A.Trawny vs Narciarze. Co to znaczy Państwo Prawa?

20.11.09, 23:45
Na moim blogu zawarłem opinię na temat głośnej ostatnio sprawy Pani Trawny i
nieszczęsnych Państwa Moskalików i Głowackich. Ci ostatni wspominali coś o IV
rozbiorze Polski, ale czy to czasem nie odbyło się pomiędzy 1 a 17 września
1939r. ?

Przyjdą Niemcy i zabiorą nam Mazury?
Kolbami w drzwi załomocą?
Kto nas obroni?

www.tokida.blox.pl
    • Gość: piepo Re: A.Trawny vs Narciarze. Co to znaczy Państwo P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 23:51
      O tych kolbach napisał komuch Broniewski. Szkoda, ze zapomniał o kolbach
      sowieckich i strzelaniu w tył głowy.
      Niestety, to nasz nocnik i nasze g...
      szczytno.wm.pl/Eksmisja-polskich-rodzin-z-Nart,83210?more=2
      • Gość: antymenel Re: A.Trawny vs Narciarze. Co to znaczy Państwo P IP: *.olsztyn.mm.pl 21.11.09, 19:02
        To rzeczywiscie skandaliczne.Jak komuch smiał pisać patriotyczne
        wiersze.To obrzydliwe.
    • Gość: Irena Re: A.Trawny vs Narciarze. Co to znaczy Państwo P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 08:04

      A co na to wszystko Erwin Kruk?
      • tokida A gdzie sie podziali Rogalski i Szmidt? 21.11.09, 09:34
        Przecież kradną nam naszą Polskę! Trzeba osłonić ją własnym ciałem, a sędziego,
        który wydał ten hańbiący wyrok oddający jakiejś Niemce prasłowiańską ojcowiznę
        oskarżyć o kolaborację z odwiecznym wrogiem naszym.

        Tekst linka
        • ol4 Re: A gdzie sie podziali Rogalski i Szmidt? 21.11.09, 13:19
          Skoro tak gardłujecie przeciwko wyrokowi sądu, to rozumiem, że dopuszczacie taki
          scenariusz , ze wyjezdzacie do pracy do innego kraju a ja zajmę wasz dom? A może
          idźmy dalej? Każdy wyjazd właściciela danej nieruchomości upoważnia dowolnego
          chętnego do zajęcia tej nieruchomości?
          • Gość: stara baba Re: A gdzie sie podziali Rogalski i Szmidt? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.11.09, 13:32
            Nie mieszaj spraw z ubiegłego stulecia do obecnych wyjazdów za chlebem.
            • Gość: * Re: A gdzie sie podziali Rogalski i Szmidt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 14:44
              Bo w poprzednim stuleciu wyjeżdzali po ciasteczka???
        • Gość: * Re: A gdzie sie podziali Rogalski i Szmidt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 14:46
          Pod stołem, by ktoś czasem nie przypomniał sobie o nich i ich roli.
    • edico To jest hipokryzja państwa i jego urzędników 21.11.09, 13:46
      Pa hstwo rękami swoich urzędników coś rozpoczyna i nie kończy nie
      ponosząc za to żadnej odpowiedzialności a konsekwencje z tego
      wynikające zrzuca na obywateli. W takich samych kategoriach należy
      traktować brak knsekwencji działania ze strony państwa jako takiego,
      którt zakończył się znanymi wypadkami we Włodowie. Czy na tym się
      kończy degrengolada systemu prawnego w Polscepo roku 1989?

      Papała, Olejnik, afera rolna, Nieznalska, kościelna Komisja
      Majątkowa...

      Wiem, że znacznie łatwiej dorabiać jest jakieś histori, niż oceniać
      rzeczywistość wprost. Jednak dorabianie historii nie tylko nie jest
      w stanie niczego zmienić, ale jeszcze pogłębia istniejący stan
      degrengolady.

      Spotykane u nas często obszary hipokryzji obejmują:

      1) oficjalne głoszenie przestrzegania określonych zasad moralnych i
      jednoczesne ich "ciche" łamanie, gdy nikt ważny tego nie widzi (np.
      głoszenie przez polityka, że walczy z korupcją i jednoczesne branie
      przez tego polityka po cichu łapówek),

      2) stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy
      różnych sytuacjach

      3) wymyślanie rozmaitych teorii, które w pokrętny sposób tłumaczą
      stosowanie różnych norm moralnych przy różnych sytuacjach

      4) tworzenie obszarów tabu - sprawy, działania, zagadnienie, co do
      których istnieje rodzaj "zmowy milczenia". Funkcjonujące w danej
      społeczności tabu jest rodzajem autocenzury zwykle głęboko wpajanej
      w trakcie procesu wychowawczego. Tabu zabrania głośno mówić, pisać,
      a nawet myśleć i zauważać sprawy nim objęte. Tabu obejmuje zwykle
      sprawy, które są lub były masowo praktykowane przez daną społeczność
      i jednocześnie nie są zgodne z obowiązującą w danej społeczności
      moralnością.

      Można więc powiedzieć, że są to sprawy, o których się nigdy nie
      rozmawia publicznie. Zazwyczaj są to sprawy, które w świadomości
      wielu ludzi są niemoralne, ale są lub były jednocześnie masowo
      praktykowane.

      Dzieje się to wszędzie tam, gdzie zniewolone społeczeństwo nie ma
      odwagi domagać się przestrzegania należnych mu praw zadawalając sie
      pokrętnymi interpretacjami i obiecankami.

      Żal mi tych ludzi, ale ponoszą konsekwencje za własne zaniechania i
      niepoprawne funkcjonowanie organów państwa.
      • Gość: stara baba Re: To jest hipokryzja państwa i jego urzędników IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.11.09, 18:51
        8 lat mieszkałam w kwaterunkowym mieszkaniu. Byłam szczęśliwa,że miałam
        przydział na mieszkanie. Do głowy by mi nie przyszło sprawdzać, czy Urząd ma
        prawo dać mi przydział. Nieświadoma mogłam doczekać się jakiejś innej
        przykładowej p. Trawny, która by powiedziała do mnie:wynocha bo to moje? Nie
        wyobrażam sobie,żeby w tamtych latach zwykły śmiertelnik mógł sprawdzać urzędy,
        czy działają zgodnie z prawem. Człowiek ze szczęścia gotów był po piętach
        całować urzędniczkę, która wręczyła przydział na mieszkanie.
        • Gość: * Re: To jest hipokryzja państwa i jego urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 19:08
          Łatwowierność kosztuje. Tym bardziej, ze Urzędy i urzędnicy nie
          tylko wtedy podejmowały bezmyślne decyzje nie licząc się z
          ewentualnymi konsekwencjami stosując zasad, że po nas chocby powódź.
        • tokida Re: To jest hipokryzja państwa i jego urzędników 22.11.09, 00:32
          Halo! Puk! puk! PRL skończył się 20 lat temu. Głowaccy i Moskalikowie mogli
          sobie w tym czasie zerknąć tak dla porządku na jakich warunkach mieszkają tam
          gdzie mieszkają. Mieli się za cwaniaków co nie muszą myśleć o wykupie mieszkania
          podczas gdy miliony innych ludzi zaciągali kredyty, żeby stać się właścicielami
          swoich mieszkań spółdzielczych, komunalnych czy zakładowych.

          Państwo, urzędnicy winni mówicie. Akurat w tej sytuacji nie tak bardzo. Owszem
          ktoś kiedyś popełnił błąd, ale przez ponad 30 lat żaden Głowacki czy inny
          Moskalik nie pomyślał o zerknięciu w papiery mieszkania, do których przyrosły im
          tyłki, a za które nie zapłacili ani grosza.

          Bezradni ludzie powiecie? Sieroty po PRLu? Trzeba ich traktować jak dzieci i
          głaskać po główkach i pocieszać jacy są biedni? Ja jakoś nie odnajduję w sobie
          takiej wyrozumiałości.

          Mój blog
          • Gość: * Re: To jest hipokryzja państwa i jego urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 01:27
            tokida napisał:

            > Halo! Puk! puk! PRL skończył się 20 lat temu. Głowaccy i
            > Moskalikowie mogli sobie w tym czasie zerknąć tak dla porządku na
            > jakich warunkach mieszkają tam gdzie mieszkają.

            Nie oto chodzi w tym praniu prymitywnych mózgów. Chodi o to, by
            wskazać wroga, niczego nie stracić i jeszcze na tym zarobić.

            > Państwo, urzędnicy winni mówicie. Akurat w tej sytuacji nie tak
            > bardzo.

            Ten problem był podnoszony w pracacj mgostreskicch już w latach w
            60-tych

            > ktoś kiedyś popełnił błąd, ale przez ponad 30 lat żaden Głowacki
            > czy inny Moskalik nie pomyślał o zerknięciu w papiery mieszkania,
            > do których przyrosły im tyki, a za którw nie zapłacili ani grosza
            Głupich nie sięją, komuny już dawno nie ma a ofiarę własnej głupoty
            trzeba znaleźć chociaż by dla własnego samozadowolenia.

            > Bezradni ludzie powiecie?
            > Sieroty po PRLu?
            > Trzeba ich traktować jak dzieci i głaskać po główkach i pocieszać
            > jacy są biedni?

            > Ja jakoś nie odnajduję w sobie takiej wyrozumiałości.
            dz

            Niestety, ja również wielu rzeczy nie rozumiemn. Pamiętam okres,
            kiedy po oficjalmnej likwidacji PGR-ów nastąpił run na TV-SAT
            montowanejnwsr.od much i mazi. Po okresie ok. pół roku zaczął się
            okres gwarancyjnej reklamscji z propozycjami odstąpienia za 1/4 ceny.
            Przynajmniej mój żołądek miał granice wytrzymałości. Być może
            stwarza to jakiś elokwentny niuans dystansu między jakimiś
            Masłowskimi a Śmietanowskimi. Nie mniej w tym konkretnym wypadku
            warci są jedni drugich i kimuny.

            Jeżeli ktoś woli płakać niz mysleć, teoretyczna komuna delikwenta
            już nie będzie na siłę uszcześliwialą.

            Inna sprawa to to, że problem do rozwiązania należy do gminy.
            Niestety ciągłość władzy w tych aspektach należy do kwestii nader
            wątpliwych.
            • Gość: pieczewianka Re: To jest hipokryzja państwa i jego urzędników IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.11.09, 09:19
              "Inna sprawa to to, że problem do rozwiązania należy do gminy.
              Niestety ciągłość władzy w tych aspektach należy do kwestii nader
              wątpliwych." - napisał przedmówca.

              Za pracę urzędników nie powinien odpowiadać zwykły człowiek. Ktoś tam nazwał
              tych ludzi cwaniakami. Bardzo się z tym nie zgadzam. I wcale nie dlatego,że
              jestem w podobnym położeniu.Wyobrażacie sobie sprawdzanie urzędników 30-40 lat
              temu? Ja nie. Decyzja urzędników była rzeczą świętą.Dostawało się coś na piśmie
              (tak samo teraz) i to obowiązywało.Być może nawet ci lokatorzy zwrócili się w
              którymś momencie, kiedy było powszechne wykupywanie,o możliwość kupna. Gmina im
              nie sprzedała, bo się dopatrzyła,że nie jest właścicielem. To co, po wielu
              latach mieszkania zgodnie z prawem i wkładania pieniędzy w remonty, mieli się
              wyprowadzić,przewidując powrót właścicielki? To było zasiedzenie w dobrej
              wierze. Nie wieszajcie psów na niewinnych ludziach. Jak to teraz się znajduje
              tyle mądrych i obeznanych z prawem ludzi. Wszystkie rozumy
              pozjadaliście,mądralińscy?
              • Gość: lois Re: To jest hipokryzja państwa i jego urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 13:28
                Zgadzam się w 100%
                • Gość: * Re: To jest hipokryzja państwa i jego urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 02:29
                  Jakie to jest państwo prawa, niech świadczy budowa elektrowni na Wadągu. To, że
                  maczał w tym palce były wojewoda, wcale nie zmienia a tylko potwierdza
                  funkcjonowanie tego prawa po roku 1989. A nie jest to jedyny przykład
                  wystawiający wcale nie jednoznaczną cenzurkę.
                  • Gość: * Re: To jest hipokryzja państwa i jego urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 02:32
                    Oczywiście chodzi o chłopców, którzy dorwali się do władzy.
    • Gość: er Re: A.Trawny vs Narciarze. Co to znaczy Państwo P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 21:41
      www.azraelk.eu/2009/11/20/agnes-trawny-vs-panstwo-polskie/
      dobry txt
Pełna wersja