Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje

    • Gość: Tommy Nie tolerujmy bezprawia ekologów IP: *.olsztyn.vectranet.pl 04.04.10, 08:48
      Ogórek, bardzo dobrze napisane. Hipokrytą to się okazuje pan KW. A
      jego pomysł by drogę krajową nr 16 puścić przez Ciechanów bo i tak
      oprotestuje wszystkie 41 wariantów, o których mówili drogowcy, nie
      świadczy za dobrze o stanie jego umysłu.
      • Gość: Tinky winky Re: Nie tolerujmy bezprawia ekologów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.04.10, 20:42
        Akurat dokumentacja DK nr 16 jest przygotowywana modelowo,
        szczególnie dla odcinka Mrągowo - Orzysz. Wszystko odbywa się w
        zgodzie z normami unijnymi i prawem krajowym. Jeszcze raz
        przypominam, że nie ma prawnego zakazu prowadzenia inwestycji celu
        publicznego przez obszary cenne przyrodniczo. Wymagane jest jedynie
        przeprowadzenie dodatkowych analiz i zachowanie obostrzeń. Tego typu
        procedury nie były przeprowadzone w tzw. sprawie rozpudy, dlatego
        decyzje zostały zakwestionowane przez WSA. Odwołuję się do
        uzasadnienia WSA w tej sprawie, który analizował sprawę jedynie z
        punktu widzenia formalnego, a nie merytorycznego
    • Gość: grygo Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.svgnxx4.dynamic.dsl.tele.dk 04.04.10, 10:13
      chronmy aleje. one z pewnoscia tez nas ochronia, gdy jadac autem nawet z
      niewielka predkosca, wypadniemy z drogi. ci zieloni fanatycy, ktorzy tak
      zaciekle bronia tych drzew zrozumieja jakie to jest zagrozenie chyba w
      momencie, gdy ktos z ich bliskich (oczywiscie tego nie zycze) bedzie mial
      spotkanie z takim baobabem. jak dla mnie do wycinki WSZYSTKIE drzewa stojace w
      bezposredniej bliskosci drog
    • Gość: rrr Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.centertel.pl 04.04.10, 21:01
      kiedy w końcu policja , prokuratura i sluzby urzednicze przestaną
      udawac ze nic sie zlego nie dzieje , kiedy zakonczy sie tuszowanie
      nielegalnych wycinek , nielegalnego palenia opon somochodowych przy
      wycinkach przydroznych drzew (kara do 2 lat wiezienia),dzałalnosc
      mafi drogowo-drzewnej nie moze byc dalej tolerowany przez partie
      rzadzace tym krajem - wiadomo z tych tysiecy pozyskanych bezplatnie
      drzew mozna wyciagnac niezle miliony , a najblizsze kampanie
      wyborcze beda duzo kosztowaly...kasa,kaska...
      • Gość: Tolo Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.10, 21:27
        Kiedy banda oszołomów przestanie igrac z przyszłością ludzi, którzy
        nieprzyszli tu z Berlina czy Warszawy i chcą TU normalnie życ i
        zapewnic byt swoim dzieciom!!!!
      • Gość: rybak Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 01:14
        Koleś ty jesteś chyba gołodupiec i chyba zarabiasz ze trzy tysiace a
        widzisz trzy miliony.
        Drogowcy mogą ci dać te drzewa za darmo jeśli je zetniesz i
        wywieziesz.
        • Gość: ? Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.olsztyn.mm.pl 05.04.10, 03:02
          Gość portalu: rybak napisał(a):

          > Koleś ty jesteś chyba gołodupiec i chyba zarabiasz ze trzy tysiace


          Chcesz powiedzieć, że ty świeżo się dorobiłeś pieniędzy i wściekasz się, że nie
          masz gdzie popisywać się nowa bryką?
    • Gość: michał Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 10:34
      Jest coś przerażającego w tej dyskusji.Pan Worobiec w sposób jasny i
      precyzyjny- podpisując się swoim nazwiskiem - pokazuje problem i
      skutecznie/nieskutecznie z nim walczy.
      Liczne grono osób działając w sposób anonimowy dyskredytuje adwersarza poprzez
      pomówienia, przypisując mu motywy działania jako nastawione na osiągnięcie
      osobistych korzyści( lobby branżowe- agroturystyka).
      Jeżeli nie zgadzacie się panowie z panem Worobcem , to argumentujcie to
      merytorycznie , a nie poprzez pomówienia.
      Dyskredytacja adwersarza poprzez pomówienie jest metodą sprawdzoną i często
      skuteczną , ale czy nie dyskredytuje również pomawiającego?.
      Poza tym obszar działalności społecznej pana Worobca - ochrona zabytków,
      dziedzictwa kulturowego w skali województwa ( a nie tylko miejsca
      zamieszkania) daje świadectwo autentyczności i czystości działań.
      • Gość: ogórek Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 11:19
        Gość portalu: michał napisał(a):

        > Jest coś przerażającego w tej dyskusji.
        Tak. Jest w niej coś przerażającego. Hipokryzja Worobca. Człowieka który stanie
        na głowie i zrobi wszystko żeby uniemożliwić rozwój infrastruktury drogowej w
        tym regionie.

        Pan Worobiec w sposób jasny i
        > precyzyjny- podpisując się swoim nazwiskiem - pokazuje problem i
        > skutecznie/nieskutecznie z nim walczy.
        > Liczne grono osób działając w sposób anonimowy dyskredytuje adwersarza poprzez
        > pomówienia, przypisując mu motywy działania jako nastawione na osiągnięcie
        > osobistych korzyści( lobby branżowe- agroturystyka).
        > Jeżeli nie zgadzacie się panowie z panem Worobcem , to argumentujcie to
        > merytorycznie , a nie poprzez pomówienia.

        Co ma wspólnego z merytorycznością wypowiedzi anonimowość / ni eanominowość?
        Dlaczego wszyscy nagle mają się w anonimowej i wirtualnej przestrzeni dostosować
        się do jednego człowieka? Kto ma posługiwać się tu imieniem i nazwiskiem? Kto
        będzie weryfikował wiarygodność imion i nazwisk? Pisząc to, także mogę umieścić
        jako autora osobę pt. K.Worobiec. Będę nieanonimowy i moje wypowiedzi nabiorą w
        Twoich anonimowych oczach wartości merytorycznej?

        Czy mógłbyś wypunktować te merytoryczne argumenty pana Sadyby? I bardzo również
        proszę o przedstawienie tych tak zwanych pomówień. Zbyt prosty i nieczytaty
        jestem żeby samemu je dostrzec.

        > Dyskredytacja adwersarza poprzez pomówienie jest metodą sprawdzoną i często
        > skuteczną , ale czy nie dyskredytuje również pomawiającego?.
        > Poza tym obszar działalności społecznej pana Worobca - ochrona zabytków,
        > dziedzictwa kulturowego w skali województwa ( a nie tylko miejsca
        > zamieszkania) daje świadectwo autentyczności i czystości działań.

        Jakiej czystości działań? Czystość działań to blokowanie z tysiąca różnych
        powodów inwestycji drogowych w regionie? Co zrobił ten człowiek dla ochrony
        pachnicy na obszarach leśnych ? Ile drzew nasadził? Jaką inicjatywą wykazał się
        w tej kwestii?? Możesz od ogólników przejść do konkretów? Dziękuję.
      • Gość: Kocur Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 14:21
        Panie Michale,wielke dzięki za rozsądną wypowiedź na tym forum.
        Ratuje Pan honor czytelników gazety i jest Pan dowodem na to, że
        normalnie myślący kulturalni ludzie też czytają Wyborczą. Można mieć
        inne zdanie, ale tak dużo czytelników wypowiada się w sposób
        obraźliwy i do tego nie na temat. Pozdrawiam.
        • Gość: ogórek Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 14:46
          Gość portalu: Kocur napisał(a):

          > Panie Michale,wielke dzięki za rozsądną wypowiedź na tym forum.
          > Ratuje Pan honor czytelników gazety i jest Pan dowodem na to, że
          > normalnie myślący kulturalni ludzie też czytają Wyborczą. Można mieć
          > inne zdanie, ale tak dużo czytelników wypowiada się w sposób
          > obraźliwy i do tego nie na temat. Pozdrawiam.

          Ooo. Towarzystwo wzajemnej adoracji się odezwało.
          BTW - ja nie czytuję wyborczej.
      • Gość: Tolo Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 22:10
        Michał-czy widziałeś coś namacalnego co zrobił Worobiec-oprócz
        swojej daczy w Kadzidłowie. Protestuje,. G..wno W..ta go popiera
        pokaż mi co zrobił oprócz lansu?!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Łapka na muchy Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.04.10, 11:44
      Boże zejdz z nieba i kopnij w dupę tych zidiociałych ekologów bo
      inaczej na tym łez padole nigdy nic się nie zmieni.Robak jest
      ważniejszy od ludzi-świat na łbie stanął.
      • Gość: Mucha Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 14:30
        Pacanie masz packę to pacnij się w głowę, może od tego przybędzie
        Cichoć trochę rozumu.
    • Gość: Piotr Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 13:16
      Tak jest! Dla niektórych ludzi ważniejsze jest drzewo niż życie i zdrowie kierowców! Absurdy starych karabinów i panien, które już nie mają nic ciekawszego w życiu do zrobienia tylko obrona krzaczków:-)
    • Gość: K. Worobiec Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 13:21
      Muszę raz jeszcze zabrać głosu w dyskusji w związku z komentarzem
      Etyk, który napisał:

      Pan Worobiec pisze o sprawie autostrady A28. Rzeczywiście
      odcinek do Tours, bodajże, został zakwestionowany. Ale uwaga! Nie z
      powodu występowania pachnicy dębowej w drzewach przydrożnych, lecz w
      lesie. To las jest naturalnym siedliskiem tego owada, a nie drzewa
      przydrożne. Ot, niby drobiazg, ale charakterystyczny dla stylu Pana
      Worobca. Np. ani razu Pan "ekolog" nie zająknął się w swoich
      manifestach, że pachnica dębowa jest próchnojadem (żre próchno), a
      więc jej występowanie jest wskaźnikiem, że drzewo, w którym
      występuje utraciło właściwości zdrowego organizmu, m. in. jest
      bardziej podatne na choroby i wywrócenia. Ot, diabeł tkwi w
      szczegółach, a prawo UE to nie jakaś świętość, ale zbiór często
      niedoskonałych i noszących ślady partykularnych interesów
      postulatów, jak choćby słynny już przepis klasyfikujący ślimaki jako
      ryby, albo marchewkę jako owoc.


      Otóż „Etyk” nadużywa tego szlachetnego słowa pisząc powyższe słowa
      manipuluje i wprowadza celowo czytelników Gazety w błąd:

      1.
      O Pachnicy dębowej pisałem i pisano wielokrotnie, także to, że jest
      próchnojadem (kto szuka więcej informacji odsyłał np. do
      książki „Aleje przydrożne. Historia, znaczenie, zagrożenie, ochrona”
      red. K.A. Worobiec, I. Liżewska, seria: Ślady w Krajobrazie” , wyd.
      Borussia 2009), nie ma więc sensu we wszystkich tekstach powtarzać
      to samo ( bo były by zbyt długie).

      2.
      Nie jest prawdą, że obecność próchna jest dowodem
      utraty „właściwości zdrowego organizmu”. Wbrew nazwie pachnica
      dębową występuje najczęściej w lipach o średnicy pnia między 90 a
      120 i powyżej( a więc w drzewach kilkudziesięcioletnich). Tymczasem
      lipy mogą żyć równie długo jak dąb - w Europie osiągają one wiek
      300-500 lat, ale mogą żyć do 700 lat. Najstarsza lipa drobnolistna w
      Polsce ma 517 lat (35 m. wysokości i pień o obwodzie 992 cm).

      3.
      Nie jest żadną tajemnicą odkrytą przez Etyka, że pachnica występuje
      w lesie...ale:
      Pachnica preferuje okazałe, dziuplaste drzewa rosnące w dobrze
      nasłonecznionych miejscach . Stanowiska zacienione są zasiedlane
      znaczniej słabiej, prawdopodobnie ze względu na niekorzystne warunki
      termiczne. Stąd stosunkowo niewiele znanych z Polski stanowisk
      pachnicy znajduje się w lasach
      , a jeśli już, to w wiekowych
      starodrzewach, w ktorych znajdują się luki powstałe np. na skutek
      wiatrołomow, albo na obrzeżach lasow. Przykładowo na Pojezierzu
      Iławskim na ponad 200 drzew zasiedlonych przez pachnicę tylko 3
      zlokalizowane było w lasach, a i to w miejscach silnie
      prześwietlonych. Głównym miejscem występowania pachnicy w Polsce są
      krajobrazy kulturowe (ukształtowane przez człowieka) – przede
      wszystkim zadrzewienia przydrożne, ale także parki i cmentarze,
      sady, zadrzewienia w obrębie łąk i pastwisk. Przeszło 90%
      zasiedlonych drzew rośnie w alejach i szpalerach przydrożnych

      ” (to fragment ekspertyzy autorstwa dr A. Oleksy - autorytetu
      naukowego jeśli chodzi o ten gatunek).

      4.
      Etyk napisał: „Ot, diabeł tkwi w szczegółach, a prawo UE to nie
      jakaś świętość, ale zbiór często niedoskonałych...”
      . Podobny
      pogląd można odczytać z wielu komentarzy na tym forum. Też nic
      bardziej mylnego: pomijając fakt, że żadne prawo nie jest doskonałe,
      unijne prawo należy traktować obligatoryjnie a nie fakultatywnie
      (wynika to takzę z naszej Konstytucji - do której wiele osób zbyt
      często nie zagląda). Nie można więć korzystać tylko z przywilejów
      ale trzeba także ponosić konsekwencje członkostwa w Unii. W tym
      kontekście przestrzeganie przepisów dyrektywy siedliskowej (w tym
      art. 12) jest warunkiem sine qua non otrzymania dotacji na
      modernizację dróg (Francja tych warunków nie spełniła stąd
      wstrzymana budowa autostrady. I jest oczywistym, że budowy tej nie
      wstrzymali ekolodzy tylko ignorujący przepisy art. 12 dyrektywy
      siedliskowej wykonawcy budowy).To jest prosta prawda, choć jak widać
      trudna do zrozumienia (o czym świadczy tak wiele komentarzy). Koniec
      kropka!
      • Gość: Etyk Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 17:22
        1. Monografię "Aleje przydrożne" przeczytaja tylko fachowcy. Czytam
        Pana teksty "dla ludzi" i w żadnym nie znalazłem choćby lakonicznego
        opisu ekologii (tak, tak, Panie Ekologu, który nadużywa tego
        terminu) tego gatunku. Czy te wiekowe lipy żyją przy drogach? 700
        lat wstecz mielismy drogi i aleje przydrożne?
        2. Prawdziwy pozytek dla ekosystemu leśnego i starych drzew, jako
        tzw. gatunek parasolowy, pachnica odgrywa właśnie w lasach (na ich
        skraju, przy polanach). Może zamiast nadętych fraz o przestrzeganiu
        prawa, troszkę by Pan napisał o pozytkach pachnicy dla funkcji
        życiowych populacji drzew. Niestety zwykli czytelnicy nie rozumieją
        dlaczego to taka świętość.
        3. Przestrzeganie prawa unijnego. Radzę dokładnie przestudiować całą
        dyrektywę, zanim wystapi Pan w roli policjanta od szczytnych idei.
        Rychło się okaże, że w przypadku lasów (jak było we Francji) można
        się spodziewać restrykcji ze strony KE, ale w przypadku drzew
        przydrożnych juz niekoniecznie. To wszystko zapisane jest w
        dyrektywie i to wcale nie "koniec i kropka", jak Pan by chciał.
        Pozdrawiam
      • privus Panie Worobiew 05.04.10, 22:23
        Rozumiem Pana, że ma Pan zacięcie ekologiczne. Ale i w takim zakresie obowiązuje
        chyba także logika. Bardzo bym prosił o uściślenie, o jaką pachnicę w końcu Panu
        chodzi. Walczy Pan o zachowanie środowiska pachnicy dębowej posiłkując się
        lipami. Może chodzi tutaj o pachnicę lipową a nie dębową? :)

        Ponadto coraz bardziej dochodzę do wniosku, że traci Pan w tej akcji miarę
        stosowanych form interpretacji zjawiska, co zaczyna ośmieszać tą całą akcję.
      • Gość: wm Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.olsztyn.mm.pl 06.04.10, 21:14
        W cytowanej przez Pana ekspertyzie autorstwa dr A. Oleksa podane są
        wytyczne dotyczące sposobów ochrony pachnicy. Oprócz identyfikacji i
        ochrony drzew zasiedlonych równie ważna jest ochrona jej
        potencjalnych siedlisk i odtwarzanie ciągów migracyjnych. Czy w
        świetle tych zaleceń sprawą większej wagi nie wydaje się położenie
        nacisku na dosadzanie w zadrzewieniach kulturowych następnego
        pokolenia drzew, które w przyszłości stworzą warunki do rozwoju
        gatunku? Łatwo skupiać się na egzekwowaniu nakazanej prawem ochrony
        biernej. Natomiast zupełnie niepopularne wsród ludzi nawołujących do
        ochrony przyrody są działania na rzecz ochrony czynnej. Łatwiej jest
        zmobilizować ludzi do protestów w celu ochrony przydrożnych alei niż
        przekonać ich do posadzenia nowych w miejscach, w których nie będą
        one stanowić zagrożenia.
        W związku z ochroną siedlisk pachnicy zapomina się o jednym
        bardzo ważnym temacie jakim jest bezpieczeństwo. Stare drzewa
        dziuplaste będące siedliskiem pachnicy są rownież niestety realnym
        zagrożeniem. Jeżeli występują one w krajobrazie kulturowym (wzdłuż
        dróg, w parkach, na starych cmentarzach, w lesie i.t.p.) stanowią
        one zagrożenie dla ludzi. Po każdej wichurze lub większym wietrze
        istnieje realne ryzyko odłamywania się konarów mogących spowodować
        śmiertelny wypadek. W takim przypadku odpowiedzialność spoczywa
        (jeżeli się nie mylę) na właścicielu terenu. Jak się ma konieczność
        ochrony drzew stanowiących potencjalne zagrożenie do
        odpowiedzialności w razie wypadku?
    • Gość: mysliwy38 Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.xdsl.centertel.pl 05.04.10, 13:42
      To już idiotyzm z ochroną drzew przydrożnych.Ważniejsze dla nich jest życie
      stworzonek niż życie ludzi.Bo wygląda to tak popełnisz błąd w czasie jazdy za
      karę zginiesz,bo wpadniesz na drzewo gdzie są tak wysokie kary?Ci zbawiciele
      przyrody zapomnieli już o tym że nie jezdzi się już furmankami.Stworzyć dla
      nich jakiś skansen.
      • miranda17.11 Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 05.04.10, 14:14
        Ludzie, kiedy wy w końcu zrozumiecie, że te aleje i krajobraz,
        jaki tworzą, to obok cudnych lasów i jezior, prawdziwe bogactwo
        Warmii i Mazur?
        Jaki wy tu macie przemysł, jakie inne oprócz przyrody "złoża
        naturalne"?
        Tysiące turystów, którzy przyjeżdżają do was, są przyciągani przez
        piękno tego regionu! Bezmyślnie niszcząc je, podcinacie gałąź, na
        której siedzicie. Jesteście ludźmi bez wyobraźni. Niestey widzę
        wciąż te mazurskie remonty i wprowadzanie cywilizacji, często
        ograniczajace się do wycięcia drzew, juz bez poprawienia/poszerzenia
        drogi.
        Jak się komus z was nie podoba taki a nie inny charakter Warmii i
        Mazur i martwi się, że jest zmuszony do mieszkania w skansienie,
        niech zjeżdża, skąd po 1945 przyjechali dziadkowie i rodzice.
        Poza tym szczytem hipokryzji jest wyciąganie do Unii łap po
        pieniądze i olewanie jej praw ochrony przyrody. Mam nadzieję, że
        unijne wydziały nadzoru lepiej działają niż polskie urzędy.

        Panie Krzysztofie, trzymam kciuki za udaną walkę z bezmyślnym
        niszczeniem Warmii i Mazur!
        • Gość: Sceptyk Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.wegorzewo.mm.pl 05.04.10, 14:59
          Może rozszerzymy ten skansen na całą Polskę? Niech każdy ma odrobinę
          tego luksusu. Przestańmy budować autostrady, osiedla, sprowadzać
          samochody. Zamiast stadionu narodowego posadźmy drzewka. Po jaką
          ch... na Mazurach tysiące turystów? Niech siedzą w swoich
          skansenach. Wiesz Mirando jak wyglądają Mazury po sezonie? Jak jedno
          wielkie wysypisko. Oczywiście zrobione przez tych "miłośników"
          przyrody tęskniących za naturą. Brzegi jezior zasr..ne, zawalone
          puszkami,butelkami, reklamówkami itp. Oczywiście to nasze dzieciaki
          później to sprzątają w ramach "sprzątania świata" Ekolodzy ze
          stolicy nie przyjeżdżają sprzątać. Zróbcie sobie skansen u siebie i
          nie przyjeżdżajcie na Mazury.
          • miranda17.11 Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 05.04.10, 16:47
            Sceptyk napisał:
            Może rozszerzymy ten skansen na całą Polskę? Niech każdy ma
            odrobinę
            > tego luksusu. Przestańmy budować autostrady, osiedla, sprowadzać
            > samochody. Zamiast stadionu narodowego posadźmy drzewka. Po jaką
            > ch... na Mazurach tysiące turystów? Niech siedzą w swoich
            > skansenach. Wiesz Mirando jak wyglądają Mazury po sezonie? Jak
            jedno
            > wielkie wysypisko. Oczywiście zrobione przez tych "miłośników"
            > przyrody tęskniących za naturą. Brzegi jezior zasr..ne, zawalone
            > puszkami,butelkami, reklamówkami itp. Oczywiście to nasze
            dzieciaki
            > później to sprzątają w ramach "sprzątania świata" Ekolodzy ze
            > stolicy nie przyjeżdżają sprzątać. Zróbcie sobie skansen u siebie
            i
            > nie przyjeżdżajcie na Mazury

            Sceptyku, ja jestem Mazurką, która chwilowo mieszka w innej części
            Polski, ale na Mazurach bywam bardzo często, także poza sezonem
            letnim.
            I też wkurzają mnie maksymalnie, tony śmieci w jeziorach, w lasach,
            które pozostają po wakacjach. Ale najbardziej mnie wkurza ta
            niegospodarność i niedbałość i administracji i po prostu ludzi,
            którzy mieszkają tam/tu mieszkają. Naprawdę mazurska, warmińska
            przyroda jest skrabem, na którym moża robić BIZNES, bo jest
            niepowtarzalny w innych rejonach Polski. Tylko trzeba chcieć i
            zadbać o to. No powiedz, szczerze, na czym ten rejon ma zarabiać,
            jak nie na turystyce? Ale trzeba by mieć jakąś koncepcję, pomysł,
            konsekwencję.
            Dlaczego na przykład nie karze się surowo ludzi hałasujących w
            strefach ciszy, pozwala się na dzikie budowy domków letniskowych, ze
            ściekami prosto do jeziora, na leśnych parkingach często nie ma
            koszy na śmieci albo rzadko się je opróżnia, czemu różne służby
            leśne/policja nie wlepiają wysokich manadtów różnym śmiecącym
            łajzom, słyszałeś kiedyś o takim przypadku? Może tej turystycznej
            hołoty mogłoby być mniej, gdyby wiedziała, jak się nie można
            zachowywać. A tak w ogóle, to ilu "miejscowych" robi w lasach
            nielegalne wysypiska śmieci? i co, są karani?
            Ja rozumiem, że czasem trzeba wyciąć drzewa, które stwarzają realne
            niebezpieczeństwo, ale dlaczego w imię "modernizacji" drogi wycina
            się najpierw całą aleję, a potem nie robi się NIC WIĘCEJ. W moim
            rodzinnym mazurskim mieście właśnie wycięto na jednej ulicy
            wszystkie kilkudziesięcioletnie zdrowe drzewa, bo droga ma być
            poszerzana, tylko z czego, jak tam jest ok. 2 metrowy chodnik i
            budynki mieszkalne? Przypuszczam, że w imię "modernizacji" ktoś
            zarobił na drewnie. Podobnie, jak kilka lat temu na innej ulicy,
            gdzie wycięto drzewa, a z samą ulicą nie zrobiono dosłownie nic, a
            po roku obok pni wyciętych posadzono młode drzewka!
            Drogi są potrzebne, nie upieram się przy każdym jednym drzewku, że
            musi zostać osczędzone. Ale one jeszcze nie zlikwidują skansenu.
            Mieszkam teraz w dużym miescie, w którym są piekne drogi, w którym
            padło 80% fabryk, pewnie tyle procent miezszkańców nie chodzi do
            teatru, młodzież popija piwko i wałęsa się po ulicach - to też jest
            swego rodzaju skansen.





            • Gość: ogórek Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 20:47
              > Ja rozumiem, że czasem trzeba wyciąć drzewa, które stwarzają realne
              > niebezpieczeństwo, ale dlaczego w imię "modernizacji" drogi wycina
              > się najpierw całą aleję, a potem nie robi się NIC WIĘCEJ. W moim
              > rodzinnym mazurskim mieście właśnie wycięto na jednej ulicy
              > wszystkie kilkudziesięcioletnie zdrowe drzewa, bo droga ma być
              > poszerzana, tylko z czego, jak tam jest ok. 2 metrowy chodnik i
              > budynki mieszkalne? Przypuszczam, że w imię "modernizacji" ktoś
              > zarobił na drewnie. Podobnie, jak kilka lat temu na innej ulicy,
              > gdzie wycięto drzewa, a z samą ulicą nie zrobiono dosłownie nic, a
              > po roku obok pni wyciętych posadzono młode drzewka!
              > Drogi są potrzebne, nie upieram się przy każdym jednym drzewku, że
              > musi zostać osczędzone. Ale one jeszcze nie zlikwidują skansenu.
              > Mieszkam teraz w dużym miescie, w którym są piekne drogi, w którym
              > padło 80% fabryk, pewnie tyle procent miezszkańców nie chodzi do
              > teatru, młodzież popija piwko i wałęsa się po ulicach - to też jest
              > swego rodzaju skansen.

              Droga Mirando. Nikomu tutaj nie zależy ma masowym i bezmyślnym wycinaniu drzew.
              Sam jestem gorący zwolennikiem pozostawienia wielu alei. Ale tam tylko, gdzie
              drogi nie są mocno uczęszczane. Uważam, że drogi powiatowe i wojewódzkie które
              są przewidziane do modernizacji, bezwzględnie powinny być ogolone z drzew. Można
              nasadzić nowe w pasie drogowym. Pachnicę można przenieść. Naprawdę potrzebujemy
              nowych dróg. Dzisiaj w nocy wracałem samochodem z Hamburga. 400 km z północy
              Niemiec do Kołbaskowa pokonałem w 4 godziny. 470 km z Kołbaskowa do Olsztyna
              jechałem 7 godzin.


              Rozumiem, że niektórym wystarczy do szczęścia stara chata w środku lasu. Ale bez
              względu na to, jak bardzo będą się te osobniki kreować na wielkie autorytety
              lśniące rozsądkiem, nie możemy wszyscy ulec ich zachciankom. Nie chcę tu
              skansenu. Chcę w miarę bezpiecznych i szybkich dróg. Ja się tu urodziłem....
              • miranda17.11 Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 05.04.10, 21:07
                Czyli w zasadzie się zgadzamy, że nie trzeba bezmyślnie wycinać
                wszystkich alei. Niestety, póki co wszystko do tego to zmierza.
                Podałam w moim poprzednim wpisie przykłady, gdy wycięto zdrowe
                drzewa, dodatkowo chroniące przed hałasem mieszkańców pobliskich
                bloków (w mieście są ograniczenia prędkości i co jakiś czas
                przejścia dla pieszych, więc teoretycznie nie powinno się tam
                przekraczać pewnych prędkości, te drzewa nie stanowiły zagrożenia
                dla ruchu, nie ograniczały widoczności).
                A będę trochę upierdliwa, czy tę podróż, już po Polsce, opóźniały
                tylko drzewa, czy też dziurawy po zimie asfalt (nigdy tego nie
                widziałam w NIemczech), beznadziejne oznakowanie dróg, strach przed
                pijakami łażącymi poboczem po wsiach, chamstwo innych
                współużytkowników za kierwnicą? Mogą być świetne szerokie drogi,
                ale jak się nie zmieni tych innych elementów, pordóżówanie po POlsce
                wciąż będzie koszmarem.
                • Gość: ogórek Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 21:33
                  miranda17.11 napisała:

                  > Czyli w zasadzie się zgadzamy, że nie trzeba bezmyślnie wycinać
                  > wszystkich alei. Niestety, póki co wszystko do tego to zmierza.
                  > Podałam w moim poprzednim wpisie przykłady, gdy wycięto zdrowe
                  > drzewa, dodatkowo chroniące przed hałasem mieszkańców pobliskich
                  > bloków (w mieście są ograniczenia prędkości i co jakiś czas
                  > przejścia dla pieszych, więc teoretycznie nie powinno się tam
                  > przekraczać pewnych prędkości, te drzewa nie stanowiły zagrożenia
                  > dla ruchu, nie ograniczały widoczności).

                  Nie, nie trzeba wycinać wszystkiego. Ale tam, gdzie za wycinką idzie znaczne
                  poprawienie stanu nawierzchni dróg krajowych wojewódzkich i powiatowych IHMO
                  powinno się wycinać. Drogi gminne wydaje mi się, ze możnaby zostawić w porządku.
                  Pachnicę można przenieść. Wszystkich ludzi się stąd nie wysiedli.

                  > A będę trochę upierdliwa, czy tę podróż, już po Polsce, opóźniały
                  > tylko drzewa, czy też dziurawy po zimie asfalt (nigdy tego nie
                  > widziałam w NIemczech), beznadziejne oznakowanie dróg, strach przed
                  > pijakami łażącymi poboczem po wsiach, chamstwo innych
                  > współużytkowników za kierwnicą? Mogą być świetne szerokie drogi,
                  > ale jak się nie zmieni tych innych elementów, pordóżówanie po POlsce
                  > wciąż będzie koszmarem.

                  Ja nie twierdzę wcale, że tą podróż utrudniały drzewa. Utrudniał ją ogólny stan
                  dróg, brak możliwości wyprzedzania, brak obwodnic i fatalne oznakowanie. A co do
                  dziur w asfalcie w Niemczech - są, uwierz mi. Zima w tym roku zaskoczyła dość
                  mocno nawet tamtejszych drogowców i w samym mieście, na bocznych ulicach
                  (przynajmniej w okolicach Volksdorfu) są do tej pory znaczne ubytki w asfalcie.
                  I żeby było ciekawiej - tam też widziałem powycinane drzewa przy drodze.
                  • miranda17.11 Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 05.04.10, 22:32
                    Wiesz co ogórek?
                    Nie licytujmy się o dziury w drodze, jedno ścięte drzewo więcej
                    jedno mniej.
                    Cieszę się, że na moich ukochanych Mazurach nie wszyscy jak wariaci
                    chcą biegać po drogach z piłami.
                    Trzeba tylko pamiętać, że dobre drogi nie zlikwidują od
                    ręki "skansenu" i nie sprawią cudu, że nagle ta kraina ożyje.
                    Można idealną drogą dojeżdżać do... beznadziejnej, zaniedbanej,
                    niedofinasowanej szkoły, która nie daje szans na studia na dobrej
                    uczelni, podróżować z brudnego, zapyziałego miasteczka, w którym się
                    nic nie dzieje (a jak ktoś coś chce zrobić, to różne urzędasy
                    podkładają nogę) do brudnego i obsr..lasu i jeziora...
                    • Gość: ogórek Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 23:10
                      miranda17.11 napisała:
                      > Trzeba tylko pamiętać, że dobre drogi nie zlikwidują od
                      > ręki "skansenu" i nie sprawią cudu, że nagle ta kraina ożyje.
                      > Można idealną drogą dojeżdżać do... beznadziejnej, zaniedbanej,
                      > niedofinasowanej szkoły, która nie daje szans na studia na dobrej
                      > uczelni, podróżować z brudnego, zapyziałego miasteczka, w którym się
                      > nic nie dzieje (a jak ktoś coś chce zrobić, to różne urzędasy
                      > podkładają nogę) do brudnego i obsr..lasu i jeziora...

                      Poniekąd masz rację. Ale popatrz jak to się robi w cywilizowanych krajach.
                      Najpierw powstaje infrastruktura, potem się buduje. Inaczej zawsze jest pod
                      górkę. Na drogi mamy w tej chwili pieniądze i zbrodnią byłoby tego nie wykorzystać.
                    • Gość: ogórek Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 23:16
                      miranda17.11 napisała:

                      > Wiesz co ogórek?
                      > Nie licytujmy się o dziury w drodze, jedno ścięte drzewo więcej
                      > jedno mniej.
                      > Cieszę się, że na moich ukochanych Mazurach nie wszyscy jak wariaci
                      > chcą biegać po drogach z piłami.

                      I naprawdę boli mnie, że tak zwani działacze tak zwani ekologiczni nie
                      oprotestowali wycinki zdrowych pięknych drzew na drodze Idzbarski Młyn -
                      Idzbark. Ruchu nie ma tam prawie wcale. Aleja IHMO była bardzo urokliwa. Ale
                      była poza strefą interesów pewnego pana. Dla mnie to szczyt hipokryzji.
                      • miranda17.11 Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 05.04.10, 23:51
                        "Ale była poza strefą interesów pewnego pana. Dla mnie to szczyt
                        hipokryzji."

                        Nie bardzo siedzę w temacie, czy chodzi o K.W.? Co znaczy "strefa
                        interesów"?
                        Tak się składa, że dzięki prasie, jest najbardziej znaną osobą
                        broniącą drzew.
                        Wiesz, tzw. działacze ekologiczni nie mogą być wszędzie.
                        Problem w tym, że o wycinakch tych małych lokalnych alei, na których
                        ruch jest niewielki, decydują mali lokalni bonzowie. Po wycięciu
                        pewnej grupy drzew w moim rodzinnym mieście dzwoniłam do "zieleni
                        miejskiej", żeby się dowiedzieć, dlaczego to zrobiono. Z łaską
                        paniusia jedna odpowiedziała mi, że droga będzie poszerzana, po czym
                        po jakimś czasie po prostu posadzono obok pni nowe drzewka.
                        To jest tak: rano idziesz do pracy drzewa są, wracasz są juz tylko
                        pnie, nie ma kiedy zaprotestować. A najciekawsze jest to, że dla
                        wielu sąsiadów te wycięte drzewa, to żaden problem, mniej będzie
                        liści do zamiatania jesienią...


                      • Gość: rrr Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.centertel.pl 07.04.10, 11:25
                        a ty ogorek jestes pozbawiony praw obywatelskich??? , jezeli
                        wiedziales o tej bezsenownej wycince czy cos sam zrobiles oprocz
                        wyzalania sie na forum ze worobiec nie przylecial jak supermen na
                        miejsce wycinki i je niezablokował . ludze troche odwagi
                        obywatelskiej.....
                        • o0gurek Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 07.04.10, 12:14
                          Mamusia kultury nie nauczyła, czy nie stać na sprawną klawiaturę??

                          Jeżeli masz problemy ze zrozumieniem, to spróbuję w sposób maxymalnie prosty:
                          Nie jest sztuką mając za sobą media i kilkunastu krzykaczy blokować rozwój
                          infrastruktury drogowej w regionie. Sztuką jest wykazanie się skutecznością i
                          rzeczywiste działanie (nie, nie chodzi o pisanie ksiązek i nasiadówki kolesi)
                          mające na celu zapobieżenie NIEPOTRZEBNEJ wycince drzew.
        • Gość: Tolo Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 22:05
          A ja NIE!!! Też tu mieszkam nie chcę słucha warszawskiego
          przepraszam zielonogórskiego ,Berlinczyka,. Czyżby na ,Unter den
          Linden, Pachnica zdechła?
      • Gość: ogórek Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.10, 14:44
        Gość portalu: mysliwy38 napisał(a):

        > To już idiotyzm z ochroną drzew przydrożnych.Ważniejsze dla nich jest życie
        > stworzonek niż życie ludzi.Bo wygląda to tak popełnisz błąd w czasie jazdy za
        > karę zginiesz,bo wpadniesz na drzewo gdzie są tak wysokie kary?Ci zbawiciele
        > przyrody zapomnieli już o tym że nie jezdzi się już furmankami.Stworzyć dla
        > nich jakiś skansen.

        Mały błąd. Oszołomom nie chodzi o pachnicę. Nie robią nic żeby ją ochronić, nie
        próbują jej przenosić, nie troszczą się o nią w żadnym innym miejscu, tylko
        akurat tam, gdzie przewidziane są inwestycje w infrastrukturę drogową. Trzeba
        być kompletnym ślepcem żeby tego nie zauważyć.
    • Gość: franka Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.w86-219.abo.wanadoo.fr 05.04.10, 14:24
      juz z tego nic nie rozumiem --jakie prawo unijne, stare sprochnialce
      powycinac na wiosne zeby podczas wiatrow i deszczow nie lecialy
      ludziom na glowy na dziciece wozki i pojazdy --w moim malym miescie
      zawsze na wiosne ekipy wycinaja nawet b stare platany od srodka
      dziurawe i sprochniale - merostwo jest odpowiedzialne w razie
      jakiegos nieszczescia -po 35 latach scielismy drzewo w swoim
      ogrodzie bez unijnego pozwolenstwa poniewaz uznalismy ze zagraza
      naszemu niebezpieczenstwu --ludzie robia wycinki na swoich wlosciach
      nie pytajac nikogo o zgode ,chyba ze posiadlosc jest uznana za
      zabytek -sasiedzi maja swoj las i corocznie wycinaja spory obszar
      drzew sprzedajac je na opal -moze tylko w polsce jest inaczej-
      pozdrawiam
      • Gość: robi Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.olsztyn.mm.pl 05.04.10, 14:33
        A gdzie te nowe drzewa, które miały być sadzone w miejsce wyciętych? Kiedy je
        zaczną sadzić? Czas leci!
        • Gość: drogowiec Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.tktelekom.pl 05.04.10, 18:57
          Szerokość pasa drogowego w zasadzie uniemożliwia dokonania nowych zasadzeń.
      • Gość: a Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 14:41
        Różnica między Polską z Francyją jest taka, że tu w ramach
        wiosennych cięć higienicznych wycina się całe aleje drzew zdrowych!
    • Gość: zainteresowany Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 14:59
      Co za bzdury bez końca pisze ten pseudoekolog a w zasadzie ekolog "w
      mediach". Jeżeli jest tak obeznany w prawie bo cytuje mnóstwo
      artykułów i straszy paragrafami to niech jeszcze od czasu do czasu
      napisze, że drogowcy rzeczywiście łamią prawo bo nie wycinają
      wszystkich drzew, które rosną w drodze tzn. w odległości mniejszej
      niż 3m od jezdni.
      • 1stanczyk "w odległości mniejszej niż 3m od jezdni" to jest 05.04.10, 19:29
        prawo, które dotyczy nowo budowanych dróg a nie tych co istnieją.

        Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a
    • eltinu Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 05.04.10, 15:17
      Jestem głęboko wdzięczny firmie która miała dość odwagi by usunąć z okolic drogi
      niebezpieczne drzewa stanowiące zagrożenie dla kierowców w razie wypadku.

      A miejsce robali jest w lesie, rezerwacie. Trudno by robotnicy zaglądali pod
      każdy chwast czy nie czai się tam jakiś endemiczny pasożyt i wstrzymywali z tego
      powodu wielomiliardowe inwestycje.
      • 1stanczyk Najwiekszym zagrozeniem dla kierowcow w naszym 05.04.10, 19:40
        są oni sami nie potrafiąc utrzymać kierowanego pojazdu na drodze.

        Z drzewami czy bez zabijają się wzajemnie poniesieniu "ułańska fantazja"
        samczych debili i nierzadko pijanych morderców za kierownica.

        Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a
      • 1stanczyk "stanowiące zagrożenie dla kierowców" 05.04.10, 19:58
        "stanowiące zagrożenie dla kierowców"

        Największym zagrożeniem dla kierowców w naszym kraju są oni sami.

        Z przydrożnymi drzewami czy bez odmóżdżone debilne samce od lat skutecznie
        zabijają się wzajemnie nie potrafiąc zmieścić się po swojej stronie drogi
        nierzadko mordując po pijanemu tych jadących z przeciwka.

        Tak to chociaż był jakiś "przesiew" wśród odmóżdżonych debilnych samców których
        raz na zawsze zatrzymywały drzewa.

        Z chwila kiedy znikną będzie więcej ofiar wśród tych co jada z przeciwka, bo
        przecież brak drzew nie spowoduje, ze nagle kierowcy w naszym kraju naucza się
        "mieścić" na swoim pasie.

        Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a
      • Gość: konrad Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 21:11
        Twoje myślenie jest zagrożeniem, drzewa nie są niebezpieczne tylko ludzie
        myślący jak ty są niebezpieczni
      • Gość: ~~ Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.adsl.alicedsl.de 05.04.10, 23:08
        Etinu - pie.dolisz jak potłuczony. Wzłuż niemieckiej autostrady! (brak
        ograniczenia prędkości) nr 6, między Norymbergą a Schnelldorf, rosną
        nieodgrodzone barierą drzewa. Nikomu nie przeszkadzają. Wzdłuż normlnych dróg w
        Niemczech, poza terenem zabudowanym (ogr. do 100km/h) rosną drzewa. Nikomu nie
        przeszkadzają. Może poza jakimiś kretynami, którzy są skutecznie ignorowani - bo
        jak ktoś nie potrafi jeździć, to nic ciekawego o jeżdzie nie powie. Niestety,
        owi kretyni w Pol. cały czas swoje kretynizmy wylewają, jak to im drzewa nagle
        wyskakują na jezdnię. Żenada.
    • Gość: teklus ciąć, ciąć, ciąć drzewa to nie ludzie, odrosną IP: *.elk.mm.pl 05.04.10, 15:34
      jw
      • Gość: robi Re: ciąć, ciąć, ciąć drzewa to nie ludzie, odrosn IP: *.olsztyn.mm.pl 05.04.10, 17:02
        Gość portalu: teklus napisał(a):
        > ciąć, ciąć, ciąć drzewa to nie ludzie, odrosną

        A gdzie te nowe drzewa, które miały być sadzone w miejsce wyciętych? Kiedy je
        zaczną sadzić? Czas leci!
      • Gość: ~~ Re: ciąć, ciąć, ciąć drzewa to nie ludzie, odrosn IP: *.adsl.alicedsl.de 05.04.10, 23:12
        Ja bym był za aborcją kretynów, bo to oni zabijają na drodze. Szczególnie
        takich, co uważają, że drzewa to zagrożenie, bo myślą lepiej od nich.
    • Gość: yenek W dzikim kraju wszystko można, kto by się tam IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.10, 17:04
      jakimiś chronionymi gatunkami przejmował. Czy to jest osmoderma eremita, czy
      cerambyx cerdo.
      • 1stanczyk Czy to jest osmoderma eremita, 05.04.10, 19:35
        czy cerambyx cerdo, czy homo sapiens ...

        Jeżdżąc po pijaku, mordują się wzajemnie od dziesięcioleci z godna lepszej
        sprawy wytrwałością ... :)

        Re: W dzikim kraju wszystko można, kto by się tam
    • drwallen *** D r z e w a Tylko w L e s i e!!! *** 05.04.10, 18:56
      Miejscem dla drzew jest las i park.

      To jakiś absurd, że przy drodze zamiast krzaków pochłaniających energię
      zderzenia rosną drzewa, a patrząc poza drogę są puste pola. Te drzewa rosną
      tylko przy drodze - to jakiś absurd!
      • 1stanczyk Rosną a tam od dziesięcioleci i stanowią 05.04.10, 19:27
        i będą stanowić jeszcze jakiś czas o urokach naszych krajobrazów.
        Będzie ich pewnie coraz mniej z racji na bezpieczeństwo odmóżdżonych samców nie
        panujących nie tylko nad własnymi samobójczymi żądzami ale również nad
        kierownica, co nie oznacza oczywiście, że można łamać prawo wycinając je.

        Re: *** D r z e w a Tylko w L e s i e!!! ***
    • Gość: Krociech Moja uczennica IP: 195.74.91.* 05.04.10, 20:57
      Zginęła na drzewie - jej trzeźwy chłopak jechał z normalną prędkością, zagapił się, zresztą też mój uczeń.
      Worobiec, W DUPIE mam twoj śmierdzicę dębową!!!
      • 1stanczyk Obwiniasz drzewa za nieuwagę Twojego ucznia ? 05.04.10, 21:11
        "jechał z normalną prędkością, zagapił się,"

        To nie była normalna prędkość dla kogoś, kto jak Twoj uczen za kierownica
        potrafi się zagapić.
        Jechał zdecydowanie za szybko jak na kogoś kto "się zagapia".
        Dobrze chociaż, ze nie najechał na nikogo niewinnego z przeciwka

        Re: Moja uczennica
        • Gość: gość Re: Obwiniasz drzewa za nieuwagę Twojego ucznia ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 21:56
          Czy gdyby uderzył w słup chciałbyś usunięcia wszystkich słupów ???
      • Gość: ~~ Re: Moja uczennica IP: *.adsl.alicedsl.de 05.04.10, 23:16
        O, jak mi przykro... A jakby się zagapił i wjechał do rzeki, to chciałbyś je
        zasypać? A jakby się zagapił i wjechał w przystanek pełen ludzi, to wyrżnąć
        należałoby przystanki i tych, co na nich stoją? Bezmózg zabił dziewczynę, nie
        drzewo. Drzewa, proszę pana nauczyciela, nie myślą. Chyba zupełnie jak pan.
    • Gość: cbart78 Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.10, 21:58
      najpierw trzeba wyciąć tych poj... ekologów których głónym zadaniem
      jest eko terroryzm chmowanie rozwoju. Chyba ważniejsi są ludzie niz
      jakieś robale!!!!!!!!!!!
    • rzecznikpolicji Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje 06.04.10, 12:30
      Autor manipuluje wypowiedzią rzecznika dla własnych potrzeb

      W swoim artykule Autor podaje, że „policja w Bartoszycach
      umorzyła postępowanie w sprawie nielegalnej, bo bez stosownego
      zezwolenia, wycinki ponad 100 drzew przydrożnych, w tym zasiedlonych
      przez pachnicę dębową Osmoderma eremita, gatunek chroniony prawem
      unijnym. „Rzecznik miejscowej policji stwierdził dobrotliwie: Ze
      strony firmy prowadzącej wycinkę nie było umyślności
      ”. To
      nieprawda!
      Autor manipuluje wypowiedzią rzecznika, przytaczając jedynie jej
      fragmenty. Pytanie osoby, która kontaktowała się ze mną
      telefonicznie przez stworzeniem artykułu dotyczyła chronionej prawem
      unijnym pachnicy dębowej i moje odpowiedzi dotyczyły właśnie
      pachnicy ewentualnej umyślności w niszczeniu tego garunku, a nie
      drzew.
      Na wycięcie drzew wydane zostały zezwolenia i wycięcie ich odbyły
      się zgodnie z prawem. Zleceniobiorca nie wiedział natomiast, ze
      zamieszkuje tam Osmoderma eremita, co jest stwierdzonym faktem.

      To nie dobrotliwość rzecznika miała wpływ na kierunek tej sprawy a
      konstrukcją prawa. Poglądy Autora mówiące o upadku polskiego prawa
      i szerzącej się bezkarności są, daleko wysuniętą, wręcz utopijną
      hipotezą
      Z całym szacunkiem mogę przypuszczać, że Autor nie zna Ustawy o
      ochronie przyrody, która powinna być dla niego elementarzem.
      Policja jest w stanie przeciwdziałać łamaniu prawa i czyni to z dużą
      skutecznością i determinacją. Zawsze jednak w granicach prawa.
      Zamiast poszukiwać winnych Autor powinien szukać odpowiedzi na
      pytanie, co zrobić, żeby zmienić zapisy Ustawy z dnia 16 kwietnia
      2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z dnia 30 kwietnia 2004 r.),
      która to wyraźnie mówi:

      Art. 52. 1. W stosunku do dziko występujących zwierząt objętych
      ochroną gatunkową mogą być wprowadzone następujące zakazy:

      1. zabijania, okaleczania, chwytania, transportu, pozyskiwania,
      przetrzymywania, a także posiadania żywych zwierząt;
      2. niszczenia ich jaj, postaci młodocianych i form rozwojowych;
      3. niszczenia ich siedlisk i ostoi;

      Art. 127. Kto umyślnie:
      1. narusza zakazy obowiązujące w:
      • parkach narodowych,
      • rezerwatach przyrody,
      • parkach krajobrazowych,
      • obszarach chronionego krajobrazu,
      • obszarach Natura 2000,

      Dyrekcja ochrony środowiska w Olsztynie zawiadomiła bartoszycką
      Policję o umyślnym niszczeniu siedlisk pachnicy dębowej o
      wykroczeniu z tej ustawy cytując wyszczególnione wyżej przepisy.
      Przesłuchani w tej sprawie świadkowie oraz zebrane materiały w
      postaci zezwoleń, umów, pism z Dyrekcji Ochrony Środowiska itp.
      wskazywały, że zleceniodawca nie wiedział, że w drzewach może
      zamieszkiwać chroniony gatunek. Zgodnie Ustawą o ochronie przyrody
      odpowiedzialność może ponieść jedynie ten kto zrobił to UMYŚLNIE
      NISZCZY ICH JAJA, POSTACI MŁODOCIANE, FORMY ROZWOJOWE LUB NISZCZY
      ICH SIEDLISKA I OSTOJE, czyli wycinając drzewa musi wiedzieć, że
      żyją tam gatunki chronione prawem. Tylko wówczas taka osoba podlega
      odpowiedzialności!!! Tak jest skonstruowane prawo. To nie jest wina
      Policji.
      Policja nie może postępować wbrew Ustawie, dlatego postępowanie w
      tej sprawie zostało zakończone. Gdyby przepis stanowił inaczej
      postąpilibyśmy zgodnie z nim. Niech więc autor sięgnie do cytowanej
      ustawy, przeczyta ją i wyciągnie prawdziwe wnioski, bo niestety
      błądzi. Mówiąc, że „nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem
      dla jego łamania” sam powinien je znać. Zachęcamy więc do
      odrobienia lekcji, rzeczowej polemiki bez katastrofizmu i
      rozpisywaniu się o szczerzącym się w naszym kraju bezprawiu, bo to
      nieprawda.

      W wyrazami szacunku.
      Robert Koniuszy oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w
      Bartoszycach
      • nereus1 Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 06.04.10, 13:07
        Nie ma sensu dyskusji z betonowymy lbami. Trzeba wywieryc nacisk na
        instytucje ktore odpowiadaja za bezpieczne drogi lub na ich
        utrzymanie. Drzewa musza zniknac z drog. Moze ktos wie do kogo sie
        zwrocic?
        • privus Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 06.04.10, 15:36
          W normalnym kraju taką sprawą powinien zając się RPO. Bezpieczne poruszanie se
          po drogach należy do kategorii praw człowieka i to powinno decydować o
          obowiązujących rozwiązaniach a nie krzyki rozwydrzonych grupek przedkładających
          swoje interesy ponad potrzeby społeczne. Nie wierzę jednak, by obecnego RPO było
          stać na takie podejście do sprawy, czego wydaje się, że dał niejednokrotnie już
          dowody. Ale próbować można sięgając nawet do masowego nacisku, tak jak to robią
          ekoteroryści.
          • nereus1 Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 06.04.10, 16:36
            A co to RPO?
            • Gość: ul Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 17:03
              RPO - to w Polsce niejaki Pan Janusz KOchanowski, akuart tego pana
              bym do tego nie mieszała, resztą aleje, to nie świńska grypa!
    • Gość: K.Worobiec Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 19:21

      Pan Robert Koniuszy oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w
      Bartoszycach



      Szanowny Panie,
      Forum internetowe nie jest idealnym miejscem prowadzenia dyskusji,
      ale chcąc, nie chcąc muszę odpowiedzieć:

      1.
      Nie napisał Pan, który autor manipuluje: ja czy Pan Grzegorz
      Szydłowski, który 19. marca w GW napisał: „Policja właśnie
      zakończyła wyjaśnianie sprawy i zdecydowała o umorzeniu
      postępowania. - Ze strony firmy prowadzącej wycinkę nie było
      umyślności - tłumaczy Robert Koniuszy, oficer prasowy Komendy
      Powiatowej Policji w Bartoszycach. - Wycinający drzewa nie
      wiedzieli, że nie można tego robić, a na dodatek nie zdawali sobie
      sprawy, że zalęgły się w nich takie stworzonka jak pachnica dębowa.
      Doszło do tego, bo nikt o tym nie poinformował tej firmy
      .”

      W komentarzu zamieszczonym pod moim artykułem (w którym cytuję
      fragment Pana wypowiedzi) napisał Pan: „Autor manipuluje
      wypowiedzią rzecznika dla własnych potrzeb
      ” i dalej cytat z
      mojego tekstu. Ale już w zdaniu poniżej pisze Pan: „Pytanie
      osoby, która kontaktowała się ze mną telefonicznie przez stworzeniem
      artykułu...itd


      Ja się z Panem nie kontaktowałem, więc zapewne ma Pan na myśli
      Redaktora GW ?!

      2.
      Pisze Pan:
      Na wycięcie drzew wydane zostały zezwolenia i wycięcie ich
      odbyły się zgodnie z prawem. Zleceniobiorca nie wiedział natomiast,
      ze zamieszkuje tam Osmoderma eremita, co jest stwierdzonym faktem
      .”

      Odpowiem tak: otrzymałem legalnie zezwolenie na prowadzenie pojazdów
      samochodowych. Czy mogę się tłumaczyć, że nie wiedziałem np. że nie
      można w czasie jazdy rozmawiać przez komórkę, bo w zezwoleniu
      (prawie jazdy) tego nie ma? Firma wykonująca profesjonalne wycinki
      drzew musi wiedzieć więcej niż zwykły Kowalski!

      A bardziej poważnie: wycięcie ponad 100 drzew, w tym wielu
      zasiedlonych przez gatunek istotny dla Wspólnoty (tzw. gatunek
      priorytetowy) spowodowało niewątpliwa szkodę w środowisku, a ta nie
      jest uwarunkowana legalnością czy nie legalnością prowadzonej
      działalności. Legalnym (zgodnie z ustawą o ochronie przyrody z 16
      kwietnia 2004 roku) było by wycięcie drzew, natomiast nielegalnym
      było zniszczenie siedliska gatunku chronionego. (pomijam fakt, że
      wycinka drzew odbywała się po 1 marca).

      3.
      Zarzuca mi Pan:
      Z całym szacunkiem mogę przypuszczać, że Autor nie zna Ustawy o
      ochronie przyrody, która powinna być dla niego elementarzem
      .”

      No cóż nikt nie jest doskonały, choć wydaje mi się, że ją
      znam....Cytuje Pan fragment art. 52 pomijąc dwa zakazy:
      11) umyślnego płoszenia i niepokojenia;
      13) przemieszczania z miejsc regularnego przebywania na inne miejsca
      .
      Zwracam uwagę, że katalog zakazów zamieszczony w przywołanym
      artykule 52 nie ogranicza tych zakazów tylko i wyłacznie do działań
      umyślnych !

      Pachnica dębowa Osmoderma eremita jest gatunkiem ujętym w
      załącznikach II i IV dyrektywy siedliskowej. Z jej umieszczenia w
      załączniku IV wynika – w świetle art 12 dyrektywy - ciążacy na
      Polsce obowiązek “podjęcia niezbędnych działań w celu zapewnienia
      zakazu niszczenia miejsc jej rozrodu i schronień
      ” na terenie
      całego kraju. Obowiązek ten jest niezależny od obowiązku wyznaczenia
      dla pachnicy obszarów Natura 2000 i zapewnienia na nich nie
      pogarszania stanu siedlisk tego gatunku (co z kolei jest
      konsekwencją faktu umieszczenia gatunku w zał. II). W świetle
      orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich,
      obowiązki wynikające z art 12 dyrektywy trzeba w szczególności
      interpretować następująco:
      - Zakazać trzeba również nieumyślnego niszczenia “miejsc rozrodu
      i schronień gatunków chronionych
      ”. Wyraźnie podkreślane jest
      (por. np. Wyroki C-98/03, C-6/04, publikacja “ECJ RULING ... str
      43”), że zakaz “niszczenia miejsc rozrodu i schronień
      dotyczy – w przeciwieństwie do pozostałych zakazów – również działań
      nieumyślnych.

      4.
      Faktycznie w artykle 127 ustawy o ochronie przyrody mowa jest o “
      umyslności
      ", ale są przecież inne przepisy jak choćby artykuł
      181 kodeksu karnego:
      „§ 1 Kto powoduje zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym
      w znacznych rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 3
      miesięcy do lat 5.
      § 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślni
      e,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
      wolności do lat
      2.”
      A w świetle przywołanego powyżej artykułu 12 dyrektywy siedliskowej
      to było zniszczenie w świecie zwierzęcym znacznych rozmiarów!.

      Ale to już rozważania dla prawników i sądów....

      5.
      Odrębną kwestią jest odpowiedzialność zleceniodawcy, to jest ZDW w
      Olsztynie, który zataił przed wykonawcą posiadaną wiedzę,
      doprowadzając tym samym do powstania szkody w środowisku (ale to
      także zadanie nie dla nas, lecz policji i prokuratury).
      6.
      Pisze Pan:
      Poglądy Autora mówiące o upadku polskiego prawa i szerzącej się
      bezkarności są, daleko wysuniętą, wręcz utopijną hipotezą


      Moje rozważania odnosiły się nie do całości prawa tylko do prawa
      dotyczącego ochrony środowiska. I nie jest to utopia, lecz fakt, na
      który Państwowa Rada Ochrony Przyrody (ciało doradcze ministra
      środowiska) zwróciła uwagę w maju 2007 r. w
      dokumencie: „Najważniejsze problemy ochrony przyrody w Polsce”:
      Niewielki stopień egzekwowania przepisów karnych. Zwalczanie
      przestępczości związanej z ochroną przyrody jest dość skomplikowane,
      ze względu na złożoność przepisów polskich i unijnych oraz
      konieczność posiłkowania się ekspertyzami przyrodniczymi. Jako że
      nie ma prokuratorów specjalizujących się w tej dziedzinie, sprawy
      karne dotyczące niszczenia cennych siedlisk przyrodniczych,
      stanowisk gatunków chronionych lub obszarów chronionych są często
      umarzane (bywa, że wbrew oczywistej winie i dużej szkodliwości
      czynu) przez prokuratury lub sądy. Jedną z przyczyn jest także
      swobodna interpretacja terminu „istotna szkoda przyrodnicza
      ”.

      Z wyrazami szacunku

      Krzysztof A. Worobiec
      Prezes Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego
      Mazur „Sadyba”

      Ps.
      Napisał Pan:
      Zamiast poszukiwać winnych Autor powinien szukać odpowiedzi na
      pytanie, co zrobić, żeby zmienić zapisy Ustawy z dnia 16 kwietnia
      2004 r
      .”

      Też uważamy, że przepisy te są mało precyzyjne, dlatego liczymy na
      wsparcie Policji w tych dążeniach i proszę traktować nas jak
      sojuszników, bo naszym głównym celem jest zmiana ustawy i do tego o
      lat dążymy (osobiście 2-krotnie brałem udział w pracach sejmowej
      podkomisji zwołanej w tej sprawie).

      • rzecznikpolicji Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 06.04.10, 22:37
        Drogi Panie Krzysztofie
        Nie wiem czy to Pan jest autorem tego artykułu. Zgadzam się też, że
        być może nie jest to dobre miejsce na polemikę. Ale w końcu to
        forum dla czytelników, a my nie mamy nic do ukrycia. Ustosunkowałem
        się do tego, w jaki sposób sparafrazowana została moja wypowiedź. I
        nie zgadzam się z obraniem innego kontekstu niż miałem na myśli.
        Chce, żeby wiedział Pan jedno- jako Policja j zawsze jesteśmy
        przeciwni łamaniu prawa i będziemy je ścigać zgodnie z posiadanymi
        uprawnieniami. Również w tym przypadku. Jednak jak sam Pan przyznał
        art. 127 Ustawy o ochronie przyrody mówi o umyślności. Porównywanie
        tego z nietrzeźwym kierowcą jest daleko posuniętą nadinterpretacją.
        Ale do rzeczy. Treść art. 181 kodeksu karnego jest nam znana i
        dlatego w tej sprawie prowadzone jest postępowanie właśnie w tym
        kierunku, ale o tym nikt nie napisał. Nie bagatelizujemy żadnych
        przypadków łamania prawa, dlatego dalej zajmujemy się ta sprawą.
        Pierwsze zawiadomienie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w
        Olsztynie dotyczyło wykroczenia umyślnego niszczenia siedlisk
        pachnicy dębowej i tak jak pisałem umyślności tej nie stwierdzono.
        Nie wynikało to z naszej niechęci do przyrody, ale z faktów i
        materiału dowodowego. Nie jesteśmy Państwa przeciwnikami i dlatego
        prosimy o to, aby nasze wypowiedzi w tych kwestiach były
        przedstawiane w rzetelny sposób.
        Pozdrawiam.
        Robert Koniuszy
        oficer prasowy
        Komendy Powiatowej Policji
        w Bartoszycach
        • Gość: obserwer Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.04.10, 23:32
          No Worobiec!
          Leżycie i kwiczycie towarzyszu
      • nereus1 Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 06.04.10, 22:38
        A po co nam Bartoszyce. To jest forum dla miasta i pow. Olsztyn. Kto
        administruje drogi które prowadzą z Olsztyna?
      • Gość: kasia Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.147.115.64.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.04.10, 23:33
        Panie Worobiec. Czy nie lepiej zająć się już wnukami?
        Chce Pan powstrzymać nieunikniony postęp cywilizacyjny?
        Jeżeli koniecznie chce się Pan przekonać, jak można robić to wszystko w zgodzie
        z istniejącymi uwarunkowaniami, niech się Pan kopnie konfrontacyjnie do paru
        krajów położonych na zachód od Odry. Po co to palenie gumy w jednym miejscu,
        skoro ani nie jest ono ani adekwatne do podnoszonego problemu, ani też niczego
        nie rozwiązuje poza usilnym dążeniem do budowy skansenu na całym terenie Warmii
        i Mazur. Myślę, że stać Pana na bardziej poważne podejście do problemu w
        korelacji własnej wiedzy, doświadczeń i uwarunkowań w istniejącej obiektywnie
        sytuacji. O trochę pokory proszę nawet w szermowaniu cytowanymi artykułami czy
        paragrafami obowiązującego prawa. Jeżeli właściciel terenu uzyskał wszelkie
        wymagane dokumenty i zezwolenia dotyczące zamierzanej inwestycji, działa po
        prostu zgodnie z obowiązującym prawem. Uderza Pan po prostu nie w te struny,
        albo też niczego nie chce Pan zrozumieć. Jest jeszcze trzecie wyjście - pogubił
        się Pan w tym wszystkim nie widząc nawet rzucanej tratwy ratowniczej. Nie
        wszyscy są tutaj Pana wrogami, bo i po co?

        Od lat są nieustanne przymiarki do urbanistycznego zagospodarowania Lasu
        Miejskiego pod budownictwo i w tym temacie żadnego z ekogrzmotów nie słychać.
        Czy nie jest to zastanawiające?
    • Gość: Tommy Panie rzeczniku .... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.04.10, 23:02
      niech Pan lepiej nie polemizuje z "wszechwiedzącym" KW. "Polemika z
      głupotą tylko ją niepotrzebnie nobilituje". Pozdrawiam
      • nereus1 Re: Panie rzeczniku .... 06.04.10, 23:34
        Kto administruje szosy wylotowe z Olsztyna?
    • Gość: K.Worobiec Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 00:56
      Pan Robert Koniuszy oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w
      Bartoszycach


      Szanowny Panie Robercie
      Napisał Pan:
      Treść art. 181 kodeksu karnego jest nam znana i dlatego w tej
      sprawie prowadzone jest postępowanie właśnie w tym kierunku, ale o
      tym nikt nie napisał
      .”

      Ale wszyscy muszą znać kodeksu karnego i treści artykułu 181.
      Szkoda, że Policja wcześniej go nie zastosowała, bo nie byłoby tego
      całego „zamieszania”...
      Ale cieszę się z Pana deklaracji:
      Nie bagatelizujemy żadnych przypadków łamania prawa, dlatego
      dalej zajmujemy się ta sprawą”. [...] Chce, żeby wiedział Pan jedno -
      jako Policja zawsze jesteśmy przeciwni łamaniu prawa i będziemy je
      ścigać zgodnie z posiadanymi uprawnieniami. Również w tym przypadku
      .”

      Na koniec mogę tylko za Panem powtórzyć „Nie jesteśmy Państwa
      przeciwnikami


      Pozdrawiam
      Krzysztof Worobiec
    • Gość: K.Worobiec Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne aleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 01:22
      WM napisał:
      "...Łatwo skupiać się na egzekwowaniu nakazanej prawem ochrony
      biernej. Natomiast zupełnie niepopularne wśród ludzi nawołujących do
      ochrony przyrody są działania na rzecz ochrony czynnej


      Przypominam więc, że sadzenie drzew w pasie drogowym jest ustawowym
      obowiązkiem zarządców dróg, natomiast samowolne sadzenie tam drzew
      przez „ludzi nawołujących do ochrony przyrody” byłoby
      naruszeniem prawa (jak każda samowolka). Co nie znaczy, że nie są
      prowadzone próby wykonania takich nasadzeń.

      5 marca br. w Lidzbarku Warmińskim dyskutowaliśmy jak chronić aleje,
      a jednocześnie zadbać o bezpieczeństwo na drogach. Spotkanie
      zorganizowała Fundacja Zielonych Płuc Polski wspólnie ze starostą
      lidzbarskim i burmistrzem Ornety, a wzięli w nim udział m.in.:
      samorządowcy z powiatów Lidzbarskiego, minister Janusz Zaleski
      (Główny Konserwator Przyrody), Andrzej Muter (NFOŚiGW), Maria Mellin
      (RDOŚ Olsztyn) oraz członkowie Sadyby. Powstała grupa robocza
      (pierwsze spotkanie mieliśmy 25 marca w Urzędzie Marszałkowskim)
      mająca przygotować pilotażowy program korzystając z doświadczeń
      naszych sąsiadów. “Chcemy wykonywać szereg zabiegów sanitarnych,
      wybudować, gdzie należy bariery ochronne, przeprowadzić cały pakiet
      działań ekologicznych
      ” – powiedział Krzysztof Wolfram, prezes
      FZPP. Celem projekty ma być „wzorcowa aleja” – tzn. zostanie
      wybrana aleja przecinając kilka powiatów, która zostanie podana
      kompleksowej pielęgnacji, (w razie konieczności usunięte będą
      uschnięte drzewa)... i nasadzone drzewa tam gdzie ich bra
      kuje, właśnie po to by dbać o ciągłość przestrzenną i czasową alei.
      A w miejscach niebezpieczny zamiast wycinania drzew zostaną
      zainstalowane barierki energochłonne.

      Nasadzaniem drzew przydrożnych zajmuje się też dolnośląska Fundacja
      EkoRozwoju FER(z którą współpracujemy).

      • privus Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 07.04.10, 01:42
        ???

        I po co to wszystko???

        Czy nie lepiej było zacząć w tym tonie bez brykania usilnie wciskającego swój
        bezkompromisowy punkt widzenia?

        Panie Worobiec, nie ma Pan przecież 16 lat a chce Pan usilnie zbierać
        doświadczenia życiowe na poziomie szesnastolatka. Czy wymienił Pan choć jedno
        zdanie na ten temat z własnymi wnukami? W końcu oni będą żyć w spuściźnie przez
        Pana im pozostawi. Czy nie warto czasami zastanowić się nad tym, co się samemu
        robi bez względu na pierwotne intencje?
        • nereus1 Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 07.04.10, 14:24
          a kto zajmuje sie brudnymi jeziorami, czy sa do tego ekolodzy?
          • privus Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 07.04.10, 14:37
            Tych naszych krzykaczy trudno jest nawet nazwać ekologami chociaż by z tego
            względu, że raczej przypominają amatorów igrzysk z własnym udziałem. Jest wiele
            innych poważnych problemów godnych podniesienia co najmniej do rangi społecznej
            uwagi. Niestety na tym odcinku okazuję się zupełnymi analfabetami.
            • Gość: Kocur Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 21:31
              Privus!!! Dlaczego tych spraw nie podnosisz sam ?
          • Gość: Kocur Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 21:34
            Nereusie 1-szy jak Cię to wzrusza to akurat jest temat dla Ciebie.
            Zrób coś WRESZCIE !!!!
      • Gość: wm Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.olsztyn.mm.pl 07.04.10, 19:01
        Jeżeli grupie roboczej (demokracja deliberatywna?:))uda się
        doprowadzić sprawę do końca i powstanie wzorcowa aleja, bezpieczna
        również dla kierowców to będzie to pierwsza próba pozytywnego
        rozwiązania konfliktu. W naszych warunkach każde konstruktywne
        działanie jest lepsze niż liberum veto.
        Może uda się w końcu wyznaczyć w całym regionie główne szlaki
        komunikacyjne, które muszą być przebudowane i zmodernizowane, oraz
        te o mniejszym natężeniu ruchu przy których można zachować
        odpowiednio pielęgnowane aleje.
        • nereus1 Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 07.04.10, 20:58
          Po co my mamy z tymi betonowymi głowami dyskutować bo ich i tak nie przekonamy.
          Trzeba działać! Proponuję ręcznym wiertłem wywiercić dziurę w drzewie około 10
          cm, możliwie skośno z góry do dołu, potem nalać trochę kwasu solnego lub napchać
          soli. Jako pierwsze drzewa proponuję między Likusami a Gutkowem, tam już
          wszystkie drzewa były dotykane i porysowane przez TIR-y, i między Ostrzeszewm a
          Klebarkiem. Do jesieni drzewa te uschną, a w zimę mogę drogowcy je wyciąć.
          Samorządy ze sprzedaży drewna mogę remontować szosy, bo mówią że nie mają pieniędzy.
          • Gość: Kocur Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 21:28
            Przecież to jest karalne!!!
            • nereus1 Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 07.04.10, 21:49
              To jest karalne tylko wtedy gdy któś się da złapać, dletego należy to robić
              ostrożnie, najlepiej nocą. Jeszcze nie słyszałem gdyby któś niezłapany był
              karany. W Polsce przepisy są gumowe, możne je rosciągać dla własnych potrzeb!
              • nereus1 Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a 07.04.10, 21:52
                forum.gazeta.pl/forum,64,109687658,109687658,Czytelnik_Okolice_Jeziora_Krzywego_tona_w_smie_.html
                Jezioro Krzywe tonie wśmieciach, a co na ekolodzy krórzy bronią drzew przydrożnych?
      • Gość: Tinky Winky Re: Nie tolerujmy bezprawia. Chrońmy przydrożne a IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.04.10, 07:51
        A to bardzo ciekawe... Proszę wskazać konkretny przepis, z którego
        literalnego brzmienia wprost wynika obowiązek prowadzenia nasadzeń
        drzew w skrajni drogi publicznej i to dodatkowo bez zachowania
        odległości wymaganej normami technicznymi.

        Otóż takiego przepisu nie ma, bo być go nie może. Przeciwnie,
        przepisy określają w jakiej odległości mogą takie nasadzenia być
        prowadzone i jakie parametry powinna mieć droga publiczna
        określomnego rodzaju.

        Zatem dla kogo te ściemy...
    • Gość: Tinky Winky Tematy zastępcze - drzewa w skrajni nie mają szans IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.04.10, 21:55
      A ja tak czytając te wszystkie artykuły "popełnione" w ostatnim
      czasie przez niektóre "dyżurne autorytety" regionu powiem tylko tyle:

      Miejscem drzew nie jest skrajnia drogi publicznej, a wobec faktu że
      drzewa się tam znajdujące stanowią element niezwiązany z podstawową
      funkcją drogi (komunikacyjną) i uniemożliwiają modernizację dróg
      oraz dostosowanie ich do parametrów technicznych wynikających z
      obowiązujących norm (a zatem legalne wydatkowanie środków
      publicznych na ten cel) ich los jest przesądzony.

      Modernizacji infrastruktury zatrzymać się nie da, co najwyżej można
      ją nieco opóźnić, ale też nie na długo. Drzewa ze skrajni dróg
      zniknąć więc prędzej lub później muszą i zapewne znikną i to bez
      względu, czy to się komuś podoba, czy nie. Taka jest rzeczywistość i
      konieczność wynikająca z potrzeb modernizacyjnych. Świat się
      zmienia, region się zmienia (wolno, ale się zmienia) i zatrzymanie
      tego przypomina porywanie się z motyką na słońce. Oczywiście trochę
      zadymy można przy tym narobić i chyba głównie o to chodzi, bo nikt w
      głębi duszy nie wierzy, że drzewa przy drodze pozostaną. To jest
      kwestia 5 -ciu, no może 10 lat i drzewa na poboczach dróg będą tylko
      wspomnieniem. Będzie to wynikiem procesu naturalnego, co przy
      stosowaniu soli drogowej postępuje dość szybko oraz wycinania
      (szybszego lub wolniejszego). W związku z tym, że w skrajni nie
      prowadzi się nowych nasadzeń własnie z uwagi na odległości
      wynikające z norm technicznych (sadzi się drzewa w odległości ponad
      3 m jak to ma miejsce odcinkami np na DK nr 63) już niedługo drzewa
      przydrożne znikną z krajobrazu pocichu i bez emocji.

      Jak wspomniałem, epoka przydrożnych drzew dobiegła końca, podobnie
      jak nie są już aktualne cele dla których przed około 100 laty drzewa
      te właśnie w tym miejscu były sadzone. Tak proszę Państwa, one tam
      były sadzone ręką ludzką w określonym celu praktycznym, a nie po to
      żeby stanowiły element widokowy. W owych czasach drogi były bite,
      zimy srogie i snieżne, a poruszano się głównie furmanką i wierzchem.
      Nikt nie myślał o odśnieżaniu dróg (a w zasadzie duktów polnych)
      dlatego drzewa wyznaczały kierunek. Później dukty te utwardzano
      (około lat 30 - tych), ale że ruch pojazdów mechanicznych był wręcz
      symboliczny to nie było potrzeby poszerzania drogi. Wtedy nawet
      wyasfaltowane dukty były bardzo wąskie (mieścił się w zasadzie jeden
      pojazd), tak więc odległości od skrajni drogi do rosnacych drzew
      zapewniały jeszcze możliwość wygospodarowania pobocza (piesi,
      pojazdy typu furmanka, quasi pas do wyprzedzania i wymijania).
      Elementy tego rodzaju drogi można jeszcze nieraz obserować
      (miejscami na odnodze od drogi krajowej nr 58 do Karwicy)

      Z czasem (okres powojenny) stopniowo poszerzano jezdnie kosztem
      poboczy, aż do wyasfaltowania niemal na styk z drzewami. Ruch był
      jednak także niewielki w latach 60 - tych, a i normy techniczne
      inne. I taki stan rzeczy z różnych przyczyn pozostał do naszych
      czasów. Kolejne zawirowania historyczne, przemiany gospodarcze oraz
      traktowanie zawsze naszego regionu jako Polski nawet nie "B" , ale
      chyba "D" w różnego rodzaju inwestycjach sprawiły, że aktualnie mamy
      sytuację patologiczną, anachroniczną i zupełnie nieprzystającą do
      współczesnych norrm i standardów, nie tylko krajowych.

      Dopóki nie było srodków na modernizację, dopóty nie było problemu.
      Pojawienie się pieniędzy i rozpoczęcie procesu wychodzenia regionu z
      infrastrukturalnej zapaści nakreciło spiralę działań określonych
      grup interesu, których przedstawiciele upatrzyli sobie region jako
      kolonię i sezonowe daczowisko. Kwestia utrzymania skansenowego
      charakteru regionu była i jest na tyle ważna biznesowo dla
      określonych nielicznych osób, że zaczęto (także propagandowo)
      rozdmuchiwać ją, przedstawiając niemal jako zamach na żywotne
      interesy regionu. Oczywiście jest to tylko zasłona dymna i mówiąc
      gwarą młodzieżową "sciema na resorach", bo w interesie regionu
      (bynajmniej nie interesie kilkunastu najbardziej hałaśliwych
      branżowców) jest stworzenie sieci nowoczesnych połączeń
      komunikacyjnych, gdyż bez tego region zwyczajnie "umrze". Niestety,
      ale infrastruktura komunikacyjna musi spełniać określone minimalne
      standardy techniczne, aby region nie pogrążał się dalej w
      komunikacyjnym wykluczeniu (choć niektórym na tym bardzo zależy -
      głównie "osadnikom" z Warszawy).

      Drzewa przydrożne znikną zatem z krajobrazu regionu i to jest raczej
      przesądzone. Pozostaje tylko pytanie kiedy, ale czy to będzie okres
      lat kliku lub nawet kilkunastu - to tak naprawdę nie ma to już
      żadnego znaczenia. Bo dziś drzewa przy drodze tak naprawdę nikomu
      nie są potrzebne i już dawno nie jest aktualny cel, dla którego
      kiedyś ręka ludzka je tam umieściła.

      A że niektóre osoby próbują zbija ć na tym swój kapitał
      propagandowy, to już inna sprawa. Trochę to przypomina mi instytucję
      niektórych związków zawodowych, które raz na jakiś czas zwyczajnie
      muszą pokazać że są potrzebne i obecne - tak na wszelki wypadek, aby
      o nich nie zapomniano.
      • nereus1 Re: Tematy zastępcze - drzewa w skrajni nie mają 07.04.10, 22:41
        Chłopie dobrze gadasz, tylko jak wywiercisz dziurę w drzwie i nalejesz kwasu
        solnego lub napchasz soli to przyspieszy Twoje i moje marzenie.
        Tylko nie daj się złapać, ale to mało prawdopodobne. W Polsce przepisy tak
        dokłanie nie przestrzegają, chyba że kościelne i seksualne!
      • Gość: podatniczka Re: Tematy zastępcze - drzewa w skrajni nie mają IP: *.uwm.edu.pl 09.04.10, 10:09
        Bardzo smutny ten Twój punkt widzenia. Martwię się, bo pałace i
        dwory też były tu "budowane ręką ludzką w określonym celu
        praktycznym" ...
        • nereus1 Re: Tematy zastępcze - drzewa w skrajni nie mają 09.04.10, 13:24
          Drzewa przydrozne tez mialy swoj cel. Sadzono je po to by wojsko
          maszerowalo w cieniu i zrobilo dziennie wiecej km. Teraz juz wojsko
          nie maszeruje, a zabojcze drzewa nie maja dlatego juz racji bytu!
          • Gość: robi Re: Tematy zastępcze - drzewa w skrajni nie mają IP: *.olsztyn.mm.pl 11.04.10, 21:56
            Bo zwykli ludzie, turyści piesi, rowerzyści, nie potrzebują cienia.
            • Gość: taki tam Re: Tematy zastępcze - drzewa w skrajni nie mają IP: *.multimo.pl 23.04.10, 21:20
              Drogami podróżuje się także zimą. Aleje bardzo ułatwiały orientację w terenie.
              Zobaczymy kto będzie wyciągał ciężki sprzęt z rowów. Sezon trwa praktycznie 3
              miesiące. Postawą turystyki powinien być port w Szymanach i połączenia kolejowe.
              W ogóle powinna być inna wizja tranzytu przez Polskę dla tirów, kolej i jeszcze
              raz kolej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja