Gość: hen
IP: *.olsztyn.vectranet.pl
08.02.10, 19:37
... przygód ciąg jeszcze dalszy w demokratycznej Rzeczypospolitej:
czyli losy polskiej edukacji w ujęciu urzędniczym, na podstawie
dokumentów do wypełnienia w ciągu trzech (słownie trzech) dni przez
dyrektorów placówek oświatowych w Olsztynie (wszystkich, od
przedszkoli do szkół średnich ponadgimnazjalnych)
www.ko.olsztyn.pl/dane/profilaktyka_zal.pdf
www.ko.olsztyn.pl/dane/profilaktyka_zal.doc
Rozumiejąc konieczność istnienia sprawozdawczości i nieustające
władztwo Jej Królewskiej Mości Statystyki w środowisku urzędniczym
zapytam:
- gdzie uczyli się autorzy formularzy znajdujących się pod
wspomnianymi linkami?
- jak to się stało, że mimo widocznych braków edukacyjnych w
umiejętności posługiwania się językiem polskim oraz istniejacymi od
wielu lat edytorami tekstów znależli zatrudnienie w placówkach
nadzorujących polską edukację
- czy nikt z nich nie oglądał nigdy klasyki filmu polskiego, czyli
"Zezowatego szczęścia"
Oba dokumenty pochodzą ze strony Warmińsko-Mazurskiego Kuratorium
Oświaty.
Kto jest ich autorem - nie wiadomo (we właściwościach pliku *doc
widnieje "Pracownik"). Ilośc stron widoczna po otwarciu. Do
przesłania drogą elektroniczną - ciekawe, jak to zrobić w przypadku
pdf-a nie będącego formularzem.
Dyrektorom placówek edukacyjnych z okazji chyba nieustającego ich
"święta" wszystkiego najlepszego.
A jak śpiewano w czasach moich studiów "Jeszcze nie raz, jeszcze nie
raz, ta historia się powtórzy".