drwallen
12.03.10, 20:24
Krótka zmyślona historia o walce dobra ze złem.
Drzewa... Powinny rosnąć w lesie i w parku, u nas rosną przy drogach. Ostatnio
pojawiły się coraz częstsze doniesienia o aktywistach bezpiecznych dróg,
którzy ryzykując bohatersko życie i zdrowie walczą z przydrożnymi mordercami w
postaci drzew.
Ostatnio Zbigniew K. udał się na spacer wzdłuż pobliskiej drogi. W torbie miał
ze sobą wkrętarkę akumulatorową. Wyczekał na odpowiedni moment kiedy nikt nie
jechał tą drogą i ponawiercał pnie wszystkich drzew. Tym większym drzewom
porobił po kilka otworów głębokości około 12cm, używając wiertła do drewna o
średnicy 8mm.
Do tak spreparowanych otworów pan Zbigniew wstrzyknął środek chwastobójczy
dostępny w większości sklepów ogrodniczych - ROUNDUP:
www.zielen24.pl/%C5%9Arodek-chwastob%C3%B3jczy-roundup-360-sl-1l-p-505.html
Pan Zbigniew nawiercał swoje drzewa, na których w ostatnich latach zginęli
niewinni ludzie. Robił to specjalnie wiosną bo wtedy jego metoda jest
najskuteczniejsza. Do lata żadne z nawierconych drzew nie wypuściło liści. Pan
Zbigniew dopiął swego - drogi w okolicy jego domu stały się w końcu bezpieczne.
Wszystkie postaci jak i wydarzenia występujące w tej opowieści są fikcyjne.
Informacje zawarte w tym poście służą wyłącznie celom edukacyjnym.