Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyjechać

IP: 91.104.91.* 10.03.10, 20:03
Inne miasta rozwijaja sie szybciej jak Olsztyn i to jest nasz
najwiekszy problem.Co 20 lat po transformacji osiagnal
Bialystok,Rzeszow,Opole,Kielce i inne srednie miasta a co osiagnal
Olsztyn?(administracyjnie,kulturalnie,naukowo).Co stracilimy na tle
tych miast a co zyskalismy?Jak daleko uciekl nam
Gdansk,Poznan,Wroclaw,Katowice i inne duze miasta a jak daleko byly
te miasta przed nami 20 lat temu?
    • Gość: Adam Re: Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyj IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.10, 20:57
      Naukowo jesteśmy przed Rzeszowem, Kielcami, Opolem i niewiele za Białymstokiem.
      W tych miastach to wiedzą tylko nie w Olsztynie.
      • zzatorza naukowo to jesteśmy w polu 10.03.10, 21:33
        wymienione miasta maja albo politechniki (Rzeszow) albo akademie medyczne
        (Bialystok).
        w Olsztynie jest w uproszczeniu agrarnosc i pedagogika. jedynie moze budownictwo
        (ale na jakim poziomie?) daje to cos.
        jest szansa, ze za 10-15 lat z UWM cos bedzie. ale bez dobrej kadry cienko to widze.
    • Gość: mix Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyjechać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.10, 21:05
      Ponieważ UWM to dawny ART, może uda mi się zreasumować wypowiedź pana
      profesora w bardziej zrozumiałym języku. Otóż jeżeli gospodarz przez 20
      przystawi sobie do stodoły jakiś tam szałerek czy jak to się tam nazywa i
      wymaluje od frontu część studni, to to gospodarstwo się rozwija czy ten
      gospodarz sam z siebie robi kpa?
    • Gość: olsztyniak100% Re: Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyj IP: *.olsztyn.mm.pl 10.03.10, 21:38
      Gość portalu: swiatowy napisał(a):

      > Inne miasta rozwijaja sie szybciej jak Olsztyn i to jest nasz
      > najwiekszy problem.Co 20 lat po transformacji osiagnal
      > Bialystok,Rzeszow,Opole,Kielce i inne srednie miasta a co osiagnal
      > Olsztyn?(administracyjnie,kulturalnie,naukowo).Co stracilimy na tle
      > tych miast a co zyskalismy?Jak daleko uciekl nam
      > Gdansk,Poznan,Wroclaw,Katowice i inne duze miasta.

      Dlaczego Białystok nazywasz średnim miastem, a Katowice dużym, skoro między nimi
      jest tylko 14 tys. różnicy?
      Miasta średnie to miasta od 100 do 250 tys mieszkańców, czyli od Słupska do
      Częstochowy lub Gdyni.
      • privus Re: Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyj 10.03.10, 21:52
        Jeżeli prężność miasta i jego możliwości liczysz tylko w oparciu o liczbę
        mieszkańców a nie ich indywidualnej przedsiębiorczości w zaspokajaniu swoich
        potrzeb, to żyjemy w dwóch różnych światach.

        Właśnie taka postawa robi z nominacji ratuszowych panami życia i śmierci
        mieszkańców tego miasta a nie urzędników wypełniających należycie powierzane
        zadania opłacane z naszych podatków przy pełnej dostępności do informacji i
        kontroli zarówno dochodów jak i wydatków budżetowych, stawiasz się w sytuacjo
        obywatela Bantustanu, z którym tzw. władza robi co chce, jak chce i kiedy chce.

        Radni też się dewaluują w bardzo szybkim tempie.
      • Gość: swiatowy Re: Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyj IP: 91.104.91.* 10.03.10, 22:03
        Dlatego ze trzeba byc chyba dzieckiem,ktore nigdy nie wyjezdzalo ze
        swojej miejscowosci albo nie znac Polski zeby nie rozumiec czy nie
        widziec roznicy miedzy Bialymstokiem czy Katowicami.Bialystok ma
        prowincionalny wyglag jak Siedlce (z calym szacunkiem dla Siedlec)
        bez wyzszej zabudowy(nie liczac 17 pietrowego budynku,ktory niedawno
        zostal wybudowany )z drewnianymi chatami w centrum , uboga
        infrastruktura oraz podobnym POTENCIALEM i podobna SILA
        ODDZIALYWANIA na swoj region jak Opole,Olsztyn,Kielce czy
        Rzeszow .Bialystok przy Katowicach wyglada jak wies,nie ta liga nie
        ta polka.Innymi slowy M3 nie bedzie nigdy domkiem tylko dlatego ze
        mieszka w nim 10 osob
        P.S.Mam jakies dziwne wrazenie ze jestes z Bialegostoku ,ktory jest
        podobna wiocha jak Olsztyn z ta roznica ze wschodnia i troche
        brzydsza.Jak bylbys z Katowic,Poznania,Wroclawia,Trojmiasta czy
        innego duzego miasta raczej nie szukal bys tu szczescia
        • Gość: dziwadło Re: Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyj IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.10, 22:36
          Gość portalu: swiatowy napisał(a):

          > Dlatego ze trzeba byc chyba dzieckiem,ktore nigdy nie wyjezdzalo ze
          > swojej miejscowosci albo nie znac Polski zeby nie rozumiec czy nie
          > widziec roznicy miedzy Bialymstokiem czy Katowicami.

          Ależ z ciebie kretyn...

          > Bialystok ma
          > prowincionalny wyglag jak Siedlce (z calym szacunkiem dla Siedlec)
          > bez wyzszej zabudowy(nie liczac 17 pietrowego budynku,ktory niedawno
          > zostal wybudowany )z drewnianymi chatami w centrum , uboga
          > infrastruktura

          ...który nawet nie wie o czym pisze...

          > oraz podobnym POTENCIALEM i podobna SILA
          > ODDZIALYWANIA na swoj region jak Opole,Olsztyn,Kielce czy
          > Rzeszow .

          ...do tego zakompleksiony...

          > Bialystok przy Katowicach wyglada jak wies,nie ta liga nie
          > ta polka.Innymi slowy M3 nie bedzie nigdy domkiem tylko dlatego ze
          > mieszka w nim 10 osob

          ...powtarzam ZAKOMPLEKSIONY...

          > P.S.Mam jakies dziwne wrazenie ze jestes z Bialegostoku ,ktory jest
          > podobna wiocha jak Olsztyn z ta roznica ze wschodnia i troche
          > brzydsza.Jak bylbys z Katowic,Poznania,Wroclawia,Trojmiasta czy
          > innego duzego miasta raczej nie szukal bys tu szczescia

          a może po prostu ma mózg i chce Ci uwododnic jak bardzo jesteś głupi? te
          kompleksy wobec Białegostoku to Ci już chyba rozum przeżarły. Akurat Białystok
          przy Olsztynie to megalopolis pełną gębą, a i przy Gdańsku czy Katowicach nie ma
          się czego wstydzic.

          • Gość: krzysiek Re: Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyj IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.03.10, 00:13
            ty sobie jaja chyba robisz? To ja chyba w zeszly weekend bylem w innym Bialymstoku? Megalopolis? Chyba ze wyznacznikiem metropolii jest ilosc kur biegajacych po centrum...
            • Gość: dziwadło Re: Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyj IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.10, 08:56
              Faktycznie, chyba w innym, bo ja akurat pamiętam z tamtejszego centrum rynek i
              chodniki w granicie, sporo odnowionych kamienic, całkiem spore biurowce klasy A
              (i nawet jakiś w budowie), jakąś estakadę ok 500 m długości, przejścia
              podziemne, szerokie ulice i nowoczesną komunikację. I chyba nawet jest dośc
              długi tunel 2x3...
              Aha i kojarzę co najmniej 3 budynki powyżej 15 pięter, w przeciwieństwie do
              tego, co wmawia zakompleksieniec swiatowy.

              Kur niestety nie zarejestrowano, ale może zakompleksieni widzą więcej:P
              • ot48 Re: Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyj 11.03.10, 16:30
                Panowie /dziwadło,Krzysiek/opamiętajcie się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                proponuję wysłuchać wiersza Wojciecha Młynarskiego.


                www.youtube.com/watch#!v=fV10J6kg7MY
    • Gość: Gość Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyjechać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 09:30
      Co za bełkot - Sz. P. Heller. Jest zupełnie odwrotnie - dopiero
      wyjeżdżając z Olsztyna widać jaka to wiocha, że zupełnie brak
      efektów inwestycji i, że wszystcy młodzi i mądrzy stąd uciekają a
      zostają pseudourzędnicy i pseudonaukowcy...
    • Gość: wnuk Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyjechać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 09:37
      z olsztyna to najlepiej JAK NAJSZYBCIEJ wyjechać gdziekolwiek nie
      zwracajac uwagi na postepujace w biednym miescie tfu! :"wojewodzkim"
      zmiany (na gorsze...)
    • Gość: val nie oglądaj się za siebie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.03.10, 11:53
      Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyjechać i więcej tu nie wracać:)
    • Gość: igo Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyjechać IP: *.lh.pl 11.03.10, 12:29
      Najlepiej na stałe. Rzecz jest prosta w zrozumieniu. Zadanie było następujące:
      utrzymać rozwój na poziomie Zachodniej Ukrainy. I tak się stało. Dzięki temu
      rządzą ci, co powinni, rozwijają się ci, co powinni, przyszłość mają ci, co
      powinni, a inni mogą wyjechać. To nic trudnego zmienić miejsce zamieszkania. I
      niczego więcej nie należy się spodziewać. Rozwój, któremu się nie zapobiegnie,
      jest przewidziany dla tych, co powinni w niego wejść. To jest współczesna Ziemia
      przeklęta i tu nic nie da się zrobić, bo rozwój jest obliczony dla swoich a
      regres dla obcych. Młodzi, jeśli nie przynależycie do tych „rozwojowych” w
      przyszłości, zmieniajcie miejsce zamieszkania. Tu przewidziana jest autonomia
      zarządzanej głupoty, nieudacznictwa i bylejakości. Tu nie obowiązuje kategoria
      „u siebie” a co najwyżej „dla siebie”, ale i to jest precyzyjnie określone.
      • rydzyk.doktor Re: Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyj 11.03.10, 12:48
        w Olsztynie trzeba wybudować około dwudziestu nowych kościołów, można na ten cel
        adoptować część (jedynie część) szpitali i szkół, wtedy zaczną tu wracać ,
        nawet na kolanach
    • Gość: Kolega555 Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyjechać IP: 188.33.63.* 11.03.10, 16:50
      Zmiany powoli stają się widoczne , tutaj zdjęcia z postępów
      tnij.org/f45x najbardziej cieszy skatepark i hotel :)
    • ot48 Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyjechać 11.03.10, 18:10
      Panie profesorze, jeżeli będziemy w tym tempie remontować budynki i drogi
      to szybciej się one rozsypią niż się doczekamy dobrych dróg chodników,
      wyremontowanych domów.To nie marudzenie mieszkańców a nieudolność decydentów i
      urzędników jest przyczyną tej sytuacji.Nic ich nie tłumaczy, na te stanowiska
      nikt ich na siłę nie postawił, sami chcieli.
      Mówi Pan o pieniądzach z Unii Europejskiej,a co będzie jak one się skończą?
      Wiecznie dotacji nie będzie. Można powiedzieć że wtedy będzie kto inny
      rządził i będzie to jego zmartwienie.
      Dobrze Pan wie, że pieniądze nie spadają z nieba tylko się je zarabia. A co
      zrobiło miasto dla wypracowania własnych środków?
      Mówi pan że wart się uczyć do końca życia, to prawda. Ale nasuwa się pytanie
      poco? Gdzie, poza własną satysfakcją można spożytkować tą wiedzę.
      W Olsztynie i w regionie brak jest inwestycji które przyczyniły się do
      powstania nowoczesnych, na miarę XXI wieku miejsc pracy. To powoduje, że
      większość myślącej, wykształconej młodzieży wyjeżdża i jak na razie nikogo
      to nie obchodzi.
    • Gość: taki sobie Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyjechać IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.03.10, 18:51
      Myślę, że pan profesor chciał koniecznie udzielić wywiadu, chociaż niewiele
      miał do powiedzenia. Przecież ta gadanina jest całkowicie jałowa, żadne
      wnioski z niej nie wynikają, to są po prostu bzdety. Ludzie oczekują, że jak
      ktoś uczony zabierze głos, a w dodatku z tytułem profesorskim, to usłyszą coś
      niezwykłego, co będzie miało zastosowanie w praktyce i zmieni naszą szarą
      rzeczywistość. Pan profesor jedynie ograniczył się do jakich szamańskich
      sztuczek, chce nam wmówić, że jest dobrze, a tylko nie dostrzegamy tego. Gdy
      na dłużej wyjedziemy z Olsztyna i wrócimy to ujrzymy raj na ziemi i temu
      podobne rzeczy..
    • Gość: kusipaa Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyjechać IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.10, 20:48
      "Jak daleko uciekl nam
      Gdansk,Poznan,Wroclaw,Katowice i inne duze miasta a jak daleko byly
      te miasta przed nami 20 lat temu?" - BUHAHAHAHHAHAHA staaaaary, ale kabaret!!!
      Porównywanie tych miast to Olsztyna to jakiś żart, albo nieporozumienie.
    • Gość: gosc_z_poznania Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyjechać IP: *.icpnet.pl 11.03.10, 21:00
      Zmiany w Olsztynie są, od kilku lat stale coś jest modernizowane, budowane.
      Przed 10 laty nie było tylu nowych budów, remontów. Unia dużo nam daje.
      Olsztyn nie jest zadupiem-to przecież nie jest małe miasteczko czy wioska. W
      dodatku bardzo dobrze się w nim mieszka, jak porównam z Poznaniem- dojechać
      wszędzie wygodnie można lub dojść-odległości nie są duże(np. nie grozi nam
      wracanie 3 h do domu, gdy tramwaj nie jeździ..). Wyjść na spacer, nad
      jezioro(czyste!!) można, w dodatku nie jadąc godzinę autobusem-jak jest w
      Poznaniu(w korkach jeszcze dłużej). Wszędzie jest zieleń, do parku nie trzeba
      jechać 30 minut.. W korkach stoi się max pół godziny (nie 2). Czego tu się
      czepiać:)

      A jak się wyjedzie, i wpada do miasta raz na jakiś czas ,to oczywiście zmiany
      się lepiej widzi. No ale i bez tego nietrudno dostrzec, że Olsztyn się rozwija.
      • ot48 Re: Żeby spostrzec zmiany w Olsztynie, trzeba wyj 11.03.10, 22:35
        Uczciwie mówiąc najwięcej budynków wybudowano w latach 70tych i 80tych. Wybudowano stadion, halę, dom towarowy największą inwestycję przemysłową "Stomil". Powstały nowe osiedla mieszkaniowe.
        Przez 30 lat pracowałem w Warszawie, miałem wielu pracowników z Olsztyna i okolic. Na moje pytanie dlaczego wyjechali, odpowiedź była jedna, za pracą za przyzwoitymi pieniędzmi.
        Obecnie jest marazm i stagnacja.W tym tempie szybciej się to rozleci niż zdążą wyremontować.
        A jeżeli chodzi o dojazdy to najlepiej mieszkać na wsi lub w mieście kilkutysięcznym będzie jeszcze bliżej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja