Naciski, naciski, naciski?

17.02.10, 21:53
Były
policjant mówi o prokuratorskich naciskach na swoich kolegów. Policjanci mieli
dostać polecenie przerwania czynności w sprawie działki Kurskiego.


Były Komendant Powiatowy Policji z Malborka, zeznał przed prokuratorem i
sądem, że na początku 2006 r. prokurator z Kwidzyna zadzwonił na komendę w
Sztumie i polecił policjantom niezwłocznie przesłać wszystkie zebrane
materiały dotyczące zakupu działki przez Jacka Kurskiego. I chyba dla tego
został byłym.

Policjanci poprosili o polecenie na piśmie. Prokurator miał odmówić i
stwierdzić, że działa na polecenie swoich przełożonych. W efekcie policjanci
musieli przerwać czynności i wysłać do Kwidzyna materiały.

Postępowanie w Komendzie Policji w Sztumie w tej sprawie trwało nadzwyczaj
krótko, zaledwie 8 dni - jak donosi gazeta. Na warsztat należy wziąć teraz
prokuratora. Tylko kto to zrobi w tym kraju?
Pełna wersja