privus
12.03.10, 01:24
Coraz lepiej się dzieje w tej POPiS-owej kołomyi:
fakty.interia.pl/polska/news/doradca-minister-edukacji-instruowal-jak-bic-dzieci,1450930
Proponuję tę całą ministerialną instrukcję opatrzyć już na samym wstępie
pouczająca uwagą.
Otóż mając na względzie dobro dziecka, uderzenia powinny być niezwykle
precyzyjne i z góry dobrze zaplanowane. No chyba że alkohol lub "tzw. odruch
bezwarunkowy wyższej konieczności" stanie na przeszkodzie. Wiadomo przecież,
że żołnierz strzela a Pan Bóg kule nosi zgodnie ze swoją wolą.
Panie Premierze, i co Pan na to?
Pytanie kieruje wprost do Pana, ponieważ jakakolwiek konwersacja z Panią
Minister Katarzyny Hall otaczającą się takimi doradcami wydaje się być
zupełnie pozbawiona sensu.