Gość: abc
IP: *.adsl.inetia.pl
03.03.10, 15:12
czy to mądre?
Spór o magazyn odpadów w Starych Jabłonkach
Inwestor z Ostródy chce zbudować magazyn odpadów w Starych Jabłonkach, gdzie
latem odbywa się turniej o Puchar Świata w Siatkówce Plażowej. Przedsiębiorcy
związani z branżą turystyczną są przeciwni powstaniu magazynu, a bezrobotni
liczą na pracę.
siatkówka plażowa - Mazury Open w Starych Jabłonkach ← →
Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć
Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć
Emocje, jakie budzi planowana inwestycja, która ma powstać w otulinie
chronionego krajobrazu Lasów Taborskiej Sosny i w pobliżu Jeziora Szeląg
Wielki, spowodowały, że mieszkańcy oraz przedsiębiorcy spotkali się z
przyszłymi inwestorami i wójtem gminy Ostróda. Inwestor zapewnił, że nie
będzie w Starych Jabłonkach ani w ich pobliżu wysypiska śmieci czy sortowni
odpadów. Powiedział, że jako nabywca byłego tartaku na terenie przemysłowym
płaci wysokie podatki i jeśli nie będzie mógł tam prowadzić działalności,
rozważa wystąpienie do gminy o odszkodowanie. Dodał, że dzięki inwestycji 20
osób ze Starych Jabłonek dostanie pracę. Część mieszkańców chce, by firma
zainwestowała i dała ludziom zajęcie. Jednak przedsiębiorcy związani z
turystyką są przeciwni. "Stare Jabłonki znane są jako miejscowość turystyczna.
Dobry klimat dla turystyki zaowocował powstaniem wielu gospodarstw
agroturystycznych, kwater prywatnych czy pensjonatów, a także barów i sklepów"
- argumentował Marek Szabliński, którego pensjonat od planowanej inwestycji
dzieli zaledwie 47 metrów. Przeciwny magazynowaniu odpadów jest także Tomasz
Dowgiałło, właściciel jednego z hoteli, największego pracodawcy w
miejscowości. Jest on także organizatorem turniejów o Puchar Świata w
Siatkówce Plażowej, na które przyjeżdżają setki kibiców. "Nawet jeśli byłoby
to ekologiczne, to możemy popaść w kłopoty, czyli przypnie się nam łatkę, że
Stare Jabłonki są wysypiskiem śmieci i temu mówimy kategoryczne nie" -
podkreślił Dowgiałło. Przypomnijmy, że kilka lat temu w gminie Ostróda wiele
kontrowersji budziła inwestycja firmy Kronospan, zajmującej się produkcją płyt
wiórowych i paneli. Przeciwni inwestycji byli także przedsiębiorcy z branży
turystycznej, właściciele hoteli i ośrodka spa. Ostatecznie fabryka elementów
drewnopochodnych nie powstała.