arnold7
13.03.08, 16:24
"na (nie)szczescie o tym jak slazacy organizuja targowe imprezy przekonali sie
juz golebiarze...kilkudziesieciu do domow nie wrocilo. Podstawowe haslo
promocyjne dla sosnowieckich targow winn wiec brzmiec "gwarantujemy spotkanie
z rodzina po zakonczeniu targow" a trzeba pamietac, ze konstrukcja stropu
spodka jakas tez niepewna jest...z drugiej strony targi gornicze moga sie
odbywac w gruzowisku...klimat bedzie gorniczy..."
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=76905143&wv.x=1&a=76908366
Zaglebiactwo o Slazakach:
"Odpowiedź jest banalnie prosta, bo nawet na Śląsku nie chcą zatrudniać tępych
hanysów i wolą inteligentnych i kreatywnych goroli.
Hanys od wieków nadawał się tylko do prostych prac i stąd wziął się tak zwany
kult pracy, na grubie, albo na hucie. Przedtem to Niemcy pełnili rolę
dzisiejszych goroli. Hanys zawsze najlepiej nadawał się do kilofa, młota i
miotły, a czasem jeszcze na mięso armatnie.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=76905143&wv.x=1&a=76939965