Dodaj do ulubionych

Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być ska...

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.03.10, 20:23
Ten pan to niech się sam w końcu wytnie ;)
Obserwuj wątek
        • theorema Re: Pierwszy raz popieram tego samochodowego cymb 07.03.10, 01:21
          pier...nie kotka za pomoca mlotka! jezdze od 30 lat na Mazury z niezliczona
          iloscia kierowcow mialam juz przyjemnosc - z dobrymi zlymi, wariatami i
          ostroznymi. Mam sie dobrze. Zyję. Podziwiam. Jezdze tez rowerem po tych
          drogach. To jest unikat na skale swiatowa te nasze Mazury, a byle durna
          autostrade mozemy w kazdym kraju zobaczyc. Jak sie jest gosciem w specjalnym
          miejscu, to sie trzeba specjalnie zachowywac. Jak jestem umowiona na wizyte w
          Palacu Buckingham to nie przychodze z hamburgerem i nie podaje reki ubrudzonej
          ketchupem, prawda? Jak ktos nie umie jezdzic, niech siedzi w domu! Ilu durniow
          widze, co pisza smsy w trakcie jazdy np. Ilu innych durniow co na dlugich
          swiatlach jezdza i oslepiaja kierowcow z przeciwnego pasa. Tacy kierowcy nawet
          na pustym pasie stratowym Okęcia spowodują wypadek. I Holowczyc zamiast bronic
          takich durniow i "ulatwiac im zycie" kosztem dziedzictwa calego narodu, a nie
          tylko kierowcow, lepiej by sie zabral za lobbowanie o odbieranie dozywotnio
          prawa jazdy piratom drogowym!
        • Gość: Kasamoto Re: Pierwszy raz popieram tego samochodowego cymb IP: 212.87.24.* 15.03.10, 13:59
          I co ci to przeszkadza. To jedź wolniej i ostrożniej i tyle. Już
          stwierdzono że w takich alejach kierowcy prowadzą odpowiednio
          ostrożniej, więc nie wiadomo jak by było bez drzew (może jeszcze
          gorzej). Wcale nie musi być bezpieczniej bez drzew. Drzewa rosną
          kilkaset lat i sa piękne, dają nam tlen cień upalne dni. Wycinanie
          to zbrodnia i chory bezsens. Stare aleje drzew to poniki przyrody i
          historii. A dlaczego nie mamy mieć skansenu, to przecież nieliczny i
          piękny relkt przeszłaści. I ktoś tak jak ten Hołek ma o tym
          decydować? Coś strasznego!
        • Gość: Comandos Re: Pierwszy raz popieram tego samochodowego cymb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 14:46
          helow. po pierwsze o zabijaniu ludzi na drogach decydują sami
          ludzie. drzewa przy drogach stały zawsze, i jakoś jak jechałeś
          maluszkiem 60 km/h to ci nie przeszkadzało. teraz masz ferrari - a
          nie stać cie na prywatny tor? ciekawe - pseudo europejczyk??
          po drugie tez byłem na zachodzie. i co mają?? oczywiście piękne
          drogi piękne wiatraki ale przyrodę przyjeżdżająoglądać do nas.
          zniszczyli swoją i teraz chcą położyć łapy na naszej??
          nieeeeeeeee!!!!!!!
          po trzecie wyrżnąć wszystko na raz: jak to głupi polacy huraaaaa a
          później o-o!! ;( i pretensje do kogo?? do własnej głupoty !! powoli
          sukcesywnie.... wycięcie wszystkich drzew i tak nie wytępi głupoty i
          brawury a co gorsza zacznie kusić do jeszcze głupszych zachowań.
          żadne zdjęcie rozsmarowanego na drzewie szłowieka nie przekona mnie,
          że gdyby nie to drzewo to gość by żył. poprostu poleciałby dalej i
          trafił w inne dzewo, albo w wodę i by sie utopił albo tez w pole czy
          budynek i zatłukł by jeszczo kogoś przy okazji. to nie drzewa są
          winne temu, że na nie ciągle wpadacie. a czy wiecie że jedno drzewo
          w ciągu roku absorbuje z powietrza około 15 ton pyłów, kużu, i
          dwutlenku węgla??
          a co będzie jak wyjdziesz z auta bo zechce ci sie lać i niema
          drzewa??
          to ze krzycho chce pokazać jaki jest ważny nie znaczy że wszyscy
          muszą się na to godzić
          tym bardziej nie wolno, że to nie on sadził te drzewa ani żaden z
          tych co obsługują pilarki ani żaden z tych co podpisze papiery na
          wycinkę. poza tym, że stracimy bezcenny krajobraz do którego
          ciągnąludzie z zachodu. stracimy piękne przydrożne aleje - to co
          widać a nie widać ile ptaków ma w tych drzewach gniazda, ile dziupli
          ile te drzewa dostarczają tlenu, to można się domyślać a ile innych
          organizmów żyje dzięki tym drzewom. a one właśnie mająpodstawowe
          znaczenie w zyciu innych większych zwierząt. dużo lepiej jest
          jeździć wolniej, ale przecieś mamy demokrację i każdy robi co chce.
          chce jechać 130 niech jedzie jednak natura denokracji nie uznaje.
          a może by tak wprowadzić tacho w osobówkach i rozliczać za każde
          przekroczenie prędkości zarejestrowane przez te urządzenia??
          przecież niby nie jeżdżą zawodowo ale tak samo korzystają z dróg jak
          i ci normalni - przeciętni użytkownicy. myślę, że tą forsę można tak
          wykorzystać. i napewno będzie znacznie bezpieczniej na naszych
          drogach. bardzo wielu kierowców po kilku kontrolach opamięta się że
          jednak cośna niego patrzy. pozdrawiam fanów Krzyśka. aha Krzysiu
          jesteś spoko na torze, i nie wpier się do przyrody - zostaw to
          fachowcom bo ci nasadzimy dębów na torze. pozdraawiam jeszcze raz :)
        • Gość: enter Może pomyśl zanim napiszesz kolejną bzdurę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 13:10
          Sytuacja jakich wiele: tzw. aleją w warmińsko-mazurskim jedzie rozważny kierowca poruszający się z prędkością 70km/h. Nagle z naprzeciwka nadjeżdża dwóch nierozważnych kierowców - jadący 120km/h przedstawiciel handlowy i wyprzedzający go małolat w samochodzie ojca. Rozważny kierowca ma w tym momencie trzy możliwości:

          1. pozostać na swoim pasie = śmierć
          2. zjechać na lewy pas = śmierć
          3. zjechać na pobocze i uderzyć w drzewo = śmierć

          Tzw. aleje to jedna z przyczyn, dla których w Polsce każdego roku ginie kilka tysięcy kierowców
            • Gość: ffan Re: Może pomyśl zanim napiszesz kolejną bzdurę IP: *.tx.res.rr.com 06.03.10, 16:49
              Moge jechac wolno, mozesz i ty, ale ja nie gwarantuje zachowania i
              stylu jazdy kazdego kierowcy na drodze i domyslam sie, ze tez nie
              bedziesz bral odpowiedzialnosci za innych kierowcow. Mozna jechac 20
              godzin i mijac "normalnych" kirowcow ale w koncu trafi sie sytuacja
              gdzie aby uniknac kolizji wystarczy zjechac kilka metrow na pobocze.
              Na drogach po ktorych jechalem bedac w Polsce w 2007 w okolicach
              Torunia graniczylo to zaparkowaniem na drzewie.

              Czy ci ktorzy tak bronia tych drzew nie maja synow i corek ktorzy po
              tych drogach jezdza? Moze ludza sie, ze samym lub im bliskim takie
              sytuacje sie nie zdarzaja. Wyciac jedno stare i posadzic 5 nowych
              dalej od drogi i wszyscy na tym skorzystamy. Chyba ekolodzy beda
              happy jesli wytnie sie 1000 drzew a w zamian posadzi sie 5000.
              Robicie problem jakby ktos maial wyciac wszystkie drzewa w regionie.










              • wilk_mazurski Re: Może pomyśl zanim napiszesz kolejną bzdurę!!! 06.03.10, 21:50
                wytnij sobie wiekowe drzewa w swoim parku pod domem i posadz 10 razy tyle ile
                wyciales usiadz w oknie i poczekaj az twoj park bedzie wygladal jak
                poprzednio... jestem kierowca mazurskim, chlopcze, od lat. Wychowalem sie na
                tych drogach - kilku moich znajomych na tych drogach zginelo ale nie przez
                drzewa tylko przez takich jelopow jak holek albo sami byli kretynami. owszem
                zdarzaly sie ofiary niewinne
                ale takich jest mniej niz ludzi ginacych na przystankach autobusowych bo jakis
                kretyn w nie wjedzie - to co? likwidujemy przystanki?
                jak sie boisz moich drzew to nie wjezdzaj na moje drogi! nie wysylaj tam swoich
                dzieci.
              • theorema Re: Może pomyśl zanim napiszesz kolejną bzdurę 07.03.10, 01:30
                ale nowe drzewa sa malutkie, nie dozyjemy nawet czasow, kiedy beda tak piekne i
                ogromne jak te stare. I o to glownie chodzi! To tak jakby wyburzac zabytki i
                obiecywac zamiast nich supermarkety. Prawie to samo, to budynek, tamto budynek.
                No jednak nie. PRAWIE robi wielka roznice... a poza tym, dalej od drogi na
                Mazurach sa albo czyjes pola, albo jeziorka, albo lasek, nie takie to oczywiste,
                ze dalej sie cos da posadzic...Nie ma co bronic pijanych malolatow i ich
                rodzicow - jak wychowali, tak maja...o takich tragediach trzeba myslec zanim sie
                dzieciakowi pozowli pierwszy raz na dyskoteke pojechac...wziac pod uwage durne
                pomysly...A moze niedlugo trzeba bedzie wybic wszystkie zwierzaki z mazurskich
                pol i lasow? Bo pod kola wpadaja...? A moze zabronic kopania rowow
                przeciwpozarowych? I co jeszcze w imie pieprzonej cywilizacji mamy "pod siebie"
                ustawic?
              • pavle Re: Może pomyśl zanim napiszesz kolejną bzdurę 07.03.10, 11:52
                > Moge jechac wolno, mozesz i ty, ale ja nie gwarantuje
                > zachowania i stylu jazdy kazdego kierowcy na drodze

                Oczywiście masz rację. Ale to nie wycinka drzew stanowi
                rozwiązanie.

