Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem

IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.10, 19:28
Ktoś tu pisał o małej grupie "ekoterroerystów" i szkodników którzy bronią
drzew i "robaczków" a petycje podpisało 80 -90 % lokalnej ludności, więc o
czymś to świadczy.
Zresztą trzeba być ograniczonym żeby myśleć że wycięcie drzew na trasie typu
Jonkowo Olsztyn lub innych trasach lokalnych wpłynie znacząco na rozwój regionu.
    • Gość: warnijo Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 19:38
      Nie na rozwój tylko na bezpieczeństwo. I to co się wyprawia to ekoterroryzm. Bo
      dla ekoterrorystów ważniejsze są rośliny niż ludzkie życie
      • Gość: modrzew Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.limes.com.pl 24.02.10, 19:44
        bezpieczeństwo???? a co? te drzewa skaczą na samochody? Trochę oleju w głowie to
        wtedy bezpieczniej będzie. Niedługo nic już nie zostanie z malowniczości dróg ze
        starym drzewostanem, tylko pustynia i asfalt.
      • Gość: winIO Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.zone9.bethere.co.uk 24.02.10, 19:53
        > Nie na rozwój tylko na bezpieczeństwo. I to co się wyprawia to ekoterroryzm. Bo
        > dla ekoterrorystów ważniejsze są rośliny niż ludzkie życie

        Ekoterroryzm ? Fajny slogan. Tym okresleniem brudasy i śmierdziele ze swoich blachosmrodów (najczęściej 20 letnich VW Golf) określają ludzi przez których nie mogą wciskać pedału gazu na maksa na lokalnych drogach. Co tam kilkudziesięcioletnie drzewa. "Jam jest cham w furze i dla mnie cała przestrzeń."
        • Gość: oki Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.10, 20:04
          Nie tylko żabki i roślinki są dla nich ważniejsze. Ci ekoterroryści chcą chronić
          nawet takie głupoty jak POWIETRZE! Powietrze dla nich ważniejsze niż ludzkie
          życie - słyszał to kto?! Co za durnie.

          • Gość: ekolog Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 20:47
            Ochorna drzew to przede wszytskim motywacja lepszego zycia dla
            CZŁOWIEKA a nie zabek i rośłinek. Wycinka drzew nie zwięsza
            bezpieczeństwa - zagrozeniem sa niebezpiecznie jeżdżacy kierowcy:
            lepiej jak rozbiją się na drzewie niż czołowo z niewinnym innym
            kierowcą.
            • Gość: kik Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.10, 20:57
              Gość portalu: ekolog napisał(a):

              > Ochorna drzew to przede wszytskim motywacja lepszego zycia dla
              > CZŁOWIEKA a nie zabek i rośłinek. Wycinka drzew nie zwięsza
              > bezpieczeństwa - zagrozeniem sa niebezpiecznie jeżdżacy kierowcy:
              > lepiej jak rozbiją się na drzewie niż czołowo z niewinnym innym
              > kierowcą.

              Właśnie jak nie będzie drzew, to będzie gdzie uciekać przed idiotami, którzy z
              przeciwka walą po pijaku na czołówkę. A tak masz do wyboru - albo jego maskę
              albo przydrożny "pomnik przyrody". Wycinka drzew zwiększa bezpieczeństwo. Mało
              drzew jest w lesie?
        • Gość: Maniek Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 07:52
          A ja jadę obok tych golfów - powoli, grzecznie i czasami muszę uciec na pobocze.
          A tam drzewa... i być może śmierć lub kalectwo. Jeżdżę przepisowo i też jetem za
          wycinką przydrożnych drzew w miejscach, gdzie niezbędne jest prowadzenie
          inwestycji, poszerzenie drogi itd. Człowiek to też element środowiska
          • Gość: Bartek Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: 91.150.140.* 25.02.10, 15:57
            Jak poszerzą drogę to będą jeszcze szybciej pędzili, ty będziesz
            szybciej jechał i na to samo wyjdzie.
    • Gość: Konik polny Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 20:08
      Starosta Pampuch zapomniał chyba ,że jako urzędnik jest zobowiązany
      ustawowo do ochrony przyrody . Drogi mogą być remontowane bez
      wycinania drzew .Wiadomo , że drogowcy najchętniej drzewa wytną bo
      łatwiej jest najpierw wszystko wyrównać ,a potem budować od nowa nie
      martwiąc się o drzewa , za które odpowiadają w razie ich
      uszkodzenia ,zniszczenia .Zgoda wójta czy starosty zwolni ich od
      tego problemu raz na zawsze (przyszła pielęgnacja drzew też będzie
      wymagąła pracy) do tego na wycince można dodatkowo dobrze zarobić .
      Trzeba być idiotą albo pasjonatem krajobrazu ,żeby z takiej
      słabości? czy niekompetencji? wójta (starosty) nie
      skorzystać.Drogowcy dobrze liczą pieniądze i drzewa jako krajobraz
      to dla nich tylko zbędny wydatek.Oby starosta to zrozumiał .
      Sytuacja jest beznadziejna kiedy starosta(wójt) dogaduje się z
      drogowcami bo też zainteresowany jest pozyskaniem drzewa z
      wycinki!!!,albo wydaje mu się ,że wygra przyszłe wybory jak
      wyremontuje drogę , bo drogowcy potrafią być bezwzględni albo
      wycinki albo będziecie jeździć po dziurach !!!!
      • Gość: DRWAL Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 21:56
        Ty Konik ty tak skaczesz z gałęzi na gałąż jak byś się chciał
        załapac na kilka metrów drzewa. Odpuśc sobie śniegowy ludku
        pomówienia. Chyba, że jesteś z ekipy tych co dwa lata temu
        twierdzili, że każdy ,pozostaje w cieniu poważnych zarzutów
        kryminalnych,. Jeżli tak myślisz nazwij się ,element klatki
        piersiowej,!
    • Gość: popieram Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.10, 20:15
      Pani Magdaleno, dlaczego nie podała Pani linku do strony z której
      można poprzeć działania obrońców unikatowej przyrody.
      • Gość: adg Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.chello.pl 24.02.10, 20:56
        popieram akcję.. to gdzie ten link?
      • Gość: Drwal Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 22:06
        Pani Redaktor proszę o podanie linku gdzie można przyłączyc sie
        przeciw akcji pseudoekologów.
        • Gość: Baśka Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 07:58
          Osoby, które wiele lat temu tworzyły te aleje przydrożne najprawdopodobniej
          przewracają się teraz w grobach. Były to osoby o rozległych horyzontach
          myślowych, przedsiębiorcze ... Z całą pewnością to ci ludzie w pierwszej
          kolejności powiedzieliby - wyciąć drzewa, posadzić nowe i pozwolić na rozwój
          regionu.
          Panie Starosto - nie znam Pana, ale życzę wytrwałości i kontynuacji dzieła
          naszych przodków. A po spuściźnie po nich widać, że to dzieło to ROZWÓJ
    • Gość: antypachnica Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 21:15
      jak na razie tych podpisów to nikt nie widział, tylko o nich sie
      mówi. w gminie jonkowo mieszka ok. 6500 osób. nawet przyjmując że
      jest tych 500 podpisów to jest to ok. 8% społeczeństwa. no chyba że
      8% a 80%-90% robi niewielką różnicę...taki mały trik statystyczny
      stosowany przez pseudoekologów. a wybiórcza powiela to "na słowo"
      ale taka już jest wybiórcza i jej redaktorki BiB. a odnośnie tej
      pachnicy. a jaka ona zagrożona, a jaka biedna, a juz prawie wymarła.
      no to ja się pytam? jaeśli jej jest tak mało, to czemu ona jest
      wszędzie. I koło jonkowa na drzeach jest i na alejach koło gołdapi i
      koło ornety i koło reszla i koło kętrzyna i wszędzie jest gdzie
      drogowcy chcą ciąć. no to ja się pytam, jej jest tak mało czy może
      pseudoekolodzy wykorzystują zapis z prawa europejskiego który nijak
      się ma do rzeczywistości? taki kolejny mały trik ekoterorystów...
      • Gość: Konik polny Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 22:10
        500 to nie tak mało ,musicie odliczyć dzieci oraz tych co tylko są
        zameldowani w gminie a pracują i mieszkają w stolicy lub za
        granicą .Co do pachnicy to jest napewno unikatowa , tylko nie dla
        Warmii i Mazur a dla Europy .W tej sytuacji pachnica może stać się
        naszym symbolem (wzorem do produkcji pamiątki turystycznej), którego
        w celu promocji regionu od lat poszukuje Urząd
        Marszłkowski .Wczoraj Jerzy Szmit stwierdził , że z turystyki
        region nie przeżyje i konieczny jest rozwój przemysłu ale zapomniał
        dodać jakiego .To może trzeba uruchomić produkcję pamiątkowej
        pachnicy i promować się tym ładnym zwierzątkiem ? SZUKAMY PACHNICY W
        PIWNICY !!!!!
    • Gość: weganin11 Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.10, 21:21
      Wariaci za kierownicą na drogach
      To dla normalnych kierowców przestroga
      Bo zagrażają drzewom i wszystkiemu co żyje
      Każdy z nich garnitur już sobie szyje
      • Gość: antyweganin Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 21:36
        ble.ble,ble,ble rymy częstochowskie weganina11. ot i znów ruszyło
        martwe ciele ogonem. no weganin - mickiewicz czy słowacki to ty nie
        byłeś, nie jesteś i nie bedziesz.
        • weganin11 Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe 25.02.10, 15:40
          Gość portalu: antyweganin napisał(a):

