Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na odwilż

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.02.10, 19:42
Wokół Administracji os.Jaroty chodniki wzorowo odśnieżone. I tylko tu.
Podobnie okolice MZDiM (przynajmniej dyr. Jaszczuk ma ładny widok z okna i
pewnie ma wyobrażenie, że taki stan chodników jest w całym Olsztynie).
    • winkelrid Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na odwilż 17.02.10, 19:42
      Normalka, jak zwykle w Olsztynie marazm, jak nie ma pomysłu na
      usunięcie śniegu, to co się dziwić, że nie ma wizji jak to miasto
      miało by wyglądac i jak się rozwijac na przyszłość. Olsztynianie,
      obudźcie się! czas wymieśc tych wszystkich prezesów, dyrektorów,
      radnych, prezydentów itp którzy nie maja pomysłów ani wizji rozwoju
      miasta i postawić na ludzi, którzy chcą coś zrobić!
      • Gość: Ole Re: Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 20:48
        To co się dzieje na chodnikach w centrum "metropolii", to prawdziwa klęska. Nie
        klęska śniegu, a klęska gospodarności. Grzymowicz powinien wygnać zza biurek
        całą tę swoją ratuszową hałastrę i pogonić ich z łopatami i miotłami do odśnieżania.
        Pozostaje jeszcze alternatywa honorowej dymisji..
        • alfik45 Re: Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na o 17.02.10, 20:53
          Olsztyn to wiocha zabita dechami,Elblag do Pomorza.
          • Gość: do Belwederu Re: Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na o IP: *.olsztyn.mm.pl 17.02.10, 21:10
            Belweder to wyjątek. W wiekszości wspólnot mieszkaniowych jest
            tragicznie. Nie chodzi nawet o parkingi, ale o chodniki po których
            chodzą ludzie. Molochy (np. spółdzielnia Pojezierze, czy częściowo
            Olsztyńska Spóldzielnia Mieszkaniowa) radzą sobie z tym znakomicie.
            Ostatnio Pojezierze odśnieża parkingi (wczoraj widziałem taki przy
            Dworcowej 48a, poprzednio opisywany w Gazecie). Mieszkam w tym
            rejonie, obok są trzy wieżowce wspólnot mieszkaniowych, od razu
            poznać budynki Pojezierza (wzorowo odśnieżone) i wspólnot (dno).
            • Gość: kasa Re: Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na o IP: *.olsztyn.mm.pl 17.02.10, 21:17
              Dziennikarz tak mimochodem pisząc o sukcesie administracji osiedla
              Belweder wspomniał że mieszkańcy za odśnieżanie muszą dodatkowo
              zapłacić. Wygląda na to że tu jest pies pogrzebany. Większość
              mieszkańców uważa że już za dodatkowe odśnieżanie zapłaciła.
              Administratorzy zapewne są innego zdania. Jaka jest prawda ? Jeżeli
              nie wiadomo o co chodzi to znaczy że chodzi o pieniądze. Kto i jak
              zapłaci ?
              • Gość: Edek Re: Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na o IP: *.olsztyn.mm.pl 18.02.10, 20:05
                Za wywózkę śniegu jako usługę ekstra każde osiedle musiałoby dodatkowo zapłacić
                i to nie małą kasę. Ale jak ktoś chce mieć luksus niech płaci
    • Gość: Krotkapilka Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na odwilż IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.02.10, 21:27
      Najlepszym komentarzem, sa jka zwykle slowa naszych inzynierow z MZDiM
      K...wa, rece opadaja!

      "W Olsztynie nie ma co liczyć na jakąś większą akcję odśnieżania. - Zaczęliśmy
      już wywozić śnieg poza miasto - mówi Zbigniew Gustek, wicedyrektor Miejskiego
      Zarządu Dróg i Mostów. (...) Jeżeli jednak przyjdzie odwilż, to sprawa sama
      powinna się rozwiązać."

      Wszystko samo sie zrobi, a kasa na konto plynie.
      • zzatorza a co z tramwajem? 17.02.10, 22:51
        jak bedzie trasa tramwaju za jedyne 150mln z taborem to kto ja odsniezy ktorejs
        tam zimy? nikt. zima nie bedzie kursowal. az przyjdzie odwilż i "sprawa sama
        powinna się rozwiązać."
    • Gość: ;-) Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na odwilż IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.02.10, 21:27
      Przy tej okazji pozdrawiam Pana ze złotej Fabii, z tego właśnie
      opisanego w artykule bloku przy Mroza. Panu się wydaje, że koperta
      inwalidzka jest tylko jego, a jak ktoś z uprawnieniami na niej się
      postawi to od razu leci jak ten żandarm sprawdzać ważność uprawnień.
      No i latem te karteczki za wycieraczką, żeby nie parkować na trawie
      i donosiki do Straży Miejskiej. Ehh, może by tak Pan sam zasilił ich
      szeregi, taki biedny niespełniony Ormowiec.
      • Gość: Złoty fabista Re: Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na o IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.02.10, 23:08
        Sąsiedzie Przemysławie dość tych złośliwości. Ja, tak jak i Ty też mogę
        korzystać z tej koperty.
        • Gość: P. Re: Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na o IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.02.10, 20:42
          Drogi sąsiedzie Tomaszu, nigdy nie należałem do ludzi złośliwych w
          przeciwieństwie do wielu mieszkańców okolicznych bloków. Rozumiem,
          że mieszka Pan na tym osiedlu wiele lat i chciałby Pan żeby okolica
          była zielona i zadbana. Też tego sobie życzę, tymbardziem że za
          oknem mam malowniczy krajobraz śmietnikowy. Jednak nie za wszelką
          cenę. Każdy zna problemy z parkowaniem, nikt z premedytacją, celowo
          nie niszczy zieleni, bo taki ma kaprys. Parkuje się na tym, co
          kiedyś było trawą, skoro nie ma gdzie. Złośliwe zatem jest anonimowe
          wtykanie karteczek za wycieraczkę. Ja parkuję na kopercie gdy
          naprawdę nie ma innej możliwości. To że członek mojej rodziny ma
          uprawnienia, nie znaczy że można tego nadużywać. Lepiej jest
          najechać dwoma kołami na ściernisko, niż uznawać kopertę za swoją
          własność, gdy być może potrzebuje jej ktoś z poważnym schorzeniem
          ruchu. Skoro Pan znał moje personalia (choć się Panu nie
          przedstawiałem,)to można by tę sprawę załatwić taktownie, po prostu
          rozmawiając. Na marginesie refleksja - po 20 latach spędzonych na
          Zatorzu, dziś wiem jaka dzielnica to prawdziwy margines Olsztyna -
          właśnie Jaroty. To tu kradnie się sanki z piwnic, przecina opony w
          rowerach na klatce schodowej, wymazuje ściany przy drzwiach do
          lokali g****, wrzuca śmiecie do wózka dziecięcego,czy wtyka kartki
          za wycieraczkę aut, żeby nie parkować ich na "przejeździe" który
          jest po prostu chodnikiem. To tak typowe dla ludności napływowej,
          której wydaje się, że jest anonimowa.
      • Gość: Nat Re: Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na o IP: *.uwm.edu.pl 18.02.10, 13:08
        wszystko jasne...kierowca skody :/
    • Gość: Anonim Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na odwilż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.10, 21:32
      Ja mieszkam na Starym Miescie. Ostatnio wpadły tu buldożery i
      odsniezały staromiejska. Fakt odsniezone ale przy okazji miałem
      wrazenie ze zaraz będą bruk zrywać - tak do sprawy podeszli. A co do
      odśnieżania to ja jakoś nie narzekam a jezdze po Olsztynie
      samochodem . A powiedzieć Wam czemu nie narzekam - bo w bagażniku
      mam łopate i jak trzeba to sobie odśnieże. Jakby tak każdy podszedł
      do sprawy to napewno byłoby dużo lepiej. Ale cóż w tym kraju lepiej
      ponarzekać, pomarudzić że jest żle, zerwać sobie zderzek chlapacze
      niż podkasać rękawy i wziąc sie do roboty. Ponażekajcie sobie dalej.
      Jedna optymistyczna myśl to fakt że zima się zaraz skończy i już
      sniegu nie będzie. Pesymistyczna jest taka, że wtedy nagle okaze się
      że miasto jest brydne i tak wkoło macieja. Ale jak to w "Misiu"
      powiedzieli jak jest zima to musi być zimno więc przestancie
      narzekać żę Wam się świat nie podoba i do roboty.
      • Gość: walens Re: Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na o IP: 188.33.178.* 18.02.10, 22:14
        Anonim, to znaczy, że jako pieszy powinienem nosić w plecaku saperkę by sobie
        chodnik odśnieżyć, a także mieć niezbędne wyposażenie do biegów narciarskich?
        Oj nie narzekajcie kierowcy na śnieg bo piesi (m.in. matki z wózkami czy ludzie
        starsi) mają gorzej. Nie dość, że cały chodnik zawalony śniegiem to jeszcze Ci
        go dowalą odśnieżając drogę, bo szanowny Pan kierowca musi mieć "piękną" ulicę.
        Poza tym nie wszędzie gdzie jest odśnieżone miejsce to parking- nie może
        kierowca pomyśleć, że to może odśnieżone wejście na pasy (a tak widziałem
        takiego barana niedawno przy kościele franciszkanów na Zatorzu, który zaparkował
        akurat w takim miejscu). A pieszy to sobie poradzi, szczególnie kiedy zaczną się
        roztopy i bardzo "sympatyczni" kierowcy zaczną wjeżdżać w kałuże (niby niechcący).

        Pozdrawiam wszystkich pieszych w tym dzikim mieście, którzy są zdani na łaskę i
        niełaskę pseudodrogowców i aroganckich kierowców.
    • Gość: greg Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na odwilż IP: *.olsztyn.mm.pl 17.02.10, 21:33
      Szanowny Panie Redaktorze, rozumiem, że w trybie pilnym zrezygnuje
      pan z mieszkania w spółdzielczym molochu i przeprowadzi się do
      osiedla "pięknych widoków" (co prawda odległego od centrum miasta,
      ale jednak z odśnieżonymi parkingami). Ochoczo dopłaci Pan za
      dodatkową usługę w postaci wolnego od śniegu parkingu. Jak szaleć to
      szaleć. Dodatkowo molochy, twory poprzedniej epoki, tak naprawdę to
      parkingów nie mają. Budowie nowych, nawet przedstawiciele wolnej
      prasy się sprzeciwiają, zapewne Pan coś o tym wie.
      • Gość: pieczewianka Re: Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na o IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.02.10, 22:25
        "W Olsztynie nie ma co liczyć na jakąś większą akcję odśnieżania. - Zaczęliśmy
        już wywozić śnieg poza miasto - mówi Zbigniew Gustek, wicedyrektor Miejskiego
        Zarządu Dróg i Mostów. (...) Jeżeli jednak przyjdzie odwilż, to sprawa sama
        powinna się rozwiązać."

        To mówi człowiek odpowiedzialny? Żeby go pokręciło. I wszystkich tych, którzy
        biorą kasę, nie wiem za co. To po jaką choler- puszczają ciągniki na osiedla.
        dzisiaj taki jechał przez Pieczewo z podniesionym pługiem. Dlaczego spala
        niepotrzebnie paliwo? Takich przejażdżek mieszkancom nie trzeba.
        Sama sprawa się rozwiąże wkrótce, bo wtedy zostaniemy zalani z powodu roztopów.
    • Gość: hahaha Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na odwilż IP: *.olsztyn.mm.pl 17.02.10, 22:18
      HAHAHAHA na Smętka mieszka wiceprezes OSM
      • Gość: q Re: Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na o IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.02.10, 22:52
        To jest banda cwaniaczków ,wiedzą co robią .Kasy z pazura nie
        puszczą.
    • lol-imho Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na odwilż 18.02.10, 17:02
      Widać, tym co są odpowiedzialni za odśnieżanie w tym mieście w głowie się
      przewróciło.Daremne narzekania mieszkańców, bo i tak nikt ich nie wysłucha.
      Skoro tyle problemów z odśnieżaniem , to czy nikt nie pomyślał, aby wspomóc
      bezrobotnych w ramach prac interwencyjnych?
      BTW przypomniała mi się piosenka Kuby Sienkiewicza zespołu Elektryczne Gitary,
      jak ulał pasuje do tej sytuacji:


      Przewróciło się
      Przewróciło się niech leży cały luksus polega na tym
      że nie muszę go podnosić będę się potykał czasem
      będę się czasem potykał ale nie muszę sprzątać

      pozdrawiam
      • Gość: e Re: Toniemy w śniegu, a miasto (chyba) czeka na o IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.02.10, 22:25
        www.tvo.com.pl/?pokaz=1990&page=wiadomosci
Inne wątki na temat:
Pełna wersja