Obóz w Łagiewnikach. Pytanie.

19.12.07, 11:31
Mom prośba o informacje dot. obozu we Łagiewnikach i jego
funkcjonowanio we latach 45-58.
Czy w obozie stacjonowoł wtedy Wojskowy Korpus Górniczy (chyba 17.-
ty "Bytom") abo wiyńźniowie ze Ośrodka Pracy Więźniów w Bytomiu
Łagiewnikach?
Z góry dziynka za pomoc.
    • eug50 Re: Obóz w Łagiewnikach. Pytanie. 20.12.07, 09:46
      Z tego co wiem to wiezieni tam pracowali na kopalni Barbara ( słynna
      katastrofa górnicza) obóz był w miejscu dzisiejszego Tesco
      • reden6 Re: Obóz w Łagiewnikach. Pytanie. 20.12.07, 15:44
        A kaj w takim razie bou obóz Hohenlinde (Łagiewniki Śląskie) przy Hubertushütte (huta Zygmunt) w okresie od 20 grudnia 1944 do 19 stycznia 1945. To był tyn som obóz co po 45-tym kaj czimali wiynźniów? Co to byli za wiynźnie? Jyńce co niy chcieli sie poddać procesowi rehabilitacji i w 1949 roku niy dali sie wywiyź do DDR? Ślonzoki abo osoby ze Polski, dzieci kułaków, AK-owców co zostali wcielone do batalionów roboczych?
        Co do tragedji na "Barbara-Wyzwolenie" w 1954 to wedle przebadanych dokumentów gruba pochłonyła 103 ofiary. 84 ze załogi a reszta "wiyńźniów". Trocha niyproporcjonalny stosunek jak na tamte czasy i realia.
        A co ze Wojskowymi Korpusami Górniczymi? Wszyndzie na dole robili a we Chorzowie niy?
        • Gość: linker Re: Obóz w Łagiewnikach. Pytanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 20:55
          Cośik śe możno Wóm wyklaruje jak se wejzdrzyće do ty uosprovki:

          www.republikasilesia.com/AntoniRespondek/forum/messages/80.html
          • Gość: linker Re: Obóz w Łagiewnikach. Pytanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 21:03

            www.slonsk.de/Slonsk/Aahe/KriegsgefangeneZwangsarbeit.htm
            • reden6 Re: Obóz w Łagiewnikach. Pytanie. 20.12.07, 22:48
              To mom rozumiec co obóz niy bou tam kaj dzisioj TESCO (noprzeciwko byłyj gruby
              Barbara-Wyzwolenie) yno kajś kole huty Zygmunt?
              • Gość: linker Re: Obóz w Łagiewnikach. Pytanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.07, 18:14

                Lagroov boouo we Úogewnikach pora.

                Mjyndza ńyma i te, co`śće je wzmjankowauy.

                Prawje przi koźdy grubje i kożdym werku boou lager:

                www.wprost.pl/ar/12571/Polski-Gulag/?O=12571&pg=0
                www.wprost.pl/G/wprost_gfx/1008/s76w_l.jpg
                Dokupy boouo jych ... "1255 i 247 więzień, były większe i mniejsze,
                były lepsze i gorsze, dla tych których w nich uwięziono, był to
                najgorszy okres w ich życiu."

                www.silesia-schlesien.com/artikel/artikel/article/1/dr-bsteidle-czy-zamordowano-6-mln-polakow/1/dr-ewald-stefan-pollok-co-z-
                tymi-obozami.html

                Ale boouy tyrz lagry i po wsiach:

                www.silesia-schlesien.com/artikel/artikel/article/1/dr-bsteidle-czy-zamordowano-6-mln-polakow/1/dr-ewald-stefan-pollok-
                powojenne-obozy-na-s.html

                Jakosik Poloucy nabrali uo tymu vszyskymu wody w gamba?! :-(

                A půnoś Prowda mjaúa Jych wyzwolić?
                • petronella.kozlowska Przezyla Majdanek 24.12.07, 22:26
                  *
                  "Nadchodziły święta Bożego Narodzenia. Byłam przygnębiona i bardzo załamana.
                  Bolące stawy i kości na skutek stałego przebywania w wilgoci, zimnie, spanie i
                  siedzenie na twardych deskach podłogi, brak ruchu i powietrza, to chyba
                  wystarczy (...) Zbliżające się święta jeszcze bardziej przygnębiały i skłaniały
                  do refleksji. W dzień Wigilii grupa dziewcząt ulicznych zażądała, aby wszystkie
                  więźniarki dały po kawałku chleba, to one ulepią szopkę i będziemy przy niej
                  śpiewać wieczorem kolędy. Nikt nie protestował, choć wiadomo jak ciężko
                  zrezygnować z każdego kęsa, ale cel był wyjątkowy. Posypały się większe i
                  mniejsze kawałki. Dziewczęta zasiadły do ugniatania gliniastej ośródki. I nagle
                  posypały się dowcipy tak nieprzyzwoite i ordynarne, że zamarłyśmy wszystkie.
                  Świętość stajenki betlejemskiej byłą rozpowszechniona nawet wśród tych
                  zdegenerowanych typów, zaprotestowały więc gremialnie. Zawrzało w całej celi,
                  już po chwili wybuchła bijatyka trwająca nieskończenie długo. Gdy nareszcie
                  ucichły, byłam zupełnie wykończona, ból głowy rozsadzał mi czaszkę. Znużone
                  kobiety przycichły, a winowajczynie zawstydzone wzięły się do pracy. Czekano na
                  pierwszą gwiazdkę, gdy nagle z sąsiednich cel dal się słyszeć śpiew kolęd. Nasza
                  szopka niczym nie przypominająca Bożej Stajenki stała pośrodku celi, na miejscu
                  zrobionym przez dziewczęta. Popłynęły kolędy, nieudolne, niezgrane głosy, każdy
                  śpiewał jak umiał, łykając łzy. Nie trwało to długo, nagle otworzyły się drzwi i
                  do celi wpadło sześciu enkawudzistow, ogromne bykowce w zawrotnych młyńcach
                  spadały na głowy, plecy rozmodlonych kobiet. Zaskoczenie było tak wielkie, że
                  nit nawet nie krzyczał, osłaniając się przed razami, czekałyśmy kiedy wyjdą, ale
                  oni młócili dalej. Nagle jedna z dziewcząt chwyciła za nogi nie spodziewającego
                  się tego żołdaka, zwalił się ciężko na siedzące, natychmiast pokryły go ciałami
                  szarpiąc na nim ubranie. Wszystkie batogi skierowały się na nie, uwalniając
                  poszkodowanego. Żołnierze wyszli klnąc i złorzecząc. (...)"

                  Oprac. na podst. tekstu Moniki Wądołowskiej i książki Wandy Ossowskiej
                  "Przeżyłam..."
                  - Marta Jachowicz
                  • Gość: dzieciatko Re: Przezyla Majdanek IP: *.chello.pl 25.12.07, 12:40
                    Petronela , co jest nojlepsze na durchfall?
                    Jak wiysz to sie to kup!
                    • Gość: Heinel Re: Przezyla Majdanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 16:33
                      Petronela chyba jeszcze nie wiy, że o mordach hitlerowskich my sie
                      wszyscy uczyli ale o tych ruskich i polskich wiymy jeszcze nie wiela.
                      I to trza ludziom sztyjc pisać.

                      Ona zno yno jedna stron.
    • reden6 Re: Obóz w Łagiewnikach. Pytanie. 26.12.07, 11:44
      Śląska Akademia Medyczna w Katowicach
      Centrum Dokumentacji Dziejów Medycyny i Farmacji Górnego Śląska

      Lekarz Antoni Rybicki
      WSPOMNIENIA

      Wybrane fragmenty za: Antoni Rybicki, Wspomnienia, s. 574, 4 nlb. [maszynopis na
      prawach rękopisu]

      "Tymczasem, 19 grudnia zdawałem z sądówki. Ten egzamin trwał godzinami (cztery
      osoby od godziny piętnastej do dwudziestej pierwszej)! Można się było wykończyć.
      Zajęcia z medycyny sądowej mieliśmy raz w tygodniu w prosektorium. Zawsze leżało
      kilka zwłok młodych górników, którzy byli wcieleni do górniczych batalionów
      roboczych. W tych batalionach służbę wojskową pełnili synowie kułaków i
      wszelkiej maści wrogów ludu. Nie posiadali broni, po południu ćwiczyli kijami
      zamiast karabinami. Po szychcie i krótkim odpoczynku mieli musztrę. Było dla nas
      przerażające to, że tylu ich ginęło! Młodzi, muskularni, po 20 lat! To było
      straszne, ale o tym nikt nie pisał i nie mówił. Przeżyliśmy katastrofę górniczą
      w kopalni "Barbara-Wyzwolenie". Oficjalnie wiemy o 52 górnikach, którzy zginęli
      w pożarze. Byli to ci, którzy mieli pogrzeb na koszt skarbu państwa. Trumny z
      ich zwłokami były wystawione w Komitecie Wojewódzkim PZPR w Katowicach. Byli
      członkami partii i pośmiertnie zostali odznaczeni wysokimi odznaczeniami
      państwowymi. Kiedy ich grzebano, równocześnie o tej samej godzinie, by nie
      dopuścić do manifestacji, odbywały się pogrzeby katolickie w okolicznych
      parafiach. Na Śląsku mówiono, że zginęła cała zmiana: pożar wybuchł na podszybiu
      i wszyscy mieli odciętą drogę ucieczki. Byli bez szans. Nawet w akademiku nikt
      nie grał w brydża, nie było ochoty. A tak na marginesie, obowiązywał zakaz gry w
      brydża w akademikach. Brydż uznawany był za relikt burżuazyjnej obyczajowości.
      Człowiek młodego socjalistycznego państwa nie powinien brać kart do rąk. Ale
      rozgrywki się odbywały, pokój na pokój. Kibice stali na taboretach, łóżkach, dym
      papierosowy szczelnie wypełniał zamknięty na klucz pokój, na stole był rozłożony
      koc, a przy nim siedziało czterech rozgrywających. Każdy z zapartym tchem
      patrzył w karty, kibice spoglądali z góry i wyrażali aprobatę lub dezaprobatę z
      przebiegu licytacji. Gra odbywała się pokój na pokój, aż do wyłonienia
      zwycięzcy. Dla nas była to fascynująca rozrywka, zmuszająca do myślenia i
      koncentracji oraz ćwiczenia pamięci. W ten sposób broniliśmy się przed
      wciskaniem nam ideologii. Aktywiści ZMP też brali w tym udział."
    • rico-chorzow Re: Obóz w Łagiewnikach. Pytanie. 26.12.07, 14:51
      Mogę tylko powiedzieć,że w Jaworznie,podobóz polskiego Oświęcimia zginęło 2
      kuzynów - w wieku 24,26 lat,pewnie na starość - mego Ojca,Ojciec uciekł z
      polskiego transportu do ZSSR.
      • bartoszcze Rico, manipulancie jedyn:) 30.12.07, 00:25
        rico-chorzow napisał:

        > Mogę tylko powiedzieć,że w Jaworznie,podobóz polskiego Oświęcimia

        wszystko Ci się pomieszało - niemiecki obóz w Jaworznie był podobozem
        niemieckiego Auschwitz, natomiast polski obóz w Jaworznie nie był podobozem
        żadnego z obozów działających po styczniu 1945 na terenie dawnego KL Auschwitz

        > Ojciec uciekł z
        > polskiego transportu do ZSSR.

        zaś bym mógł zapytać, w czym ten transport polski był, jak na polecenie Sowietów
        i przez Sowietów organizowany, a Polakom zostało prowadzić lokomotywę i
        ewentualnie pilnować Ruskim wagonów..

        ps. jak Ci sie nie podobo manipulant, to zawsze moga napisac cygon:)
        • eug50 Re: Rico, manipulancie jedyn:) 30.12.07, 09:57
          Klar ,Morel i Gęborski to też Sowiety
Inne wątki na temat:
Pełna wersja