Dodaj do ulubionych

Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na bada...

IP: *.chello.pl 09.12.09, 06:46
Dalej litujmy sie nad biednymi lekarzami.
Ten "biedak "powinien byc pozbawiony prawa
wykonywania zawodu.
Obserwuj wątek
    • Gość: mika Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na bada... IP: *.chello.pl 09.12.09, 06:56
      Wyrazy współczucie rodzinie.
      A tak swoja drogą, ciekawe, jak czują się teraz lekarze? Pewnie
      szykują się do świąt i szampańskiego sylwestra... Z opisu wynika, że
      chora miała ewidentne objawy zapalenia płuc, kto im dał dyplom i
      prawo, by leczyć (a raczej nie leczyć!!!) ludzi.
      Przeżyłam parę lat temu cos podobnego, syn przez tydzień miał 40-
      stopnową gorączkę, a ponieważ było z każdym dniem gorzej, codziennie
      byliśmy w przychodni. Pod koniec nie mógł już sam chodzić, nosilismy
      go do lekarza. Żebrałam o rentgena, w końcu postanowiłam zrobić
      prywatnie. Antybiotyk przepisany mu na anginę w ogóle nie działał,
      alekarka tylko się dziwiła.
      Mieliśmy szczęście, bo przy kolejnej wizycie okazało się, że
      zastapiła ją inna lekarka. Po zbadaniu (poprzednia też go badała!)
      rozpoznała zapalenie płuc, zmieniła antybiotyk, kazała mi pobiec (!)
      do apteki i natychmiast miał zrobiony zastrzyk. Juz następnego dnia
      było trochę lepiej, a kolejnego dnia gorączka spadła. Syn ponad
      miesiąc dochodził do siebie.
      Mieliśmy szczęście, niewiele brakowało...
      • szarak_44 Wszyscy popełniają błędy 09.12.09, 08:33

        Dlaczego lekarze mieliby tego nie robić ?

        ---
        - Co to ? - zapytałem,
        wstrząśnięty rozciągającym się na wiele godzin marszu obrazem.- Tur
        stepowy. - Ciernik wskazał ogromne, mierzące w kłębie dobre trzy
        metry stworzenie.

          • Gość: piotr Re: Wszyscy popełniają błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 10:20
            A o NFZ który daje pieniądze na leczenie tylko
            do pażdziernika cicho sza . Ciiiiii...
            Kiedy poseł Kapotek mówił że złoty jest za mocny ,
            pisałem jakie będą skutki słabego złotego .
            To są skutki , pieniędzy na leczenie starczy do listopada .
            Kiedy wejdzie w życie leczenie za granicą i NFZ będzie
            zwracał za leczenie za granicą .
            Pieniędzy na leczenie w Polsce starczy na pół roku .

            Oglądałem w poniedziałek w tv jak były minister
            z rodziną za dopłaty do orzecha , który i tak
            nie urośnie , skasował ponad 3 miliony zł .
            Po cholerę być lekarzem w tych czasach ???

            • bonobo44 Odpowiedzialność za decyzje rządu ponosi... rząd 09.12.09, 22:08
              i to niezależnie od jego sztandarów (czy nam się podobają czy nie)...

              Innymi słowy: państwo podejmując decyzję, jaką podjęło,
              wzięło na siebie pełną odpowiedzialność
              za brak możliwości skutecznego zaszczepienia się obywateli...


              podobnie jak USA przed laty płaciło milionowe odszkodowania za
              skutki narzuconej szczepionki, tak polskie władze powinny wypłacić
              zadośćuczynienia za uniemożliwienie dostępu do tej nowego typu - o
              całe niebo bezpieczniejszej...

              jeśli władze w oparciu o swoją "lepszą" wiedzę uznały, że straty z
              tytułu takich pozwów w wyniku komplikacji po szczepionkach
              przekroczą kwoty odszkodowań z tytułu zgonów nie zaszczepionych
              obywateli, i tak się stanie, to będą "do przodu"...

              oczywistą rzeczą jest, że obywatel cywilizowanego kraju ma prawo
              sam zadecydować, czy skorzystać z dostępnego i po to opracowanego
              szczepienia, czy nie...

              jeśli decyduje za niego jego rząd, to rząd ten pozbawia go
              elementarnego prawa obywatelskiego (swobodnego dostępu do
              najwłaściwszej jego zdaniem opieki zdrowotnej i ochrony życia) i
              to rząd ten bierze na siebie za to pełną odpowiedzialność...

              fala pozwów to w praktyce jedyny sposób wyegzekwowania swoich
              praw obywatelskich w demokratycznym państwie
              i zarazem jedyny
              dania
              jakiej takiej nauczki na przyszłość odpowiedzialnym za decyzje
              władzom... i to - powtarzam - niezależnie od tego czy bardziej nam
              się podoba dana ekipa rządząca czy mniej...
          • bonobo44 Dobre wieści ws. grypy w Polsce 09.12.09, 10:25
            "w pierwszym tygodniu grudnia PZH zarejestrował 96 tys. przypadków
            zachorowań na grypę i podejrzeń zachorowań. Średnia zapadalność
            wyniosła w tym czasie 36,04 na 100 tys. osób.

            Dla porównania, w ostatnim tygodniu listopada odnotowano prawie 134
            tys. zachorowań, a średnia zapadalność wyniosła 43,91 na 100 tys.
            osób."
            wiadomosci.onet.pl/2092035,11,dobre_wiesci_ws_grypy_w_polsce,i
            tem.html


            I dalej:
            "Do tej pory na terenie Polski laboratoryjnie potwierdzono 1520
            przypadków zakażenia wirusem A/H1N1, 55 osób zmarło."

            Jeśli 55 z 1520 zmarło, to oznacza to 3,6% wskaźnik śmiertelności...

            "Od początku września [do 24XI] stwierdzono już ponad 107 tys.
            przypadków grypy."
            www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/juz;680;przypadkow;
            ah1n1;w;polsce,225,0,560353.html


            "podtyp najczęściej diagnozowanego wirusa grypy. Obecnie jest to
            głownie wirus nowego typy A/H1N1"
            www.luxmed.pl/dla-pacjentow/aktualnosci/informacje-dotyczace-
            grypy-w-sezonie-2009-2010.html

            "Over 99% of subtyped influenza A viruses in Europe were pandemic
            H1N1 2009."
            www.who.int/csr/don/2009_12_04/en/index.html

            Dokonajmy skromnego oszacowania. Przyjmując roboczo za WHO, że
            obecnie praktycznie 100% zachorowalności na grypę w Europie to ah1n1
            i, że epidemię mamy 6 tygodni, dostajemy w Polsce 300 tys.
            zachorowań na tę chorobę (200 razy więcej niż mówią oficjalne dane);

            przy wskaźniku 3,6% oznaczać to może, że w Polsce na ah1n1 zmarło
            już nawet do 10,800 osób, dla których przyczyny zgonu
            zakwalifikowano inaczej, gdyż nikt nie sprawdził u nich obecności
            tego wirusa...

            oznacza to również, że w ciągu kolejnych 20 tygodni w Polsce może
            zachorować nawet 2 mln osób...
            a zatem do 1 maja 2010 na ah1n1 umrzeć może w Polsce w podobny
            sposób ("niezauważalnie") nawet do 72 tys. osób...
            z tego oficjalnie ("zauważalnie") na ah1n1 zachoruje nie więcej niż
            10 tys., a umrze nie więcej niż... 360 osób...

            czy to możliwe, że władze zdecydowały się na oficjalny przelicznik
            200, aby nie wywoływać paniki, skoro i tak nic już nie są w stanie
            zrobić, bo limity już się wyczerpały?


            obawiam się, że przykład potraktowania tej chorej nie jest
            odosobnionym przypadkiem, lecz konsekwencją normalnie przyjętej
            praktyki w naszym kraju... przy braku koniecznych środków, rozwiązań
            i zaleceń systemowych:
            • Gość: ptrk Re: Dobre wieści ws. grypy w Polsce IP: *.uni.lodz.pl 09.12.09, 10:38
              Sorki, ale troszku bredzisz ;) A już na pewno nie trzymasz się faktów.

              Potwierdzone przypadki AH1N1 to najcięższe przypadki, bo tylko wtedy jest przeprowadzane badanie(chyba że ktoś ma kaprys sam się sprawdzić). Co oznacza że tych przypadków tak wiele nie ma (0,5%, wg Twojego przelicznika ;) W tym mamy 55 przypadków śmiertelnych. To nam daje, wg. Twoich danych 55/300000 = 0,018(3)% śmiertelność. W normalnej grypie sezonowej śmiertelność to bodajże 0,1%.

              Mówiąc w skrócie - dałeś się, jak i wielu innych, zmanipulować globalnej kampanii reklamowej nowych szczepionek przeciw grypie, co więcej szerzysz dalej te brednie...
              • bonobo44 Re: Dobre wieści ws. grypy w Polsce 09.12.09, 21:43
                Gość portalu: ptrk napisał(a):

                > Sorki, ale troszku bredzisz ;) A już na pewno nie trzymasz się
                faktów.

                sorki, ale to ty nie trzymasz się faktów, tylko własnych pobożnych
                życzeń... ja w swoich szacunkach uwzględniłem wszystkie
                dostępne fakty oficjalne

                twoje "fakty" to jedynie
                >55 przypadków śmiertelnych.

                sugerowany przez ciebie poziom 0,018(3)% śmiertelność
                jest 100 razy niższy niż w rozwiniętych krajach z dostępem do
                terapii ECMO przy której ratuje się 80% terminalnych w Polsce
                przypadków...

                zachowujesz się jak zwolennicy zapisu raportu MAEA, którzy wyczytali
                w nim 25 ofiar Czarnobyla (pomijając zupełnie zawarte nawet tam
                szacunki kilku tysięcy dalszych zgonów)

                podobnie ty w zaparte trzymasz się tych oficjalnych 55
                nawet nie zauważajśc pod jakim doniesieniem się "tak troszku"
                bezkrytycznie wypowiadasz:
                "Od zmarłej pobrano też wycinki do badań, aby ustalić, czy
                chorowała na grypę, ale jak powiedział biegły, teraz będzie to
                trudne do ustalenia
                "
        • Gość: ontos2 Zastanawiam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 09:25
          czy rozumiesz o czym piszesz. Tak dziś rano pepłniłem bład. Jedna kanapka z
          musztarda i problemy gastryczne się zaznaczyły. Co za błąd rzekłem do siebie. Co
          za bład: rzekła do siebie lekarka i w duchu swym odpowiedziała: no przeciez nie
          mogłam tego przewidziec. Wypiszę sobie L4 dla spokoju przed watahą. Ciemny lud
          zapomni, a prokuratura umorzy.
          • mistrzkungfu Odp. 09.12.09, 09:45
            www.szpital-bartoszyce.pl/
            "Oznacza to, że tylko zgłoszenie skargi, uwagi, czy zastrzeżeń w postaci
            pisemnej, nie anonimowej może spowodować podjęcie działań, wyciągnięcie
            konsekwencji.
            Zgłoszenie skargi anonimowo, a szczególnie przez Internet działa w drugą stronę:
            może spowodować odpowiedzialność karną lub cywilną, jeżeli zostanie udowodniony
            brak winy. Dotyczy to szczególnie wypowiedzi o treści sprzecznej z prawem,
            społecznie niewłaściwej, czy naruszającej dobre imię."

            Trochę bezczelny ten tekst. To co, jak napiszę do nich mejla krytykującego
            zachowanie na tym pogotowiu to mnie pozwą za to do sądu? Ludzie, co się w tym
            kraju dzieje. A podobno grozić nie wolno.
      • Gość: jack Do Brygidy IP: *.icpnet.pl 09.12.09, 07:25
        Ponieważ taka norma w zachowaniach lekarzy jest zła to właśnie dlatego należy o
        tym pisać

        Pisać należy co jest przyczyną takich zachowań - np przepisy motywujące
        materialnie lekarzy do ograniczania skierowań
      • super.zgred Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba 09.12.09, 08:36
        brigada_di_bandito napisała:
        > Takie zachowanie lekarzy to norma...
        To nie jest normą!
        Moja lekarka ma zupełnie inne podejście do pacjenta - np. po
        obejrzeniu moich ostatnich wyników badań labolatoryjnych, skierowała
        mnie na kompleks dodatkowych badań specjalistycznych. Wyniki tych
        badań potwierdziły jej podejrzenia... Być może zawdzięczam jej kilka
        dodatkowych lat życia:)
        Lekarz też człowiek, chociaż nie wszyscy z nich na to miano
        zasługują
        :/
        • Gość: Alex Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba IP: *.tbcn.telia.com 09.12.09, 09:33
          Moj maz tez mial takie podejscie i ciagle doplacal do badan
          pacjentow ze swojego kontraktu z NFZ.
          Wyjechalismy do innego europejskiego kraju, gdzie nie trzeba bic sie
          o pieniadze na rzetelne leczenie pacjenta. Jestesmy z tej decyzji
          bardzo zadowoleni choc pierwsze 1,5 roku bylo bardzo pracowite.

          Na pewno sa tez niedouczeni lekarze, ale mysle, ze to nie do konca
          ich wina tylko niestety wina sytemu. Kiedy wiekszosc Polakow to
          zrozumie i zacznie miec pretensje do rzadu ? I to nie dotyczy
          przeciez tylko sluzby zdrowia. Wreszcie Tusk uswiadomil np. ze
          przyszle emerytury to bedzie katastrofa! Wiedza juz o tym inne kraje
          w Europie i juz zapowiadaja, ze emerytura panstwowa to bedzie nie
          np. 80% ostatnich zarobkow a 50 %. Mozna wiele wymieniac. Wydaje mi
          sie, ze trzeba zmienic sposob myslenia i zdac sobie wreszcie sprawe,
          ze z pustego sie nie naleje...
          • nomina Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba 09.12.09, 23:50
            Alex, a jak Twojego męża rozliczą z tego, że nie skierował pacjentki z objawami
            grypy do zakaźnego, tylko doprowadził do: kilku zbędnych wizyt (każda płatna
            przez fundusz), wydania pieniędzy przez pacjentkę na coś, co było zbędne,
            wzywanie pogotowia do osoby, która już zmarła (chyba koszt wyjazdu erki jest
            wyższy niż rtg płuc, prawda?)? Wreszcie - jak prawnik tej pacjentki zedrze z
            Twojego męża tudzież jego pracodawcy za śmierć?

            Nie, to nie był błąd w sztuce. Dlaczego w Polsce myli się błąd (czyli mimowolną
            pomyłkę) z głupotą i celowym zaniedbaniem?
            • Gość: Alex Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba IP: *.tbcn.telia.com 10.12.09, 10:42
              Wlasnie dlatego wyjechalismy, maz obawial sie, ze pracujac w ten
              sposob jak sie pracuje w Polsce w koncu popelni blad. I wierz mi nie
              wynika on najczesciej z glupoty czy zaniedbania. Lekarza moze
              zrozumiec tylko drugi lekarz, ewentualnie ktos kto pracuje w sluzbie
              zdrowia. Ja pracuje i mialam okazje widziec w jaki sposob pracuja
              lekarze w Polsce ( np. zjadanie ukradkiem kanapki miedzy pacjentami,
              bo w poczekalni czarny tlum i strach wyjsc na jakas przerwe,
              dopijanie zimnej kawy, bo nie ma czasu, zeby wypic goraca. Owszem,
              sa tez lekarze, ktorzy maja gdzies pacjentow zgodnie z zasada-
              pacjent nie zajac , poczeka. Ale naprawde, rzadko zdarza sie, ze
              ktos z nich umyslnie dziala na niekorzysc pacjenta. Moga byc
              niektorzy niedouczeni, to fakt, bo czasu na szkolenia szczerze
              mowiac nie maja, a jeszcze musza za nie zaplacic z wlasnej kieszeni,
              wiec bazuja na tym czego sie nauczyli ( lub nie nauczyli )i na
              wiedzy wymienianej z kolegami, czasem szkolenia organizowane przez
              firmy farmaceutyczne.

              Nie wiem jak jest w tym konkretnym przypadku i szczerze wspolczuje
              rodzinie zmarlej ( sama przezylam ciezko smierc babci, ktora zmarla
              w szpitalu na zapalenie pluc i ewidentnie opieka medyczna
              szwankowala )ale wydaje mi sie, ze nie mozna tez tak uogolniac. Jak
              sie czyta te wszystkie posty, to mozna sie zastanowic po co
              wlasciwie w Polsce sluzba zdrowia, przeciez kazdy pacjent wie
              lepiej, a jeszcze te wszystkie wyzwiska pod adresem lekarzy.


              Zalosne............
        • Gość: ninja Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 20:53
          Ja też mam różne doświadczenia. Lekarz pierwszego kontaktu bardzo
          starannie stara sie zdiagnozować przyczynę choroby, daje odpowiednie
          skierowania na badania diagnostyczne, wyniki kierowane są prosto do
          lekarza wystawiającego skierowanie. Po zapoznaniu sie z wynikami
          orzeka , że konieczne leczenie u specjalisty. Robię prywatnie
          badania , żeby przyspieszyć leczenie kardiologiczne i ..... zapisy z
          tymi wynikami raz na kilka miesięcy . Jednego dnia. Nie ma szpitala
          Południowego w Warszawie, nie ma miejskiego na Goszczyńskiego, więc
          Mokotów ma być obsłużony kardiologicznie przez były szpital MSWIA
          (może obecnie też, nie wiem) na Wołoskiej. No i rób co chcesz. Albo
          czekaj na stan krytyczny, albo lecz się prywatnie. Ktoś to nieźle
          wymyślił . Niech "prolet" nie myśli , że coś mu się należy.(jakby
          powiedział Orwell)
      • pozytywka-1 Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba 09.12.09, 09:08
        Jaka norma ty kretynko - o tym trzeba pisać, o tym trzeba mówić
        a nawet krzyczeć bo życie jest wartością bezcenną.
        I właśnie po to należymy do Unii aby ktoś uświadomił kretynom w
        białych fartuchach za co biorą pieniądze już nie wspomnę o
        przysiędze Hipokratesa.
        Ktoś kto zawinił w tej sprawie nigdy już nie powinien dotknąć
        chorego.
    • Gość: Boss odpowiedzialność lekarzy za błędy.. IP: 81.219.150.* 09.12.09, 07:48
      Mimo, że mam lekarzy w domu non stop podkreślam czas na reformę ubezpieczeń
      lekarzy od odpowiedzialności cywilnej, czas by zacząć surowo karać za brak
      wiedzy, błędy i brak sumienia! najgorsze, że oni się czują bezpiczeni i to
      jest straszne, dlatego czas.....
      proponuje też wpisywać opinie o nich na www.znanylekarz.pl
    • Gość: emeryt Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba IP: *.chello.pl 09.12.09, 07:53
      Tacy biedni lekarze a strajkującym dano pieniądze przeznaczone na leczenie to
      teraz nie ma pienięedzy na leczenie.Ale są i prawdziwi lekarze jak ta lekarka z
      Krakowa co leczyła bezdomnych i biednych ale to wyjątki.Mało zarabiają a jak
      mają możliwość dorobienia na misjach wojskowych to nie chcą jechać.Rząd jest
      liberalny i nie ma co się spodziewać poprawy.A naród wybiera a ludzie umierają.
    • Gość: pogromcadebili POsłać PO do diabła IP: *.autocom.pl 09.12.09, 08:10
      POdziękujcie jedynie słusznej linii i najmądrzejszej ekipie - ekipie
      za którą stoją tabuny aferałów, oszustów i złodziei. Oszołomy
      neoliberalne zlikwidowały służbę zdrowia. Mają jedno lekarstwo na
      każdy problem - radżcie sobie sami. Do czego wam, głupcy, takie
      państwo, które uwalnia się od wszelkich powinności wobec
      społeczeństwa i jedynie gromadzi jego pieniądze z podatków i
      umacnaia swoją władzę? Do czego potrzebna jest wam taka tyrania?
      Dopiero jedną zrzuciliście. Chcecie umierać w kolejkach do lekarzy?
      W 21. wieku godzicie się na to, by w środku Europy, w kraju
      członkowskim UE ludzie umierali na ZAPALENIE PŁUC, jak w 19. wieku?
      • peryklejtos Re: POsłać PO do diabła 09.12.09, 09:37
        Ależ mój drogi za rządów PiS również płąciłem składki, a jak
        chciałem się leczyć to szedłem prywatnie do lekarza. Stan obecny
        zgotowały nam refermy AWS (któego obecny PiS był członkiem) oraz SLD.
        A stan obecny to socjalizm - płacisz składki i g.wno masz :)
        Niech żyje prywatyzacja!!!
        • psychiatranarodowy Re: POsłać PO do diabła 09.12.09, 09:48
          niestety góffno wiesz o prywatnej służbie zdrowia a gdybyś wiedział
          jak ona funkcjonuje to największemu wrogowi byś nie życzył z nią
          kontaktów. Już zresztą dziś w Polsce w dobie zwiększonej
          zachorowalności sezonowej widać ile warta jest prywatna służba
          zdrowia. A za obecną sytuację publicznej - zwłaszcza przypadki jak
          opisany w artykule - odpowiada obecny rząd i resort zdrowia więc
          daruj sobie wracanie do czasów mieszka I. Owszem, oni wszyscy -
          włacznie z sld i aws - są góffno warci, ale dziś odpowiedzialna jest
          ta wieśniara, tamtych już nie ma.
          • 123456ag Re: POsłać PO do diabła 09.12.09, 13:47
            psychiatranarodowy napisała:
            >
            >daruj sobie wracanie do czasów mieszka I. Owszem, oni wszyscy -
            > włacznie z sld i aws - są góffno warci, ale dziś odpowiedzialna jest
            > ta wieśniara, tamtych już nie ma.<

            Może znowu czas żeby się powtarzać:

            Co za jędza
            Co za jędza
            Co w tę nędzę nas znów wpędza
            I ten łobuz
            I ta jędza
            Znów w tę nędzę wpędzą nas.

            > - nie ma grypy bo badanie PCR potwierdzające kosztuje 300 złotych i nie ma kto
            > za nie płacić
            > lek za odpłatnością 100 % w aptekach bo chory zapłaci
    • Gość: gosciek leczyc po ludzku... IP: 188.33.154.* 09.12.09, 08:11
      Jak ja lubie takie akcje, orkiestra, leczyc po ludzku itp... Tutaj potrzebne jest rozwiazanie systemowe a nie akcje, co stanie sie jak ludzie prowadzace te akcje nagle zaprzestana dzialalnosci?
      W tym przypadku lekarze nie popelnili bledu, dzilali wedlug instrukcji ministerstwa, jezeli pacjent kojarzy co do czasu i miejsca i nie ma problemow z oddychaniem to leczyc objawowo.Problem jest tez z wielkimi przechodniami (zrodlem wszelkich chorob) - juz dawno powinno sie budowac duzo mniejsze przechodnie (lepiej wyposazone) i umawiac na godzine, wtedy w poczekalni moze byc max 3 pacjentow a nie 23 chorych. Stworzenie systemu nie oznacza zorganizowanie spotow i jakiegos telefonu 24H, tylko konkretnych dzialan, to znaczy wyposazyc wszystkie gabinety w testy grypowe. W 15 minut mozna okreslic czy to grypa typu A lub B (pierwszy przesiew), jezeli B leczyc objawowo jezeli A to wyslac do dalszej analizy i podac tamiflu (najlepsze dzialanie w pierwszych 24H).Sam przeszedlem grype ostanie przywieziona zza oceanu i doswiadczylem bezradnosci naszego systemu.
    • 3krotek Bo mamy kapitalizm 09.12.09, 08:15
      W kapitalizmie tylko ci co mają kasę się liczą, takie są założenia tego ustroju.
      Gdyby miała kasę na prześwietlenie, to by żyła.
      A tak lekarze zaoszczędzili 25 zł i należy im się premia za oszczędność.

      • Gość: janosik Re: Bo mamy kapitalizm IP: 188.33.154.* 09.12.09, 08:40
        Mieszkalem na Zachodzie 10 lat, w panstwie gdzie sluzba zdrowia jest w 100%
        prywatna i uwiez mi, ze jak w Polsce byloby chociaz czesc tamtych rozwiazan to
        nie byloby tak duzo zawiedzinych ludzi. Wiem co mowie bo moje dziecko mialo
        kilka powaznych operacji tam i poznalem ten system.
      • misiu-1 Re: Bo mamy kapitalizm 09.12.09, 10:33
        Gdybyśmy mieli kapitalizm, to pacjentka by żyła. To jest odpowiedź dla tych,
        którym się wydaje, że bez socjalistycznej "służby zdrowia" nie byłoby ich stać
        na leczenie. W socjalizmie każdego stać. Na kwaterę, trumnę i wieniec.
    • aurita Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na bada... 09.12.09, 08:16
      Heh, moja rozmowa z rejestratorka :
      - chcialam dziecko zapisac do lekarza
      - u kogo jest zapisana?
      - u dr A
      - nie ma juz numerkow
      - dziecko ma wysoka goraczke
      - sa numerki do dr W
      - to prosze nas zapisac do dr W
      - nie moge bo pani jest zapisana do dr A
      - to prosze mnie zapisac do dr A
      - nie ma juz numerkow....

      i tak przez nastepne 5 minut...

      Dziecko z goraczka ma czekac do nastepnego dnia, nastepnego dnia dr A wogole
      nie przyjmuje wiec zapewne zapisali by nas do dr W

      Bareja?

      PS. na szczescie to nie byla grypa
      • Gość: uleczka Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba IP: 94.72.127.* 09.12.09, 08:26
        Dlaczego jesteśmy tacy bezradni i nieporadni? Czy jeśli lekarz odmówi pomocy mam
        siedziec z zalozonymi rekamii czekac co Bog da? NIe raz, nie dwa tak bylo, ze
        lekarz nie przyjal, cos sknocil, byl niekompetentny. Ja w takich wypadkach
        zglaszam sie do szpitala na izbe przyjec - jeszcze nie zdarzylo sie, by ktos
        odmowil mi pomocy. Gdyby nie taka wlasniemoja reakcja, moja corka
        prawdopodobnnie nie slyszalaby - jako niemowle zachorowala na zapalenie ucha,
        pani doktor w przychodni zdiagnozowala to jako przeziebienie, po 2 dniach wycia
        dziecka zapakowalam ja do samochodu i pojechalam z nia do szpitala. Gdyby nie
        to, dziecko byloby juz gluche jak pien,


        Dlaczego nie szukacie pomocy u INNYCH lekarzy,niz ci,ktorzy spitolili robote?
        Czemu nie walczcycie, tylko stekacie, ze zly lekarz, i czekacie az cos zlego sie
        stanie?????
        • Gość: kk Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba IP: *.icpnet.pl 09.12.09, 09:00
          Wyobraź sobie, ze ja szukałam pomocy w szpitalu, gdy dusiło mi się dziecko.
          Lekarz z pomocy doraźnej był niedostępny, bo gdzieś pojechał (pełen korytarz
          ludzi czekał do rana), a kiedy poprosiłam lekarza z oddziału ( to była noc, nie
          miałam gdzie szukać pomocy) to nie przyszedł, bo on nie jest od tego. Sama wtedy
          podałam dziecku zastrzyk, choć był to pierwszy raz w życiu, ale musiałam, bo by
          mi się udusiło. Kiedy złożyłam skargę, dostałam od dyrektora szpitala odpowiedź,
          zę nie ma problemu. Nie bądź więc taki pewien.
        • Gość: mariola Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba IP: *.kalisz.mm.pl 09.12.09, 09:44
          A ja przez 5 miesięcy szukałam ratunku - ostry ból jajnika, nabrzmiałe bolące piersi i nagle łojotokowe zapalenie skóry połączone z masowym wypadaniem włosów - zaczynając u prywatnych ginekologów, którzy nie widzieli na ekranie usg 4,5cm torbieli na jajniku (sic!),przechodząc przez chamów-położników z przyszpitalnej poradni specjalistycznej (wyczerpany limit u innych ginekologów na ten rok), wreszcie skończyłam na bardzo drogiej prywatnej lekarce (cud, że do niej trafiłam), która wyleczyła mnie w 10 dni farmakologicznie. Wszystkie dolegliwości ustąpiły jak ręką odjął.Gdybym dalej polegała na państwowej służbie zdrowia doczekałabym całkowitego wyłysienia i musiałabym czekać kilka kolejnych miesięcy/lat? na operację, bo operują torbiele dopiero od 5cm, a innej metody jej usunięcia nie znają.
          Niestety żyjemy w kraju, w którym nie można ufać służbie zdrowia(czy państwowej czy prywatnej) i trzeba mieć wiele samozaparcia i szczęścia, by wreszcie trafić do mądrego lekarza, który będzie potrafił nas wyleczyć. Tej pani po prostu tego zabrakło. Czas wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenia od błędów lekarskich, przez te 30 lat mojego życia, na kilka procesów dowodów już się uzbierało. W Polsce jest masa lekarzy-konowałów.
    • Gość: MOTO Pogotowie ratunkowe IP: 94.127.104.* 09.12.09, 08:19
      PO PIERWSZE POGOTOWIE NIGDY !!WSZYSTKO ZALEŻY OD DYSPOZYTORA JAK WYSYŁA
      KARETKE TO KARETKA DOJEŻDZA I NIE ODMAWIA PRZYJAZDU. ROBIENIE TEGO TYPU TYTUŁU
      ŻE<POGOTOWIE ODMÓWIŁO, JEST ŻAŁOSNE> PRACUJE 5 LAT W MSW I CZASAMI JEZDZIMY
      NAWET DO LUDZI KTÓRZY SOBIE ZŁAMALI PALEC..... PSUCIE OPINII TO DZISIEJSZY
      TREND REPORTERÓW I DZIENNIKARZY, NIESTETY
    • Gość: Ewa Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na bada... IP: *.chello.pl 09.12.09, 08:22
      Współczuję rodzinie. Jestem lekarzem. Mam dość już nagonki na środowisko.
      Pracuję uczciwie, solidnie i pod ogromna presją- i odpowiedzialności i ludzi-
      nierzadko chamskich, awanturujących się. W ramach R(atuj) W(łasną) D(upę)
      postanowiłam sie nie spieszyć. Badać dokładnie, solidnie, tłumaczyć po sto
      razy, kierować na dodatkowe badania i......nie przekraczać nawet o 10 minut
      czasu pracy. Przyjmuję 1 pacjenta na 20 minut ( takie normy), nie pozwalam
      zapisywać ani jednego dodatkowego - pracowałabym dłużej, byłabym zmęczona i
      mogłabym popełnic błąd za który JA bym odpowiadała, nikogo nie obchodziłoby,
      ze przyjęłam z litości. Chory ma 40 stopni - wzywam pogotowie. Wzywam jako
      pomoc dla lekarza. Nie bawię się w diagnostykę. Koszty - nie obchodzą mnie,
      nie jestem ekonomistką. Papiery - w porządku, o dokumentację trzeba dbac, bo
      ona w pierwszej kolejności interesuje prokuraturę.
      • Gość: m. do Ewy IP: 94.75.121.* 09.12.09, 08:48
        "nie bawie się w diagnostykę"... to kto ma się "bawić", wystarczy zapisać
        antybiotyk 3 raz w ciągu półtora miesiąca?
        "ja nie wiem, co pani jest, ale skierowania pani nie dam, nawet na morfologię" -
        ja to słyszałam juz 4 razy w tym roku. mozna zdechnąć pod płotem, bo lekarz woli
        dać 30 recept zamiast skierowanie na 2 badania, które mogłyby w ciagu kilku dni
        rozwiać wątpliwości co do dalszego leczenia. ale po co? przecież lepiej jest dać
        zarobić firmom farmaceutycznym :/
        wkurza mnie to podejście! jakby niektórzy zapomnieli: "primum non nocere"!
        pacjent to debil, któremu się wypisuje antybiotyk "bo tak" i "nie bawi się w
        diagnostykę", bo po co w ogóle diagnozować"? wstyd!
        • Gość: Magda Re: do Ewy IP: *.93.classcom.pl 09.12.09, 11:37
          > "nie bawie się w diagnostykę"... to kto ma się "bawić", wystarczy
          > zapisać antybiotyk 3 raz w ciągu półtora miesiąca?

          Czytaj ze zrozumieniem zanim się zacietrzewisz.

          "W ramach R(atuj) W(łasną) D(upę) postanowiłam sie nie spieszyć. Badać
          dokładnie, solidnie, tłumaczyć po sto razy, kierować na dodatkowe badania"

          "Chory ma 40 stopni - wzywam pogotowie. Wzywam jako
          pomoc dla lekarza. Nie bawię się w diagnostykę."

          • Gość: bakcyl Re: do Ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 23:30
            > "Chory ma 40 stopni - wzywam pogotowie. Wzywam jako
            > pomoc dla lekarza. Nie bawię się w diagnostykę."
            >

            super no po prostu super, pani Doktor, pogotowie jako mobilny
            rozdawca leków przeciwgorączkowych... i jeszcze jedno diagnostyka
            nie służy do zabawy pani Doktor...
      • Gość: wiesz,ja też Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba IP: *.206.244.1.jpk.pl 09.12.09, 10:31
        mam dość tego środowiska choć w nim i z nim pracuję, ale emocji związanych z
        przyjmowaniem pacjentów i ich leczeniem nie ujawniałabym:>>Mam dość już nagonki
        na środowisko.<<.
        Jak masz dość, to przestań.Naprawdę znajdzie się sporo innych na twoje miejsce,
        młodszych lub starszych,ambitniejszych, wrazliwższych, cierpliwszych i
        zajmujacych się także diagnostyką prócz leczenia.
        A tak poza wszystkim...Czyż diagnozowanie, choćby przez dotyk lub inne zmysły
        nie jest koniecznością wpisaną w zawod lekarza?Nawet jeśli się nie ma
        dostepności do laboratorium czy pracowni RTG, to zgodnie ze sztuką lekarską
        nalezy sprawdzić co temu pacjentowi jest, bo jak inaczej leczyć?
        • Gość: Magda Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba IP: *.93.classcom.pl 09.12.09, 11:42
          > Jak masz dość, to przestań.Naprawdę znajdzie się sporo innych na
          > twoje miejsce, młodszych lub starszych,ambitniejszych,
          > wrazliwższych, cierpliwszych

          Tak? Znajdzie się? A gdzie ci inni są do tej pory? Czekają aż zwolni się
          miejsce? Ponoć brakuje lekarzy.

          > i zajmujacych się także diagnostyką
          > prócz leczenia.

          Kolejny, który nie zrozumiał co poprzedniczka miała na myśli?
        • Gość: Ewa Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba IP: *.chello.pl 09.12.09, 12:43
          U mnie w szpitalu średnia wieku pediatry wynosi.....prawie 60 lat. Starsi na
          emeryturze lub w grobie, młodsi na urlopach wychowawczych lub tam gdzie się
          płaci pieniądze za pracę.
          Na internie jest prawie 10 wakatów.
          Na Izbie Przyjęć od zaraz przyjmą........12 osób.
          Tragedia na ortopedii - "spadają" planowe operacje bo nie ma kto operować i
          znieczulać.
          Podobnie na chirurgii.
          Nie ma ginekologów-położników.
          Dramat z radiologami.
          Jestem na tyle dojrzałym i wykształconym lekarzem, że znam swoja wartość. Jestem
          też na tyle młoda, żeby coraz częściej myśleć o wyjeździe. A wtedy pojawia się
          kolejne 2 wolne do zagospodarowania miejsca ( męża i moje). Ubędzie kardiolog i
          ortopeda. Kolejki - i tak już bardzo długie- będą jeszcze dłuższe.
          P.S. Studia "odpracowałam" z nawiązką pracując za głodowa pensje przez dobrych
          kilka(naście) lat.
    • Gość: kryszka dołozyc im do pensji jeszcze... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.09, 08:24
      Niech Wymiar Sprawiedliwości pod nadzorem na tej sprawie raz szybko i
      przykładnie wreszcie ukarze tych "mało"zarabiających, tak zeby wreszcie
      innilekarze zastanowili sie nad olewaniem nas i mysleniem tylko o łapówach i
      podwyżkach. skandal. media powinny imiennie napietnować wszystkich
      zainteresowanych w tym przypadku i systematycznie patrzyc co robia Sądy w
      sprawie. Oni juz powinni siedziec w pierdlu.
      • sapalka1 Re: Gdyby lekarz z Bartoszyc skierował żonę na ba 09.12.09, 09:27
        Myślisz, że będą zmuszeni sprzzedać dom i wszystko co mają by zapłacić takie
        odszkodowanie? A reszta lekarzy zacznie się bać i dbać o pacjentów? - to tak nie
        działa. Niestety. Nie raz już były pozwy i wysokie odszkodowania. Zbyt rzadko,
        ale były. I zmieniło się coś? Nie bardzo jak widać. Zmienić trzeba system
        zdrowotny. Lekarzy trzeba karać za tego tego typu błędy. Trzeba też pamietać, że
        jest wielu bardzo porządnych lekarzy, dbających o dobro pacjenta.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka