reklama-bolek
12.04.10, 08:59
Żałoba narodowa, płaczące tłumy...
Chylę czoła przed śmiercią. Każdą śmiercią. Codziennie giną ludzie w katastrofach. Wcale nie gorsi od polityków. Zawsze jest to ból dla ich bliskich.
Ale żadna z tych katastrof nie była tragedią narodową. Ta też nie jest.
Co ci ludzie zrobili dla naprawy prawa tak, by nie krzywdziło uczciwie pracujących ludzi?
Reaktywowałem post "Nieprzyjazne państwo" by przypomnieć co ludzie sądzą o tej sprawiedliwości.
Można wyszukać podany tytuł i przeczytać wpisy.
Że nie czas na to?
Moją tragedię ci ludzie /do niektórych odwoływałem się / mieli gdzieś. Teraz traktuję ich z taką samą obojętnością, jak oni mnie.
Jeśli kogoś oburzył taki wpis, niech zapamięta i przypomni sobie za parę tygodni, gdy opadną, w dużej części wyreżyserowane przez media emocje.