Gość: joi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.02.10, 14:56
Udawał ginekologa i wmawiał, że potrafi wyleczyć… stosunkiem seksualnym. Teraz
ściga go policja.
Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem poszukuje 50-letniego Zdzisława M.,
który podawał się za lekarza z kliniki w Genewie. Zawiadomienie o popełnieniu
przestępstwa złożyła kobieta, która została oszukana przez mężczyznę.
Na początku lutego na policję zgłosiła się 19-letnia kobieta, pochodząca z
okolic Suchej Beskidzkiej, która przez koleżankę poznała rzekomego lekarza. –
Oszust wmówił jej, że ma ona problemy z jajnikami. Powiedział, że kobieta ma
dwie możliwości – albo podda się kosztownej operacji za granicą, albo on
wyleczy ją niekonwencjonalną metodą – za pomocą stosunku seksualnego – mówi
Wirtualnej Polsce Kazimierz Pietruch z zakopiańskiej policji. Za usługę
zażądał 1,3 tys. zł.
Pseudolekarz nie miał gabinetu i nie oferował kobiecie żadnych badań. Był
jednak na tyle przekonujący, że kobieta uwierzyła i zapłaciła. Kiedy
zorientowała się, że mężczyzna zniknął poszła na policję. – Na razie nie
wiadomo ile kobiet zostało poszkodowanych. Wiadomo natomiast, że mężczyzna już
wcześniej był poszukiwany przez inne jednostki, które również ścigają go za
przestępstwa o charakterze seksualnym – mówi Pietruch.
Nazwisko mężczyzny pojawia się również w kontekście zaginięcia koleżanki
oszukanej 19-latki, która spotykała się z „uzdrowicielem”. Sprawę prowadzi
policja z Nowego Targu.
Z tego co dowiedziała się Wirtualna Polska, policja przypuszcza, że mężczyzna
wyjechał z Polski.
Zgodnie z art. 197 Kodeksu karnego, za doprowadzenie drugiej osoby do
obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem grozi od lat 2 do
12 więzienia.
Agnieszka Niesłuchowska, Wirtualna Polska
niesamowita historia, facet ma fantazję i odwagę