          > ble.ble,ble,ble rymy częstochowskie weganina11. ot i znów ruszyło
          > martwe ciele ogonem. no weganin - mickiewicz czy słowacki to ty nie
          > byłeś, nie jesteś i nie bedziesz.
          Schowaj swoją nienawiść do otoczenia za pazuchę
          Wtedy być może wykażesz właściwą skruchę
          • Gość: antyweganin Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 17:10
            żal mi cię wierszokleto
      • Gość: OP Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 21:43
        Weganin ja Cie znowu prosze Ty pisz te rymy częstochowskie dla
        siebie. Ręką Dzieło się obrazi i opublikuje poezje swojego lidera
        żeby udowodnc kto jest większym grafomanem.
        • weganin11 Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe 25.02.10, 15:41
          Gość portalu: OP napisał(a):

          > Weganin ja Cie znowu prosze Ty pisz te rymy częstochowskie dla
          > siebie. Ręką Dzieło się obrazi i opublikuje poezje swojego lidera
          > żeby udowodnc kto jest większym grafomanem.
          W PO potrafią tylko kombinować
          Więc naucz się nad odruchami panować
          • Gość: antyweganin Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 17:09
            a ten pajac ciągle swoje, ja cierpiedole, weganin oczy bolą jak sie
            czyta twoje wypociny...
    • Gość: ,DRWAL, Piotruś Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 21:35
      Super ściema zadymiarzy z Greenpeace i lokalnej warszawki. Dzisiaj
      w ,Opini, na TVP Olsztyn występował nijaki Lasota ,przedstawiciela
      oprócz nijakiego ,Miodka, z Nowego Kawkowa ,Piotrusiów, których tzw.
      ekologia w gminie jest szeroko znana i równie często komentowana.
      Cóż młody człowiek, który podobno skończył prawo zaprezentował się
      jak przysłowiowa ,struga moczu,. Kto nie wierzy zapraszam na stronę
      TVP Olsztyn. Chłopczyk nie odniósł sukcesu 4 lata temu startując w
      barwach PiS-u do rady gminy i chyba zaczął durnawą kampanie
      wyborczą. Precz ze skansenem, który fundują podstarzali hipcie.
      • Gość: antylasoty Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 21:43
        a lasota to ta słynna rodzina ze starego kawkowa co to kasę na
        pogotowiu dziecięcym chciała zarobić i jakoś tak im nie wyszło... no
        po prostu się dziećmi za bardzo nie troszczyli. tylko kasa się
        liczyła. zabrali im dzieci to teraz się troszczą o staruszków.
        ciekawe czy ich karmią... powiat dzieci zabrał bo używki w domu
        królowały ale chyba wóda staruszkom nie szkodzi?!
    • Gość: allensteiner Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.02.10, 21:44
      Apeluję do Greenpisu: Zamiast bezczynnie protestować - posadźcie pilnie rządek
      drzew dwa metry dalej od jezdni, niż dotychczasowe. Bo przecież te stare
      drzewa już długo nie postoją - jak nie padną od wycinki, to ze starości.
    • Gość: przeciwhamulcowy Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 22:03
      Ty chyba matematyki w szkole nie miałeś. 90% mieszkańców gminy to
      jest 3000 podpisów dolicz spam to Ci wyjdzie 6000. Z 13000 adresów w
      bazie danych W CENTRALI W WARSZAWIE jest tyko to marny wynik.
    • Gość: Filia Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.10, 22:39
      Ta okolica to juz chyba ostatnia taka w całym województwie. Wojt zapisze się w
      annałach jako niszczyciel przyrody po takich akcjach. Czy naprawde warto? co
      za ogromne pieniądze za tym stoją?
    • Gość: Tinky Winky Wola mieszkańców IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.02.10, 23:40
      Skoro wolą mieszkańców jest pozostawienie tej drogi w stanie
      obecnym, to trzeba to uszanować i tyle. W takiej sytuacji należy
      odstąpić od modernizacji teraz i w przyszłości i ewentualnie
      ograniczyć się do sezonowego łatania dziur. Jak ktoś chce mieć
      łataną drogę i drzewa w skrajni, to niech ma. Nie ma co tutaj
      filozofować.

      Innego wyjascia nie ma, bo zgodnie z obowiązującym prawem nie jest
      możliwe wydatkowanie środków publicznych na modernizację drogi,
      która z założenia nie bedzie spełniała obowiązujących norm
      technicznych (szerokości jezdni, szerokości poboczy, odległości do
      przeszkód stałych etc). Normy techniczne w tym wzgledzie są jasne i
      nie budzą wątpliwości, zatem jedyną możliwym prawnie scenariuszem
      jest odstąpienie od modernizacji tej drogi i przeznaczenie srodków
      na inne odcinki. Zapraszamy do modernizacji drogi wojewódzkiej nr
      610 Ruciane - Mikołajki. Tutaj nikt nie będzie miał nic przeciw tej
      modernizacji, a nowa droga bardzo się przyda.


      Chyba, że organizacje pozarządowe wykażą się równie wielką
      aktywnością w zbieraniu srodków na remont drogi do Jonkowa, tak jak
      aktywnie protestują. Wówczas taki remont, jako wykonany formalnie ze
      środków pozapublicznych jest możliwy do wykonania nawet bez
      zachowania norm technicznych. Taka inwestycja nie wchodzi bowiem w
      ustawę o zamówieniach publicznych i finansach publicznych. Podobnie
      mieszkańcy zainteresowanych gmin mogą zrobić zrzutkę na remont
      drogi, bo z budżetów samorządowych już wykonanie takiej modernizacji
      grozi naruszeniem dyscypliny finansów publicznych i tym samym także
      odpowiedzialnością karną. Nie sądzę, aby jakikolwiek urzednik bedzie
      w takiej sytuacji ryzykował karierę dla przydrożnych drzew.

      Zatem cieszmy się dziurawymi drogami, choć - jeśli większość tego
      chce - to niech tak będzie. W końcu mamy demokrację.
      • Gość: Konik polny Re: Wola mieszkańców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 11:49
        No i sprawdza się ,że drogowcy są bezwzględni i muszą wyciąć drzwa ,
        albo my musimy jeździć dziurawymi drogami .Dlaczego nie ma innej
        alternatywy ? Mam nadzieję ,że to się kiedyś w końcu zmieni i , a
        może Tinky Winky źle interpretuje przepisy ? Jeżeli jednak ma rację
        to wybieram jazdę po dziurach .Obowiązkiem drogowców jest jednak
        zamieszczenie na drodze przynajmniej znaku ostrzegającego i
        ograniczajacego prędkość i będziemy wolno jeździć do kolejnej
        zmiany władzy i przepisów .Kiedyś społeczeństwo wyedukuje
        się ,wybierze rozsądniejszą władzę , zatrudni drogowców co szanują
        przyrodę itd. itp.Myślę ,że warto walczyć o drzewa przydrożne i , że
        długo nie będziemy czekać na remont drogi ,straszą nas tylko i jak
        nie będą mogli wycinać nigdzie drzew to wezmą się za remonty dróg z
        drzewami . Narazie niestety jest jeszcze sporo wójtów i starostów ,
        którzy "pomagają " drogowcom ,nawet nasza Regionalna Dyrekcja
        Ochrony Środowiska stara się ułatwiać drogowcom prace zamiast
        chronić przyrodę . Wstyd !!!
    • Gość: K. Worobiec Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 23:51
      A OTO LINK DO STRONY GREENPEACE:
      www.greenpeace.org/poland/dzialaj-teraz/warminska-przyroda


      zapraszamy!

      A przy okazji:
      Pan Pampuch na łamach GW stwierdził
      "Pomnik przyrody zakłada ochronę każdego drzewa, a to wiąże się z
      dużymi nakładami na leczenie chorych egzemplarzy, poza tym stanowią
      one dalej zagrożenie dla kierowców. W parku kulturowym chore drzewa
      się wycina, ale zastępuje się je nowymi nasadzeniami
      "

      Wobec tego pragnę przypomnieć,

      1.
      pielęgnacja (ale właściwa, a nie obcinanie całych koron drzew) jest
      jednym z obowiązków zarządców dróg. Nawet na stronie ZDW w Olsztynie
      można przeczytać:
      Utrzymanie we właściwym stanie drzew i krzewów należy do
      obowiązków władających nieruchomościami, na których one rosną
      ".
      Ponadto zgodnie z art. 39. ust 1 ustawy o drogach: „.. w
      szczególności zabrania się:
      l. usuwania, niszczenia i uszkadzania zadrzewień przydrożnych
      ".

      2.
      wycinka drzew też kosztuje – zamiast wycinać wszystkie drzewa lepiej
      pielęgnować niektóre.

      3.
      nikt nie protestuje (i nie protestował) przeciwko usuwaniu drzew
      uschniętych i uszkodzonych na tyle, że nie ma nadziei na ich
      uzdrowienie,

      4.
      Najwyższa Izba Kontroli w Olsztynie w maju 2008 roku zakończyła
      kontrolę „Przestrzeganie przez zarządy dróg oraz jednostki
      samorządu terytorialnego przepisów ustawy o ochronie przyrody w
      zakresie usuwania drzew z pasa drogowego dróg powiatowych w latach
      2005–2006
      ”. We wszystkich kontrolowanych jednostkach NIK
      stwierdziła nieprawidłowości i uchybienia potwierdzając zarzuty
      obrońców alei. Antoni Stupiński, dyrektor olsztyńskiego NIK-u
      stwierdził:
      "Głównym kryterium wydawania pozwoleń na wycinkę było zagrożenie
      bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jednak brakowało racjonalnego
      uzasadnienia tych decyzji, czy np. drzewo ograniczało widoczność.
      Tak postępując, można wyciąć każde drzewo
      ".

      Pozdrawiam
      Krzysztof Worobiec
      • Gość: Tinky Winky Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.02.10, 00:38
        Jak powszechnie wiadomo, prowadzenie ze środków publicznych
        jakichkolwiek robót remontowych lub modernizacyjnych dróg, które w
        samym założeniu nie bedą spełniać obowiązujących norm technicznych
        (szerokości jezdni, szerokosci pobocza, odległości przeszkód stałych
        etc.) nie jest w świetle obowiązujących przepisów możliwe, a w razie
        przeprowadzenia tego typu inwestycji należy liczyć się także z
        odpowiedzialnością karną za naruszenie dyscypliny finansów
        publicznych. Jeśli dobrze pamietam, to od 29 stycznia weszła w życie
        nowelizacja ustawy, która zaostrza kryteria oraz odpowiedzialność z
        tego tytułu.

        W takiej sytuacji można zgodnie z prawem co najwyżej prowadzić
        bieżace naprawy w postaci sezonowego łatania dziur. Natomiast żadne
        inne prace na tej drodze prowadzone być nie moga, jeśli droga nie
        będzie po ich wykonaniu spełniała ww. norm technicznych.

        W razie prowadzenia jakichkolwiek innych prac remontowych poza
        łataniem dziur wszelkie tego typu sytuacje stanowią naruszenie prawa
        i winny być zgłaszane własciwym organom. Albo drzewa, albo
        modernizacja. Ześli więc mieszkańcy wybrali drzewa, to należy
        odstąpić od modernizacji drogi i już, a środki skierować w inne
        miejsce. Osobiście nie jestem zwolennikiem uszczęśliwiania nikogo na
        siłe i jeśli lokalna społeczność woli mieć łatane waskie i kręte
        drogi wysadzane w skrajni drzewami, to nie widzę problemu. Większość
        ma zawsze rację.
        • st.czachorowski jednak jest mozliwe 25.02.10, 07:26
          "Jak powszechnie wiadomo, prowadzenie ze środków publicznych
          jakichkolwiek robót remontowych lub modernizacyjnych dróg, które w
          samym założeniu nie bedą spełniać obowiązujących norm technicznych
          (szerokości jezdni, szerokosci pobocza, odległości przeszkód stałych
          etc.) nie jest w świetle obowiązujących przepisów możliwe,"

          A jednak jest możliwe, cały ambaras jest o pobocze a nie
          drogę . Można czynić odstępstwa od "norm", zgodnie z obowiązującym
          prawem. Po szczegóły proszę zwrócic się do Regionalnej Dyrekcji
          Ochrony Środowiska w Olsztynie
          . Są tam specjalisci, którzy
          wyjaśnią dokładnie z paragrafami, i pomogą.

          Tu przypomina mi się film "Alternatywy 4" i rury biegnące przez
          środek pomieszczenia "bo tak było w planie, zgodnie z przepisami".
          Odrobina rozsądku (a wcześniej umiejetność przygotowywania
          sensownych planów) oraz znajomość obowiązujacego prawa wystarczy do
          pogodzenie wymogów "obowiązujacych" przepisów i ochrony obiektów
          przyrodniczych.
          • Gość: Tinky Winky Re: jednak jest mozliwe IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.02.10, 08:16
            Technicznie możliwe jest wszystko lub prawie wszystko. Niestety
            niezgodne z obowiązującym prawem. Należy zatem wstrzymać wszelkie
            prace remontowo - modernizacyjne, bowiem w innym przypadku osoby
            prowadzące modernizację drogi, która nie będzie "trzymała" z
            założenia norm technicznych podlega odpowiedzialności karnej za
            naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Jak wspominałem, od 29
            stycznia b.r. obowiązują nowe zaostrzone przepisy w tym wzgledzie.

            Zatem, jak ktoś chce stracić stanowisko i narazić się na to, że nie
            będzie już mógł zajmować więcej funkcji publicznych (a takie są
            konsekwencje naruszenia dyscypliny finansów publicznych), to niech
            prowadzi remont bez wycinania drzew. Tego typu przypadki winny być
            zgłaszane własciwym organom i wszczynane postępowania. Trzeba
            skończyć z marnowaniem środków publicznych na remont lub
            modernizację czegoś, co nie będzie funkcjonalne i nie będzie
            spełniało norm technicznych. To jest nic innego, jak skrajne
            marnotrawstwo i winno być bezwzględnie scigane. A mieszkańcy, skoro
            wolą mieć drzewa w skrajni, to nie ch mają i drzewa i dziury. Mnie
            tam bez różnicy.
          • Gość: Tinky Winky Re: jednak jest mozliwe IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.02.10, 08:45
            I jeszcze jedno, każda droga ma z założenia pełnić przede wszystkim
            funkcje gospodarcze, społeczne i komunikacyjne, a nie krajobrazowe
            (choć to akurat pojęcie subiektywne, bo mnie osobiście porośnięte
            drzewami drogi się nie podobaja). Zatem prowadzenie prac budowlanych
            bez zachowania norm technicznych jest nie tylko - jak wspomniano
            wyżej - naruszeniem dyscypliny finansów publicznych, ale dodatkowo
            zazwyczaj kwalifikuje się z przepisów o niegospodarności. Środki
            publiczne zostają bowiem wydatkowane na coś, co nie spełnia nie
            tylko technicznych norm, ale nie zapewnia także wymaganej
            użyteczności społecznej. Bo co to za droga bez poboczy, z które
            pieszy lub roweżysta w zasadzie korzystać nie może. Taka droga ma
            charakter substandardowy. Szkodliwe społecznie i niezgodne z prawem
            jest więc prowadzenie robót, których efektem są własnie tego typu
            drogi.

            Zatem drogę tę trzeba zostawić w spokoju i niech mieszkańcy dalej
            łamią sobie zawieszenia. Skoro taka jest wola, to trzeba to
            uszanować.

            A tak na koniec, to na drodze o takim standardzie prawdopodobieństwo
            wypadku jest ogromne nawet przy predkości mniejszej niż
            administracyjna. Z braku pobocza (drzewa w skrajni) przy predkosci
            50 km/h wystarczy, że wyskoczy nagle zwierze lub spadnie zimą czapa
            śniegu, albo złamie się gałąź i praktycznie nie ma jak uciekać na
            pobocze, bo go nie ma. Pieszy tutaj nie ma żadnych szans. Ale wola
            społeczeństwa jest święta.
            • Gość: uwm Re: jednak jest mozliwe IP: *.uwm.edu.pl 25.02.10, 09:14
              "Zatem drogę tę trzeba zostawić w spokoju i niech mieszkańcy dalej
              łamią sobie zawieszenia. "

              Zawieszenia łamie sie na dziurach w drodze a nie na drzewach. To
              zwykły szantaż - jak nam nie pozwolicie wyciąc drzew przydroznych to
              wam drobi nie naprawimy. A my drzewa potrzebujemy na opał w kominku
              i deski do tarkaku, bo nam się w lasach nie chce kupic - po co
              płacić kiedy można za darmo zdobyc te "niczyje". Mydlenie oczy
              normami i przepisami bo ciemny ludek i tak to kupi?
            • Gość: Konik polny Re: jednak jest mozliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:23
              No i sprawdza się ,że drogowcy są bezwzględni i muszą wyciąć drzwa ,
              albo my musimy jeździć dziurawymi drogami .Dlaczego nie ma innej
              alternatywy ? Mam nadzieję ,że to się kiedyś w końcu zmieni i , a
              może Tinky Winky źle interpretuje przepisy ? Jeżeli jednak ma rację
              to wybieram jazdę po dziurach .Obowiązkiem drogowców jest jednak
              zamieszczenie na drodze przynajmniej znaku ostrzegającego i
              ograniczajacego prędkość i będziemy wolno jeździć do kolejnej
              zmiany władzy i przepisów .Kiedyś społeczeństwo wyedukuje
              się ,wybierze rozsądniejszą władzę , zatrudni drogowców co szanują
              przyrodę itd. itp.Myślę ,że warto walczyć o drzewa przydrożne i , że
              długo nie będziemy czekać na remont drogi ,straszą nas tylko i jak
              nie będą mogli wycinać nigdzie drzew to wezmą się za remonty dróg z
              drzewami . Narazie niestety jest jeszcze sporo wójtów i starostów ,
              którzy "pomagają " drogowcom ,nawet nasza Regionalna Dyrekcja
              Ochrony Środowiska stara się ułatwiać drogowcom prace zamiast
              chronić przyrodę . Wstyd !!!
            • Gość: Konik polny Re: jednak jest mozliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 18:47
              Jest wyjśie ścieżki dla pieszych można zrobić za drzewami. Będzie
              można idąc czuć się bezpiecznie wrazie wypadnięcia pędzącego
              samochodu z drogi.
        • Gość: Konik polny Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:21
          No i sprawdza się ,że drogowcy są bezwzględni i muszą wyciąć drzwa ,
          albo my musimy jeździć dziurawymi drogami .Dlaczego nie ma innej
          alternatywy ? Mam nadzieję ,że to się kiedyś w końcu zmieni i , a
          może Tinky Winky źle interpretuje przepisy ? Jeżeli jednak ma rację
          to wybieram jazdę po dziurach .Obowiązkiem drogowców jest jednak
          zamieszczenie na drodze przynajmniej znaku ostrzegającego i
          ograniczajacego prędkość i będziemy wolno jeździć do kolejnej
          zmiany władzy i przepisów .Kiedyś społeczeństwo wyedukuje
          się ,wybierze rozsądniejszą władzę , zatrudni drogowców co szanują
          przyrodę itd. itp.Myślę ,że warto walczyć o drzewa przydrożne i , że
          długo nie będziemy czekać na remont drogi ,straszą nas tylko i jak
          nie będą mogli wycinać nigdzie drzew to wezmą się za remonty dróg z
          drzewami . Narazie niestety jest jeszcze sporo wójtów i starostów ,
          którzy "pomagają " drogowcom ,nawet nasza Regionalna Dyrekcja
          Ochrony Środowiska stara się ułatwiać drogowcom prace zamiast
          chronić przyrodę . Wstyd !!!
      • st.czachorowski czy miejsce drzew jest w lesie? 25.02.10, 07:20
        ". nikt nie protestuje (i nie protestował) przeciwko usuwaniu drzew
        uschniętych i uszkodzonych na tyle, że nie ma nadziei na ich
        uzdrowienie, "

        Może małe uzupełnienie: niewątpliwą wartością przyrodniczą alei
        przydrożnych są "chore" dzrewa, to znaczy takie z dziuplami i
        próchnem, bowiem w dziuplach tych żyje chrząszcz Osmoderma
        eremita
        (pachnica dębowa) i cały kompleks gatunków
        saproksylicznych. Chronimy procesy a nie same obiekty. Zwykłe drzewa
        są rzeczywiście w lesie, ale takich dziuplastych, zdrowych w
        ekologicznym sensie to poza przydrożnymi alejami u nas niezwykle
        mało.

        Czy miejsce drzew jest w lesie?
        Drzew próchniejących (w potocznym rozumieniu uważanych za "chore") w
        lasach gospodarczych jest bardzo mało. Na przykład prawie wszystkie
        stanowiska pachnicy dębowej znajdują się w drzewach przydrożnych.
        Nie można więc powiedzieć, że miejsce drzew jest w lesie, bo
        wycinając te przydrożne niszczymy bezpowrotnie unikalne siedlisko
        . Pachnica dębowa licznie występuje także w starych lasach
        takich jak Puszcza Białowieska. Nasze lasy sąa zupełnie inne, mocno
        zmienione. I upłynie jeszcze wiele lat zamim uda się odtworzyć
        siedliska drzew dziuplastych w rezerwatach i leśnych kompleksach
        przyrodniczych itd.

        Właśnie daltego musimy chronić aleje przydrożne, bo... nie
        dbaliśmy o przyrodę w parkach krajobrazowych (nie mamy parku
        narodowego!!!!)
        czy naszych nielicznych rezerwatach.

        Aleje przydrożne w zakresie ochrony porostów i owadów
        saproksylicznych (gatunkiem sztandarowym i wskaźnikowym jest właśnie
        pachnica) są porównywalne do Puszczy Białowieskiej! Wielkie uznanie
        dla mieszkańców Jonkowa, że chronią dziedzictwo kulturowe i
        dziedzictwo przyrodnicze - przecież dla nas wszystkich!.

        Na koniec warto podkreslć, ze można odróżnić drzewa zagrażające
        ruchowi drogowemu tak zwane "chore" od zdrowych ekologicznie, a więc
        z dziuplami. Nie trzeba od razu wycinać całego drzewa, wystarczy
        wyciąć konary zagrażające upadkiem na jezdnię. Można pozostawić
        nawet sam pień z dziuplą, próchnem i zyjącymi tak grzybami, owadami.
        W ten sposób chronimy proces (w tym przypadku dekompozycji materii
        organicznej - trzeba tylko ciągle sadzić nowe drzewa!!!)

        Myślę, że pachnica debowa i drzewa dziuplaste rosnące w alejach
        mogą być naszym warmińskim symbolem Międzynarodowego Roku Ochrony
        Różnorodności Biologicznej (2010).
        Na początek może by Gazeta
        wydała okolicznościową pocztówkę, lub przynajmniej zamieściła trochę
        zdjęć tych uroczych alei jak i samej pachnicy?
        • Gość: Konik polny Re: czy miejsce drzew jest w lesie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 12:39
          Świetnie PACHNICA symbolem wspaniałej przyrody Warmii i Mazur !!!!
          Gatunek paraolowy więc proponuję chrząszcza z parasolką , może w ten
          sposób pokochamy robaczka i uratujemy drzewa.
    • Gość: mieszkanka gminy J Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.uwm.edu.pl 25.02.10, 08:03
      Witam,
      wszystko trzeba robic z głową. I tak, dla poprawienia bezpieczeństwa wycięto
      dwa drzewa przy wyjeździe z osiedla Giedajty, ponieważ ograniczały widoczność
      wyjeżdżającym na główną drogę. Brawo!
      Ale dlaczego wycięto następne dwa drzewa, tego juz nie rozumiem. Decyzje o
      wycince drzew muszą byc dobrze uzasadnione.
      Na terenie zabudowanym kierowca nie powinien pędzić, tylko jechać z określoną
      prędkością, która nie sprzyja rozbijaniu sie na przydrożnych drzewach.
      Dlatego rozsądku życzę władzom gminy, która zamienić sie może w paskudny ugór
      przy takim zarządzaniu jej zasobami.
    • Gość: Endi Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.02.10, 08:27
      Urzędnicy muszą liczyć się ze zdaniem społeczników. To ich
      obowiązek. Oczywiście w ramach rozsądku i rzetelnej argumentacji z
      obu stron. Szkoda tylko, że aż tyle energii ludzkiej idzie na walkę
      z "bezdusznymi" decyzjami i poczynaniami urzędów. Żyjemy na jednej
      ziemi, o którą trzeba dbać.
    • Gość: powiatowy Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 09:35
      A ja uparcie zapraszam wszystkich pseudoekologów do sadzenia lasu.
      Wiosna tuż tuż. Proponuje wszystkim tym krzykaczom wziąć łopaty do
      ręki i posadzić kilka hektarów lasu, a nie mielić tylko ozorem. WIem
      jedno - im nie chodzi o ochronę przyrody tylko o zaistnienie w
      mediach. Zatem. Do roboty pseudoekologiczne lenie! Po tych 10-15
      latach, odkąd słyszę wasze paplanie, rosły by już nowe ładne drzewa.
      Mieszkam na terenie Gminy Jonkowo i kogo nie pytam to nikt tej listy
      z podpisami nie widział - ciekaw jestem skąd te 80-90% dane. Mam
      sugestię - niech GW nie będzie gazetą "wybiórczą" i opublikuje te
      listy z podpisami oraz niech weźmie pod uwagę głos osób przeciwnych
      ekoterroryzmowi - chyba na tym polega rzetelność dziennikarska. Z
      tego co czytam wynika, że redaktorom brakuje odrobiny obiektywności,
      a to zrównuje GW do rzędu zwykłej prasy bulwarowej. Wstyd!A co do
      przydrożnych drzew - proszę przejechać się drogą powiatową Olsztyn-
      Jonkowo po przejściu porywistego wiatru - na asfalcie leży cała masa
      połamanych gałęzi i konarów. Tu nawet nie chodzi o samo rozwalanie
      się na drzewach - te na wpół obumarłe klony i lipy już dawno powinny
      być usunięte.
      • Gość: uwm kierowcy do sadzenia drzew IP: *.uwm.edu.pl 25.02.10, 10:16
        Skoro tylu zwolenników wycinania drzew, to zapraszam ich do
        zasadzenia dzrew przed wycinką: niech posadzą młode drzewka dalej od
        jezdni na wszystkich planowanych do wycinki alejach. Wtedy może ich
        dywagacje o bezpieczeństwie na drodze będa wiarygodne. a więc
        pokażcie czy potraficie palcem kiwnąc (nie licząc stukania w
        klawiaturę) zamiast wypisywac kamulnie na jakich pseudoekologach
        terrorystach.
        • misiu-1 Re: kierowcy do sadzenia drzew 25.02.10, 11:01
          Gość portalu: uwm napisał(a):

          > Skoro tylu zwolenników wycinania drzew, to zapraszam ich do
          > zasadzenia dzrew przed wycinką:

          Ty potrafisz logicznie myśleć? Czy zwolennicy grillowanych żeberek i karkówki
          muszą zaczynać wyżerkę od wegetariańskiej sałatki? To ekoterrorystom zależy na
          drzewach, więc niech je sobie sami sadzą.
          • Gość: pachnica Re: kierowcy do sadzenia drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 13:32
            Zgodnie z przepisami na inwestorze ciąży obowiazek kompensacji strat
            przyrodniczych. A jeśli drogowcy planuja remont drogi, to chyba z
            jakims wyprzedzeniem, analizami. Mogą zacząć od sadzenia nowych
            drzew dalej od jezdni - wtedy niech się biorą do wycinki. A chodzi o
            racjonalne i systematyczne działanie czy tylko o skok na kasę (czyli
            darmowe drewno do kominków i na deski do tartaków)?
            • Gość: Tinky Winky Re: kierowcy do sadzenia drzew IP: 93.159.19.* 25.02.10, 13:55
              Oczywiście, że na inwestorze taki obowiązek spoczywa i nalezy go
              przestrzegać i egzekwować. Warto także wspomnieć, iż na wielu
              wyremontowanych odcinkach takie nasadzenia mają miejsce. Przykłedem
              moze być dk nr 63, gdzie GDDKiA odsadza drzewa w bezpiecznej
              odległości z zachowaniem norm i przepisów. Wystarczy przejechać się
              choćby odcinkiem Pisz - Kolno. W całym kraju sadzi się w ten sposób
              miliony drzew rocznie. Szkoda, że lobbyści i tzw. sezonowi obrońcy
              Mazur z Marszałkowskiej czynem nie wspierają tego typu akcji,
              ograniczając się do obwieszania drzew szmatami i folią aluminiową,
              co stanowi wykroczenie.
    • Gość: KOMPROMIS Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 16:03
      Należy szukać kompromisu pomiędzy bezpieczeństwem uczestników ruchu drogowego, a względami ochrony środowiska i estetycznym odbiorem tras drogowych.
      Takim kompromisem na drodze Jonkowo-Olsztyn byłoby pozostawienie drzew po jednej stronie drogi, z jednoczesnym stworzeniem strefy bezpieczeństwa, a więc odsunięcie korony drogi od linii drzew. Przy zachowaniu warunku, że konieczna odległość drzewa od korony drogi to min. 1,5 m, natomiast wszędzie tam gdzie to możliwe strefa bezpieczeństwa wolna od przeszkód bocznych /czyli np drzew/ powinna mieć szerokość 4 m.
      Strefa bezpieczeństwa powinna składać się z dwóch elementów – pierwszy to pas pobocza (o szerokości od 0,5 do 2 m), które umożliwi w przypadku popełnienia błędu lub zaistnienia nieprzewidzianego zdarzenia w wyniku którego nastawiło zjechanie z jezdni – bezpieczny powrót do prawidłowego toru jazdy, czyli pas „strefy wybaczającej błędy”. Drugim elementem powinien być pas wolny od przeszkód. Jego szerokość powinna być przyjęta na podstawie wielkości ruchu, prędkości projektowej, parametrów planu i przekroju poprzecznego drogi.

      Po drugiej stronie drogi należy odtworzyć aleję poprzez nowe nasadzenia drzew tego samego gatunku, oczywiście przy zachowaniu strefy bezpieczeństwa /min. 4 m/.

      Ten pomysł nie jest wolny od wad, ale jest tańszy niż budowa nowej drogi poza aleją drzew,
      i mniej radykalny niż wycinka całej alei w pień.
      Przedstawiam go pod dyskusję wszystkim zainteresowanym.
      • Gość: Tinky Winky Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.02.10, 20:21
        Brzmi rozsądnie
    • Gość: K. Worobiec Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 21:02
      ADAC - niemiecki automobilklub, wydający miesięcznik „Motowelt”,
      zajmujący się od wielu lat badaniem stanu bezpieczeństwa na drogach,
      przeprowadzając m.in. tzw. crashtesty (badania skutków
      najechania pojazdem na inny pojazd lub przeszkodę), wprowadzając w
      życie projekt „Ratujmy aleje” (tak, tak!), przestrzegał kierowców:

      "kto swój pojazd skieruje na drzewo, ten musi się liczyć z dużym
      potencjałem energii kinetycznej, która w momencie uderzenia zamieni
      się w energię deformującą, co wiąże się z poważnymi skutkami dla
      ciała i życia pasażerów. Skuteczną strategią zapewnienia
      bezpieczeństwa nie jest prosta formuła: wyciąć wszystkie drzewa z
      poboczy dróg, lecz podjęcie szeregu działań zapewniających
      bezpieczeństwo. Do takiego pakietu działań zalicza się: odpowiednia
      technika jazdy, prędkość, stan pojazdu. Niebezpieczne miejsca na
      drodze muszą być rozpoznane i rozbrojone, a nowoczesne urządzenia
      zapewniające bezpieczeństwo, takie jak barierki energochłonne,
      powinny zapewnić dodatkową ochronę jeśli dojdzie do wypadku."


      Ta strategia była skuteczna w Brandenburgii gdzie krajobraz jest
      zbliżony do naszego, a drogi kręte i z drzewami (jest tam 8200
      kilometrów alei sadzonych w tym samym czasie co na WiM) zamontowano
      1352 kilometrów energochłonnych barierek (zabezpieczających pojazd
      przed zjechaniem z jezdni) dzięki czemu w latach 1997–2005 liczba
      wypadków najechania na drzewo zmalała o 33%, a liczba ofiar
      śmiertelnych takich wypadków spadła z 337 do 110 (czyli aż o 2/3).

      A więc wbrew temu co piszą i mówią niektórzy: można mieć bezpieczne
      drogi i aleje wzdłuż nich rosnące!
      • Gość: antyworobierc Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 21:32
        proszę o szczegółowe dane jak daleko (metr, dwa, stykają sie z
        asfaltem, rosną za rowem) drzewa rosną od skrajni drogi w tych
        niemczech.myślę ze dla szanownego pana nie będzie zbyt trudnym
        odpowiedzieć na to konktretne pytanie. no i oczywiscie prosiłbym o
        porównanie z naszymi alejami, które jak wszyscy wiedzą i widzą
        wrastają w asfalt.
        • Gość: antyworobiec Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 21:44
          na większości zdjęć na sronie sadyby drzewa znajduja sie w skrajni
          n=bądz 1-2 od skrajni jezdni. proszę o zdjęcia z niemiec. jak tam
          rosna drzewa. co zobaczę to zapamiętam...
          • Gość: 100%olsztyniak Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: 91.104.86.* 25.02.10, 21:50
            Wiadomo ze za skansenizacja Warmii i Mazur stoi grupka warszawskich
            lobbystow wspierana przez lokalna "stonke".Pytanie?Kto na te cyrki
            tu pozwala i przymyka na to oko?
      • Gość: KOMPROMIS Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 22:25
        ***typowe bariery ochronne zabezpieczające przed wypadnięciem z drogi oraz specjalne bariery przy drzewach...***
        To jest bardzo dobre rozwiązanie - dużo lepsze od ograniczenia prędkości, które jest w praktyce nieefektywne!
        Niestety, celowo nie wspominałem o tej metodzie, ponieważ jest ona bardzo kosztowna, zwłaszcza przy układzie liniowym. Obawiam się, że nawet przy dobrej woli samorządów i dofinansowaniu z UE, nie stać nas /w krótkim czasie/ na poprawienie bezpieczeństwa ruchu drogowego w znacznym zakresie - tą właśnie metodą. Natomiast może i powinna stanowić istotne dopełnienie poprawy bezpieczeństwa na drogach, podobnie jak: oznakowanie drzew opaskami – malowanymi lub z materiałów odblaskowych czy budowa zatok bezpieczeństwa. Wszędzie tam gdzie nie da się szybko doprowadzić drogi do standardu drogi bezpiecznej. Z różnych przyczyn...
    • Gość: rrr Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.home.aster.pl 26.02.10, 03:28
      niech dalej beton urzedowy w olsztynie sie upiera naczele z wladz
      jonkowa.jeszcze pare miesiecy i w naszym wojewodztwie bedzie najwiekszy ruch
      obywatelski w polsce.
      • Gość: qf Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 07:51
        tak ruch obywatelski sadyba, romanowski i sobaszki... obywatelski,
        strach się bac normalnie
        • tebejoot Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe 26.02.10, 13:11
          No, i tu cię widać jak na dłoni: Sobaszek ci się nie podoba. Lepiej być napitym u siebie, jak drzewiej bywało, sztachetami się potłuc, mordę komu obić. żonce dać po mordzie. A co, swojsko ma być, z tradycją bzdrungoleniado upadłego. Sobaszek to wielka postać. I jego teatr jest wielki. Skupia młodych pięknych ludzi. Kmiot jesteś. "Cywilizowany dureń", jak to określają filozofowie.
          • Gość: gosc Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 15:51
            o jak miło czytać wypowiedzi członka borussi obrażające interanutów
            no i tu was widać jak na dłoni. towrzystwo wzajemnej adoracji które
            popadło w samouwielbienie i się lansuje, jakie to ono wspaniałe i
            zacne. a ci inni, ta reszta społeczeństwa, co ma inne zdanie, to
            pijaki, żonobijcy i bandyci iurzędnicy... a przymie pani do
            widomości że inni mają prawo do zwoich osądów i zadania. na tym
            polega róznorodność podlądów i wyświechtany przez wszystkich
            pluralizm, czyli podstawy demokracji. To że waszym zdaniem macie
            rację to jescze nie znaczy że reszta musi się z nią zgadzać. jeśli
            jednak sprowadza pani dyskusję po poziomu rynsztoka, osoba z tzw.
            elity tego społeczeństwa to ja zmieniam zdanie o borussi. a wracając
            do Sobaszka, którego pani tak broni, jestem przekonany że za
            kołnierz to on w życiu nie wylewał i pewnie nie wylewa. tak
            działania teatru sa docenianie przez nasze województwo. wszak
            Sobaszek, Sobaszkowa i jescze kilka innych osób ze środowiska teatru
            węgajty zatrudniona jest na etatach (na naszym garnuszku) w
            instytucji kultury CEIK (na dotacji marszałka). Jakby nie było łatwo
            mienić się społecznikami za pieniądze podatnika. no ale to przecież
            są wypociny pijaka i żonobijcy a pewnie i ćpuna... życzę miłego
            weekendu i miłej lektury czytając kanta czy arystotelesa od których
            moze pani się jescze wiele nauczyć.,.
            • tebejoot Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe 26.02.10, 18:18
              Podpiszesz się własnym nazwiskiem? Nie należę do żadnego kółka,ani borussiańskiego,ani innego. Nie rozumiesz, o czym piszę. Toteż polewasz anonimy.
              • Gość: gość Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 21:12
                tamarabejot.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?626290
                wydają cię, współpracujesz z nimi. no ale tyich nie znasz.
                pomrocznosc jasna... niezła ściema
                • tebejoot Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe 27.02.10, 08:50
                  Chwała im za to, że mnie wydają. Nie biorę jednak aktywnego udziału w życiu "Borussii" i rzeczywiście nie znam jej wszystkich członków. Bardzo mnie cieszy, że wydawnictwo "Borussia" bardzo się liczy, w kraju i za granicą, że jest tak świetnie prowadzone. I będę "Borussii" sprzyjać. Nie rozumiesz, co mówię. Ty byś wszystko zdusił w Olsztynie.A po co gadają, kiedy mają milczeć. A po co w ogóle są. Podpiszesz się własnym nazwiskiem? Bez nazwiska jesteś anonimowym donosicielem. Człowieczek z ciebie, i tyle. Jesteś z ZLP, że się tak anonimowo pienisz?
                  • Gość: gość Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.10, 15:53
                    widzę, że hormony górę nad rozsądkiem biorą. "Chwała im za to, że
                    mnie wydają"- piszesz. No rzeczywiście tylko samochwała może coś
                    takiego napisać. To kolejny objaw braku samokrytycyzmu u ciebie.
                    pisać umiesz (no bo cię przecież wydają), ale czytanie ze
                    zrozumieniem komentarzy innych użytkowników forum przynosi ci co
                    najmniej ból...no bo niby kto na ciebie donosi. sama podałaś swoje
                    dane osobowe, sama się od borussi odcinałaś. a jak się okazało że
                    masz z nimi kontakty i się znacie nazywasz forumowiczów
                    donosicielami. a kto i gdzie na ciebie doniósł?! atakujesz ZLP,
                    szukasz wszędzie wrogów i obrażasz taka mała histeria, że się
                    ujawniłaś. ale kogo to co obchodzi. masz chęć to się ujawniasz,
                    twoje prawo. ale żeby później z tego robić aferę to trzeba być
                    podstarzałym moherem.
                • tebejoot Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe 27.02.10, 09:30
                  Jeszcze coś: przepraszam "Borussię" za to, że nie biorę aktywnego udziału w jej
                  życiu. Moją ojczyzną jest literatura. Jeśli mogę oddać część tej mojej ojczyzny
                  "Borussii", będzie to nasz obopólna kulturowa korzyść, i tak się dzieje.
                  Anonimowemu donosicielowi bardzo dziękuję za zrobienie bezpłatnej reklamy mojej
                  strony,która na razie od niedawna funkcjonuje jako blox i jest to moja strona,
                  nie zaś "Borussii" czy innych stowarzyszeń, do których należę.Pomrocznego
                  anonimowego olsztyńskiego gościa proszę, aby przestał się "po polacku" pienić,
                  a to w stronę "Borusii", a to w stronę Teatru Węgajty, tylko zaczął brać udział
                  w kulturze i czytał ze zrozumieniem, co piszę. Pewnie jest jakiś zapieniony
                  Polak w pierwszym pokoleniu po upadku komuny. Proszę tego zapienionego Polaka w
                  pierwszym pokoleniu po upadku komuny, aby zaczął się podpisywać własnym
                  nazwiskiem. Jako anonimowy donosiciel jest jedynie tchórzem.
                  • Gość: gość Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.10, 16:04
                    o widzę że sumienie rusza i samokrytykę składamy, normalnie jak w
                    prl-u w partii. no tak ale osoba, która za mecenasa swojej sztuki
                    miała byłego prezydenta od seksafery, małkowskiego, jest zdolna
                    dziękować wszystkim za wszystko i co widać na tym forum obrażać
                    wszystkich za wszystko. a o co chodzi z tym braniem udziału w
                    kulturze? mam czytać twoje książki, których nie chcą sprzedawać w
                    księgarniach? a co mam rozumieć przez zapienionego polaka w
                    pierwszym pokoleniu po upadku komuny? masz jakieś osobiste
                    kompleksy? i znów ten donosiciel... oceniasz innych po swoim
                    postępowaniu?
                    • tebejoot Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe 01.03.10, 17:38
                      Jesteś głupi, czy głupiego udajesz? Odczep się. Walisz personalnie. Ośmieszasz się.
                      • Gość: gość Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 21:08
                        a może twoja działalność jest śmieszna i to cie zaczyna boleć. jak
                        widzisz nawet fakty potrafią boleć...
                        • tebejoot Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe 02.03.10, 10:02
                          Mnie myślenie nie boli, a ciebie boli wyraźnie i odchodzisz od tematu w stronę insynuacji. Pleciesż durnoty. Moje książki sprzedają się dobrze i są poszukiwane. Chodzą na Allegro. Nikt ciebie nie zmusza do ich czytania. Antykulturowy ruch wydawców: nikomu książek w Polsce nie wznawiają, stąd moja strona z książkami o wyczerpanym nakładzie, jako moje prawo. Co do alei drogowych: wolno mi stawać przeciw wycince niekontrolowanej i robię to. W ogóle nie rozumiesz, co piszę. Nie masz poczucia humoru, nie wyczuwasz ironii w moich komentarzach. Podpisz się, inaczej ujawnię, kim jesteś. Na razie płodzisz spienione anonimy. Ja robię swoje.I dalej będę to robić. Czy to się komu podoba, czy nie.
                          • Gość: gość Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.10, 17:04
                            jasne, twoje hity sprzedają się dobrze, cieszę się z tego
                            niezmiernie. cieszę się że się sprzedają i razem z tobą dziwie się
                            że takie hity sprzedawane w milionach egzemplarzy nie doczekują się
                            wznowień... no rzeczywiście to dziwne, niezrozumiałe że ci wredni
                            wydawcy nie chcą zarobić razem z tobą kasy... a może dotychczas to
                            było tak że publikowałaś bo dostawałaś dotacje od małkowskiego i tym
                            podobnych donatorów. dzisiaj kiedy ich zabrakło, kiedy nie ma
                            publicznych naszych pieniędzy na dotowanie twojej twórczości, kiedy
                            o twoim być albo nie być decydować ma rynek i ewentualny (przyszły i
                            niepewny) dochód ze sprzedaży, nie ma chętnych wydawnictw. sprawa
                            jest prosta, nakład w jakim się sprzedajesz nie pokrywa pewnie nawet
                            kosztów składu i korekty... stąd niechęć wydawnictw do takich
                            autorów. to nie czasy komuny, czas dorosnąć, dzisiaj żeby książkę
                            wydać trzeba albo pozyskać sponsorów albo wziąć kredyt w banku
                            akonto przyszłych (jak mniemam w twojej ocenie pewnych) zysków ze
                            sprzedaży. no bo ja stanowczo protestuję przeciwko dotowaniu takiej
                            kultury z moich podatków.
        • Gość: Konik polny Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 14:56
          " qf " o co chodzi ? Nie rozumię Twojej wypowiedzi ,czyżbyś nie znał
          znaczenia słów OBYWATEL , OBYWATELSKI ?
          • tebejoot Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe 26.02.10, 15:39
            Mówi się "nie rozumiem", a nie :"nie rozumię". Masz komputer,ale nie masz języka ojczystego.
          • tebejoot Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe 26.02.10, 15:44
            Sorry, twoja uwaga była słuszna. Ten gf to jakie gófno. A do tego zawistne.
    • Gość: K. Worobiec Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 13:31
      Z reguły nie odpisuję na anonimy (a za takie uchodzą wszelkie formy
      korespondencji, pod którą ktoś nie ma odwagi się podpisać).

