Gość: Marco
IP: *.olsztyn.mm.pl
01.11.09, 07:35
Niedawno dokonałem zakupu na stoisku z kosmetykami (parter ,po prawej stronie
wchodząc od ul.Kościuszki).Wcześniej oglądałem towar,zapoznałem się z ceną
(29zł).Przeszedłem inne stoiska aby porównać ceny takiego art.Ceny oscylowały
"wokół siebie",były podobne.leżał mi jednak ten towar(za 29 zł) z pierwszego
sklepu ,więc tam wróciłem i poinformowałem sprzedawczynie (gruba,tłusta
ekspedientka-chyba właścicielka),że kupuję ten towar.Wyjąłem 30zł,położyłem je
na ladę i wtedy usłyszałem,że towar kosztuje 39zł.
Na towarze nie było już karteczki z ceną,została przez tego babsztyla
zdjęta.Towar mi się podobał więc "przełknąłem pigułę" i zapłaciłem 39zł.Piszę
aby to ostrzeżenie pozwoliło innym kupującym uniknąć "pułapki" zastawianej
przez tego babsztyla na klienta.