                Trzeba zacząć instalować fizyczne ograniczenia prędkości.

                To wszystko da się zrobić! Drogowcy na świecie dawno posiedli
                wiedzę, jak projektować i budować drogi, żeby NIE DAŁO SIĘ
                jechać po nich ze znacznym przekroczeniem szybkości (np. zachęca
                do tego odcinek długiej prostej - artykuł o tym wspomina).
              • Gość: Comandos Re: Może pomyśl zanim napiszesz kolejną bzdurę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 15:00
                nie chodzi o posadzenie 5000 nowych tylko o wycięcie tych tysięcy
                LP sadzą więcej niż wycinaja. chodzi właśnie o rozproszenie tych
                drzew w krajobrazie. to właśnie ten czynnik jest najważniejszy.
                wracając do synów i córek jeżdżących po drogach. jak wariat to niech
                cierpi. szkoda, że z czyjejś winy. np takiego gupka hmm wariata cy
                cuś.
                do sedna
                wyciąć tak ale nie wszystko na raz. nie wszystko w pień. powoli, z
                rozsądkiem!!!! ale powiedzcie mi jaki gupek pozwoli na posadzenie
                5000 drzew w innym miejscu sory w taki sposób jak one teraz rosną.
                i jeszcze coś. jak myślicie co wchłania te wszystkie środki
                chemiczne wyładowane w pobosza każdej zimy????
                i druga sprawa. kto w Was wie jakie znaczenie mają zadrzewienia
                przydrożne ukształtowane w taki sposób?? mógłbym zrobić z tego quiz
                i (uczciwie??) zarobić na 100 czarnych BMW X3 ha ha!!!!
          • gonzo44 idiota 06.03.10, 20:39
            Gość portalu: enter napisał(a):

            > Tzw. aleje to jedna z przyczyn, dla których w Polsce każdego roku
            >ginie kilka tysięcy kierowców

            w Polsce w wypadkach drogowych ginie co roku kilka tysięcy ludzi (5-
            6 tys.)- nie tylko kierowców - są też piesi, rowerzyści. mówisz, że
            wszyscy to niby z powodu drzew przy drogach?

            tzw. mądrości ludowe oszołoma.
          • wilk_mazurski Re: Może pomyśl zanim napiszesz kolejną bzdurę 06.03.10, 21:57
            ta sama sytuacja na moscie - jakie wedlug ciebie rozwiazanie?
            - wyburzyc wszystkie mosty bo stwarzaja niebezpieczenstwo w niebezpiecznym ruchu?
            myslisz ze smierc niewinnej osoby na moscie jest rzadziej spotykana od smierci
            niewinnego kierowcy na "groznym" drzewie?
            zdziwilbys sie. - to co? burzymy mosty?
          • jmb2 Re: To nie są bzdury! 07.03.10, 12:30
            cytat: "Sytuacja jakich wiele: tzw. aleją w warmińsko-mazurskim
            jedzie rozważny kierowca poruszający się z prędkością 70km/h.
            Nagle z naprzeciwka nadjeżdża dwóch nierozważnych kierowców - jadący
            120km/h przedstawiciel handlowy i wyprzedzający go małolat w
            samochodzie ojca. Rozważny kierowca ma w tym momencie trzy
            możliwości:
            1. pozostać na swoim pasie = śmierć
            2. zjechać na lewy pas = śmierć
            3. zjechać na pobocze i uderzyć w drzewo = śmierć

            Tzw. ... aleje to jedna z przyczyn, dla których w Polsce każdego
            roku ginie kilka tysięcy kierowców.

            Chciałbym do twojej wypowiedzi cos dodać:

            Po pierwsze:
            - bezspornym faktem jest to, że sprawcą każdego wypadku na drodze
            jest zawsze i wyłącznie ... człowiek a nie spokojnie sobie rosnące i
            to od kilkuset lat ... drzewo.

            Wszystko to co stoi w bezruchu, nigdy nie jest sprawcą wypadku.
            Kierowca samochodu, który stoi (nawet jeśli źle zaparkował) też
            zwykle nie jest bezpośrednią przyczyną wypadku (choć swoim
            przewidywalnym zachowaniem mógby stan zagrożenia na drodze
            pomniejszyć lub zlikwidować). To do obowiazków kierowcy znajdującego
            sie w ruchu jest dostosować prędkość swojego pojazdu do warunków
            panujących na drodze.

            Po drugie:
            - Jeżeli wypadek zdarzył się pomiędzy dwoma pojazdami prowadzonymi
            przez tzw. "dżeltelmenów" to najczęściej sprawcą wypadku jest akurat
            ten który ... "dżentelmenem" w danej chwili być ... nie chciał.

            Dlatego sprawcami wypadków są często kierowcy, którzy często czegoś
            nie chcą lub nie umieją:
            - nie chcą lub nie umieją zachować się rozsądnie,
            - nie chcą lub nie umieją zachować wystarczającej ostrożności,
            - nie chca lub nie umieją zachować wystarczającą uprzejmość wobec
            innego uczestnika ruchu drogowego,
            - nie chcą i dlatego dobrze nie znają przepisów ruchu drogowego,

            Sprawcą wypadku na drodze jest zawsze człowiek a nie pojazd i drzewa.

            Sprawcą wypadku na drodze może być zarówno człowiek niepewny swojej
            wiedzy i umiejętności jak i człowiek zbyt pewny siebie, który
            stracił już czujność i rozwagę.

            Srawcą wypadku jest też człowiek, któremu często czegoś brakuje:
            - brakuje wystarczającej wyobraźni (piątej klepki) i
            odpowiedzialności za stan techniczny swojego pojazdu,
            - brakuje umiejętności przewidywania oraz odpowiedzialnego
            postepowania,
            - brakuje umiejętności nieegoistycznego podejścia do innych
            - brakuje rozsądnego myślenia o zawsze tragicznym losie
            poszkodowanych w wypadkach i rannych uczestników ruchu drogowego.

            Sprawcą wypadku może też być człowiek, któremu brakuje wystarczająco
            dużo tzw. luzu psychicznego lub którego (akurat na drodze) taki
            niezmiernie ważny stan psychiki ludzkiej ... opuścił.

            Dlaczego, ta "nierównowaga psychiczna" wielu Polaków "dopada" akurat
            na drodze? Dlczego, pomimo złego amopoczucia i to często pod
            wpływem ... silnej agresji, silnego wzburzenia lub silnego
            niezadowolenia z powodu niesprawiedliwego potraktowania przez
            innych ... wciąż prowadzą swój pojazd zamiast zjechać z drogi i się
            na chwilę przejść lub odprężyć. Dlaczego akurat na drodze tacy
            zniecierpliwieni kierowcy ... (a nie ci zrównoważeni i zrelaksowani)
            naciskają na innych uczestników ruchu oraz stosują presję tzw.
            mobbing drogowy i na siłę wymuszają pierwszeństwo przejazdu swoim
            chamskim stylem jazdy? Te i podobne destrukcyjne zachowania polskich
            kierowców dość często można zaobserwować na naszych drogach.

            Wszystko to co nas otacza to są przecież oddziałujące wzajemnie na
            siebie ... naczynia połączone.

            Polacy w swojej masie (za wzorem swoich polityków i mediów) są wciąż
            zbyt mocno sfrustrowani a w konsekwencji i rozkojarzeni,i
            roztargnieni.

            Każdego dnia i to od wielu lat zarówno nasi wspaniali politycy jak i
            nasze wspaniałe media dążąc do sensacji i zaistnienia za wszelką
            cenę ... nieustannie podkręcają atmosferę społeczną oraz takie i
            inne wypadki na polskich drodach ... pośrednio prowokują.

            Myślę, że (wbrew pozorom) akurat w reformowanej od wielu lat Polsce,
            frustracja polskich kierowców, jest dość częstą przyczyna wypadków
            na polskich drogach.

            Zbyt mocno sfrustrowani ludzie potrafią na drodze (ale i poza nią)
            nieustanni prowokować innych i szukać tzw. "niewinnej zaczepki" a
            może jednak "przypadkiem" któryś kierowca jadący obok na to ich
            sztubackie i awanturnicze zachowanie ... da się nabrać.

            Do rozładowania negatywnych emocji powinny służyć inne miejsca np.
            hala sportowo-rekreacyjna jednak na drodze można sobie pofolgować i
            zrobić to natychmiast i bez wysiłku.

