oberpolicmajster
26.10.09, 01:46
Jak w temacie. W olsztyńskim bagienku główną rolę grają nieco inne kryteria:
miłość do Lidii Staroń, nienawiść do Protasa, podziw za obronę przedzamcza w
Lidzbarku (prywatnie, jeśli rzeczywiście Cygański się postawił, to chwała mu i
plus w ew. konkursie), sympatia do sympatycznego człowieka (i szefa)
Cygańskiego, to, czy pozwolił komuś urządzić na zamku imprezę czy wystawę.
Zajmijmy się jednak meritum: czy zamek jest dobrze wykorzystywany? Czy są tam
częste i ciekawe wystawy? Czy zamek dobrze popularyzuje historię Olsztyna,
kulturę i sztukę dawną i współczesną? Czy muzeum choć w minimalnym stopniu na
siebie zarabia? Czy na zamku bywają tłumy? Czy są tam często ciekawe imprezy,
koncerty, przedstawienia? Czy funkcja dyrektora powinna być dożywotnia? Kto
odpowie na te pytania?
Ja osobiście nie przesądzam o niczym. Uważam jednak, że jeśli samorząd ma
wątpliwości, to jedynym wyjściem jest jak najbardziej jawny konkurs, w którym
udział weźmie m.in. Cygański.