edico
16.11.09, 19:24
Może i tak. Tylko nie wiem kiedy to było ;))
W latach 1989-91, kiedy rozpieprzali nową demokrację od środka i inicjowali
podział łupów?
Później też zgodnie z hasłem "Między Bugiem a Nysą, najlepsze my są" wietrzyli
wszędzie jakieś układy, afery i z braku innych sukcesów ukatrupili Blidę i
przydusili doktora G.
Dziwne, tylko, że tylko ten ciemny lud się na nich nie poznał i pogonił ich w
2007 r.
Barw tych wielkich sukcesów dopełnia stwierdzenie: Gdybyśmy przyjęli
założenia czysto moralne, tobyśmy nigdy niczego nie mieli. (Jarosław
Kaczyński)
Ale nie każdy znowu musi być tak spostrzegawczy, jak Kaczyńscy ;))
www.dziennik.pl/polityka/article483199/Kaczynski_Bylismy_najlepsi_po_1989_roku.html