stix
27.06.08, 22:41
michalpol.blox.pl/2008/06/W-poniedzialek-w-Berlinie-party-z-okazji-tytulu.html
Niemcy są tak pewni zwycięstwa z Hiszpanami w niedzielnym finale w Wiedniu, że
już przygotowali fetę na powitanie swoich zawodników. Odbędzie się w
poniedziałek wieczorem w Berlinie pod Bramą Brandenburską, gdzie mecze
reprezentacji na Euro 2008 ogląda ponad pół miliona widzów. Organizatorzy
planują, że aż 1,5 miliona osób przyjdzie uczcić odzyskanie mistrzostwa Europy
po 12 latach. Tyle ile przyszło w to samo miejsce podziękować kadrze za występ
na ostatnim mundialu.
Niemcy są absolutnie przekonani, że pokonają Hiszpanię. W ogólnonarodowym
sondażu, którego wyniki publikuje agencja SID, aż 73,1 procent pytanych
wierzy, że mistrzostwo Europy zdobędą Ballack, Schweinsteiger, Podolski i
spółka. Sukces drużyny Luisa Aragonesa za możliwy uważa tylko 9,9 procent.
Pozytywnie pracę trenera Joachima Loewa ocenia aż 90,3 procent niemieckich
kibiców. Źle: 0,7 procent.
Niemcy mają swoje powody, dla których uważają Hiszpanię za idealnego
przeciwnika w meczu o tak wielką stawkę. Bo stylem gry i umiejętnościami
zawodników przypominają Portugalię, z którą Niemcy łatwo uporali się w
ćwierćfinale. Stłamszając rywali fizycznie, dominując w powietrzu i na ziemi.
Mimo to nie będą w finale faworytem, odpada więc im całe ogromne ciśnienie...
Ale szykować zwycięskie party już teraz? Zły to znak. Dla Niemców. Ja
rozumiem, że zorganizowani Niemcy nie mogą niczego zostawić na ostatnią
chwilę. Ale przypomina mi się scena z ostatnich mistrzostw Europy, a widziałem
ją dobrze bo siedziałem może jedynie kilka metrów od niej. Piłkarze Grecji i
Portugalii wybiegają z tunelu na finał. Na ich drodze stoi Srebrny Puchar, o
który zaraz zagrają. Jedni mijają go z lewej, drudzy z prawej strony. Jedynym
piłkarzem, który nie może się powstrzymać, wyciąga rękę i dotyka Pucharu jest
Luis Figo...
--------------
Cała Polska będzie przeciw Niemcom w niedzielę. Hiszpania-Niemcy 3-0. Będzie
święto w Polsce.