Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 21:51 Ja bym polecił jeszcze niedocenione, przepiekne miejsce,które doda charakteru naszemu miastu jak wygląda brzeg jeziora Karzywego w Gutkowie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lol Na wycieczkę po Olsztynie, jakiego nie znacie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 10.09.09, 23:53 Skoro można tak niskim kosztem zaciekawic turystów, jak ten przedstawiony ,,Spacerownik,, i pokazac Olsztyn jako miasto z innej strony, dlaczego szuka się kosztownych rozwiązań typu miasta ogrody, Eskadry itp. Turystyka industrialna to naprawde świetnie brzmi i mogłoby rozwinąc skrzydła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Na wycieczkę po Olsztynie, jakiego nie znacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 17:30 W regionie jest wciąż wiele do pokazania, w Olsztynie niestety już nie. Mnie ten "spacerownik" napawa smutkiem. Uświadamia, jak głęboki jest upadek. W Olsztynie możemy pokazywać co najwyżej stopień zniszczenia i destrukcji zabytków. Koszary i kolej, to przykłady doskonałe. Pamiętam ile tego było 20 lat temu. To co do dziś zostało, to prawdziwa nędza z bidą. Dobrze, że są stowarzyszenia, które walczą chociaż o te resztki. Na Curie-Skłodowskiej będzie właśnie niszczone przebudową atelier fotograficzne z przełomu XIX i XX w. Projekt przebudowy dostał zgodę konserwatora. Wystarczy za komentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Na wycieczkę po Olsztynie, jakiego nie znacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 07:52 Pomysł, aby pokazać dawny Olsztyn od niedocenianej i najczęściej niezauważanej strony - koszar, kolei, obiektów przemysłowych - bardzo dobry! Warto, aby oprowadzający dłużej zatrzymali się ze spacerującymi w rejonie przepompowni kolejowej i ujęcia wody na Łynie oraz wartowni koszar artylerii. Będzie można sobie zrobić ostatnie już zdjęcia tych obiektów skazanych na wyburzenie (niestety także dzięki niektórym "dyspozycyjnym" względem władz historykom - jak się okazuje w każdej epoce tacy się znajdą i wysmarują zawsze opinię, jaką sobie władza akurat życzy - najczęściej dowodzącą, że obiekt jest przebudowany, bez wartości i nadaje się tylko do wyburzenia). Swoją drogą takie wycieczki powinny być regularnie organizowane dla dziatwy szkolnej w Olsztynie. Od nich zależeć będzie ile z tego dziedzictwa jeszcze w przyszłości ocaleje. Ratusz nie mógłby wysupłać na taki szczytny cel trochę grosza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Na wycieczkę po Olsztynie, jakiego nie znacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 10:07 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Na wycieczkę po Olsztynie, jakiego nie znacie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.09.09, 17:18 I tu się z Tobą zgadzam. Dzieci , młodzież , to od nich zależy ile z tego dziedzictwa, które nam zostało uda się zachować dla kolejnych pokoleń. Zawsze zaskakiwało mnie w Wielkiej Brytanii np. , że z Byle ,,popeliny,, potrafią zrobić ciekawostkę na miarę światowej. I o dziwo tanim kosztem ! A turyście zagraniczni chłoną pozostałości historii brytyjskiej jak gąbki. To się nazywa umiejętność promocji swojej kultury, architektury , etc. |U nas jeszcze daleka droga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: do olsztyniaka IP: *.olsztyn.mm.pl 12.09.09, 08:43 to niech pan olsztyniak napisze, jak wie o jakiego historyka chodzi i wszystko będzie jasne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: do olsztyniaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 09:31 Jak Ktoś powiedział: "po owocach ich poznacie ich". Te owoce, to zniszczone i zlikwidowane po 1945 historyczne obiekty Olsztyna (uzbierała by się tego spora lista) - zniszczone przy zupełnej obojętności, a nawet aprobacie ludzi z branży. Gdybyście ich zapytali dlaczego tak było, odpowiedzą, że czasy były skundlone i inaczej nie mogli - nie mogli narażać się władzy, bo każdy chciał pracować (- mimo, że teraz mamy czasy "wolności" brzmi dziwnie znajomo, prawda?) Łatwiej podać nazwiska tych, którzy potrafili się postawić, bo jest ich garstka. Na pewno nie chodziło mi o autora "spacerownika" - Pan Płoski, to szlachetny wyjątek. Zawsze wypowiadał się za koniecznością ochrony zabytków industrialnych (np. browar Jurand, tartak, zajezdnia trolejbusowa, tzw. stajnie oficerskie). Można sprawdzić w Wyborczej, Olsztyńskiej i Debacie. W spacerowniku podkreśla, że muzeum techniki powinno znajdować się w tartaku Raphaelsohnów (nie mówi jak co poniektórzy, ze jest "za, a nawet i przeciw"), a to już jest duża odwaga, mieć zdanie odmienne od opinii Ratusza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesoły Na wycieczkę po Olsztynie, jakiego nie znacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 19:02 Tytuł artykułu brzmi jak plagiat pewnej znanej książki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Na wycieczkę po Olsztynie, jakiego nie znacie IP: 66.90.73.* 12.09.09, 21:08 vardamir69.blogspot.com/2009/08/planeta-11-w-olsztynie-jak-atwo-kogos.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tato Re: Na wycieczkę po Olsztynie, jakiego nie znacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 13:17 sukces, jak wiadomo, ma wielu ojców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sd Na wycieczkę po Olsztynie, jakiego nie znacie IP: *.olsztyn.mm.pl 12.09.09, 20:10 i co była ta wycieczka, bo padało?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b28 Re: Na wycieczkę po Olsztynie, jakiego nie znacie IP: *.olsztyn.mm.pl 12.09.09, 22:59 Na spacerze było kilkadziesiąt osób. Zwiedzanie zakamarków Olsztyna trwało do godziny 16, a gdyby nie ograniczenia czasowe to można by chodzić do wieczora;) Za tydzień ma byc kolejna część spaceru. Info zapewne będzie w GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Spacerownik po Olsztrynie? IP: *.olsztyn.mm.pl 24.09.09, 06:42 Brzmi jak "Spacerkiem po Olsztynie" Alojzego Śliwy. No ale nie ma co się dziwić, że tytuły są zbliżone. Przecież nie ma co już wymyślać nowych tytułów, bo ich nie ma. Jest tak dużo opracowań, że normalką się stają podobne nazwy, Odpowiedz Link Zgłoś