Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk...

24.03.10, 20:30
Myślę, że w 2030 roku Olsztyn wreszcie się pozbędzie urzędników, którzy czują
się bezkarni. I tych na stołku prezydenckim i tych za biurkami w
poszczególnych wydziałach.

Nie będą już uprzykrzać życia mieszkańcom, będą płacić na czas nalezności (np.
wspólnotom mieszkaniowym), i będą kompetetni.

Nie będą marnować pieniędzy na budowę linii tramwajowej ani na tzw. Park
Techniczny, gdzie znajomkom będzie się pół-darmo (z kieszeni podatnika)
wynajmować biura.

I wierzę, że wówczas będzie i hala i stadion i żaden przypadkowy prezydent nie
będzie rządził Olsztynem.

Mam też nadzieję, że służalczy dziennikarze pokroju T.Kursa nie będą pracować
w mediach a oficjalnie w sztabach wyborczych swoich pryncypałów.
    • kacprzycki Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies 24.03.10, 20:46
      ten opis - to chyba z innego spotkania niż to na którym byłem do 18.40 - moja
      opinia na ten temat krzysztof.kacprzycki.pl/?p=461
      • Gość: marek Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: *.elblag.vectranet.pl 24.03.10, 20:51
        Sory,ale nie zgodzę się z tym artykulikiem,wystarczy spojrzec na mapę Polski i
        stwierdzic,ktore miasto lezy bliżej granicy z ruskimi,napewno nie Olsztyn.
    • Gość: weganin11 Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... IP: *.olsztyn.mm.pl 24.03.10, 21:17
      Czy ktoś kto odchodzi ma moralne prawo by tworzyć projekty rozwoju?
      moim zdaniem nie bo ma inny system myślenia ,niż ten który po nim nastanie.
      Mam nadzieję, że stanowisko wygra w drodze konkursu osoba pełna zapału i chęci
      tworzenia nie dla swojej próżności , ale dla zadowolenia większości
      mieszkańców. Co do Lotniska to Gryźliny są bliżej Olsztyna i teren jest
      łatwiej zagospodarować, gdyż właśnie tam się takowe mieściło.
    • Gość: zygzak Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: 94.75.89.* 24.03.10, 22:23
      "Studium" prezentuje myślenie jakie było powszechnie akceptowane w
      czasach młodości Pana dyrektora.

      Kult samochodu, mit metropolii i inne pierdololo to wrażenie jakie
      mam po jego trzecim przeczytaniu. Lista uwag bedzie długa. Od
      bezsensownych inwestycji typu estakada nad Parkiem Kusocińskiego,
      czy Grunwaldzka w klasie ulicy zbiorczej (po co?) aż do oficjalnego
      wspierania procesów dezurbanizacji (!) i klasyfikacji obszarów
      miasta pod wzgledem funkcji (np.Jaroty maja być na zawsze sypialnią -
      zero wizji na ul.Wilczyńskiego). Ochronie maja podlegać Koszary przy
      Gietkowskiej, ale te przy Altyrelyjskiej już nie. Nawet w polityce
      parkingowej, która jest tak mocno dopracowana w miastach zachodnich
      u nas panuje kompletny brak decyzyjności.

      Większość tekstów brzmi na zasadzie "Niec chcę głodu w Afryce", ale
      jak wczytać się w szczegóły to dalej mamy tu do czynienia z
      moskiewskimi metodami planowania.
    • Gość: Lotnik Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.03.10, 22:28
      Zgadzam sie z "zygzakiem" i in. przedmówcami. Najpierw sie cos
      zaklepuje np te zakichane tramwaje, a po pół roku urządza
      się "konsultacje społeczne". Parodia demokracji.
    • Gość: Przejazdem Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... IP: *.olsztyn.mm.pl 24.03.10, 22:36
      Widziałem to fiasko. Wytrzymałem 45 min. Podziwiam tych, co
      wytrzymali dłużej.
      Nie daje mi spokoju jedna kwestia. Czy naprawdę Ratusz nie mógł
      przygotować prezentacji z prawdziwego zdarzenia? Bo zamiast tego
      dostaliśmy szczegółowe omówienie mającej 400 stron książki
      telefonicznej, która w Olsztynie nazywa się "Studium czegośtam".
      Przedstawił nam to opus magnum jakiś siwy dziadek, który podobno
      zaraz odchodzi na zasłużoną emeryturę.
      Oj daleka droga do cywilizacji...
    • Gość: ab [...] IP: *.torun.mm.pl 25.03.10, 06:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ewa1-23 Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... 25.03.10, 08:01
      Forma: trudna do strawienia, strategia pisana unijną nowomową, powtarzalne sekwencje, brak wizualizacji (w końcu są zdolni młodzi ludzie, którzy mogliby to wykonać)
      Treść: brak określenia celu strategii - do kogo jest adresowana? Przecież młodzi ludzie wyjeżdżają z Olsztyna, a starzy umrą. Brak rozwiniętych wątków gospodarczych, gdzie oferta inwestycyjna, gdzie miejsca pracy???? Poza tym stawianie na rozwój UWM i turystykę jest ograne i od lat nie przynosi efektów! "Współpraca" z Rosją "rozwijana" jest od lat z żadnym skutkiem - w końcu trudno się dogadywać z sąsiadem, u którego nie funkcjonuje prawo, za to króluje korupcja, mafia. Przy okazji - jak z żeglugą po Zalewie Wiślanym?
      W sumie - zbiór pobożnych życzeń.
      Możliwości realizacji - brak kosztów, ale z rozmachu widać, że inwestycje będą się ciągnęły przez najbliższych 150 lat. Czyli - również zbiór pobożnych życzeń.

      W sumie - bajeczka pod wybory.
    • ewa1-23 Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... 25.03.10, 08:17
      Co trzeba zrobić:
      1.umyć i posprzątać Olsztyn
      2.zdjąć koszmarne reklamy ze śródmieścia, żeby to miasto nie wyglądało jak wiocha
      3.znależć inwestorów z pieniędzmi, którzy zajmą się Casablanką, kinem Kopernik, Placem Bema - pozbyć się dotychczasowych "właścicieli"
      4. jeśli mają zostać szubienice, to z tablicą o roli Armii Czerwonej, a na miejscu parkingu urządzić park, skwerek, fontannę, ławeczki
      5. przygotować ofertę inwestycyjną, promować miasto, znależć pracę dla młodych
      6. odczepić się od roli UWM i koncepcji turystycznej miasta
      7. strategię realizować przez najbliższe 150 lat, jeśli będą pieniądze

      A co będzie w Olsztynie z okazji 600-lecia bitwy pod Grunwaldem?
    • Gość: iks Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 08:18
      "Weźmy udział w dyskusji o przyszłości Olsztyna. Sprawa dotyczy
      jakości naszego życia i naszej własnej, nie innych, przyszłości -
      apeluje olsztyński architekt Waldemar Andrzej Dezor"
      Pan architekt Dezor?
      Ten sam, który "wygrał konkurs" na beton-plac przed ratuszem?
      Nic dziwnego, że zachwala ratuszowy pasztet...
      • Gość: zmk Dupą do historii miejsca, a szkoda!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 10:12
        A w ostatniej
        Debacie (nr
        30)
        Bętkowski opowiada historię pl. Jana Pawła II i miejsca jakie zajmuje
        ob. ratusz. Interesującą jest też tam mapka (na ostatniej stronie, nakładka
        współczesnej mapy na plan z 1809r. wykonana przez J. Strużyńskiego), która
        zarysowuje przemiany jakie zaszły w tym rejonie na przestrzeni ostatnich 200
        lat, w tym kontekście nijak a wręcz jak zaprzeczenie wypada planowana
        "rewitalizacja" placu przed ratuszem.
        • Gość: zmk Re: Dupą do historii miejsca, a szkoda!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 10:44
          Dodam, że nie mam na myśli "zmartwychwstania" choć to okres odpowiedni
        • Gość: iks Re: Dupą do historii miejsca, a szkoda!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 10:52
          Sama nazwa "rewitalizacja" tak samo nie pasuje do placu, jak do
          cmentarza (a tu akurat mamy i jedno i drugie ;))) Drzew się tu
          raczej nie dosadzi, co najwyżej można dyskutować o wzorze z kostki
          granitowej lub polbruku. Ale za takie coś również można zgarnąć
          niezłą kasę - zwłaszcza jak sie ten lifting jakoś mądrze nazwie, i
          przeprowadzi tak, żeby nic po poprzednikach nie zostało.
    • Gość: iks Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 08:44
      Parę pytanek:

      "Funkcja stolicy regionu zobowiązuje, byśmy szczycili się nie tylko
      obiektami zabytkowymi jak zamek czy starówka, ale i budynkami
      współczesnymi lokalizowanymi także wśród zabudowy historycznej
      ." - koniecznie wstawmy sobie złote ząbki, będzie fajnie?

      "Dotykam problematyki uporządkowania i zagęszczenia zabudowy
      Śródmieścia z likwidacją więzienia przy głównej ulicy miasta,
      likwidacją zniszczonej zabudowy garażowej
      wewnątrz kwartałów."
      - a więc zamiast podwórkowych garaży punktowce-kurnikowce? Już
      widzę, jak nam Centrum i Zatorze zagęści się i wypięknieje...

      "Ograniczenia dotyczące zabytków czy krajobrazu naturalnego nie
      mogą być zbyt restrykcyjne.
      Warto stosować metody kompensacji i
      rewitalizacji innej niż stawianie budynków w stylu XIX-wiecznego
      eklektyzmu w XXI stuleciu."
      - niechaj pasuje jak pięść do nosa, byle tylko zostało zauważone?
      Coś w stylu "Czarnej Perły"?

