Gość: ja
IP: *.olsztyn.vectranet.pl
28.10.09, 22:15
kiedys sam naciskalem przycisk za ludzi, teraz juz mi sie znudzilo, bo ilez
mozna. technologia niektorych przerasta. widzi taki jeden z drugim, ze trzeba
cos nacisnac, ale jak przychodzi jego kolej to stoi bezradnie, a po odjezdzie
autobusu leci z pretensjami do kierowcy. mnie zastanawia inna sprawa. jak taki
system ma sie do ulatwiania zycia osobom niepelnosprawnym, niedowidzacym? jak
bez pomocy osob trzecich maja taki przycisk wcisnac? wydaje mi sie ze nie ma
na nich zadnego oznaczenia braillem.
p.s.
a prawdziwy kabaret to jest gdy w pozyczonym z innego miasta autobusie
zamontuje sie dziurkujace kasowniki. tu to dopiero ludzie sobie nie radza.