Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła

18.09.09, 20:14
A może by tak twórcy ludowi przenieśli cerowanie skarpet, szycie worów na kartofle, trzepanie dywanów do jednego z opuszczonych budynków koszarowych?? Szkoda aby tyle trudu i urzędniczej pracy poszło na marne.
    • Gość: Endi Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.09.09, 22:01
      To może nareszcie zakole Łyny stanie się w przyszłości miejscem
      niebanalnym, z pomysłem. Dobrze, że Twórcy odstąpili od tartaku. Na
      pewno znajdzie się na ich potrzeby inny obiekt. Nasze miasto powinno
      dać sobie szansę na ciekawy rozwój. I tak już trochę się dzieje.
    • Gość: dyżurny Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 22:16
      Lokalna "Wyborcza" staje się wyjątkowo nieaktualnym organem. Spotkanie
      stowarzyszeń w ratuszu i przełom w negocjacjach miały miejsce 16. września
      2009, a informację podają dopiero 18. września (w drukowanej wersji 19.
      września). Można sprawdzić:
      forum.gazeta.pl/forum/w,64,100353519,,Na_Grzymowicza_trzeba_pokrzyczec.html?v=2
    • Gość: zygzak Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.acn.waw.pl 19.09.09, 00:36
      Ważne że miasto zdeklarowało poparcie dla konkretnej wizji. Wizji,
      która nie ogranicza się tylko do jednego budynku Tartaku, ale do
      całej dzielnicy przemysłowej, a wkrótce, po wielu rozmowach i
      porozumieniach ta wizja mam nadzieję ewoluuje w spójny pomysł na
      strukturę naszego miasta w przyszłości. Niezależnie od politycznych
      przepychanek i krótkofalowych interesików to jest najbardziej
      potrzebne w naszym mieście.
      • Gość: . Re: Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 08:06
        Wszystko dzięki Forum Rozwoju Olsztyna! Bravo!
    • Gość: ja Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.09.09, 13:10
      moze warto w okolicach centrum techniki stworzyc ekspozycje z rowerami, ktore
      ich zbieracz i fanatyk chetnie by udostepnil zwiedzajacym. skoro w berlinie
      mozna zrobic interaktywne muzeum currywurst, to i tego typu obiekt moglby sie
      sprawdzic. tym bardziej, ze podobno olsztyn rokrocznie wygrywal jako najlepsze
      miasto organizujace tour de pologne. do dziela!
      p.s.
      gratuluje fro! jak jeszcze przejdzie ich koncepcja trasy tramwajowej to bede
      uradowany.
      • Gość: dyżurny Śmiałe wizje zwyciężają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 13:26
        Historia działań na rzecz muzeum techniki podjętych przez Forum Rozwoju
        Olsztyna:

        http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=30204296#post30204296
        • Gość: olsztyniak Re: Śmiałe wizje zwyciężają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 13:49
          Warto przypomnieć, by ktoś nie pomyślał, że Forum Rozwoju Olsztyna "wchodzi do
          gry" dopiero teraz. Wątek dyskusyjny o tartaku Raphaelsohnów założony został w
          grudniu 2005 - od tego czasu członkowie i sympatycy FRO intensywnie "główkują"
          nad koncepcją wykorzystania obiektu (a przecież pracowali również nad innymi
          tematami - m.in. tramwajami). Jak widać wybrali właściwą drogę i solidnie się
          przy projekcie napracowali - sukces, który przyniósł obecny efekt, w postaci
          zielonego światła od miasta, jest więc w pełni zasłużony.
          • Gość: zygzak Re: Śmiałe wizje zwyciężają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 18:06
            heh, żebyście dopiero zobaczyli dyskusje na naszym wewnętrznym
            forum, tam dopiero jest dyskusja ;), obecnie 60 stron!
            • Gość: dyżurny Re: Śmiałe wizje zwyciężają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 20:00
              za chwilę będzie wypadało zapytać kiedy otwarcie
      • Gość: wojciech Re: Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.wp.shawcable.net 20.09.09, 01:48
        gorąco popieram pomysł z tymi rowerami...
    • Gość: nocny marek Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 00:05
      Bez urazy: FRO wykonało kawał dobrej roboty, ale nie ma co tworzyć
      mitów i pisać:
      "Warto przypomnieć, by ktoś nie pomyślał, że Forum Rozwoju
      Olsztyna "wchodzi do gry" dopiero teraz. Wątek dyskusyjny o tartaku
      Raphaelsohnów założony został w grudniu 2005 - od tego czasu
      członkowie i sympatycy FRO intensywnie "główkują" nad koncepcją
      wykorzystania obiektu"

      Temat tartaku pojawił się w 2007 roku za sprawą Rafała Będkowskiego,
      który "odkrył" prawdziwą historię budynku oraz Sadyby, która
      doprowadziła do wpisania tartaku do rejestru zabytków chroniąć go od
      wyburzenia (wówczas narodził się pomysł utworzenie muzeum w
      tartaku)...
      ale to tak gwoli poprawności...
      • being28 Re: Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła 20.09.09, 08:39
        Chyba chodzi o Rafała Bętkowskiego.

        Polecam artykuł i późniejsze zapoznanie się z ostatnim atelier fotograficznym (w Polsce czy może w Europie?) Sally’ego Pfeifela. Projekt przebudowy kamienicy mieszczącej atelier nie przewiduje nawiązanią dla dawnej funkcji:
        www.olsztyn24.com/?m=1&i=2886
      • Gość: dyżurny Re: Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 09:47
        Bętkowski był na początku ("odkrycie", szukanie sojuszników, pierwsze publikacje
        o tartaku), potem do gry weszła Sadyba (wniosek o wpis do rejestru), następnie
        Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków i Święta Warmia (walczyli o tartak wraz z
        Sadybą, uratowali przed zniszczeniem zajezdnię), teraz swoją piękną cegiełkę
        dołożyło Forum Rozwoju Olsztyna (nagrodzony projekt muzeum w tartaku i
        zajezdni). Każdy na jakimś etapie wniósł swój wkład do projektu. Ktoś odkrył,
        ktoś pomógł, ktoś podchwycił pomysł, ktoś go kontynuował, ktoś wspierał
        pozostałych - dzięki tym wszystkim ludziom i stowarzyszeniom budynek nie został
        zburzony, stoi i jest coraz większa szansa, że będzie dobrze służył miastu.
        O ile zaangażowani w projekt nie pobiją się o wieniec laurowy.
        • Gość: Endi Re: Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.09.09, 10:05
          A ja jeszcze dodam, że też drgnęło coś pozytywnego w Ratuszu,
          przynajmniej na tej płaszczyźnie.
          • Gość: olsztyniak Re: Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 20:16
            niedługo pewnie "nie będzie, rękodzieła, nie będzie techniki, nie będzie niczego":
            forum.gazeta.pl/forum/w,64,100508449,100508449,Pod_nosem_MKZ_dewastuja_tartak_i_zajezdnie_.html
            • Gość: Andzia Re: Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.09.09, 20:29
              Co te służby konserwatorskie wyprawiają! Jak mozna dopuszczać do
              podobnej sytuacji. Straszą prywatnych włascicieli zabytków
              prokuraturą (np. Bema 2), a sami jako urzędnicy ratuszowi nie dbają
              o obiekt zabytkowy o którym tyle się mówi. To jest dopiero obłuda!!!
              • Gość: Hans Chr.Andersen Re: Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 21:45
                Technika to tam będzie.
                Technika złodziejstwa i podpaleń.
                • Gość: ;) Re: Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 08:41
                  Technika już jest: technika wyrywania drzwi, technika wybijania dziur, technika
                  odciągania uwagi publicznej od niewygodnego tematu.
    • Gość: info Nad Łyną technika jednak bez rękodzieła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 10:23
      Dziś pisze o tym "Gazeta Olsztyńska", tylko jakoś to u nich inaczej wygląda,
      "Stwórcy Ludowi z Olsztynka" nie wycofali ze starań o tartak:
      olsztyn.wm.pl/Olsztyn:-Spor-o-zabytek,78986
      • Gość: info2 uwadze Pana Prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 18:40
        W tym momencie o tartaku mówi się najczęściej używając określenia ruina.
        Chciałem zwrócić uwagę, ze mamy kolejny obiekt, o którym się tak wkrótce będzie
        mówiło - to zajezdnia trolejbusowa. Jeszcze w zeszłym roku był tam jakiś
        warsztat, ktoś tam coś robił, kręciło się tam zawsze kilku ludzi, ktoś pilnował,
        zamykał na kłódkę drzwi. Przy okazji ktoś miał oko na tartak. Teraz obiekt stoi
        pusty, drzwi powyrywano i tylko patrzeć jak się całkiem "zdekapitalizuje". Po
        jakiego grzyba miasto usuwało stamtąd użytkownika? Po to żeby opróżnić obiekt?
        Po co, w jakim celu? Czy tak powinna wyglądać miejska gospodarność?
Pełna wersja