      Ale tym razem zrobię wyjątek i odpowiem na pytanie dotyczące prakty
      stosowanych w Niemczech:

      Na podstawie wspólngo rozporządzenie z 19 kwietnia 2002 roku
      Ministerstwa Środowiska i Ministerstwa Gospodarki: „Nowe
      nasadzenia alei i jednostronnych szpalerów drzew w Melemburgii”

      została zmniejszona (!) minimalną odległość jezdni od nowo
      sadzonych drzew przydrożnych przy drogach wojewódzkich
      (Landesstrassen). Rozporządzenie określiło minimalną odległość
      nowych nasadzeń drzew od krawędzi jezdni :
      - 4.5 metra przy drogach krajowych,
      - 3.5 metra przy mocno uczęszczanych drogach wojewódzkich,
      - 2.0 metra przy drogach wojewódzkich mniej uczęszczanych, z
      ograniczeniem dozwolonej prędkości,
      - 1.5 metra przy drogach wojewódzkich słabo uczęszczanych,
      - 0.8 metra przy zastosowaniu urządzeń zabezpieczających
      (np. barierki energochłonne).




      • tebejoot Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe 26.02.10, 13:56
        Szacunek p. Worobcowi. za to, że się podpisuje własnym nazwiskiem i mówi rozsądnie. Mój nick jest czytelny, ale i ja się podpiszę, dla więszej czytelności. Tamara BeJot
      • Gość: Jan Ogórek Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 20:06
        > Z reguły nie odpisuję na anonimy (a za takie uchodzą wszelkie formy
        > korespondencji, pod którą ktoś nie ma odwagi się podpisać).
        >
        Jeżeli napiszę że jestem Adam Kowalski, to już nie będzie anonim?

        > Na podstawie wspólngo rozporządzenie z 19 kwietnia 2002 roku
        > Ministerstwa Środowiska i Ministerstwa Gospodarki: „Nowe
        > nasadzenia alei i jednostronnych szpalerów drzew w Melemburgii”

        > została zmniejszona (!) minimalną odległość jezdni od nowo
        > sadzonych drzew przydrożnych przy drogach wojewódzkich
        > (Landesstrassen). Rozporządzenie określiło minimalną odległość
        > nowych nasadzeń drzew od krawędzi jezdni :
        ...
        > - 0.8 metra przy zastosowaniu urządzeń zabezpieczających
        > (np. barierki energochłonne).


        Po pierwsze, czy można prosić o źródło tych informacji?

        A po drugie - proszę wyjaśnić mi, nierozumnemu i nierozsądnemu ciemniakowi -
        dlaczego zmniejszono tą odległość do 0,8m tylko w przypadku zastosowania
        urządzeń zabezpieczających? Przecież drzewa nie zabijają i wcale nie są
        niebezpieczne.

        A w ogóle wierzy Pan w to, co Pan napisał? Bo ja nie bardzo. Jeśli między
        jezdnią a drzewem jest bariera energochłonna, to nie ma fizycznej możliwości
        żeby pomiędzy krawędzią jezdni a drzewem mogło być 0,8 m. Myślę że oryginalny
        tekst dużo wyjaśni.
    • Gość: K.Worobiec Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 17:15
      Błąd w rozumowaniu - to nie jest jak poprzednik napisał:
      "towrzystwo wzajemnej adoracji które popadło w samouwielbienie i
      się lansuje
      " tylko "Republika ludzi rozsądnych". Ale
      obawiam się, że ten rozsądek będzie oczywisty dopiero dla następnych
      pokoleń...

      A poza tym przypominam, że dyskusja toczy się na temat wycinki drzew
      i nie powinna dotyczyć osób prywatnych. Zwłaszcza, gdy osoby te są
      znane z imienia i nazwiska, a krytykanci ukrywają się pod nickami.
      • Gość: ale o co chodzi? Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 21:05
        no i właśnie na tym polega problem Worobców, Adamasów, Romanowskich
        i innych mieniących się ekologami, że to "Wy się uważacie za
        rozsądnych". Dla Was liczy się tylko Wasze zdanie i argumenty, tylko
        Wy macie monopol na prawdę objawioną. argumenty oponentów zbijacie
        wyśmiewaniem od pijaków, urzędasów, rajdowców itp. Ja zgadzam się z
        waszym argumentem że aleje są piękne, że mają znaczenie
        krajobrazowe. ok, to się wszystko zgadza. tylko że druga strona też
        ma swoje racje, bezpieczeństwo, rozwój, poprawa infrastruktury
        drogowej. oczywiście drzewa nie wybiegają na drogę, to jest fakt.
        Jednak droga jest dla uczestników ruchu drogowego, czasy się
        zmieniły, drzewa postarzały, za 10-15 lat czy będą pomnikami
        przyrody czy nie i tak padną, jeśli nie pod piłami to pod naporem
        jakże ekologicznego wiatru. i to też jest pewne. wasz pomysł o
        budowie dróg w nowych przebiegach między bajki można włożyć. żadne
        państwo europejskie nie jest w stanie sfinansować takich postulatów.
        Ja wspomnę tylko o prawach własności, środkach finansowych i planach
        zagospodarowania przestrzennego. No chyba że przeprowadzimy
        regionalne referendum w sprawie samoopodatkowania się mieszkańców na
        ten cel. A ocenę czy ten dla Pana „oczywisty rozsądek” jest nim
        rzeczywiście, pozostawmy przyszłym pokoleniom, bo to one a nie Pan
        będą nas oceniały. Przypomnę tylko Kopernika i Galileusza, jak
        ludzie ich epoki ocenili, a jak my ich oceniamy z perspektywy kilku
        stuleci. Oczywiście wycieczka wehikułem czasu w przyszłość wiele by
        wyjaśniła, skoro jednak nie możemy jej odbyć ocenę pozostawmy
        potomnym...
    • Gość: K. Worobiec Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 02:22
      Nadal anonimowy i ukrywający się pod nickiem „Jan Ogórek” internauta
      próbuje być dociekliwy i pyta:
      Po pierwsze, czy można prosić o źródło tych informacji?”

      To czy podane odległości wydają się Panu/Pani prawdziwe czy też
      nie, nie za bardzo mnie interesuje. Można sprawdzić. Źródło
      informacji podałem w poprzednim komentarzu, ale to akurat mogę
      jeszcze uzupełnić: dane wziąłem z dokumentu (który posiadam) a jest
      to:
      „Neuanpflanzung von Alleen und einseitigen Baureihen in Meklemburg-
      Vorpommern. Gemeinsamer Erlass des Wittschaftsministeriums und des
      Umweltministerium vom 19. April 2002” nr V 540/556-07-X 200c/5323.1
      opublikowany w Amtsblatt fuer Meklemburg-Vorpommern 2002, nr 21.
      strona 510- 513. Dla ułatwienia dodam, że po polskunazwa dokument
      brzmi: „Nowe nasadzenia alei i jednostronnych szpalerów drzew w
      Meklemburgii- Pomorzu Przednim” a interesujące Pana/Panią odległości
      dla nowonasadzanych drzew znajdują się w art. 3.3 (na stronie 511).
      Poza tym dodam, że rozporządzenie w szczegółowy sposób określa:
      -rodzaj nowo sadzonych drzew (gatunek powinien odpowiadać lokalnej
      tradycji i klimatowi; gatunki obce są dopuszczalne tylko w miejscach
      historycznie uzasadnionych),
      -odległość między drzewami (minimum 7, maksimum 15 metrów),
      -ich wielkość i jakość (minimum 2 metry średnicy korony, 16-18 cm
      obwodu pnia ),
      -okres sadzenia drzew (zalecana jesień),
      -wielkość wykop (minimum 1 x 1 x 1 metra) oraz wymogi dotyczące
      jakości gleby,
      -ilość niezbędnych nasadzeń w ramach wyrównani strat spowodowanych
      wycinką (w zależności od charakteru alei i grubości wyciętych drzew)
      itd.
      W rozporządzeniu znajduje się też klasyfikacja alei i szpalerów
      drzew.
      Dodam, że w Konstytucja Meklemburgii- Pomorzu Przednim (Verfassung
      des Landes Meckemburg-Vorpommern) z 23 maja 1993 roku zapisano w
      artykule 12 ustęp 2:
      „Land, gminy i powiaty chronią i pielęgnują krajobraz z jego
      pomnikami przyrody (Naturschönheiten), lasami, polami i alejami
      [..]”).


      Zadowolony/a? W odróżnieniu od wielu innych komentatorów, wiem o
      czym piszę i nie wymyślam sobie argumentów (typu „co by było
      gdyby..”)

      Odpowiem też na 2-gie Pana /Pani pytanie
      A w ogóle wierzy Pan w to, co Pan napisał? Bo ja nie bardzo.”
      Wobec tego radzę na przyszłość zmienić nick z Jana Ogórka na
      bardziej pasujący czyli: Niewierny Tomasz.
      • Gość: binio Szacum na Worobca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 07:32
        Czy poza dziecinnymi epitatami krzykacze potrafią coś sensownego
        napisać, wobec konkretów jakie podaje p. Worobiec? I kto tu jest
        oszołomem i pieniaczem terrorysta?
        • Gość: Jan Ogórek Re: Szacum na Worobca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.10, 19:51
          Jakich konkretów?
      • Gość: Jan Ogórek Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.10, 19:38
        Gość portalu: K. Worobiec napisał(a):

        > Nadal anonimowy i ukrywający się pod nickiem „Jan Ogórek” internaut
        > a

        Anonimowy bo tak stwierdził(a) reprezentujący(a) jedynie rozsądną opcję
        internauta (tka) ukrywający(a) się pod nickiem "K. Worobiec" ? Czy może jest
        jakaś inna oznaka wskazująca na to, że nadal jestem anonimowy i nadal się skrywam?

        > To czy podane odległości wydają się Panu/Pani prawdziwe czy też
        > nie, nie za bardzo mnie interesuje. Można sprawdzić. Źródło
        > informacji podałem w poprzednim komentarzu, ale to akurat mogę
        > jeszcze uzupełnić: dane wziąłem z dokumentu (który posiadam) a jest
        > to:

        Szanowna Pani/Szanowny Panie ukrywający się pod nickiem "K. Worobiec", źródła
        podaje się w trochę inny sposób niż zrobione zostało to za pierwszym razem. Ale
        przecież od krynicy mądrości nie można oczekiwać, że będzie trzymała się jakichś
        zasad wymyślonych dla plebsu...
        Bardzo proszę o wskazanie miejsca w którym z tym dokumentem można się zapoznać.
        Ewentualnie proszę o zeskanowanie wskazanych stron i umieszczenie ich w sieci.

        I jeszcze raz nieśmiało chciałbym prosić przedstawiciela republiki jedynie
        rozsądnych kolesi o odpowiedz na pytanie - dlaczego (o ile jest to prawdą)
        zmniejszono odległość do 0,8m tylko w przypadku zastosowania urządzeń
        zabezpieczających? Przecież drzewa nie zabijają i wcale nie są niebezpieczne,
        wręcz przeciwnie, ratują życie (m.in pachnicy)
    • weganin11 Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem 27.02.10, 18:40
      Przestań czytać i zębami zgrzytać
      Zabierz się do pracy, bo głupota nic nie znaczy
    • Gość: Tak powinno byc Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.10, 10:22
      Królewski edykt z roku 1797

      Nayyaśniejszy Król Imć Pruski, Pan nasz naymiłościwszy, dowiadując się z nieukontentowaniem, iż pomimo zakazu uszkodzenia drzew przy publicznych gościńcach i ulicach z drzewa sadzonych(…), iż każdy ktoby drzewo przy publiczney drodze, albo w założoney ulicy z drzewa, zepsuł lub też one nawet wziął, oprócz powrócenia szkody przez dostawienie innego zdrowego drzewa i nagrodzenie wszelkich kosztów na wsadzenie onego, jeszcze dla publiczney satysfakcji karą pieniężną talarów 5 złożyć powinien, która to kara pieniężna cała dostanie się delatowi (=donosicielowi), w nagrodę iego pilności. Jeżeliby psujący drzewa, nie był w stanie zapłacenia tey kary pienieżney, w tenczas wskazany będzie na publiczną robotę przez dni sześć, z klocem do nogi przyprawionym (…).

      Oprócz tej kary pieniężney lub publicznej roboty, każdy psujący drzewa, powinien będzie jeszcze, przy tey drodze gdzie się szkoda stała, do drzewa przywiązany, od godziny 10 z rana do czwartey po południu stać z tablicą, na którey w niemieckim i polskim języku wielkimi literami następujące słowa: Psuiący Drzewa, napisane będą. Co się niniejszym obwieszczeniem każdemu do wiadomości podaje.
    • privus Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe 28.02.10, 10:57
      Proponuję iść za ciosem i ogłosić pomnikiem przyrody Olsztyński Las Komunalny.
      Jest to chyba jedyne takie zielone miejskie zaplecze w Europie a na pewno jedyne
      w Polsce. Jednak losy tego lasu - obserwując działania włodarzy miasta - nie są
      dla niego wcale obiecujące. Skoro chroni się kilkadziesiąt jakichś przydrożnych
      drzew, które i tak chyba niedługo się posypią ze względów naturalnych, to tym
      bardziej należy objąć taką ochroną 1,5 tys. hektarów Lasu Miejskiego.

      Z dniem 31 grudnia 2009 r. nastąpiła likwidacja zakładu budżetowego Las Miejski
      w Olsztynie na podstawie Uchwały NR LIV/622/09 Rady Miasta Olsztyn z dnia 8
      grudnia 2009 r. w sprawie likwidacji zakładu budżetowego Las Miejski w Olsztynie.
      www.lasmiejski.olsztyn.pl/

      W akcie lokacyjnym miasta w roku 1353 Olsztyn otrzymał (wraz z innymi gruntami)
      lasy rozciągające się pomiędzy Olsztynem a wsią Dywity (do rzeki Wadąg), wraz ze
      znajdującą się tu wsią (grodem) Sądyty (znajduje się tam stanowisko
      archeologiczne).

      W połowie XX Las Miejski uzyskał prawa przedsiębiorstwa komunalnego,
      administrowanego przez burmistrza miasta. Po II wojnie światowej utworzono
      Nadleśnictwo Miejskie. 25 września 1991 r. uchwałą Rady Miasta powołano zakład
      budżetowy "Las Miejski w Olsztynie".

      Aktualnie wszystko to załatwiane jest po "szmitowsku", czyli zburzyć,
      zniwelować i przeflancować dla upamiętnienia nazwiska pewnego oddźwiernego z
      zebranie konstytucyjnego Regionalnej Solidarności organizowanego w auli ART.

      A kysz...
      Czas najwyższy sprowadzić ich na ziemię!!!
      • Gość: swiatowy Re: Greenpeace zahamował wycinkę alei pod Jonkowe IP: 91.104.97.* 01.03.10, 17:20
        orneta.wm.pl/Uderzyl-w-drzewo-na-prostej-drodze,90660
        • Gość: 100%olsztyniak Re: a propos Pachnicy Debowej IP: 91.104.97.* 01.03.10, 23:35
          Larwy tego owada mozna poprostu przeniesc i bedzie po sprawie.Nie
          chce skansenu na przedmiesciach Olsztyna ku uciesze grupki
          warszawiaczkow
          torun.gazeta.pl/torun/1,79568,7610237,Chrzaszcz_brzmi_w_lipie_i_blokuje_budowe_drogi.html
          • privus Re: a propos Pachnicy Debowej 02.03.10, 17:31
            Nie wiem, czy zmieni to postać rzeczy. Znacznie skuteczniejszym rozwiązaniem by
            było przesiedlenie tych żuków łącznie z ich ochroniarzami :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja