Gość: jedzenie
IP: *.olsztyn.mm.pl
14.03.10, 10:33
Byłem tam ostatnio. W środku jadł zupę ten czubek co chodzi po starówce i
okrąża ludzi - ma jakieś natręctwa - w autobusach też obraca wszystkie
uchwyty. Do tego przy następnym stoliku siedziało dwóch małolatów jeden ze
śmierdzącymi dredami, drugi z przetłuszczonymi włosami do ramion - albo oni
albo te dredy tak im śmierdziały.
No i weź tu zjedz coś na miejscu. Nie dość, że się czeka 20 minut w kolejce to
później trzeba jeść w takim towarzystwie - nie warto.