            W skrajnych przypadkach, gdy się takim "ułanom" nie udaje swego
            napięcia rozładować, sięgają oni ... po leki, narkotyki lub po
            prostu piją ... piją alkohol. Nie wahają się też po alkoholu
            (czytaj: nie boją się) siadać za kierownicę.

            Jest to taki nasz ukyty kompleks: "fałszywie zuchwałego i odważnego"
            Polaka ... chojraka i ułana, który na co dzień boi się iść do
            psychologa ale na drodze lub w innych publicznym miejscu (arenie
            sportowej, stadionie) czuje wystarczający "power", luz oraz niczym
            nieskrepowaną wolność by pomachać szabelką lub rozrabiać.

            Tymi problemami też trzeba się zająć, by myśleć o poważnym
            ograniczeniu wypadków na polskich drogach.


            Jeżdzę codziennie po drogach Welkiej Brytani. Tam drogi szczególnie
            te drugorzędne (nie autostrady i szybkiego ruchu) oraz te wiejskie
            są specjalnie tak budowane, by nie zatraciły wiejskiego charakteru.

            Te drogi specjalnie buduje się jako drogi wąskie, by zapewne
            pomniejszać koszty ich utrzymania i remontów ale i by w naturalny
            sposób ograniczać na nich prędkość a i przy okazji uczyć wszystkich
            uczestników ruchu drogowego wzajemnego szacunku do siebie i ...
            nieustannego ustępowania.
            Takie drogi są często na tyle wąskie, że pojazdy dotykają się
            lusterkami lub muszą poczekać w specjalnej zatoczce, by mogły się
            wzajemnie wyminąć. Wyprzedzanie nie jest na takich drogach prawie
            praktykowane. Drogi te są kręte i pozawijane i nikt tego nie chce
            zmieniać. Są też specjalnie obsadzane krzewami i drzewami, których
            gałęzie rosną na wysokości lusterka samochodu. Dzięki temu
            brytyjczycy na co dzień trenują bezpieczną i kulturalną jazdę.


            My poszliśmy w kierunku budowania wszystkich dróg prostych jak drut
            i szerokich, na których chamski kierowca czuje się niezależny od
            innych aż do granic bólu. I to jest nasz błąd.

            Budujmy drogi proste i nieporośnięte drzewami ale tylko autostrady i
            drogi szybkiego ruchu.

            Na pozostałych kierowcy muszą mieć możliwość uczyć się techniki i
            kultury wolnej jazdy oraz uprzejmości wobec innych uczestników ruchu
            drogowego. Inaczej wychowamy samych agresywnych chamów i snobów.

            Wbrew pozorom to właśnie, odpowiednio zorganizowany i ujęty w
            odpowiednie karby, ruch drogowy pozwala uczyć ale i napiętnować
            zachowania antyspołeczne oraz krztałtować dyscyplinę społeczną
            Polaków. Bez dyscypliny daleko jako naród też nie ... zajedziemy.

            Zobaczcie, jak na drogach zachowują się przeciętni brytyjczycy ...
            tak, że aż przyjemnie i bezpiecznie się tutaj chce jeżdzić wszystkim.
            • Gość: enter To są żenujące brednie, polonofobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 16:24
              Twoja nienawiść do Polaków przesłania ci jeden podstawowy fakt - drogi są po to aby jak najszybciej i najbezpieczniej przejechać z punktu A do punktu B, a nie po to by kontemplować przyrodę czy wychowywać dorosłych ludzi. Dlatego też drogi powinny mieć dwa pasy w jedną stronę, być proste, bezkolizyjne i płaskie jak stół. A na poboczach powinno być jak najmniej przeszkód zagrażająych życiu kierowcy.

              Usunięcie zagrażających życiu drzew z poboczy to najtańsza i najprostsza inwestycja poprawiająca bezpieczeństwo na drodze. Jeśli uratuje życie choćby stu kierowcom rocznie to należy ją jak najszybciej przeprowadzić.
              • Gość: CHOCOL Re: To są żenujące brednie, polonofobie IP: *.anonymouse.org 07.03.10, 22:18
                > Usunięcie zagrażających życiu drzew z poboczy to najtańsza i najprostsza inwest
                > ycja poprawiająca bezpieczeństwo na drodze. Jeśli uratuje życie choćby stu kier
                > owcom rocznie to należy ją jak najszybciej przeprowadzić.

                czlowieku. popukaj sie w głowę. drzewa chociażby MIEDZY przeciwnymi pasami ruchu
                chronia ludzi przed WYPADKAMI/zderzeniami czołowymi. drzewa wzdłuż drogi
                oddzielajace idiotow w samochodach od chodnika chronia PIESZYCH. TYLKO KRETYN
                promuje wstawianie metalowych barierek, o wiele wiele mniej bezpiecznych w
                sepracji ruchu od drzew. Drzewa to NAJLEPSZE beriery zderzeniochlonne i jesli
                architekci drog potrafia je wykorzystac
                i odpowiednio wkomponowac to NIC doslownie NIC nie umila i czyni
                bezpieczniejszym jazdy droga wzdluz takich oslon i dzwięko- i energochlonnych.
                nastepnym razem pomysl czy wolisz abu debil z przeciwka wjechal w Ciebie czy w
                drzewo oddzielajace jego pas od Twojego.

                Polska to dziki takim HOCHLOWCOM staje sie Afryka Europy.
                GDZIE. GDZIE w USA wycinałoby sie dzisiaj drzewa!!!!!!!!!!!!!!
                W USA predzej zburza cały budynek niz wytna jedno drzewo!

                A w Polsce dalej TANIEC HOCHOLI(wczyca) jak w Weselu Wyspianskiego.!



              • Gość: GHETTO Re: To są żenujące brednie, polonofobie IP: *.anonymouse.org 07.03.10, 22:37
                > Usunięcie zagrażających życiu drzew z poboczy to najtańsza i najprostsza inwest
                > ycja poprawiająca bezpieczeństwo na drodze. Jeśli uratuje życie choćby stu kier
                > owcom rocznie to należy ją jak najszybciej przeprowadzić.

                wiesz jaki jest KOSZT wycięcia takiego drzewa i oczekiwania by wyrosło NOWE? A
                nie wydawało Cie się ze można pasy ruchu budować tak by te drzewa je ODDZIELAŁY?
                Pomyśl czasem co wypisujesz. chcesz pieszych tez usunąć? drzewa, pieszych, ...
                ta cała sugestia to taniec CHOCHOLI Pana H. . Tak to jest jak w nowobogackiej
                Polsce ludziska sobie pokupowali ZLOMY samochodowe. W USA gdzie mieszkam
                ludzie za to by mieszkać wśród drzew oddali by nie jednego nowego lexusa. Bo
                ghetta biedoty to miejsca bez drzew gdzie sa same drogie auta pimp-ów ze
                srebrnymi felgami. Najdroższe dzielnice to takie gdzie pełno drzew a ludzie
                jeżdżą zwykłymi nie rzucającymi się w oczy pojazdami jak mała toyota prius-
                stac ich by kupić nowego Boeinga i trzymac na lotnisku . Tylko ludzie w biednych
                GHETTACH wycinaja drzewa i rozkoszuja sie radami tak mało wyrafinowanych
                intelektuialnie koneserów jak jakis kierowca rajdowy!
            • Gość: Comandos Re: To nie są bzdury! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 15:13
              odpowiem Ci!!
              pozostałbym na swoim pasie i zaczął hamowanie!!
              czemu??
              gówniarz w sportowym aucie ojca ma napewno dobre hamulce i napewno
              by spietrał i sam walnął w drzewo i jeden debil z głowy!!
              przy dobrych układach ten akwizytor czy jakoś tak mógłby
              przyspieszyć i gnojek miałby czas żeby sie schować!! zjazd na
              przeciwny pas to już naruszenie - wymuszenie i poczciwy pan zginąłby
              winny!!! a zresztą nawet jakby zginął ilu ginie pieszych na
              przejściu nieświadomi tego wogóle. może niech hołek da na budowe
              kładek albo tuneli??
              stać go!!
              aha zapoomniałem wybory idą jakoś trzeba namieszać
              pozdrawiam
        • Gość: babariba Re: Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.10, 15:23
          ...p. Hołowczyc zapewne nie słyszał nigdy o kodeksowym obowiązku zachowania
          bezpiecznej prędkości
          .
          Jest to zasada dość uznaniowa, ale zobowiązuje kierowcę do zachowań bezpiecznych
          z punktu widzenia jego i innych użytkowników drogi. I tyle.
          Drzewa nie mają tu żadnego znaczenia.
          Bo jak droga jest wąska, kręta i obsadzona drzewami (jak na Mazurach), to
          przestrzegający przepisów kierowca nie pojedzie nią 120 km/h, jeno zachowa
          prędkość bezpieczną.
          Nikogo nie zabije i sam nie owinie swojej maszyny o drzewo na najbliższym ostrym
          zakręcie.
          A jak pojedzie 120/h o się owinie, to drzewa wina będzie, czy kierowcy?
          *
          Hasło p. Hołowczyca absurdalne jest od samego początku.
          Bo złośliwie rzecz ujmując, należałoby wyeliminować z przejść dla pieszych
          wszystkich pieszych.
          Bo stwarzają zagrożenie dla kierowców w miejscach, w których by chcieli przeleźć
          przez drogę, a w których kierowcy nie chcieli by się dostosować do prawnego
          ograniczenia prędkości, albo równie prawnego obowiązku zachowania prędkości
          bezpiecznej.
          • mobydickzolsztyna Re: Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być s 06.03.10, 15:36
            Gość portalu: babariba napisał(a):
            > ...p. Hołowczyc zapewne nie słyszał nigdy o kodeksowym obowiązku zachowania
            > bezpiecznej prędkości
            .


            Czyli takiej,
            że unikniesz czołówki z wyprzedzającym na trzeciego,
            że nie najedziesz czarną nocą na pijaczka śpiącego w swym maskującym waciaku,
            że po wystrzale przedniej opony pojazd tylko stanie w miejscu,
            że tylko powolutku, powolutku, powolutku wjedziesz do dziury w asfalcie
            zamiast pogiąć w niej felgę,
            że pogrzeb Cię wyprzedzi zamiast Ty jego - ryzykując wypadek
            - no, czyli zawsze i wszędzie ABSOLUTNIE dostatecznie bezpiecznej.


            Aaaaaaaaaa!!!!!!!!!!
            Więc to Ty, Skurczybyku jechałeś przede mną od Sanatorium do Wadągu.
            Przez całą godzinę tak BEZPIECZNIE przede mną jechałeś!!!!!!
      • wilk_mazurski Re: Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być s 06.03.10, 22:22
        od kiedy piekno kultury tych ziem uderza w "poziom cywilizacyjny regionu"? co z
        poziomem cywilizacyjnym kierowcow-kretynow?
        Rozumiem ze samorzadowcom latwiej jest wyciac drzewa ktore nie oni sadzili niz
        opracowac i zorganizowac projekt zmiany w mentalnosci polskich kierowcow,
        rozumiem tez wsparcie w tej sprawie policji - w koncu trudno jest zlapac
        szybkiego kierowce - latwiej jest sciac drzewo - drzewo nie ucieka jak sie chce
        je sciac. Dlaczego w innych krajach europejskich reklamy i projekty rzadowe
        zmieniaja mentalnosc obywateli a w Polsce mialyby nie zmienic? TYLKO KTO ZMIENI
        MENTALNOSC WLADZY KTORA WYCINA DRZEWA BO KIEROWCY SA NIEBEZPIECZNI?!
      • ot48 Re: Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być s 05.03.10, 20:49
        Gość portalu: ab napisał(a):

        > To kretyn. Na szofera się nadaje, ale na nic więcej.
        ======================================================================
        Ciąć, ciąć, ciąć ............................... i nie zastanawiać się.
        Zamiast protestować i dyskutować przez 20lat, trzeba było posadzić szpaler
        drzewa 3 metry dalej od skrajni drogi to dzisiaj nie było by dyskusji.
        Pozostały trzy wyjścia: ciąć, wyrąbać, karczować.
        • privus Re: Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być s 06.03.10, 03:18
          Odruch bardzo pozytywny i logiczny. Te drzewa. Które sadziłem w Olsztynie w
          latach 50-tych, dają dzisiaj bardzo przyjemny cień nie koniecznie tylko w czasie
          moich spacerów z wnukami. Gdybym miał oceniać tych eko-krzykaczy, którzy niczego
          dla tego miasta nie zrobili oprócz udawania puszczyka...
          • ot48 Re: Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być s 06.03.10, 17:05
            privus napisał:

            > Odruch bardzo pozytywny i logiczny. Te drzewa. Które sadziłem w Olsztynie w
            > latach 50-tych, dają dzisiaj bardzo przyjemny cień nie koniecznie tylko w czasi
            > e
            > moich spacerów z wnukami. Gdybym miał oceniać tych eko-krzykaczy, którzy niczeg
            > o
            > dla tego miasta nie zrobili oprócz udawania puszczyka...
            =====================================================================
            Bardzo słuszna uwaga. Większość pseudo ekologów potrafi tylko protestować, a nigdy nie posadzili najmniejszego krzaczka.
            Nie jestem za bezmyślnym wycinaniem drzew i krzewów. Ale w przypadkach gdy poprawia to bezpieczeństwo użytkowników drogi a drzewa nie są zabytkami przyrody, uważam, że nie można kierować się sentymentem. O ile warunki terenowe pozwalają należy posadzić nowy szpaler drzew w bezpiecznej odległości.
            • Gość: reszka Re: Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być s IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.03.10, 18:32
              Wycięcie drzew zwykle powoduje szybsze niszczenie nawierzchni drogi - asfalt
              topi się w czasie letnich upałów, nie osłonięty przed słońcem przez... te...
              no... drzewa? W takich warunkach łatwiej tworzą się koleiny, które również - o
              dziwo - mogą się przyczyniać do wypadków. A jak to jest z remontami dróg w
              naszym pięknym kraju, każdy wie. Pozdrawiam :)
              • mobydickzolsztyna Re: Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być s 06.03.10, 18:40
                Gość portalu: reszka napisał(a):
                > Wycięcie drzew zwykle powoduje szybsze niszczenie nawierzchni drogi - asfalt
                > topi się w czasie letnich upałów, nie osłonięty przed słońcem przez... te...
                > no... drzewa? W takich warunkach łatwiej tworzą się koleiny, które również - o
                > dziwo - mogą się przyczyniać do wypadków.


                Widziałeś filmy z Iraku? Te szosy, po których w niebywałym skwarze zapierniczają czołgi i śladu na asfalcie nie zostawiają?
                Widziałeś drzewa w skrajni tych szos?

                Te szosy w Iraku, jeszcze za czasów PRL-u zbudowali polscy inżynierowie!
                Nie gadaj więc, że czegoś "nie można"!
                Trzeba tylko forsy!

                Nie "zastępuj" forsy polskimi trupami!
            • wilk_mazurski hołek - zamiast mozgu kołek 06.03.10, 22:48
              Jako eko krzykacz i eko terrorysta vel ekstremista mazurski vel jak wolisz
              inaczej przyznam sie bez falszywej skromnosci ze posadzilem na Mazurach wiecej
              drzew niz wy obaj panowie mieliscie stosunkow seksualnych i tych z kobieta i
              tych samotnie - nawet jesli jestescie maniakami seksualnymi (mozliwe ze
              posadzilem ich wiecej juz wowczas gdy sam jeszcze nie przeszedlem inicjacji
              seksualnej bo od 8 roku zycia bralem udzial w corocznych sadzeniach lasow z
              kolem lowieckim). Lipowe i debowe aleje mazurskie byly sadzane dobrze przed
              wojna wiec gros z nich jest dzisiejszymi pomnikami kultury. ciekawe ze jak
              Niemcy czy Szwedzi jada naszymi alejami to im jakos autostrad nie brakuje - nikt
              w EU nie kwestionuje naszych drzew tylko stan naszych drog.
              • theorema Re: hołek - zamiast mozgu kołek 07.03.10, 01:34
                a hołkowi chyba jego korzeń usycha, że drzewom zazdrości :P
                wiem, wulgarne
                wiem, wstrętne
                ale osobiście chętnie bym mu powiedziała, żeby schował swój medialny pysk i nie
                mącił
                dziwi mnie tylko, dlaczego policjanci go poparli. Są jeszcze głupsi niż w
                dowcipach????
              • ot48 Re: hołek - zamiast mozgu kołek 08.03.10, 17:09
                wilk_mazurski napisał:


                > Niemcy czy Szwedzi jada naszymi alejami to im jakos autostrad nie brakuje - nik
                > t
                > w EU nie kwestionuje naszych drzew tylko stan naszych drog.
                ===================================================================
                A co ma przeszkadzać Niemcom, że giną Polacy. Dla w to graj najlepiej gdyby wszyscy zginęli. Szybciej odzyskali by swoje utracone tereny.
        • Gość: Adam Re: Moherów ci nie brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.10, 22:59
          No no! Coś w tym jest! Pełno bezdroży i rejonów do karkołomnych OS-ów - super
          miejsce na nową edycję rajdu Dakar. Tak, przenieśmy go do Afganistanu, tam
          przynajmniej nie ma drzew więc nie będzie problemu!

          A na serio: dziwne, że nikt nie rozumie, że właśnie wycinając drzewa
          tworzymy skansen. Bo wpierw wytniemy, potem poprawimy nawierzchnię, potem
          poszerzymy (za ile lat?...) a potem stwierdzimy, że źle się jeździ, bo jest coś
          nie tak. Bo skansen nie jest miejscem do jeżdżenia samochodem...!
          Po II wojnie światowej Niemcy praktycznie nic nie odbudowywali. Oni
          budowali. My odbudowywaliśmy i mamy co mamy. Dopóki nie zrozumiemy, że w
          Polsce potrzeba nowych dróg i nowych rozwiązań komunikacyjnych na XXI w
          to zawsze się trafi jakiś popieprzony lub kopnięty przez konika kopytkiem w
          główkę oszołom (nie mówię teraz tu o p. Hołowczycu, żeby byłą jasność!), który
          będzie udowadniał konieczność wycięcia drzew.
          Szkoda, że nikt z wypowiadających się na ten temat nie rozumie, iż prawdziwym
          zagrożeniem wynikającym z kompletnego debilizmu naszych decydentów, jest
          utrzymywanie dróg, których projekty tworzono nierzadko w XIXw i były one
          dopasowane jeszcze jako tako do realiów okresu międzywojennego. Wciskanie
          ludziom ciemnoty, że od roku 1939 nic się w tym zakresie nie zmieniło i musimy
          utrzymywać taki stan jaki był wtedy jest możliwe tylko w Polsce.
          Połowa dróg gminnych, powiatowych a nawet krajowych jest źle wytyczona -
          nie odpowiada współczesnym potrzebom regionu.
          Ilekroć jadę siódemką od Elbląga w kierunku Gdańska wydaje mi się, że słyszę
          drwiący chichot Adolfa. Teraz, po 70 latach, Polacy wrócili do niemieckiej
          koncepcji budowy "korytarza", zdaniem niektórych głównej przyczyny wybuchu II
          wojny światowej... Abstrahując od jakichkolwiek kontekstów
          polityczno-historyczno-patriotycznych ta droga została wtedy idealnie, bo
          ponadczasowo wytyczona. W Polsce ludowej nie można było tematu "berlinki"
          poruszać...
          W czym drzewa przeszkadzają bardziej niż pijani kierowcy? Załatwmy temat
          alkoholu na polskich drogach to i problem wypadków się sam rozwiąże! Jakoś w tym
          względzie nikt tu się nie wypowiada. Można to doprawdy bardzo dwuznacznie odebrać!
          • privus Parę uwag 06.03.10, 02:23
            Po pierwsze - większość z tych drzew była sadzona przy drogach na początku XX w.
            Sięgnij więc do pierwszej lepszej encyklopedii botanicznej i dośpiewaj resztę na
            tym forum.

            Po drugie - skoro odwołujesz się do Niemiec jako wzorca (a niech i tak będzie
            dla tego typu wszechwiedzących), porównanie tylko dwóch map drogowych z początku
            lat dziewięćdziesiątych kończy całkowicie tego typu dywagacje

            Po trzecie - sięgając tylko do tych priorytetowych dla na ogół wzorców warto
            zastanowić się nad skansenem, w którym jakieś koniki z takim skutkiem kopią
            kogoś w przywoływaną główkę.

            Faktycznie, chichot Hitlera jest właściwą oceną tego, co serwują nam domorośli
            jacyś eko...jakoś tam samozwańcy, którzy najprawdopodobniej poza własną okolicę
            nawet ucha nie wychylili.

            Noworysz Warot sporo szumu robi w Jonkowie, i nie tylko. Na wiosnę będę ścinał
            drzewa posadzone wokół mojej działki przed wielu laty. Jeżeli pojawi się tylko
            Warot ze swoimi legionami eko...jakos tam, nie mam nic przeciwko temu, by
            zasadzić ich w miejsce sypiących się drzew. Stawiam tylko jeden warunek, muszą
            kwitnąć na zielono, bo inaczej stosownie wykopię :)

            By nie było nieporozumień, mam wszystkie wymagane prawem zezwolenia. Ale
            oszołomów jeszcze nie sadzałem w miejsce drzew. Być może będzie to nowe
            doświadczenie przyrodnicze :)
            • wlody1 Re: Parę uwag 06.03.10, 10:09
              privus napisał:

              > Po pierwsze - większość z tych drzew była sadzona przy drogach na początku XX w
              > .
              > Sięgnij więc do pierwszej lepszej encyklopedii botanicznej i dośpiewaj resztę

              > Po trzecie - sięgając tylko do tych priorytetowych dla na ogół wzorców warto
              > zastanowić się nad skansenem, w którym jakieś koniki z takim skutkiem kopią
              > kogoś w przywoływaną główkę.
              >
              > Faktycznie, chichot Hitlera jest właściwą oceną tego, co serwują nam domorośli
              > jacyś eko...jakoś tam samozwańcy, którzy najprawdopodobniej poza własną okolicę
              > nawet ucha nie wychylili.
              >
              > Noworysz Warot sporo szumu robi w Jonkowie, i nie tylko. Na wiosnę będę ścinał
              > drzewa posadzone wokół mojej działki przed wielu laty. Jeżeli pojawi się tylko
              > Warot ze swoimi legionami eko...jakos tam, nie mam nic przeciwko temu, by
              > zasadzić ich w miejsce sypiących się drzew. Stawiam tylko jeden warunek, muszą
              > kwitnąć na zielono, bo inaczej stosownie wykopię :)
              >
              > By nie było nieporozumień, mam wszystkie wymagane prawem zezwolenia. Ale
              > oszołomów jeszcze nie sadzałem w miejsce drzew. Być może będzie to nowe
              > doświadczenie przyrodnicze :)

              Wyjątkowo głupia wypowiedź...
          • misiu-1 Re: Moherów ci nie brak 06.03.10, 13:08
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            > Dopóki nie zrozumiemy, że w Polsce potrzeba nowych dróg i
            > nowych rozwiązań komunikacyjnych na XXI w

            > to zawsze się trafi jakiś popieprzony lub kopnięty przez konika
            > kopytkiem w główkę oszołom (nie mówię teraz tu o p. Hołowczycu,
            > żeby byłą jasność!), który będzie udowadniał konieczność wycięcia
            > drzew.

            Uważasz, że nowe drogi prowadzi się wyłącznie przez pustynie, że od takich pustyń w Polsce aż się roi i tylko budować, budować, budować?
            Uświadom sobie zatem, że wybudowanie nowej drogi może wymagać wycięcia znacznie większej liczby drzew, niż modernizacja istniejącej.
            lodz.gazeta.pl/lodz/1,35134,7623581,Wycieli_110_tysiecy_drzew_pod_autostrade__Bedzie_wiecej.html
            • Gość: Adam Re: Moherów ci nie brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 19:44
              Oki. Masz rację. Ale nie wykumałeś o co mi biega: nowe drogi trzeba zbudować,
              bo nie mamy wyjścia!
              Po prostu za 5-10 lat ustanie cały ruch drogowy w
              Polsce, jeśli tego nie zrobimy. I nie da się w wielu przypadkach ich pobudować
              na bazie istniejących dróg wytyczonych często w XIXw i nie modernizowanych od
              kilkudziesięciu lat!
              Dlatego zostawić w spokoju te stare dróżki, bo i tak pełnić będą w przyszłości
              co najwyżej funkcję dróg gminnych. Po co wycinać 2x więcej drzew niż potrzeba?
              Nie jestem ekologiem, raczej technokratą, ale szlag mnie trafia jak widzę to, co
              się dzieje przy polskich (w szczególności warm.-maz.) drogach. Bodaj jedynie na
              odcinku od Ostródy do Lubawy (i to też nie wszędzie) nasadzono niegdyś nowe
              drzewa po wycięciu starych. Kilka metrów dalej od jezdni. Za 20 lat i one będą
              komuś przeszkadzać.
              Dlaczego nikt nie kwestionuje budowy ekranów akustycznych przy samej jezdni?
              Albo istnienia betonowych słupków kilometrowych lub różnego rodzaju barierek,
              często powyginanych i naprawdę stwarzających śmiertelne zagrożenie dla kierowców.
              To jest trudny problem, naprawdę. A to, że są ludzie, którym bardzo zależy na
              pozyskaniu drewna z wyciętych przydrożnych drzew, często naprawdę bardzo
              dorodnych, to chyba już powszechnie wiadomo. Najczęściej są to gatunki
              liściaste, za które daję się dobrą cenę. Ostatecznie trafiają do kominków
              lokalnych VIPów. Chyba nie powiesz, że o tym nie wiesz?
              • wilk_mazurski drzewo wyciac latwiej niz idiote 06.03.10, 23:25
                Adam - puki co jeden z nielicznych rozsadny na forum. Szacunek.
                Ludzie czesto nie widza ze tzw. ekoterrorystow nie ma tam gdzie robi sie drogi
                przez "hodowle lesne" gdzie pada tysiace drzew podczas takich projektow. A to
                dla tego ze te drzewa byly chodowane wlasnie po to by je powalic. Nikt o to
                pretensji nie ma porownywanie tysiaca 10 cioletnich iglakow pod wyrab do
                przedwojennych aleji lipowych jest jak zapytanie dlaczego Wawelu nie mozna
                zburzyc skoro corocznie burzymy tysiace blokow pogierkowskich (gdyby oczywiscie
                tak bylo).
                Adam masz racje - rzeczywiscie w EU buduje sie nowe drogi konkretne a stare
                pozostawia jako dojazdowe do "glownej". Nawet jesli (tak jak w Irlandii) po obu
                stronach starej drogi jest od razu row melioracyjny a tuz zaraz gesty zywoplot -
                drogi sa waskie i krete i nie ma tam miejsca dla pieszych. Przy nich nasze
                mazurskie sa szerokie, ale nigdy nie slyszalem zeby ktorys polityk mowil o
                wyrownaniu rowow i wycieciu zywoplotow. A taki pajac jak Holowczyc zamiast
                wystepowac jako autorytet w programach i reklamach rzadowych zmieniajacych
                mentalnosc mlodych i narwanych kierowcow wypowiada sie (i to jeszcze z duma!) ze
                nalezy niszczyc nasze dzidzictwo kulturowe.
      • mobydickzolsztyna Przyroda i "przyroda" 06.03.10, 12:59
        Gość portalu: weganin11 napisał(a):
        > Takich jak Hołowczyc i spółka
        > Co widzą tylko kółka


        Szosy są WŁASNOŚCIĄ "kółek", są im służebne i to możliwie jak najbardziej bezpiecznie.



        Gość portalu: weganin11 napisał(a):

        > Bo natura ich nie interesuje
        > A można powiedzieć że irytuje


        Szukasz przyrody w ZOO, w akwariach, arboretach, donicach i klatkach?
        Naprawdę tak głupio robisz?
        Bo przecież: - skoro szukasz Przyrody przy asfalcie, w kurzu, anty-śniegowej soli, z liśćmi szarymi od ołowiu spalin, z korą obłupaną karoseriami i czaszkami?
        Więc - może i naprawdę tak robisz?

        Może masz wiotkie, zanikowe nóżki i mocno rozwinięty od siedzenia tyłek?
        Może jedyna dostępna dla Ciebie Przyroda, to jedynie ta którą śmigając z lubością oglądasz przez szybę - i nie dasz jej sobie wydrzeć?

        Ja nogi mam mocne, odchodzę od szos, tej trumny Przyrody, zanurzam się w nią bujną, szumiąca, między zdrowe piękne drzewa, między tysiące hektarów drzew.
        Jest co kochać!

        Biedny jesteś, skoro PRAWDZIWA Przyroda jest dla Ciebie niedostępna, a pozostają Ci tylko te śmieszne, sztuczne paseczki.
        Sztuczne - bo gdzie i kiedy drzewa naturalnie w takie formy przestrzenne się formowały?

        To obozy koncentracyjne Przyrody!
        Jakież wynaturzone jest do nich upodobanie.
        • wilk_mazurski Re: Przyroda i mobydickzolsztyna 06.03.10, 23:48
          "...Bo przecież: - skoro szukasz Przyrody przy asfalcie, w kurzu, anty-śniegowej
          soli, z liśćmi szarymi od ołowiu spalin, z korą obłupaną karoseriami i czaszkami?
          Więc - może i naprawdę tak robisz?..."
          mobydickzolsztyna czy ty naprawde jestes ze stolicy Warmii? twoj opis drog
          swiadczy o zupelnie czym innym bo nie sadze zebys jezdzil po nich rowerem wiosna
          kiedy przydrozne lipy zaczynaja kwitnac i odurzaja cie nieprawdopodobnym
          zapachem po zimie; kiedy latem idac nad jezioro czujesz ten zapach przy
          kolejnych kwitnieniach i cien na twarzy...aaa chyba zalapalem -
          mobydickzolsztyna, ty tego nie zauwazyles bo one za szybko kolo ciebie migaja,
          klima w twojej furze blokuje te won a spiew ptakow zaglusza szeroki wydech
          twojej fury. mysle ze i w lesie za czesto cie nie ma jesli potrafisz o nich
          powiedziec: zdrowe, piekne, "tysiace hektarow".
          Jak mozesz zachwycicic sie tysiacem hektarow, nie pojmujac piekna lipowej aleji
          - ciekawe co bys powiedzial Chopinowi na jego zachwyt i tesknote za polskimi
          wierzbowymi alejami - To obozy koncentracyjne Przyrody!?
      • privus Re: Liberum veto! 05.03.10, 22:26
        Masz rację. Wiochy zostawmy tak, jak Wałęsa PGR-y - naturze. Ziemia wszystko
        przykryje.
        Czy możesz mi powiedzieć, gdzie takich ekologów uczą?
    • Gość: swiatowy Brawo panie Krzysztofie! IP: 91.104.73.* 05.03.10, 22:23
      Grupa lobbystow z Warszawy nie bedzie decydowac o rozwoju naszego
      regionu!.Bardzo dobrze ze w koncu na temat proby skansenizacji
      Warmii i Mazur zaczynaja wypowiadac sie znani olsztyniacy.My
      bedziemy tu tkwili w zacofaniu a z naszych pieniedzy przeznaczonych
      na rozbudowe infrastruktury drogowej Gdansk,Poznan,Slask czy Krakow
      beda budowac sobie autostrady
      • theorema Re: Brawo panie Krzysztofie! 07.03.10, 01:41
        panie Światowy...a zamien sie Pan ze mna, co? Jak tak tesknisz za cywilizacja,
        zapraszam do Warszawy! Nikt nikogo nie zmusza do zycia w tym zacofanym regionie.
        Wiekszosc warszawiakow oddalaby rok zycia za widoki i powietrze, ktore macie na
        co dzien. Gdybym tylko znalazla prace na Mazurach zgodna z moim wyksztalceniem,
        przenioslabym sie tam jutro!
        A co do sloganu "znani olsztyniacy"... A czy jak ktos jest znany, to znaczy ze
        madry? Albo ze reprezentuje przecietnego czlowieka? A czy pieniadze sa
        najwazniejsze w zyciu i dla wyrwania swojego naleznego przydzialu funduszy, z
        tej chciwosci - warto niszczyc to, czego sie za pieniadze nie kupi?
    • no4nwo Re: Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być s 05.03.10, 22:38

      niemcy już 100 lat temu budując drogi zostawiali zapas z myślą o przyszłości i
      poszerzeniu na okoliczność rosnącego natężenia ruchu. później nie było problemu
      z budowaniem autostrad. dzisiaj łukaszenka każe wycinać drzewa wzdłuż szos i
      sadzić żywopłoty. jak masz wylecieć z drogi, to lepiej żeby paszoł w kusty.
      polska jest pośrodku. czyli w czarnej dupie. kiedyś w polsce za rzecz
      niedopuszczalną uważało się koszenie żyta kosą (bo żyto żęło się sierpem,
      inaczej było to bluźnierstwo przeciwko zasadom i tradycji), dzisiaj za rzecz
      niedopuszczalną uważa się wycinanie drzew rosnących przy drogach, często tam,
      gdzie kończy się asfalt. jak to dlaczego. bo przy drodze muszą rosnąć drzewa.

      ale przecież ku.rwa nie miejsce tu na polskie wierzby płaczące, prasłowiańskie
      grusze, świerzop i dzięcielina pała. ktoś się kolejny raz w tym kraju zamienił
      na łby z kutasem.

      -
      śąźćńęłż
      śąźćńęłż
    • privus Re: Warmińskie drogi to skansen a wycinka drzew 06.03.10, 01:58
      Jestem tego samego zdania. Weźcie w końcu ludzie swoje sprawy we własne ręce i
      gońcie urządzaczy waszego życia nawet z daleka od horyzontów. Nie mam nic
      przeciwko chrabąszczom, żuczkom czy wszelkiej maści pasikonikom. Jeżeli jest
      kilku eko...jakoś tam, jak to określił poprzednik, to czy nie słuszniej by było
      podjąć starania o urządzenie dla nich naturalnego środowiska w urządzanych
      ogrodach botanicznych, niż tworzyć skanseny dla ludzi?

      Właśnie w takim podejściu jakoś tam ekolodzy wyraźnie widać prostactwo
      intelektualne w umiejętności rozwiązania problemu. Na działce mam parę żuków,
      niech tylko któryś z was spróbuje ich uczyć ekologicznie fruwać...
    • Gość: Tinky Winky Nie chcemy skansenu - dość demagogii IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.03.10, 07:59
      Miejscem drzew nie jest skrajnia drogi publicznej. Co więcej,
      zgodnie z obowiązującymi przepisami prowadzenie jakichkolwiek prac
      finansowanych ze środków publicznych, których efektem będzie
      wykonanie inwestycji od początku niezgodnej z normami technicznymi
      (m.in. w zakresie szerokości drogi, szerokości pasa drogowego,
      pobocza oraz odległości od przeszkód stałych) stanowi naruszenie
      dyscypliny finansów publicznych i jest ścigane także karnie. Co to
      oznacza dla osoby pełniącej funkcje publiczne - nie muszę bliżej
      wyjaśniać.

      W tej sytuacji sprawa jest prosta - albo drzewa przydrożne i
      ograniczamy się (zgodnie z przepisami) do prostego utrzymania
      istniejącego stanu (okresowe łatanie dziur) lub modernizacja, choć
      ta wiąże się z usunięciem elementów kolidujących, zlokalizowanych w
      skrajni jezdni (drzewa). Złotego środka tutaj niestety niema,
      bowiem - jak wskazałem powyżej - proste położenie nawierzchni po
      istniejącym śladzie bez zachowania norm technicznych może powodować
      m.in. odpowiedzialność karną urzędnika, który na taką inwestycję
      wydał publiczne pieniądze.

      Dlatego, albo drogi, albo drzewa przy drodze. Wybór jest dość
      ograniczony. Tak, czy owak brak nowoczesnej infrastruktury to
      pogłębienie wykluczenia komunikacyjnego regionu, dalszy spadek
      atrakcyjności inwestycyjnej (i tak już na szarym końcu) i tak
      naprawdę "skansenowienie" regionu. Można i tak, ale proszę później
      nie narzekać, że gdzie indziej są dobre drogi, a u nas pozostały
      drzewa przydroże, bo tak naprawdę to co aktualnie jest nazywane
      drogami według standardów europejskich nie trzyma normy nawet
      lokalnych dróg leśnych (wystarczy pojechać gdziekolwiek, nie tylko
      do naszego zachodniego sąsiada - polecam Czechy lub nawet Słowację).

      A tak trochę z historii - drzewa przy drodze były w dawnych czasach
      sadzone jako element orientacyjny w sytuacji, gdy drogi były bite, a
      ruch odbywał się wierzchem lub furmanką. Potem drogi te asfaltowano,
      ale w latach 30 - tych także ruch pojazdów mechanicznych był
      minimalny. W chwili obecnej elementy stałe zlokalizowane w
      bezpośredniej bliskości linii jezdni stanowi skrajne
      niebezpieczeństwo. I nie dotyczy to wyłącznie (jak to podkreślają
      niektórzy) wariatów drogowych, pijaków i rożnej maści samobójców.
      Drzewa w skrajni drogi powodują, że brak jest choćby wąskiego
      pobocza, z którego korzystają rowerzyści, piesi i które
      umożliwia "ucieczkę" pojazdem w razie gdy wyskoczy nagle zwierze lub
      z przeciwka jedzie wielkogabarytowy pojazd np autobus. W okresie
      zimowym drzewa stanowią zagrożenie w postaci łamiących się gałęzi i
      spadających czap śniegu bezpośrednio na pojazd. O skutkach obłamania
      się gałęzi przed lub na poruszający się pojazd nie musze opowiadać.
      I nie trzeba tu wariata drogowego, bo w takich warunkach nawet przy
      prędkości mniejszej niż administracyjna taka kolizja kończy się
      prawie pewną śmiercią lub kalectwem.

      Dlatego albo sentymenty, albo nowoczesna infrastruktura. Zdaję sobie
      sprawę, że określone środowiska nie są zainteresowane rozwojem
      regionu. Dla tych środowisk zacofany charakter województwa jest
      swego rodzaju marką promującą prowadzone przez te osoby gospodarstwa
      agroturystyczne o niszowym charakterze działalności typu "skansen".
      Dla mieszkańców stanowi to natomiast utrudnienie, brak dostępu do
      nowoczesnej infrastruktury, a w konsekwencji praktyczny brak szans
      na powstanie nowoczesnych i atrakcyjnych miejsc pracy.

      Niestety, ale dobra infrastruktura komunikacyjna prawie zawsze
      przekłada się bezpośrednio na wzrost inwestycji i rozwój regionu.
      Zawsze było i jest, że powstanie drogi lub linii kolejowej wiązało
      się z powstaniem nowych miejsc pracy. Dlaczego tzw. ściana wschodnia
      jest mało atrakcyjna inwestycyjnie...? Ano dla tego, że jest
      upośledzona infrastrukturalnie, a nie że jest na wschodzie. To
      prosty system naczyń połączonych - infrastruktura przyciąga
      inwestycje i redukuje bezrobocie, a nie odwrotnie. Chyba, że nadal
      chcemy utrwalać niekorzystne zjawiska gospodarcze i sami skazywać
      się na monokulturę gospodarczą. Nie ma nic złego w turystyce i jako
      gałąź gospodarki winna być rozwijana rozumnie. Niemniej jednak nie
      może i nie powinno się opierać istnienia regionu wyłącznie (lub w
      przeważającej mierze) o ten rodzaj źródeł dochodu. Monokultura
      gospodarcza jest bardzo niebezpieczna, o czym przekonały się inne
      regiony (m.in. region łódzki). Brak tzw. dywersyfikacji sektorów
      gospodarki spowodował w latach 90 – tych wręcz katastrofę. Do dziś
      region ten liże rany.

      Niektóre osoby próbują wmawiać nam wszystkim, że zacofanie stanowi
      szansę i potencjalne źródło dochodu. Gdyby tak jednak było, to byśmy
      byli najbogatszym regionem nie tylko w kraju, ale w ramach wspólnoty
      europejskiej. A jest dokładnie odwrotnie. ciekawe dlaczego...? Na to
      pytanie niech każdy odpowie sobie sam.

      W artykułach i komentarzach odnośnie tzw. przydrożnych drzew
      wielokrotnie przewija się określenie "aleje drzew". I to jest
      doskonałe określenie istniejącego stanu rzeczy, bowiem niestety nie
      mamy dróg, tylko "aleje" (aż by się chciało dodać - spacerowe).

      A ja wole mieć drogi, a nie aleje. Każda droga zawsze była (i być
      powinna) budowana w określonych celach gospodarczych,
      komunikacyjnych i społecznych. I taką też drogi pełnić winny
      funkcje. Nam są potrzebne drogi, a nie widokowe "aleje", bowiem
      droga ma pełnić funkcje, o których wspomniałem wyżej, a nie
      wyłącznie (lub w przeważającym zakresie) widokowe, choć to akurat
      jest sprawa subiektywna jeśli chodzi o ten "efekt" estetyczny.
      Przede wszystkim funkcja komunikacyjna i społeczna, a w dalszej
      części - jeśli nie kłóci się to z funkcjonalnością - także widokowa.
      Nigdy odwrotnie! Poza tym, najlepiej zorganizować w regionie
      referendum i będzie jasne, czego chcą mieszkańcy - dróg, czy "alei".
      I nie dajmy się terroryzować oraz wodzić za nos kilku lobbystom,
      którym dobrze jest jak jest i w których odczuciu drogi na Mazurach
      są potrzebne o tyle, o ile klient może dojechać do pensjonatu tego i
      owego.

      Dość tej demagogii, dość podszywania się pod "ekologów",
      dość "kręcenia" prywaty pod sztandarami ochrony pachnicy czy innego
      robala, dość wciskania ludziom, że zacofanie jest źródłem ich
      szczęscia i może być źródłem bogactwa regionu, dość tej propagandy,
      dość szkodniczej działalności kilku osób, którzy nie mając pojęcia
      oraz nawet stosownego wykształcenia teoretycznego w tym kierunku
      uzurpują sobie prawo decydowania o rozwoju (bądź niedorozwoju)
      regionu.

      To nie od tych kilku osób bedzie zależało, gdzie i co ma być
      budowane oraz jakimi drogami mają jeździć mieszkańcy. Jeśli ktoś ma
      chęć zamknąć się w swojej drewnianej chatce na odludziu, to jego
      wola, ale nikt nie ma prawa narzucać nikomu swojej wizji świata i
      kierunków rozwoju regionu, tym bardziej ze wizja ta stoi w
      przytłaczającej większości w sprzeczności z oczekiwaniami
      społecznymi i interesem regionu. Dość promowania, także w mediach,
      róznego rodzaju awanturniczych i anarchistycznych wizji kilku
      podstarzałych jegomościów (w większości przyjezdnych zresztą).

      Mazury są nasze, a nie ich i to my bedziemy decydować, co i gdzie
      bedzie budowane i modernizowane. Lokalne samorządy winny wreszcie
      przyjąć twardą postawę wobec tych kilku krzykliwych osób i przestać
      się bać. To towarzystwo się zwyczajnie rozpanoszyło, a my sami
      zaczniemy w końcu przepraszać, że się urodziliśmy na Mazurach i mamy
      w ogóle czelność żądać lepszych dróg i lepszej łączności ze światem
      zewnętrznym i nie chcemy żyć jak Mormoni. To oni są u nas goścmi, a
      nie my na swojej ziemi. Jak się komu nie podoba, to zawsze można
      wrócić do swojej Warszawy i tam owijać szmatami drzewa przy drogach
      przewidzianych do modernizacji. Tyle tylko, że w Warszawie władza
      twardo reaguje na takie zadymy. A tutaj przyjmuje jednego lub
      drugiego jegomościa przyjmuje się na salonach niczym wibitnych
      • theorema bla bla bla 07.03.10, 01:53
        nowoczesne i atrakcyjne miejsca pracy...nowoczesna infrastruktura...
        coz za piekne slogany, prawie jak za czasow partii naszej
        a dokladnie, o co chodzi? Przy komputerze w ciasnym pokoiku ze swietlowka pod
        sufitem?
        Dlaczego, jak jedziemy na Majorkę, nad Lago Maggiore czy Como we Włoszech, czy
        jakieś inne trudno dostępne drogowo miejsce, z zachwytem opowiadamy o wąziutkich
        drogach i trudnościach w ich pokonaniu? Tam tez zyja ludzie! Zyja,
        zarabiaja...moze nie sa najbogatsi w Europie, ale szczesliwi na pewno.
        Pieniadze, nowoczesność...cóż za wspaniałe "bożki" współczesności...a gdzie
        miejsce np.dla starszych ludzi, ktorzy juz ani sie nie dorobią, ani nie
        zatrudnia w tych wspanialych nowych miejscach pracy, ani nawet nie zaluja ze nie
        maja takiej mozliwosci..? czy ten swiat jest tylko dla mlodych, nowoczesnych i
        bezwzglednych????
      • umo Moje postulaty 06.03.10, 09:01
        a mi sie marzy zeby bylo tak :
        - Wytnijmy wszystkie drzewa i to nie tylko przy drogach ale rowniez wytnijmy
        lasy,sady, parki, drzewa w miastach tez nalezy wyciac,bo istnieje szansa,ze ktos
        na nie wpadnie i to nawet na piechote .
        - Wybetonujmy wszystkie pasy zieleni, tam gdzie jest trawa niech bedzie beton.
        - Wybijmy wszystkie zwierzeta zarowno te w lasach jak i w parkach.
        - Wyprostujmy wszystkie zakrety, zlkiwidujmy skrzyzowania i ronda.
        Od razu wszystkim zacznie zyc sie lepiej, a "mistrzowie" kierownicy, w koncu
        przestana wpadac na biedne drzewa. Prawda jaki fajny pomysl?
        • Gość: Balsi Re: Moje postulaty IP: *.olsztyn.mm.pl 06.03.10, 09:11
          To tych co chcą wycinek.
          Jestem za!!! Tylko, że wypadki nie skończą się. Debile na drogach, byli, są i
          będą - zmieni się tylko to w co będą walić. A wiecie w co?
          W drugi samochód z naprzeciwka.
          Drzewa hamowały zapędy niektórych a jak ich nie będzie- nie będzie hamulców.

          Dopóki ludzie nie naucza się mierzyć siły na zamiary- zawsze będzie źle.
          • umo Re: Moje postulaty 06.03.10, 10:44
            zeby nie bylo, moj poprzedni post to czysta ironia ;) Niech mi ktos powie
            dlaczego, jak te drzewa byly sadzone i rosly to nie bylo takie ilosci wypadkow,
            pewnie dlatego,ze raz samochody byly rzadkoscia, dwa kierowcy szanowali prawo i
            nie wydawalo im sie,ze sa super wybitnymi kierowcami. Teraz te drzewa hamuja
            niektorych ale bywa tak, ze i to nic nie da. Mozemy z Warmii i Mazur zrobic
            drugi slask,gdzie bedziemy mieli same asfalty i beton i moze wielkiemu rajdowemu
            kierowcy jakim nie watpliwie jest Hołowczyc to sie marzy .
    • Gość: marek grzyb Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być ska... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.03.10, 09:35
      Zapewne każdy z tych 62 co już są po drugiej stronie był znakomitym
      ,doświadczonym,rozsądnym,szanującym przepisy trzeźwiutkim kierowcą i zapewne
      każdy z nich miał pecha bo spotykał na swojej drodze brawurowe szarżujące i
      mające gdzieś głęboko między konarami przepisy kodeksu drogowego dlatego
      wniosek jest prosty- ciąć wszystko równo z trawą i będziemy mieli pustynię.Pan
      Hołowczyc bardzo lubi jeździć po pustyni więc i my owczym pędem przyłączmy się
      do tych zamiłowan celebryty .... i wyłączmy swoje myślenie ,świat bez drzew
      przecież może być bardzo piękny.
    • stemp10 Ludzie z Warmii 06.03.10, 09:40
      Wy sami musicie zdecydować czego chcecie. To wy tam żyjecie. Faktycznie
      Hołowczyc ma rację, kasa z UE na infrastrukturę będzie pompowana pewnie nie
      dłużej niż do 2020, potem będą inne biedoty jak np. Ukraina. Jak nie
      wykorzystacie tego teraz to zrobicie muzeum objazdowe po pięknie zadrzewionych
      terenach.
    • Gość: :( 62 ofiar, aż 50 osób jechało z nadmierną prędkości IP: *.zone5.bethere.co.uk 06.03.10, 09:43
      Co za bzdura. Zdanie wyrwane z kontekstu zawsze będzie bez sensu. Dlaczego
      nie podali, że na 62 samochody NIE ulegające wypadkowi przynajmniej 50
      przekracza dozwoloną prędkość?
      Problem polega na tym, że policja jedynie bredzi o nadmiernej prędkości i
      ustawia kolejne fotoradary, a tymczasem wariaci szalejący na drogach mają się
      świetnie. W Polsce ograniczenia prędkości są koszmarnie restrykcyjne, nie
      mają nic wspólnego z prędkością bezpieczną w danym miejscu. Wystarczy się
      przejechać do np. Belgii czy Wielkiej Brytanii, żeby zobaczyć, że w takim
      samym miejscu jakie u nas ma ograniczenie do 50km/h tam bywa ograniczenie do
      90km/h. Byłem, widziałem, bo mieszkam w tych dwóch krajach i jak przyjeżdżam
      do Polski przeżywam podwójny szok: po pierwsze mam wrażenie że każdy inny
      kierowca chce mnie zabić, a po drugie przerażają chore przesadne ograniczenia
      prędkości (zarówno w jedną jak i w drugą stronę).
    • nameja Do kogo te gadki: noga z gazu, drzewa niewinne itp 06.03.10, 09:45
      Ktoś, kto nigdy nie musiał uciekać od tego z naprzeciwka, ktoś, komu brakuje
      wyobraźni i woli wygłaszać pobożne życzenia, nigdy nie zrozumie, że my sobie
      możemy chcieć, żeby wszyscy jeździli kulturalnie i powoli. TAK NIGDY NIE
      BĘDZIE. Zawsze się znajdzie wariat lub pijak, który będzie chciał zabić siebie
      lub nas. A wtedy niech przynajmniej będzie gdzie uciekać!
    • koham.mihnika.copyright nastepny poj...y 06.03.10, 09:54
      moze to droga jest za waska? moze nawierzchnia do doopy? moze lokalni w tri
      pi.dy pijani powoduja wypadki. A slupy elektryczne i latarnie tez mamay
      zlikwidowac?
      Kto sie zatrzymuje na drzewie czy slupie? Z reguly idiota, ktoremu wydaje sie
      ze jest Holowczycem.
      Jest kasa, to moze poprowadzic droge inaczej? W Niemczech obok Autobahnu ida
      drogi lokalne, tylko - czy wisniactwo sie na to zgodzi?
      Wyasfaltujcie Mazury, Warmie, Mazowsze i policzcie turystow. Jednej reki starczy.
    • Gość: Marcin Gdzie przyczyna wypadku? IP: 109.243.80.* 06.03.10, 10:08
      W Wielkiej Brytanii na drogach lokalnych są murki oddzielające pas drogowy od
      pól i nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby z powodu wbicia się kierowcy w murek
      należałoby go rozebrać. Uważa się, że to kierowca jest idiotą i przyczyną
      wypadku, a nie murek. W Polsce przydrożne drzewa nie tworzą jednolitego muru,
      a i tak uważa się, że przyczyną wypadku jest drzewo nie kierowca. Jak wytniemy
      drzewa to kogo będziemy winić?
      • Gość: ekooszołom Re: Gdzie przyczyna wypadku? IP: *.uwm.edu.pl 06.03.10, 10:20
        "Jak wytniemy drzewa to kogo będziemy winić?"

        Jak to kogo - EKOLOGÓW!!! za klimat, za drzewa, za brak
        drzew, że krowy straciły mleko. Moskwa dała przykład, że
        meteorologów zaczęto karać za błędy w przewidywaniu pogody !!!!
        Teoria sposkowa lubi proste rozwiązania: winne drzewo za wypadki, za
        źle przygotowane wnioski, za błędy w inwestycjach, za nieudolność
        administracji. No bo gdyby nie te drzewa, to mielibysmy inwerstycji
        że ho ho!!!! A i przemysł by się rozwijał nak w Zagłebiu Ruhry, ale
        przez tych ekologów-oszołomów to mamy skansen...

        No tak, w niedawnej przeszłości za problemy społeczne i gospodarcze
        winnni byli "zaplite karły reakcji" teraz winne są drzewa i jakieś
        oszołomy ponoć z Warszawy i napewno opłacani przez jakieś ciemne
        siły .... Tylko głupota tkwi niewzruszona.
    • wlody1 Hołowczyc-kup koło i walnij się w czoło 06.03.10, 10:19
      Hołowczyc zbyt inteligentny nie jest -to wiadomo od dawna! To nie drzewa są przyczyną wypadków! Równie dobrze można stwierdzić ze brak drzew jest przyczyną wypadków przez oślepienie promieniami słonecznymi których brak drzew nie zasłonił.
      Miałem ciężki wypadek bo walnąłem w drzewo. Nic mi się nie stało i nawet przez myśl mi nie przeszło aby winić o to drzewo! Ja jechałem,Ja kierowałem i Ja ponoszę odpowiedzialność za ten wypadek. Na tej zasadzie należałoby usunąć wszelkie latarnie,barierki itp. Latarnię i barierke można zamontować w pięć minut a drzewa rosną latami. Poza tym drzewa są źródłem tlenu!
      Drzewa rosną najczęściej przy wąskich i krętych drogach lokalnych. A może lepiej i taniej byłoby zbudować nowe drogi-proste i szerokie. Zysk podwójny bo zostawiamy piękne urokliwe miejsca na których odbywałby się ruch lokalny ( nie zawsze trzeźwy) a ruch ciężarowy i szybki przeniósłby się na takie nowe drogi które przez to że byłyby proste byłyby krótsze.
      • Gość: nati Re: Hołowczyc: Wycinajmy drzewa. Nie możemy być s IP: *.centertel.pl 07.03.10, 21:54
        powiem ci historię, której byłem świadkiem. W styczniu samochód
        jadący ok 50 metrów przede mną wpadł w poślizg i wleciał do rowu.
        Nic się nikomu nie stało- wystarczyło odkopać i wyciągnąć samochód.
        Dlaczego- bo drzewa na tym odcinku rosną ok 10 metrów od drogi, więc
        miał gdzie wpaść. Co by się stało, gdyby drzewa stały przy samej
        jezdni? pewnie mielibyśmy 4 trupy.
    • samozwaniec1 Mozna byc dobrym kierowca,ale bez klasy 06.03.10, 10:22
      Nikt nie kaze kierowcom wbijac sie w drzewa.Niech jada 60 km/h,to
      nawet mur betonowy wzdluz drogi nie bedzie grozny.A ci z ponad setka
      na lokalnych drozkach - niech ida do Abrahama na piwo.Drzewa wzdluz
      drog sa tylko w naszym regione.W calej Europie Holowczyce i ferajna
      juz je wycieli...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka