war-pl
11.04.10, 13:28
Oczekiwaliśmy od papieża większego współczucia, a nie suchych kondolencji. Nie
zaczął swojej homilii od słów współczucia dla narodu Polskiego, nie zmienił
kolejności pozdrawiania pielgrzymów, pozdrawiał pielgrzymów anglojęzycznych,
niemieckojęzycznych a na samym końcu Polaków. TVP też nie mogąc się doczekać
słów skierowanych do Nas przerwała na chwilę transmisję i wróciła dopiero jak
papież raczył parę słów skierować do Polaków.
Przyjaciół poznaje się w biedzie, papież nie jest przyjacielem Polski.