Vietnamscy gastarbaiterzy za Gierka w Olsztynie

21.01.04, 12:41
Wedlug niesprawdzonych relacji swiadkow w latach 70tych, kiedy to bylismy
gospodarcza potega w Kortowie prace budowlane prowadzili ubodzy wiesniacy z
Vietnamu, poszkodwani przez naloty amerykanskie:)
POnoc mieszkali w miasteczku namiotowym. Wie ktos cos o tym?
MOze GW by szarpnela jakis artykul?
    • Gość: mamut Re: Vietnamscy gastarbaiterzy za Gierka w Olsztyn IP: *.norampac.com 21.01.04, 18:26
      Ciekawe... mozna by faktycznie rozwinac ten temat... Hej reporterscy detektywi
      do dziela kopac w dokumentach... spotykac sie z rektorami i naocznymi
      swiadkami... My chcemy wiedziec wiecej!

      Czuwaj
    • Gość: hehehe gdzie to uslyszales? IP: *.mt.sfl.net 21.01.04, 18:48
      wydaje mi sie ze sa to jakies bzdury
      byli wietnamcy w kortowie w tamtych latach
      ale z tego co wiem to studiowali a nie pracowali
      jednak nie lazilem za nimi, wiec czort ich wie
      co oni tam w budynkach robili
      co do jakiegos miasteczka namiotowego
      to takowego nie widzialem
      lecz w tamtych latach za czesto w kortowie
      nie bywalem (za mlody bylem), tyle co na plaze
      • Gość: mamut Re: gdzie to uslyszales? IP: *.norampac.com 21.01.04, 19:11
        W latach wojny w wietnamie i tuz po Polska byla zaangazowana w wspolprace z
        Wietnamem... Kazde wlasciwie panstwo komunistyczne bylo zaangazowane w jakis
        sposob wspolpraca z Wietnamem bo tak nakazywal wielki czerwony brat. Pamietam
        iz organizowano zbiorki odziezy, zywnosci sprzetu nawet przez szkoly aby slac
        owe dary dla walczacego Wietnamu... Sadze wiec iz ta wzmianka o tej wiosce
        wietnamskiej moze byc prawdziwa...sam jestem ciekaw bo sam nic nie wiem na ten
        temat.

        czuwaj
        • Gość: hehehe nie bede sie specjalnie upieral IP: *.mt.sfl.net 21.01.04, 19:27
          Gość portalu: mamut napisał(a):

          > owe dary dla walczacego Wietnamu... Sadze wiec iz ta wzmianka o tej wiosce
          > wietnamskiej moze byc prawdziwa...sam jestem ciekaw bo sam nic nie wiem na

          ja tam zadnych namiotow dla wietnamcow w kortowie nie widzialem
          ale nie znaczy to na 100% ze ich tam gdzies nie bylo
          • alf23 Re: nie bede sie specjalnie upieral 21.01.04, 19:51
            Jeden z wykładowców opowiadał nam, że w ramach przyjaźni bratnich krajów
            fundowano tu Wietnamczykom studia wraz z pełnym wiktem - to była taka forma
            współczucia dla uciśnionych przez Wuja Sama. Podobno były to kompletne obiboki
            i nawet w ostatnich latach studiów nie kapowali nic po Polsku. Dodatkowym
            problemem dla nauczycieli akademickich był ich wygląd - na oko nie do
            rozpoznania, więc nie wiadomo kto przychodził na zaliczenia.

            Jednak tak lekko im nie było. Ponieważ naszych skośnookich przyjaciół natura
            wyposażyła w inne odmiany genu dehydrogenazy alkoholowej co polskich
            rówieśników, więc imprezy kończyli szybko z bolesnym "syndromem dnia
            poprzedniego" :)
            • Gość: hehehe Re: nie bede sie specjalnie upieral IP: *.mt.sfl.net 21.01.04, 19:55
              z tego co ja pamietam
              to jest to blizsze prawdy
              niz jakies 'obozy pracy'
              • Gość: ol4 Re: nie bede sie specjalnie upieral IP: 213.76.128.* 22.01.04, 12:09
                Studenci to inne zjawisko, a robole to co innego.
    • Gość: Ruhe Re: Vietnamscy gastarbaiterzy za Gierka w Olsztyn IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.01.04, 14:34
      Nie wiem, kto pracował w Kortowie, ale za to pamiętam, ze przy budowie SP3
      pracowali jacyś skośnoocy (sam widzialem). A gdzie mieszkali? Trudno powiedzieć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja