edico
29.11.09, 18:23
Włoscy prokuratorzy prowadzą śledztwo w sprawie banku w Watykanie,
którego pracowników podejrzewa się o pranie brudnych pieniędzy na
gigantyczną sumę 180 mln. euro.
www.biznes.banzaj.pl/Bank-Watykanu-zamieszany-w-oszustwa-finansowe-3707.html
Jak widać z poprzedniej afery Banco Ambrosiano Watykan nie potrafił
wyciągnąć żadnych wniosków. Dla przypomnienia - abp Paul Marcinkus
ukrywający się do końca życia za watykańskim immunitetem
dyplomatycznym, był jednym z autorów z największego skandalu
watykańsko-mafijnego w powojennych Włoszech.
Banco Ambrosiano w latach nie tylko prał brudne pieniądze lokując je
w rajach podatkowych, ale także pośredniczył w finansowaniu
przedsięwzięć politycznych części włoskiej prawicy. Jego szef
Roberto Calvi uczestniczył w posiedzeniach włoskiej loży masońskiej
Propaganda Due (P2). Dawni członkowie loży do dziś szczycą się m.in.
wspieraniem walki z latynoską lewicą. Pomimo podejrzeń, że część
pieniędzy P2 pochodziła od mafii, loży nie udowodniono przestępstw.
wyborcza.pl/1,75477,3177819.html