      "Ruch samochodowy będzie tylko wzrastał, wymaga więc
      zrealizowania w formie zamkniętej obwodnicy wewnętrznej"
      - ruch będzie tylko wzrastał, więc po co szukać rozwiązań i tak się
      kiedyś zadusimy? (niestety, nawet gdybyśmy poszerzyli wszystkie
      ulice w centrum)

      "Potrzebne są nam tzw. ikony współczesności, obiekty, które mogą
      definiować dzisiejszy Olsztyn jako miasto otwarte na trendy i
      standardy europejskie, miasto ważne i ciekawe nie tylko w regionie,
      ale w Polsce i w granicach Unii Europejskiej."
      - architektoniczne Koperniki w bertece bandyty Che? Super!!! To nas
      rzeczywiście wyróżni.

      Oj, chyba ktoś już powinien odejść. Najlepiej razem z Panem
      Piekarskim.





    • Gość: fascynujące Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.03.10, 08:51
      nie czytałem innych wpisów bo odpowiadam na pytanie jaki będzie
      olsztyn 2030 moim zdaniem?

      zostawmy niuanse

      odrazy konkretnie

      niewiele się zmieni

      jaroty będą zadupiem tak jak były

      nagórki będą jeszcze gorszym zadupiem

      przybędzie kilka centrów handlowych do 2030 będzie ich około 6 na
      całe miasto

      nie będzie żadnej obwodnicy olsztyna

      może z 2 większe hale ala urania powsataną

      tramwajów tez nie będzie

      może jakas elektrownia mini atomowa powstanie

      ze 3 stacje dla samochodów hybrydowych

      no może neta będziemy mieli za free wszyscy

      na dlugim most zbudują do 2015

      i tyle

    • Gość: BorOl Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.03.10, 09:57
      Niestety i studium, i spotkanie (bo debata to nie była) to wyraz zadufania, ignorancji i braku profesjonalizmu.
      Spotkanie miało formę prezentacji z możliwością zadawania pytań odnośnie aktualnie prezentowanego zagadnienia. Pytania padały, odpowiedzi nie było. Proste pytanie o misję zadane było 3 razy, ale odpowiedzi nie usłyszeliśmy. W zamian było stwierdzenie, że "zadawanie ciągle tych samych pytań do niczego nie prowadzi" - fakt, na pewno nie prowadzi do uzyskania odpowiedzi.
      Odczekałem do interesującego mnie tematu i po upewnieniu się, że dyskusji na tym spotkaniu nie będzie poszedłem do domu. Nie wiem po co zorganizowano to spotkanie, chyba tylko aby odhaczyć obligatoryjny punkt procedury uchwalenia studium. Zwykle na debatach urzędnicy odpowiadają na wątpliwości mieszkańców, ale nie w Olsztynie.
      Założenia studium dobre może by były na rok 1980, ale nie na 2030. Rzuca się w oczy chaos i niekonsekwencja. Dyrektor Piekarski odkrył w 2010 roku Amerykę i chce promować transport publiczny i rowery. Brawo. A co zrobiono w ciągu jego pracy w urzędzie? 20 lat temu transport publiczny i rowery nie były rozwiązaniem? Ani słowa o pieszych. A nie, przepraszam - zakłada się budowę przejść podziemnych i kładek. Jak w ZSRR w latach 60. Brawo też tutaj.
      To spotkanie oraz próba uzyskania szeregu informacji z UM i MZDiM upewniają mnie, że z tymi urzędnikami nie da się prowadzić dyskusji. Oni zawsze wiedzą lepiej. Dodatkowo Urząd miasta uniemożliwia mieszkańcom dostęp do informacji publicznej, łamiąc przy okazji prawo. kmo.borol.net/node/7 I słusznie - gdyby mieszkańcy wiedzieli co się wyprawia w urzędzie, trudniej byłoby nimi manipulować.
      • Gość: oj,oj Czy w tym wypadku jest tak samo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 10:20
        BorOl napisał: W zamian było stwierdzenie, że "zadawanie ciągle tych samych
        pytań do niczego nie prowadzi" - fakt, na pewno nie prowadzi do uzyskania
        odpowiedzi.


        To mi przypomina sytuację jaką przeżyłem będąc w wojsku w 2 poł. lat 80-tych.
        Przyjechał do naszej jednostki generał wojsk rakietowych i na zadane pytania
        podchorążych z niekłamaną złością odpowiadał "...Podchorążowie zawsze zadają
        takie same pytania". Szkoda, że przez te wiele lat nie przygotował odpowiedzi na
        te pytania...

        Czy w tym wypadku jest tak samo?
        • Gość: iks Re: Czy w tym wypadku jest tak samo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 10:34
          Ano, w duszach i umysłach ratuszowych urzędników siedzi widać taki
          sam, głęboko skrywany, komunistyczny beton. Każdy z nich
          to "sowiecki generał w polskim mundurze".
          Pesymizm człowieka ogarnia, gdy zaczyna to dostrzeać - nic się nie
          zmieniło i nic nie wróży zmiany.
      • Gość: antymenel jak długo jeszcze? IP: *.olsztyn.mm.pl 25.03.10, 12:20
        Panie Piekarski-nigdy w zyciu nie powinien pan zajmować stanowiska,
        które niestety dzisiaj jeszcze pan zajmuje.Pora zniknąć.Najwyższa
        pora!
    • Gość: geo Do redakcji IP: 83.19.115.* 25.03.10, 10:48
      Pytanie zasadnicze: czy ten artykuł to streszczenie środowej prezentacji, czy opinia autora tekstu?
      • Gość: b28 Re: Do redakcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 11:14
        Redaktor z Gazety przyszedł po 2 godzinach od rozpoczęcia debaty. Trudno
        oczekiwać aby miał coś do napisania w artykule.

        Dla mnie podsumowaniem całej debaty i studium było stwierdzenie dyrektora:
        "przeżyłem 10 prezydentów miasta". Na szczęście wiek emerytalny w Polsce to
        wciąż 65 lat.
        • redakcja.olsztyn Re: Do redakcji 25.03.10, 11:22
          To nie jest streszczenie debaty. To jest tekst przygotowany przez
          architekta Waldemara Dezora, co jest wyraźnie zaznaczone na
          początku.
          • Gość: iks Re: Do redakcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 11:28
            Zaprawdę, wielkie i odkrywcze myśli! Swoją wizją "zagęszczenia
            Centrum" powalił mnie prawdziwie. Na pewno nasz genialny architekt
            sam chciałby mieszkać w samym centrum takiego zagęszczonego i
            zasmrodzonego miasta przyszłości.
          • Gość: red. czyli Dozor? Re: Do redakcji IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.03.10, 11:59
            Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszkańców
            red.
            2010-03-24, ostatnia aktualizacja 2010-03-24 20:04
            • Gość: polecam! Re: Do redakcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 12:39
              Dalszą część tej filozoficznej dyskusji toczyć będzie można na
              odnowionym Forum Dezorum w Olsztynie:
              oti.olsztyn.eu/index.php?
              option=com_content&view=article&id=149:przebudowa-placu-jana-pawa-
              ii&catid=2:ratusz&Itemid=3
              • privus Re: Do redakcji 25.03.10, 18:47
                I tak co chwilę będą zmieniane koncepcje zagospodarowania tego terenu łącznie z
                bezsensownym wyrzucaniem pieniędzy w błoto.
              • Gość: oj,oj Wielki klin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 20:04
                Jak patrzę na proponowaną zabudowę nieopodal pl. J.P.II to mam wrażenie, że
                komuś wyśnił się wielki klin ;)
    • Gość: ** Tytuł tego artykułu ... IP: 212.160.172.* 25.03.10, 11:42
      Tytuł tego artykułu powinien kończyć się znakiem zapytania.
      "Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszkańców?"
      Wprawdzie to tylko pytanie retoryczne, bo odpowiedź jest znana. Ale
      może jednak jakaś myśl refleksji by zaświatała.
    • Gość: zygzak Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... IP: 83.19.115.* 25.03.10, 13:29
      Samo zagęszczanie miasta to nic złego - w tej kwestii Studium się
      nie myli (zresztą to nic odkrywczego). W Olsztynie brakuje właśnie
      zdrowej wypełnionej tkanki. ALE - jak się ma do tego systematyczne
      zmniejszanie przestrzeni publicznej na rzecz samochodów - a w tym
      tkwi problem - jeśli zagęszczamy, to musimy dać oddech w postaci
      przyjemnych obszarów. Dlaczego niby w gęstszym mieście miałoby się
      żyć gorzej? to kwestia tego żeby było logicznie i harmonijnie
      zaplanowane...np. tak:
      tiny.pl/hgf1h
      ...z góry niby gęstawo, ale w praktyce:
      tiny.pl/hgf1q
      ...przyjemna przestrzeń, gdzie samochód jest zbędnym dodatkiem bo
      wszędzie jest blisko, a komunikacja publiczna to cudeńko.
      ;)
      • Gość: iks Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 14:10
        Życzę Ci w takim razie mieszkania w odpowiednio "zagęszczonym i
        zasmrodzonym" centrum miasta. Zagęszczenie daje z automatu
        zasmrodzenie, jeszcze większe korki i problemy komunikacyjne.
        Centrum Olsztyna już w tym momencie w godzinach szczytu ledwo zipie.
        A będzie jeszcze weselej. Zagęszczenie z wszystkimi jego
        konsekwencjami deweloperzy & architekci szykują nam na placu po
        Koperniku, na terenie browaru Jurand, na placu obok koszar przy
        Jagiellońskierj, a nawet na terenie "miasta-ogrodu" z lat 30. w
        rejonie ul. Limanowskiego. Ile się da jeszcze z przestrzeni
        miejskiej kasy wycisnąć? Ja wiem, papier wszystko przyjmie,
        wizualizację też da się zrobić jak z bajki (dosłownie), ale
        projektanci sami w tym co tworzą raczej mieszkać by nie chcieli. I
        to jest również komuna (mentalna): karmienie ludzi kitem,
        budowanie "szczęścia" dla innych i wpychanie ich w to "szczęście".
        • Gość: zygzak Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: 83.19.115.* 25.03.10, 14:45
          @ iks

