i po amfiteatrze...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.09, 18:50
"Silny wiatr wiejący od rana spowodował uszkodzenie konstrukcji
sceny w olsztyńskim amfiteatrze zamkowym. Podmuchy wiatru
spowodowały pęknięcie dwóch filarów podtrzymujących zadaszenie
sceny, która grozi zawaleniem. Strażacy demontują konstrukcję."
    • Gość: widz Re: i po amfiteatrze... IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.09, 19:44
      pękły poprzeczne wzmocnienia konstrukcji dachu. Strażacy zdejmowali jego poszycie.
      • Gość: ? Re: i po amfiteatrze... IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.10, 22:38
        znów zapowiadają wichury
        • Gość: marta Re: i po amfiteatrze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.10, 23:37
          I po...

          Jak to zwykle bywa w Olsztynie wśród kolejnych władz nie mogących niczego rozwiązać.
          • privus Re: i po amfiteatrze... 01.03.10, 01:13
            Od lat twierdziłem, że pompowanie pieniędzy w niezbyt wielką fosę w celu
            przekształcenia jej w amfiteatr wymaga nie lada wyobraźni i
            nieodpowiedzialności. Za te pieniądze można by było zagospodarować w tym celu
            dawny np. stadion Gwardii czy wiele innych miejsca Lesie Miejskim. Jeżeli któryś
            z Belzebubów olsztyńskiej kultury czy sportu będzie twierdził nadal inaczej,
            wystarczy (dopłacę do diety) wysłać takiego nawiedzonego np. do Szczecina. A nie
            jest to jedyne miasto w Polsce, które potrafiło wykorzystać w tym celu
            ukształtowanie terenu bez zbrojenia tonami stali czy lania tonami cementu.

            Po co tak się to rozgrywa takie tematy w estabilishmencie Olsztyna...
            Nie wiem, ale mam nadzieję, że dobra kontrola NIK i Prokuratury jest jeszcze w
            stanie wiele wyjaśnić. Chyba że poczekamy do upływu terminu przedawnienia. W
            takim wypadku pocałujcie mnie w stokrotkę i przestańcie jęczeć, skoro takie
            trudności sprawia umiejętności wykorzystania własnego prawa kontroli działań
            Urzędu Miejskiego i jego władz.
Pełna wersja