Biletów na Olsztyńskie Spotkania Teatralne już ...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.03.10, 18:46
"To pokazuje, że olsztyński widz chce propozycji ambitnych, spektakli, o
których mówi się w Polsce, ogląda się na festiwalach." - to panowie dyrektorzy
zróbcie takie spektakle w Olsztynie, a publiczność będzie "walić" drzwiami i
oknami.
    • Gość: Fan Sztuki Biletów na Olsztyńskie Spotkania Teatralne już ... IP: *.vectro.com 15.03.10, 22:28
      A Grzymowicza to nie interesuje. Najważniejszy jest kolejny jarmark,
      kolejne igrzyska dla jego wyborców. Wszystko podporządkowane jednemu
      celowi tz. wygraniu następnych wyborów.

      Jakie efekt przyniósł list dyrektora teatru? ŻADNEGO.

      Jak za zachowuje się Grzymowicz? UNIKA TEMATU.

      Jakie są priorytety Grzymowicza? WYBORY.

      Co jest ważne dla Grzymowicza? WYBORY.

      Kto jest ważny dla Grzymowicza? WYBORCY.
      • Gość: oki Re: Biletów na Olsztyńskie Spotkania Teatralne ju IP: *.olsztyn.mm.pl 15.03.10, 23:16
        A co ma do tego Grzymowicz? Wystawia spektakle w teatrze? Grzymowicz ten teatr
        finansuje? A jakby nawet dał te kilka tysięcy na "Demoludy" to poziom teatru
        cudem się podniesie?

        Nie odwracajcie uwagi od istoty sprawy: ten teatr od wielu lat (i za dyrekcji
        Hassa, i za Kijowskiego) nie ma pomysłu jak robić WIELKĄ SZTUKĘ W MAŁYM MIEŚCIE.

        Hass robił teatr dla starszych kołtunów, Kijowski robi dla młodszych kołtunów,
        różnice tylko co do wieku adresatów, ambicje i gusty na tym samym poziomie.
        Lans, propaganda, pseudomłode trendy (bardzo już postarzałe), popisy
        pretensjonalności i minoderii - a zero pojęcia czym naprawdę jest wielki
        współczesny teatr.
    • Gość: kołtun Biletów na Olsztyńskie Spotkania Teatralne już ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 15:32
      oki kołtunem nie jest i jako taki w teatrze nie bywa,ale głos
      zabiera bo trzeba przywalić byłemu i obecnemu dyrektorowi.tak się
      zawsze dzieje,że ci ,którzy na niczym się nie znają pierwsi
      zabierają głos.
Pełna wersja