          Zagęszczenie jest bardzo daleko od słowa komuna, a nawet
          od "planowania socrealistycznego" - w rzeczywistości było dokładnie
          odwrotnie - to pomysł zrobienia z Warszawy sieci megaarterii i
          ścieków komunikacyjnych kosztem tkanki miejskiej jest dziełem tego
          systemu.

          Być może zagęszczenie to złe słowo, ja bym wolał raczej uzupełnienie
          tkanki, z pewnę możliwością zagęszczania.

          To, że piszesz o tym, iż Olsztyn "już teraz" jest zasmrodzony i
          dławi się w korkach nie ma nic wspólnego z gęstością miasta - MYLISZ
          POJĘCIA. Mogę podać Tobie przykłady, gdzie gęstość zaludnienia jest
          3 x większa a samochodów mniej, i są to najbogatsze i najbardziej
          ekskluzywne rejony świata.

          Do sprawy podchodzisz emocjonalnie i rozumiem, że jesteś
          zmęczony "hałasem i smrodem" - jak my wszyscy. Ale, tak jak mówiłem -
          nie ma to bezpośredniego związku z ilością ludzi, co raczej z ich
          niezdrowym stylem życia i złymi rozwiązaniami urbanistycznymi.
          • Gość: iks Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 15:18
            @ zygzak
            Urbanistyki i urbanistów w Olsztynie nie było, nie ma i nie będzie.
            Zagęszczenie jest na pewno niezbyt szczęśliwym określenem,
            i "nadworny architekt" użył go właściwie. W "NY" (nie mylić z Nowym
            Jorkiem) taka jest moda i obowiązująca praktyka. Rzuciłem kilka
            bardzo konkretnych i obrazowych przykładów (do których się nie
            odnosisz). Dorzucić mogę jeszcze CH Alfa. Cel tych inwestycji był i
            jest zawsze jeden: wycisnąć jak najwięcej kasy z metra kwadratowego
            powierzchni i pozbyć się odpowiedzialności za kształtowanie
            przestrzeni miasta (obowiązuje zasada: "bierz kasę i w nogi"). Czy
            sądzisz, że o coś innego chodzi w przypadku Dukata lub placu obok
            szubienic? Chorobę można zwalczać skutecznie tylko wtedy, kiedy się
            ją właściwie zdiagnozuje. W każdym razie od tego trzeba zacząć.
            • Gość: zygzak Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: 83.19.115.* 25.03.10, 15:35
              @ iks
              Nadal uważam, że mówimy o tym samym, tylko innaczej. Trudno żebyś
              miał pretensję do "ALFY", że "wyciska metry". Taka jest rola
              inwestora - max zysku przy min nakładów - gdybym był ich udziałowcem
              też bym tak robił - to miasto powinno się przed tym bronić i
              wymuszać dobre rozwiązania - skoro miasto pozwala to jak jest, co tu
              się dziwić "słupkarzom w krawatach"? Skoro mieszkańcy nie naciskają
              na jakość architektury, to czemu inwestor ma do niej dopłacać? - tak
              to działa, nie musisz mi niczego w tym względzie wyjaśniać.

              > Urbanistyki i urbanistów w Olsztynie nie było, nie ma i nie
              będzie.

              no chyba sam nie wierzysz w co piszesz - bylii to całkiem
              nieźli.....tylko, że dawno ;)...a czemu uważasz że nie będzie?
              jesteś wróżką?

              Oczywiście to jak "nadworny architekt" realizuje tą wizję
              zagęszczenia także uważam za przykład urbanistyki chuligańskiej.

              Zgadzam się z Tobą, że niezrozumienie współczesnego miasta to
              choroba naszych włodarzy (naszych?). W moich poprzednich
              wypowiedziach odnosiłem się tylko do tego, że stwierdzenie iż
              dogęszczanie miasta to zło jest błędne, tak samo jakbyś powiedział,
              że kolor niebieski jest zły. Może być zły i może być dobry - zależy
              od kontekstu.
          • Gość: iks Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 15:29
            Poprawka:
            "Zagęszczenie jest na pewno niezbyt szczęśliwym określenem,
            ale "nadworny architekt" użył go właściwie."
            Poza tym zagęszczenie kojarzy mi się jednak z komuną i
            dokwaterowaniami z lat 50.
            Rozległe przestrzenie, szerokie arterie przelotowe, monumentalne
            budowle itp. to raczej atrybuty urbanistryki imperialnej -
            niekoniecznie komunistycznej lub sowieckiej.
            • Gość: Krotkapilka Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.03.10, 16:03
              Przede wszystkim nalezy patrzec na rece wladzy.
              Mlodzi spolecznicy (i nie tylko) musza trzymac reke na pulsie-obserwowac,
              opiniowac, interwniowac kiedy zachodzi taka potrzeba.
              Jezeli wymaga tego sytuacja to nie uciekac od konstruktywnej krytyki (nie mylic
              z nikomu niepotrzebnym krytykanctwem) dla rzadzacych.
              Jezeli nie, to w 2030r. bedziemy mieli Olsztyn taki jak teraz albo w gorszym stanie.
              • Gość: oj,oj Jaki Olsztyn? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 16:53
                Czyli najpierw nalezy naprawic "ratusz"?
    • Gość: okn Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 16:14
      Za 20 lat Olsztyn będzie ciemną, opuszczona przez ludzi wiochą,
      skansenem postkomuny. Zostanie kler i władze ratuszowe...
      Po ulicach będą biegać bezpańskie psy i szczury...
    • Gość: Raduś Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? IP: *.147.205.160.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.03.10, 16:47
      Niestety nie uczestniczyłem w spotkaniu, którego tematem było omawianie projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Olsztyna. Może to i nawet dobrze, gdyż zakładam, że odczułbym podobne wrażenia jak Pan Krzysztof Kacprzycki, co do sposobu prowadzenia debaty przez Pana Piekarskiego.
      Zanim przejdę do krytyki pomysłów m.in. budowania dróg ekspresowych i obwodnic w okolicach Olsztyna, to chcę przedstawić własną wizję na to jaki powinien być Olsztyn w 2030 roku. Moja koncepcja jest oczywiście subiektywna, ograniczona brakiem wiedzy o mechanizmach kierujących miastem, ale nie mniej wierzę, iż jest bardziej racjonalna od przenoszenia więzienia, budowania lotniska, czy porównywania infrastruktury Północnej Polski z Południową, co jest surrealistyczne, by nie napisać idiotyczne. Uważam, że polityka miasta powinna skupić się na zarabianiu pieniędzy, a nie wymyślaniu absurdalnych projektów za setki milionów złotych, za które miałby zapłacić Święty Mikołaj.
      Pan Kacprzycki na swoim blogu wymienił tezy ogólne jakie wychwycił z setek zdań, które padły podczas konferencji.
      · misja miasta – wypełnienie potrzeb edukacyjnych i naukowych regionu (Olsztyn miastem edukacji i nauki)
      · misja miasta – wspieranie potrzeb kulturalnych i rozrywkowych w regionie (Olsztyn miastem kultury, sztuki i rozrywki)
      · wypełnianie potrzeb aktywności sportowej
      Uważam, że zarówno pierwsza jak i druga misja powinna być realizowana na ul. Dąbrowszczaków, która ma ogromny potencjał jako deptak, a tym samym pewnego rodzaju alternatywa dla Starego Miasta. Należy dostosować ją do potrzeb kulturowych, rozrywkowych i edukacyjnych. Jestem przekonany, że 2-3 zaniedbane kamienice można przeznaczyć Uniwersytetowi, który stworzyłby np. placówki badawcze poszczególnych wydziałów lub inne projekty godne Uniwersytetu. Jednocześnie studenci wraz z licealistami L.O 1 tworzyliby nastrój ludzi młodych, ambitnych, ciekawych. Wraz z przybyłymi studentami Uniwersytetu powinno powstać wiele średnich i mniejszych galerii – w których wystawiane byłyby prace absolwentów Wydziału Sztuki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, a także pubów, kawiarni, czy restauracji. Wszystko to zastąpiłoby liczne kancelarie prawnicze i kantory, których obecność w tym miejscu powoduje pustkę po godzinie 17:00. Dla nich z kolei najlepszym miejscem byłaby ul. Piłsudskiego między ul. Kościuszki, a Dworcową, mająca charakter urzędniczy, bankowy, usługowo-handlowy. Poza tym jest to idealne miejsce na budowanie nowych obiektów, spełniających ambicje architektów, gdyż i tak panuje tu nieład architektoniczny, który „symbiozę” tworzy z otwartymi przestrzeniami. Kolejnym miejscem, doskonale nadającym się na prywatne zakłady, a nawet, choć może przede wszystkim, handel jest okolica Dworca Głównego. Mam na myśli teren przy Hotelu Gromada, na którym znajduje się niedokończona konstrukcja...i oczywiście typowe dla Olsztyna – pole. Powinien tam zostać wybudowany kompleks handlowy, przypominający dawne KDT pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Był to dobry biznes dla miasta stołecznego, a w przypadku Olsztyna, dodatkowa alternatywa w stosunku do brudnego Dworca Głównego dla setek ludzi dojeżdżających z okolic do pracy. Wracając do ścisłego centrum miasta uważam, że dobrym przykładem w zabudowywaniu, lub jak kto woli odbudowywaniu, jest Elbląg. W Olsztynie budynki, które wstawiane są między kamienice nawiązują głównie wysokością do zabytkowej okolicy, natomiast fasada jest zazwyczaj tandetnie nowoczesna, przykładem może być Targ Rybny, Dom Handlowy Inka, czy twór lokalnego architekta Pana Sosaka w okolicach Ratusza. Ten ostatni obiekt zasługuje na szczególną uwagę jako symbol ukierunkowania w architekturze miasta.
      media.photobucket.com/group/image/budynki%20sosaka%20w%20Olsztynie/FONRWHFDIL/11Listopada7.jpg
      Oczywiście, by dostrzec patologię tego typu architektury w tych konkretnych miejscach, należy zapoznać się z zagospodarowaniem przestrzennym Olsztyna przed II wojną światową . Miasto powinno iść śladem Elbląga, który został znacznie bardziej zniszczony, a mimo to jego współczesna architektura w centrum jest atrakcyjna i przyjazna człowiekowi, co więcej próbuje wiernie odtworzyć to co było...
      pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Elbl%C4%85g_Brama_Targowa.jpg&filetimestamp=20080731120925
      pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Star%C3%B3wka_w_Elbl%C4%85gu_3.JPG&filetimestamp=20050725105416
      W/W linki przedstawiają zdjęcia Elbląga na których to tylko Brama Targowa jest zabytkiem.
      Jeżeli chodzi o drogi, absurdem jest pomysł budowy obwodnicy zewnętrznej biorąc pod uwagę bogatą faunę i florę w okolicach Olsztyna. Tworzenie dróg ekspresowych między Olsztynem, a innymi miastami również nie ma sensu, chyba, ze ktoś ma na myśli drogę krajową nr 7, która faktycznie zaczyna się w Olsztynku (kierunek Warszawa) i Ostródzie (kierunek Gdańsk). Jestem przekonany, że odcinki między Olsztynem, a Ostródą, Górowem Iławeckim, Morągiem, Olsztynkiem, Mrągowem należy tylko ewentualnie wyprostować, na pewno wyrównać i poszerzyć o pobocza. Tu są lasy, małe miasteczka, jeziora i ośrodki wypoczynkowe, a nie kopalnie, huty i potężne miasta takie jak Wrocław, Katowice, czy Kraków, toteż jak można porównywać te dwa regiony pod względem infrastruktury lub chcieć, by miasta, które rzadko przekraczają 50 000 mieszkańców połączone były takim drogami jak Warszawa i Katowice? Zgadzam się natomiast, co do obwodnicy wewnętrznej, która właściwie już istnieje. Jeżeli chodzi o inwestycje drogowe, to ul. Wilczyńskiego powinna być połączona z Warszawską. Partyzantów powinna przejść kapitalny remont, natomiast infrastruktura w części przemysłowej Olsztyna z wyjazdem na Biskupiec jest gorzej niż zła. Może część umysłów odpowiedzialna za wymyślanie dróg szybkiego ruchu, obwodnic i innych groteskowych projektów powinna się skupić na rzeczach, które trzeba naprawić lub rozbudować...
      Miasto powinno organizować więcej imprez kulturalnych rangi „Olsztyńskich Nocy Bluesowych”, które spowodowałyby przypływ turystów, a ci z kolei zostawialiby tu swoje pieniądze, a może nawet kupowali mieszkania, by w nich mieszkać lub wynajmować innym, zachwyconym unikalnością pruskiej przestrzeni pełnej kamieniczek, zieleni, ciszy, czystego powietrza. Miasteczka w formie, a miasta w treści. Póki co bardziej odczuwa się tę powojenną, poPGRowską rzeczywistość...
      • Gość: olsztyniak Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 21:19
        Kolego, ten elaborat powinieneś chyba wysłać do ratusza. Na forum nikt takich
        długich tekstów nie czyta.
    • Gość: Przejazdem Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... IP: *.olsztyn.mm.pl 25.03.10, 17:12
      @Zygzak
      Podziwiam gościu twoje piruety i anielską cierpliwość w dyskusji z
      Iksem. Wiem, że chciałbyś po prostu nazwać go matołem.
      To jest właśnie twarde jądro problemu, który nazywa się Olsztyn.
      Miasto jest takie jak jego mieszkańcy. Iksy zasługują na ten syf
      dookoła, bo są immanentną, nieusuwalną, integralną częścią tego syfu.
      • Gość: ciekawski Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 18:38
        Zwalnia sie miejsce w ratuszu ?? kto bedzie nowym miejskim
        architektem, mamy kogoś takiego w Olsztynie ??
        • Gość: ab Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: *.torun.mm.pl 25.03.10, 18:54
          Mamy. Nazywa się swiatowy. Będzie budował wierzowce.
          • Gość: antymenel Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: *.olsztyn.mm.pl 25.03.10, 19:39
            Wierzowce buduje się w Toruniu,w Olsztynie wieżowce.
            • Gość: ab Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: *.torun.mm.pl 25.03.10, 20:10
              Masz prawo do renty inwalidzkiej: brak poczucia humoru...
    • Gość: uczestnik Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mieszk... IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.10, 21:15
      [b]Jeszcze moja krótka refleksja z ratuszowej "debaty" o projekcie
      studium. Ja też tam byłem i niestety - veni, vidi, i zwątpiłem!
      1. Pan planista nie umiał (bądź nie chciał) przedstawić mieszkańcom
      założeń oraz analiz, czy badań, na których oparto te tzw. kierunki
      rozwoju, nasmarowane ponadto na super nieczytelnych mapkach. Nie
      odpowiedziano na pytania z sali - z czego wynikają takie a nie inne
      propozycje rozwiązań, czy to komunikacyjnych, czy inwestycyjnych.
      Pytanie o parking podziemny na Nowowiejskiego tylko potwierdziło
      osobliwy stosunek planistów miejskich do mieszkańców - nie padła
      odpowiedź z czego wynika ta forsowana lokalizacja, tylko
      cyniczne: "a gdzie Pan/Pani chce? Możemy zrobić parking podziemny na
      Pieniężnego, Mochnackiego? Gdzie sobie Państwo życzą?" Takie
      podejście do publicznej dyskusji [b]obraża mnie jako mieszkańca tego
      miasta! Nie chcemy planowania w postaci "spełniania życzeń"
      inwestorów, tylko rzeczowych analiz i sensownych planów dobrych dla
      mieszkańców!
      2. Na zarzuty, że wraz z Panem Prezydentem obiecał kiedyś na pewnym
      zebraniu rady osiedla wykonanie miejscowego planu zagospodarowania
      przestrzennego w określonym terminie, który nota bene niestety już
      dawno minął, pan Piekarski ogólnie rzecz biorąc zrzucił winę na
      radnych i zaczął snuć wywody na temat swoich bliżej nieokreślonych
      zasług dla miasta. Nie takiej debaty publicznej oczekuję jako
      mieszkaniec! Nie interesuje mnie to, że pan dyrektor "przeżył
      już 10. prezydentów". Interesuje mnie jak są opracowywane plany
      zagospodarowania!
      3. Prowadzący nie odpowiedział również na pytanie: co oznacza zapis,
      że we wpisanych do rejestru, zabytkowych koszarach przy ul.
      Dąbrowskiego/Gietkowskiej ma powstać "galeria handlowa" i jak to się
      ma do prawnie chronionego układu przestrzennego koszar, który
      zgodnie z prawem może być co najwyżej adaptowany do nowych funkcji.
      Zapewnił tylko, że nic nie będzie tam możliwe bez zgody konserwatora
      zabytków, po czym dodał, że można przecież zabudować place
      apelowe pomiędzy zabytkowymi koszarowcami. Po tej wypowiedzi uważam,
      że miasto Olsztyn nie rozumie podstawowych pojęć, takich jak np.
      chroniony układ urbanistyczny! I tu wymiękam. Nie mam siły na
      kontynuację.
      • Gość: olsztyniak Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 21:31
        Ratusz cierpi na budowlany horror vacui. To już nie "zagęszczenie", o którym
        pisał iks, a prawdziwe zatwardzenie!
        • nereus1 Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies 25.03.10, 23:05
          Olsztyn był jest i będzie zadupiem Polski!
          • Gość: iks Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 07:36
            "...gdyby należał do Niemiec, byłby perłą" - czy to chciałeś
            powiedzieć?
      • Gość: motorniczy Re: Jaki będzie Olsztyn 2030 roku? Zależy od mies IP: *.olsztyn.vectranet.pl 26.03.10, 11:35
        > że miasto Olsztyn nie rozumie podstawowych pojęć
        To nie jest "miasto Olsztyn", to są konkretni ludzie: Piekarski, Gustek,
        Jaszczuk, Szóstek, Grzymowicz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja