Gość: swiatowy IP: 91.104.125.* 13.06.10, 16:40 Zrobic jeden wielki ogrod z calych Warmii i Mazur i powolac 100 osobowa rade architektoniczna czuwajaca nad blokowanem inwestycji w Olsztynie! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ehh Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: 84.19.169.* 13.06.10, 16:50 rozumiem ze wg. pani redaktor skoro mamy byc miastem ogrodem to musimy zaprzestac wszelkich inwestycji ktorych przybylo w ostatnim czasie nadliczbowo i zamiast nich i budowania niezbednych drog (np. Artyleryjskiej gdzie trzeba bylo wyciac drzewa) zaczac sadzic sadzonki i drzewka, moze też jodełki żeby były na zime, byle NAJWAZNIEJSZE było miasto ogrodzik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiatowy Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: 91.104.125.* 13.06.10, 17:08 I obowiazkowo zaprzestac budowania nowych blokow . Zamiast nich stawiac drewniane chaty kryte sloma z bocianim gniazdem na kominie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiatowy Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: 91.104.125.* 13.06.10, 20:12 "Miasto Ogrod" w kraju w,ktorym jak pogoda dopisze lato trwa max.8 tygodni.Smiechu warte.I z tego prawie 180 tys.mieszkancow Olsztyna (nie liczac okolic)ma wyzyc?Zakopane i Sopot to miasteczka liczace po 30 tys.mieszkancow tak jak Ostroda czy Gizycko.W miescie o ktorym mowi sie "Dom Starcow z Akademikiem" w koncu cos sie ruszylo.Basen olimpijski,filharmonia,Artyleryjska(inwestycja warta 106mln.!),przedluzenie Sikorskiego,rozwoj UWM i moze jak ratusz nie spiepszy a Tusk nie zabierze powroca tramwaje i powstanie Park Naukowo -Technologiczny.Zadbane parki i trawniki jak najbardziej ale to nie moze przeslaniac tego ze za nascie lat Olsztyn bedzie prawdziwa aglomeracja przed ,ktora beda stawiane nowe wyzwania a jak widac z roznych powodow najczesciej osobistych nie wszystkim to pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz2010 Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier 11.07.11, 16:20 Gość portalu: swiatowy napisał(a): > I obowiazkowo zaprzestac budowania nowych blokow . Zamiast nich stawiac > drewniane chaty kryte sloma z bocianim gniazdem na kominie I po co pisać takie pierduły? W czym drzewa, kwiaty i fontanny przeszkadzają nowoczesnym budynkom? Właśnie nowoczesne rozwiazania powiązane są z pieknem współgrajacej z nimi zieleni. Przeszkadza tylko brak dobrych architektów i ludzi z wyobraźnią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.10, 17:10 Gość portalu: ehh napisał(a): > rozumiem ze wg. pani redaktor skoro mamy byc miastem ogrodem to musimy zaprzestac wszelkich inwestycji ktorych przybylo w ostatnim czasie nadliczbowo i zamiast nich i budowania niezbednych drog (np. Artyleryjskiej gdzie trzeba bylo wyciac drzewa) zaczac sadzic sadzonki i drzewka, moze też jodełki żeby były na zime, byle NAJWAZNIEJSZE było miasto ogrodzik Po co zaprzestawać inwestycji? Wystarczy zaprzestać pisania głupot. A zacząć sadzić drzewa tam, gdzie żadnych inwestycji nie będzie. I nie tracić czasu, bo drzewa rosną bardzo, bardzo długo, a chciałoby się jeszcze dożyć tego miasta-ogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antymenel Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.10, 18:04 Dla miłosników zabetonowania wszystkiego zbyt trudne jest wyobrażenie,że można budować miasta w harmonii z przyrodą i dla ludzi.Takie to betonowe umysły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janosik a może... IP: *.centertel.pl 13.06.10, 16:58 zrobić tu "Skansen durnych polityków" i na przykład co tydzień zapraszać jakąś grupkę z Urzędu Miasta lub oszołomów z Wieskiej. Rozrywka zapewniona tanim kosztem. A.. i obowiązkowo pomnik Jaszczuka i Gustka z lampkami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.10, 17:16 Nie moglibyście się, towarzyszu Światowy, wynieść na stałe na ten zmywak do Detroit? A przynajmniej do Warszawy? Tam betonują na potęgę, będziecie się czuć wielkomiejsko. A tutaj my, wsiowe olsztyńskie tłumoki, będziemy budować miasto dla ludzi, zgodnie z zasadami przyjętymi w cywilizowanych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz2010 Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier 11.07.11, 18:32 Gość portalu: Gość portalu napisał(a): A przynajmniej do Warszawy? Tam betonują na potęgę, A właśnie w Warszawie i Katowicach sadzą teraz o wiele więcej drzew niz wycinają. Uczciwie, nie w betonowych donicach. Wcześniej niz w Olsztynie zauważyli do mczego prowadzi zubozanie miasta o zieleń. Trzeba byc naprawdę ograniczonym kmiotkiem, by nie doceniać roli zieleni w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze 13.06.10, 17:16 Czy to jest oaza przygłupów? Przecież na miasto-ogród trzeba zarobić, bo utrzymanie ogrodu kosztuje! Więc, najpierw oferty inwestycyjne (w tym tereny przygotowane dla inwestorów z drogą, prądem i kanalizacją - jak w Hiszpanii), ostra promocja (jest okazja, bo kryzys!), miejsca pracy, a jak miasto się dorobi, to "ogród" sam powstanie. Tym bardziej, że może do pracy przyjadą ludzie wykształceni, z pewnymi wymaganiami estetycznymi i nadadzą właściwy kierunek rozwoju temu umysłowemu reliktowi PRL.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szafot Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.10, 18:02 Tak, Ewuniu nasadzą i wyrośnie. Żeby sadzić trzeba najpierw wyrżnąć, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antymenel Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.10, 18:07 Trzeba zacząć od kompleksowej wymiany wszystkich ratuszowych.Z dotychczasowymi niczego pozytywnego nie da się zrobić. Zresztą o czym mówić? Żyjemy w mieście gdzie od lat nie można uruchomić zwyczajnej fontanny.Takie dziady.... Odpowiedz Link Zgłoś
kacprzycki Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier 13.06.10, 18:09 Olsztyn może być lepszy od Zakopanego i Sopotu razem wziętych – tylko władza musi wreszcie przejrzeć na oczy i zamiast utrudniać i szukać powodów dla których czegoś nie robić – pomyśleć dlaczego warto coś zrobić! Każdego dnia tracimy swoją szansę – zalewamy betonem/asfaltem miasto a nie pozostawia się nawet odrobiny miejsca na wypoczynek. więcej na potwierdzenie tezy na blogu krzysztof.kacprzycki.pl/? p=560 Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier 13.06.10, 19:25 1. władza nie przejrzy na oczy, bo nie ma w tym żadnego interesu 2. władza chce "być przy władzy", żeby żyć za nasze podatki 3. obywatele Olsztyna są za mało rozgarnięci (przepraszam,nie chcę nikogo urazić), żeby zmienić władze - zawsze głosują jak stado baranów na znane nazwisko, nawet, kiedy warszawka przyśle kandydatów 4. władza chce mieć monopol właśnie na władzę, dlatego nie chce nowych ludzi,nowych inwestycji. A poza tym - popatrzmy, co się dzieje w Olsztynie: 1. miasteczko z turystycznymi ambicjami,do zwiedzenia w ciągu 1 dnia 2. miasteczko, w którym ciągle planuje się jakieś inwestycje - pytanie dla kogo? 3.miasteczko, które nie jest żadnym węzłem komunikacyjnym, na uboczu, a tu: obwodnice będą budowane! Po co nam obwodnice (no, chyba, żeby turyści omijali Olsztyn), bo drogi z Olsztyna prawie nigdzie nie prowadzą. Brak dobrej drogi w kierunku Wlk. Jezior (dziękuję PO!),brak dobrego dojazdu do Olsztynka, droga do Bezled też będzie bez sensu, bo Elbląg machnął drogę do Gronowa, a na końcu- planuje się lotnisko na zadupiu w krzakach. I dla kogo to wszystko??? 4. miasteczko, dla którego władzom brakuje wizji - jaki ma być Olsztyn za 20-30 lat, ilu będzie miał mieszkańców???? 5. ale za to miasteczko, w którym żrą się wszyscy ze wszystkimi,a koniec będzie smutny - jeno pustostany zarośnięte krzaczkami jak Casablanca na koniec zostaną, a ostatni mieszkaniec będzie dogorywał w tramwaju...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.10, 18:12 Gość portalu: szafot napisał(a): > Żeby sadzić trzeba najpierw wyrżnąć, nieprawdaż? W ratuszu - prawdaż. Co do drzew - nie potrzeba. Nowe można sadzić obok już rosnących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.10, 18:43 Z lekka zadziwiony jestem. Czytamy,że władzy brakuje wiary itp itd, że prezydent to i tamto. A daleczo, nie jest napisane, iż Rytczak to i tamto? Jak chłopak sypał nierealnymi pomysłami to gazeta piała peany, jak nie wychodzi, to winny prezydent i ratusz. A może jeno dyrektor Rytczak ma słomiany zapał i działa pod publikę, która jak widać poznaje się na jego pozorowanej promocji, takiej jak już słynny na cały kraj koncert, nie mniej słynnego, zespołu Fun Lovin' Criminals. Tylko czemu znowu z nas się śmieją? Prezydent został omamiony, a jego winy w braku działania (albo działania specyficznego) Rytczaka nie ma żadnej! Odpowiedz Link Zgłoś
ot48 Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier 13.06.10, 19:38 Z próżnego i Salomon nie naleje!!! Bez pieniędzy niewiele można zrobić. Chęci nie wystarczą. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz2010 Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier 11.07.11, 18:37 Rytczak dobrze myślał. Tyle, ze nie ma mocy wykonawczej. Betonowogłowi mają niestety więcej mozliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 19:24 a może najpierw redakcja sięgnęłaby do historii i poczytała co to jest teoria "miasta-ogrodu", ze miasta bankrutowały wprowadzając ja w rzeczywistość, ze jest to mało realne.... ratuszowym mądrym głowom też proponuję taką lekturę, zanim będą rzucać hasłami "miasto-ogrod", albo niech podadzą konkretną definicję co przez to ma się rozumieć. Bo łatwo jest rzucić jakieś hasło, a później trudno jest cokolwiek pod to podpiąć... a teoria miasta-ogrodu w niczym nie zagradza nowym inwestycjom- tylko pytanie czy chcemy być właśnie sypialnianym miastem-ogrodem dla dużego miasta (Ostródy???)... dla zapalonych ekologów- czytajcie a później krytykujcie inwestycje...albo proponujcie jakieś alternatywne rozwiązania- bo muczy ta krowa, która najmniej mleka daje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygzak Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.10, 19:31 Problemem jest zwykłe niedouczenie. Nie można winić dyr.Macieja Rytczaka za to, że miasto, które w końcu przyjęło na siebie jego propozycję realizuje prawie wszystkie inwestycje zupełnie na odwrót. Ale mam wrażenie, że i sam dział promocji robi przede wszystkim za mało aby tą wizję zrozumieli sami mieszkańcy. Wystarczy przeczytać pierwsze posty tego wątku aby zobaczyć, że nawet wśród osób, które niby coś o świecie wiedzą panuje błędne przekonanie o tym że "miasto ogród" jest pojęciem nienowoczesnym, wręcz wstecznym! Szokujące to wnioski, skoro wystarczy przejechać się po cywilizowanej Europie aby załapać, że betoniarki i walce nie zbudują dla nas lepszego świata. Myślenie z lat 70'tych opierające rozwój na komunikacji indywidualnej - najdroższej i najmniej wydajnej ze wszystkich jest u nas nadal powszechne. Żal dupę ściska kiedy słyszę teksty o tym, że koncepcja Rytczaka blokuje rozwój! Blokowaniem rozwoju nazwałbym właśnie idiotyczne wyrzucanie pieniędzy w asfalt. Gdyby mieszkańcy zorientowali się ile pieniędy każdy z nich wydaje na pensje lobby drogowego może by zrozumieli, że są stali się zwykłymi niewolnikami - tak jak USA trzy dekady temu. Jak ktoś się nie szanuje to go inni też nie szanują - tak jest właśnie z naszym miastem gwałconym regularnie przez kolejnych delikwentów wedzących najlepiej, a przy okazi robiących na tym kasiorę. Nie przeszkadza nam, że np. urzędnicy bez żenady wpisują w Studium zamiar budowy trasy NDP - symbolu upadku zdrowego rozsądku, to samo z projektem przebudowy ul.Sybiraków. Ciekawe dlaczego nie pojawiają się głosy, że te pieniądze (skądinąd olbrzymie) lepiej byłoby wydać na coś pożytecznego, i zaprzestać marnowanie terenu na coś co nigdy nie powstanie. Za parę lat będziemy mieli całą gamę nowych dróg, które ani na jotę nie zmniejszą korków, ale nie będziemy mieli też Olsztyna, tego Olsztyna który jest wartością samą w sobie, kojarzoną z jego położeniem i cieawym układem przestrzennym - dlaczego? - bo to nie działa w ten sposób! Tysiąckrote powtarzane, że budowa arterii wewnątrz miasta nic nie daje trafia grochem o ścianę. Tysiąckrotne powtarzanie, że to iż czegoś nie rozumiemy nie oznacza że to nie ma żadnej wrtości - to samo. Dalej będziemy ślinić się na widok nowej wersji Land Rovera, siedmiopasmowych autostrad i willi nad jeziorem. Tyle tylko, że to jak ślinienie się do plakatu z Marylin Monroe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak wkurzon Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: *.uwm.edu.pl 14.06.10, 07:15 Nareszcie jakiś sensywny głos... szkoda tylko, że jest wołaniem na puszczy..... Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.jurgielewicz Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier 14.06.10, 22:42 Zgadzam się z tymi uwagami. Jednak nie są to przypadłości lokalne. Bezrefleksyjny pęd do tego by "szybciej i mocniej" jest bolączką naszej cywilizacji. Symptomem tej choroby jest chociażby widok z ulic każdego miasta, także Olsztyna. Codziennie rano widzę tabuny ludzi jadące do pracy. Zazwyczaj przypada jeden człowiek na jeden pojazd. Każde auto to dodatkowa porcja smrodu i hałasu. Rozrastające się arterie komunikacyjne szatkują perspektywę. Nawet architektura traci sens, bo jest obserwowana z żabiej perspektywy wąskiego chodnika. Miasta są naroślami na drogach. Mam nadzieję, że Olsztyn okaże się miejscem wystarczająco zacofanym, by nie ulec wątpliwym i nieświeżym już urokom industrializmu. Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz2010 Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier 11.07.11, 18:45 No właśnie. Betonogłowi wyraźnie wyobrażają sobie miasto ogród jako działkę z altanką. Trzeba mieć naprawdę zakuty łeb, by nie móc wyobrazić sobie miasta nowoczesnego, z współczesną, nowoczesną archtekturą wkomponowaną w zieleń. Co ciekawsze, w wizualizacjach zawsze jest mnóstwo zieleni, by obiekty wyglądały piękniej. Dopiero realizatorzy "obcinają" to jako niepotrzebną dekorację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cugyz Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.10, 19:39 Zieleń na betonie - też jest możliwa tinyurl.com/33a7zn4 Ale zacząć najlepiej od najprostszego. Może jakiś miejski zadbany ogród, z częścią pod szkłem (na zimę)-to może być połączone z galerią handlową, aby nie przepłacać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: low Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.olsztyn.mm.pl 13.06.10, 20:03 Zgadzam się z ogólnym wydźwiękiem artykułu. Inwestycje można spokojnie realizować bez bezmyślnego niszczenia wszystkiego dookoła. Po pierwsze inwestycje należy konsultować. Nasza władza dopiero tego się uczy, dlatego większość inwestycji obecnie przeprowadzanych jest nie do końca przemyślanych. W czym na przykład przeszkodziłoby przeprowadzenie wycinki na Wojska Polskiego poza okresem lęgowym ptaków? Gdyby zrobić to odpowiednio wcześnie - w niczym. Samo niedopatrzenie kwestii wiaduktu powoduje o wiele większe opóźnienia. W jaki sposób zrobienie aleji drzew (aleja - tak się nazywa W. Polskiego) przeszkociłoby w ściągnięciu inwestorów? W żaden sposób. W jaki sposób należyte uporządkowanie terenu po wycince przy Alfie wpłynęłoby negatywnie na rozwój nowoczesnego Olsztyna? W żaden sposób. A tak bezmyślne betonowanie, bez pytania opinii lub z iluzorycznymi konsultacjami w sprawie placów w mieście, basenu, tramwaju, poszerzania ulic tam, gdzie nie ma takiej potrzeby i bez usprawniania ruchu tam, gdzie taka potrzeba by istniała. To jest rzeczywisty problem. Wszystkie inwestycje można zrealizować byleby z głową. Wtedy i więcej inwestorów będzie, wtedy też będzie więcej osób chcących mieszkać w Olsztynie, również młodych i wyksztaconych, którzy chcą móc gdzie spędzać czas ambitnie i nieambitnie, aktywnie i biernie, takich, których dzieci będą mogły się bawić i będzie ku temu miejsce. Betonowa pustynia nie jest takim miejscem. Być może miasto-ogród byłby urzeczywistnieniem takiej wizji (której koncepcji nie znam jednak dokładnie)? Może miejski ogrodnik powinien wykazać chociaż jakąkolwiek aktgywność? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukas Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.10, 20:07 Trochę wiedzy książkowej o idei miasta ogrodu, bo widzę, że dużo osób dalej nie łapie. W mieście ogrodzie przypadałoby więc ponad 35m2 zieleni publicznej na mieszkańca, a blisko 200 m2 na dom. Koncepcja Howarda opiera się na zasadzie przenikania miasta siecią powiązanych z sobą terenów zielonych o różnych rodzajach użytkowania, łatwo dostępnych dla mieszkańców.(ORŁOWSKI 1975 s. 27) Miasto ogród, według definicji Howarda, nie miało być przedmieściem, ale jego antytezą, nie miejscem ucieczki z miasta, ale zintegrowaną jednostką wydajnego, zdrowego i przyjemnego życia ludzkiego. Idea nie burzyła tradycyjnych wyobrażeń o zamieszkaniu, jednocześnie uzewnętrzniała zalety ekonomiczne i klimatyczne zamieszkania poza zwartą strukturą miejską. Uzyskała wielką popularność i licznych naśladowców w Anglii, Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Francji, a nawet w Polsce. Chociaż w wielu przypadkach doprowadziła do strat w środowisku przyrodniczym, otworzyła jednocześnie nowy rozdział budowy miast, w którym wyróżniamy dziś systemy jednostek osadniczych, zwane aglomeracjami miejskimi. (CHMIELEWSKI 2004 s. 62); Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier 13.06.10, 22:04 "..Idea....jednocześnie uzewnętrzniała zalety ekonomiczne i klimatyczne zamieszkania poza zwartą strukturą miejską.." - że co? Zalety ekonomiczne? Chodzi o bezrobocie? Poza zwartą strukturą miejską? Znaczy się - rozwalić istniejącą strukturę, czy tak "rozsmarować" Olsztyn, że droga do pracy będzie dłuższa, niż w W-wie? Ja doceniam "koncepcje", ale najbardziej lubię realistyczne. Chcę pracy, a więc inwestorów, chcę konkretnych wizji, co będzie z miastem za 30 lat. A "przenikanie miasta siecią terenów zielonych" można realizować przy okazji - jeśli ma się architektów i ludzi z wyobraźnią. I nie potrzeba do tego żadnych idei, tylko rozsądku i dobrego smaku - a przede wszystkim - planów zagospodarowania przestrzennego (są takie?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oby Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.10, 22:15 nie chcemy zrozumieć, oj nie chcemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot z wm.pl Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.10, 21:37 Tak się zastanawiam, co to właściwie ma być to Miasto-Ogród? Może Redakcja przedstawi jakąś koncepcję tego czegoś? Na czym ma to polegać? Czy określenie Ogród równoznaczne jest określeniu Park? Bo ogród może być także warzywny:-)Biorąc pod uwagę ilość hektarów ogródków działkowych na terenie miasta to już chyba jesteśmy takim Miastem-Ogrodem...warzywnym :-). Z drugiej strony ogrody mogą być różne. Uporządkowane i dzikie. I takich dzikich miejsc mamy trochę w Olsztynie.O co więc w tym sloganie chodzi? I jeszcze jedna uwaga. Odnoszę wrażenie, że zwolennicy tej nieokreślonej propozycji Ogrodu chyba nie mieszkają w Olsztynie. Ja mieszkam na Nagórkach. Jak wyjdę na balkon to mam w zasięgu wzroku ok. 30 różnego rodzaju drzew i innych nasadzeń. Wszystko pięknie wyrośnięte.No tak ale to wszystko powstało za czasów "parszywego PRLu". Jazgot ptaków bywa czasami nie do zniesienia. Wychodzi na to , że będąc mieszkańcem Olsztyna mieszkam w Ogrodzie:-)Mam 200 metrów do kompleksu leśnego, bo chyba tak to można nazwać pod wieżą TV. Idąc kawałek dalej mam las nad Jeziorem Skanda. W druga stronę mam kilkanaście hektarów pól i łąk z dzikimi krzaczorami( od Barcza w kierunku Sikorskiego tzw. Jar).Teraz jadąc w kierunku Centrum powiedzmy Krasickiego po prawej stronie mijam kilkanaście hektarów działek ogrodniczych i Osiedle Mazurskie zwane kiedyś Kolonią, która jest takim mini miastem -ogrodem. Skręcam w Pstrowskiego i po lewej mam ul Metalową na której zapleczu jest spory Park z pięknymi, szlachetnymi drzewami o iście imponujących rozmiarach. Mijam skrzyżowanie z Dworcową, która ma też dużo nasadzeń aż do Żołnierskiej( "Park" przy Szpitalu Dziecięcym) i jadę Pstrowskiego w kierunku Sikorskiego a po prawej mam coś, co przy odrobinie wysiłku może zostać pieknym mini Parkiem, bo drzew rośnie tam mnóstwo. Po lewj osiedle z ulicą Lotników, które też jest mini miasteczkiem- ogrodem. Mijam skrzyżowanie z Sikorskiego jadę 100metrów i po lewej na skrzyzowaniu z Kościuszki mam "ulicę" Grzegorzewskiej? nad Łyną. Super, wiekowe nasadzenia. Jadę dalej Niepodległości i po lewj mam dolinę Łyny.....itd.Może w końcu ktoś się rozejrzy po naszym Olsztynie. Może już jesteśmy tym mitycznym Miastem-Ogrodem? Wolna republika Warmii I Mazur! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.10, 22:37 A po co ten cały wydział promocji? I tak nic z tego nie wynika. Wszystkie działania przechodzą przez pośredników.Po co łożyć na pensje tylu pracowników przez cały rok.Jeden etat to max. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodak Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 22:40 To prawda co napisano w artykule. My ciągle nie mamy dobrego prezydenta miasta. Obecny Grzymowicz, walczący o następną prezydenturę, jest tylko wielkim graczem i populistą. Podobnie się teraz dzieje na uniwersytecie. Nic samo nie przyjdzie, nikt nam nie pomoże, my mieszkańcy musimy sami dobrze zorganizować przyszłość naszego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygzak Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.10, 22:52 W sumie rozumiem, że większość obserwatorów dosłownie traktuje to hasło, bo faktycznie zabrakło elementu edukacji - nie wszyscy muszą przecież jeździć po świecie i czytać Gehl'a. No więc właśnie, może ja postaram się wyjaśnić krótko jak we współczesnej urbanistyce wyraża się pojęcie Hovarda, które od czasów XIX wieku troszkę jednak ewoluowało. Idee miasta ogrodu można silnie uprościć do słów takich jak zrównoważenie, współodpowiedzialność i logika konsekwencji. Przede wszystkim odrzucić należy dosłowne pojmowanie tego hasła - zieleń jest jego ważnym elementem ale stanowi jedynie składnię, i jest swoistą grą słów - spójrzmy na ogród nie jak na warzywniak ale jak na organizm, w którym przerost jednej z form odbywa się kosztem innych, a najlepsze efekty wprowadza zróżnicowanie, konsekwencja, pielęgnowanie organizmów słabych ale istotnych oraz mądre planowanie - wówczas ogród jest odporny na bodźce zewnętrzne - miasto to ogród. Co w takim razie promuje idea New Urbanism (która jest ewolucją idei Hovarda, uzupełnioną o wzmocnienie elementu przestrzeni publicznej)? 1. W sferze komunikacji - jednej z najistotniejszych dla miasta mówi o wprowadzeniu szerokiej oferty poruszania się, oraz wspieraniu tych sposobów komunikacji które są dla miasta najlepsze, choć wymagają większego wysiłku (chodzi o zrównoważenie plusów i minusów oferty) - co za tym idzie - silny nacisk na nowoczesną komunikację publiczną (wolę swojego sunącego po cichych torach Siemensa za 10mln niż limuzynę Mercedesa za 0.5mln bo 1.jest tańszy, 2.szybszy, 3.czystszy, 4. efektywniejszy, ale wymaga ode mnie lepszego planowania i zmiany przyzwyczajeń). Z punktu widzenia miasta - lepiej i taniej jest aby ludzie poruszali się rowerami, na piechotę czy tramwajem - należy to im umożliwić. Konsekwencją tego powinno być więc przemyślenie zadań budżetowych, które obecnie marginalizują wszystkie środki transportu, względem samochodu (zwróćmy uwagę, że nawet miejski projekt tramwaju zawiera w znacznym procencie tak naprawdę inwestycje drogowe!). 2. Sfera przestrzeni publicznej - to także szanowanie przestrzeni miasta oraz wzmacnianie życia miejskiego poprzez zwiększenie jej przyjazności - służą do tego świetnie zaprojektowane ciągi piesze, których kluczowymi elementami są place miejskie o zróżnicowanych funkcjach. Ponadto parki i tereny rekreacji, powiązane ze sobą tak aby przeplatać się z ciągami pieszo-rowerowymi. Aby takie przestrzenie były przyjazne (a więc aby działały) muszą być bezpieczne - nie tylko jeśli chodzi o bezpieczeństwo w sensie kryminogenności, ale także takie elementy jak słuch, estetyka i piękno. 3. Struktura miejska – powinna być spójna i klarowna. Oznacza to przede wszystkim wzmocnienie wartości zabudowy poprzez jej uporządkowanie i powrót do urbanistyki przedmodernistycznej (oczywiście z korektami) która przywraca potrzebę istnienia archetypów np.pierzei, placu, chodnika, oraz regulacji jeśli chodzi o skalę i charakter zabudowy. Innymi słowy, nie można robić takich błędów jakich dokonano na osiedlu Jaroty – ten model się nie sprawdził – sypialnia jest dziś źródłem problemów, choć miała być lekarstwem i należy z tego wyciągnąć konsekwencje. Głównie chodzi tu o wprowadzenie gigantycznych odległości, i zniszczenie naturalnej skali człowieka – krótko mówiąc – Manhattan jest bliżej skali człowieka niż Jaroty – bo szanuje jego nogi! Poza tym rozproszenie zabudowy powoduje gigantyczne problemy z całą infrastrukturą – po prostu jej budowa staje się nieopłacalna. Budowanie osiedli takich jak to przy ul.Złotej, Srebrnej – ok., pod warunkiem, że jego mieszkańcy są gotowi ponieść konsekwencje budowy tak odległej infrastruktury . 4. Mieszkańcy stanowią miasto i mają prawo do współodpowiedzialności za jego losy. Idea miasta ogrodu zakłada stworzenie się społeczności lokalnej, która rozumie mechanizmy zachodzące w danym obszarze i kontroluje poczynania władz. To znaczy – zasięg działania obywateli nie kończy się na własnej wycieraczce – mogą realnie ingerować w interesy miasta, tak jak miasto może ingerować w to co wyrabia w nim obywatel. Np. ludzie mają prawo domagać się korekty pomysłów urzędników (pod warunkiem racjonalnego uzasadnienia) ale i sami mają obowiązki, np. aby nie oszpecać miasta (choćby sprawa szmat reklamowych, czy koszmarnej architektury). Najlepiej jeśli te mechanizmy są wynikiem pewnej kultury miejskiej a niekoniecznie narzuconym sztucznie prawem. 5. Urozmaicanie oferty miasta, rewitalizacja i uwypuklenie jego cech ponadprzeciętnych: Wzmocnienie więzi społecznych (pkt.4) uwarunkowane jest z identyfikowaniem się z miejscem zamieszkania. Nic tak nie wzmacnia tych więzi jak poczucie wspólnej historii, lub możliwość wyróżnienia się. Taką okazję daje zwykle niepowtarzalna historia miasta. Dlatego ochrona dziedzictwa jest istotnym elementem współczesnej urbanistyki, na którego kanwie wyrasta poczucie współodpowiedzialności. Zrozumienie, że czasem mała roślinka może zmienić przebieg autostrady jest niezwykle trudnym etapem w rozwoju świadomości. Jest jednak kluczowa – bo w momencie tej „przemiany” mieszkańcy miasta z oczekujących konsumentów stają się aktywnymi założycielami – a to na dłuższą metę przynosi nieporównywalnie większe korzyści, także materialne. Takiej „zahartowanej” społeczności nie da się po prostu ignorować. 6. Nowoczesne technologie. Spawa jest chyba jasna, ale należy wspomnieć, że to określenie niekoniecznie przez wszystkich rozumiane jest tak samo. Dla jednych nowoczesnością jest kilkupasmowa estakada dla samochodów, a dla innych bardziej skomputeryzowany system tramwajowy. Trudno tu się spierać, natomiast myślę, że Olsztynowi jako miastu bliżej do rozwiązań niemieckich i skandynawskich, niż arabsko - amerykańskich (choć i oni się już z tego wycofują). 7, 8, 9…jest jeszcze wiele zagadnień, ale ogólnie odsyłam do lektur, na początek dość prosta: tiny.pl/htk22 pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak wkurzon mądrego miło poczytać IP: *.uwm.edu.pl 14.06.10, 07:24 Wreszcie coś konkretnego, na temat i sensownie. Szkoda, że takich tekstów Gazeta nie drukuje :(. Na Forum niewielu zajrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bismarck Słuchajcie Polaczki. Historia dała wam do gospodar IP: *.chello.pl 13.06.10, 23:23 owania piękne miasto Olsztyn. Zamiast o rozwoju miasta rozmawiać kategoriami ekonomicznymi, snujecie "wizje". Wygląda na to, że lokalni "politycy" nie rozumieją podstawowych pojęć ekonomicznych. Żaden dobrobyt nie został stworzony poprzez "wizje". Przykład? Komunizm etc. Proszę wszystkich życiowych nieudaczników, którzy są u włądzy, aby pozwolili na Warmii i Mazurach normalnie korzystać z przywilejów wolności gospodarczych gwarantowanych przez UE. UE daje niemałe pieniądze na infrastrukturę. Jeżeli tego nie wykorzystacie tkwiąc w "wizjach" stracicie unikalną szansę rozwoju dla tej Ziemi. Czy czekacie Polaczki na Niemców, aby posprzątali po waszych "wizjach"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygzak Re: Słuchajcie Polaczki. Historia dała wam do gos IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.06.10, 23:51 @ Bismarck Mylisz urbanistykę z polityką. Nie ty pierwszy. Brak pracy jest efektem nieudacznictwa olsztyniaków, którzy są albo przywyczajeni, że karmi ich znienawidzona warszawka albo ogranicza ich korupcja wynikająca z obojętności i znieczulicy mieszkańców. Tymczasem Ty myślisz, że budowa jakiejś drogi coś zmieni w tej kwestii? Nie ma to wiele wspólnego ze schematem rozwoju miasta i te sprawy powinno się traktować rozdzielnie (co nie znaczy że nie mają na siebie bezpośredniego wpływu). Jak chcesz mieć receptę na wszystko to idź do wróżki. > przywilejów wolności gospodarczych gwarantowanych przez UE. UE daje niemałe pieniądze na infrastrukturę. Jeżeli tego nie wykorzystacie tkwiąc w "wizjach" stracicie unikalną szansę rozwoju dla tej Ziemi Typowe pie...lo. Właśnie brak wizji jest bolączką. A Ty tu chcesz wprowadzić drugie NRD. Wywalać miliony tylko po to żeby odchaczyć grafik. Możesz wtopić tu nawet 100x więcej forsy i dalej będą chcieli więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiatowy Re: Słuchajcie Polaczki. Historia dała wam do gos IP: 91.104.125.* 14.06.10, 00:18 Zygzak kogo karmi warszawka?Olsztyn?Od kiedy?Warszawke odbudowawala cala Polska .W Olsztynie i na Warmii i Mazurach po wojnie rozbierano zabytkowe kamienice pobudowane przez Niemcow i wywozono cegly na odbudowe warszawki.Warszawa moze co najwyzej karmic Zyrardow,Otwock,Pruszkow i inne miejscowosci tego typu na Mazowszu a nie Olsztyn oddalony od niej 220 km.do ,ktorego przyjezdzaja wlasnie ludzie po prace z pobliskich miasteczek i wsi.Bismarck napisalal prawde!.Wasze wizje "Miasta Ogrodu"sa dobre na Mragowo,Gizycko czy Mikolajki . P.S.Zlodziejska i zachlanna warszawka powinna byc zdecentralizowana a urzedy rozsiane po wszystkich miastach Polski tak jak ma to miejsce w cywilizowanej Europie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiatowy Re: Słuchajcie Polaczki. Historia dała wam do gos IP: 91.104.125.* 13.06.10, 23:56 Cala prawda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot z wm.pl Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.10, 00:10 No bardzo pięknie zygzak. Ładnie to przedstawiłeś. Moje wnioski z tej lektury są nastepujące: 1.Nazwa Miasto-Ogród jest całkowicie myląca dla przeciętnego zjadacza chleba:-( Nie należy jej traktować dosłownie a jako pewną ,dosyć rozbudowaną koncepcję...filozofii urbanistycznej? 2.Nie dziwię się , że urzędnicy miejscy olali ją całkowicie i poza werbalnym poparciem nic nie zrobią dla jej urzeczywistnienia.A szkoda bo wiele kwestii jest ciekawych jednak zdaje się , że urzędnicy nie są w stanie ich zrozumieć. 3. Ja po tej krótkiej lekturze zreszta tez widzę w tej koncepcji wiele sprzeczności, chociażby postulat "nie rozciągania" Miasta, z którym się zgadzam ale który powoduje, że Miasto musi rozwijać się niejako do wewnątrz, co siłą rzeczy odbywa się kosztem przestrzeni w Centrum. A gdy tej przestrzeni zabraknie miasto musi pójść w górę, co mi osobiście się podoba ale w tej koncepcji nie jest to porządane. Więc jest tu sprzeczność. 4.Czy odległość Jarot od Centrum jest już odległością zbyt wielką według tej koncepcji? Czy jest nie do "zniesienia"dla mieszkańca Miasta? Czy dojazd samochodem z Jarot do Śródmieścia w granicach 12- 15 minut(przy założeniu a raczej pewności , że stoimy na każdych swiatłach:-))to zbyt dużo czy jeszcze do przełknięcia? Jak wiemy a zwłaszcza wiedzą to mieszkańcy Jarot, Nagórek czy Pieczewa problem jest dwa razy dziennie w trakcie szczytu komunikacyjnego rano i po południu.Czy można komunikacją miejską dojechać szybciej do Centrum? Jeśli nie, to mrzonką pozostaje odwoływanie się do poczucia obywatelskości wśród mieszkańców, by się na tą komunikację zbiorową przesiedli. 5. Oczywistym jest , że mieszkańcy ulic, które leżą poza obrębem miasta pokrywali koszty infrastruktury typu drogi, kanaliza itp. Inaczej to wychodzi na to, że mieszkańcy Miasta fundują im tanie mieszkania a z kolei ci płacą podatki innym podmiotom administracji samorządowej. 6.W związku z powyższym nie należy pozwolić na dalsze rozszerzanie terytorium miasta a wszelkie inwestycje zwłaszcza mieszkaniowe przeprowadzać tylko w obrębie Miasta, tak? To tylko kilka takich uwag na gorąco.Dobrze rozumiem tą koncepcję? Wolna Republika Warmii I Mazur! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygzak Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: *.orange.pl 14.06.10, 06:13 @ kot z wm.pl Ogólnie dobrze to zinterpretowałeś, dzięki za wgłębienie się w tekst. Teraz jeszcze kilka wyjasnień do Twoich pytań: 1. Tak, faktycznie jest myląca, chociaż należy pamiętać że to w gruncie rzeczy hasło marketingowe, miasto zrównoważonego rozwoju pewnie byłoby bardziej precyzyjne, ale już nie tak chwytliwe ;) 2. Też wydaje mi się że zabrakło prawdziwych debat. FRO podczas konsultacji wielokrotnie próbowało te kwestie przyblizyć, trudno jednak to robić po półtoragodzinnych "przemowach wstępnych" urzędników, którzy po prostu nie chcą wiedzieć. 3. Rozciąganie się miasta jest w naszej obecnej sytuacji (Polska postkolonialna) nieuniknione, ale możliwe do zahamowania. Oczywiście że wielu ludzi wybierze i tak życie pod miastem, jednak należy im dać możliwość zastanowienia się nad tym kilka razy przed podjęciem tej decyzji, która na rozwój miasta wpływa przecież negatywnie. Urban sprawl można ograniczyć jedynie uatrakcyjnieniem centrum. Wystarczy przypomnieć sobie warszawskie Łomianki 10 lat temu - to był wtedy taki obszar o jakim marzy każdy znudzony smrodem samochodów mieszczuch, coś jak nasze Dorotowo. Dziś jest przekleństwem jego mieszkańców, którzy nie dość że sami tracą gigantyczne ilości czasu na staniu w korkach, to na dodatek sami je generują. Straty energii - olbrzymie, to chyba oczywste. Z marzeniu o domku został tylko syndrom filmu "Upadek" z Michaelem Douglasem. Pewnym rozwiązaniem jest tworzenie się skupisk osiedli wzdłuż wydajnych linii kolejowych (jak to miało miejsce w koncepcji Hovarda i zostało zrealizowane w pierścieniach Londynu), ale to z kolei prowadzi do osłabienia centrum. 4. Chodzi o to, że do centrum w ogóle nie powinno się jeździć samochodem. Jest to możliwe, ponieważ 90% naszych tras to droga dom-praca/szkoła, a więc dość mechaniczne zajęcie. Stąd kwestia zastąpienia komunikacji samochodowej miejską lub "nożną" zmusza do tworzenia jej jak najdogodniejszych warunków. Mówisz o 15-20 minutach, nie wliczasz jednak jeszcze poszukiwań na miejsce parkingowe (które z roku na rok będzie coraz trudniejsze i zacznie być irytujące do granic możliwości, bez względu na ilość parkingów, które zresztą powstają kosztem tkanki miejskiej - to tak jaby wytaczać sobie krew, żeby zwiększyć jej nasycenie alkoholem ;) ). Chodzi o to, że komunikacja miejska przede wszystkim powinna być jak najbliżej docelowego miejsca, tj. blisko domu i blisko pracy. Sam czas przejazdu jest dopiero w drugiej kolejności. Innymi słowy idea door to door, gdzie zamiast iść na parking podchodzisz 150m na przystanek tramwaju, który jździ z częstotliwością metra - co 3-5 minut. Odległość Jarot nie jest jeszcze na tyle duża żeby nie można ich było włączyć do organizmu miasta. Zresztą pomijana jest wciąż ul. Wilczyńskiego, tak usilnie kwalifikowana przez urzędników jako sypialnia, a naszym zdaniem jest to ulica o potencjale miastotwórczym. 5. Jasne dla Ciebie, ale byś się zdziwił...;) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiatowy Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: 91.104.125.* 14.06.10, 00:32 Miasto jak najbardziej powinno poszerzac swoje granice administracyjne i wchlaniac przylegle miejscowosci bo juz teraz brakuje terenow pod mieszkaniowke i innwestycje.Olsztyn nie zmienial swoich granic administracyjnych od 30 lat!Miasta ,ktore maja podobna liczbe mieszkancow do Olsztyna jak Rzeszow czy Bielsko-Biala maja znacznie wieksza powierzchnie.Tu widac kolejna grupka pod przykrywka "rozwoju"chcialaby uczynic z Olsztyna prywatny ogrodek Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz2010 Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier 11.07.11, 19:00 Gość portalu: swiatowy napisał(a): > Miasto jak najbardziej powinno poszerzac swoje granice administracyjne i > wchlaniac przylegle miejscowosci bo juz teraz brakuje terenow pod > mieszkaniowke i innwestycje.Olsztyn nie zmienial swoich granic > administracyjnych od 30 lat!Miasta ,ktore maja podobna liczbe mieszkancow do > Olsztyna jak Rzeszow czy Bielsko-Biala maja znacznie wieksza powierzchnie.Tu > widac kolejna grupka pod przykrywka "rozwoju"chcialaby uczynic z Olsztyna > prywatny ogrodek Kompletna bzdura w przypadku właśnie Olsztyna. W samym śródmieściu wciąż sa "dziury" po zniszczonych budynkach. A przestrzenie miedzy centrum a osiedlami? Własnie tam powinny powstawać nowoczesne, dobrze zaprojektowane dzielnice. Nie kolejne osiedla, tylko właśnie ulice z typową dla miasta infrastrukturą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak wkurzon niska jakoś życia dla olsztyniaków IP: *.uwm.edu.pl 14.06.10, 07:10 Spacerując po nowych i starych osiedlach widać jedno: bloki i całkowicie zaniedbana przestrzeń zielona, chaotyczne samosiejki, dziury, brak chodników. Piekne osiedla ogrodzone płotem a za nimi śmietnik. Jakby kompletnie zabrakło w mieście gospodarza, który cokowlwiek planuej i dba o jakość życia. Panu Grzymowiczowi polecam wysiąść z samochodu i trochę pieszo pochodzić. Chodnik od ul. Tuwima do reala i Practikera. Czy tak tragiczny chodnik, ani dla pieszych ani dla rowerów, w czymkowliek przeszdadza inwestycjom? Na pewno odstrasza. I polecam p. Grzymowiczowi i szmitowi przejść się lewą strona ul. Warszawskiej, od skrzyżowania z Tuwima ku Hotelowi Park i dalej. Tuż obok uniwersytetu, a ponoć Olsztyn to miasto akademickie. Nie ma tak żadnego chodnika!!!!! Ale jest przejście dla pieszych ze światłami, które kończy się... w trawie. Tuż dalej zaczyna się szlak "Trakt Niborski" - ponoć dobry pomysł turystyczny i marketingowy, nawet mapy wydano. Ale nie ma jak ani dość ani dojechać rowerem. A tak mało trzeba - wystarczy CHODNIK i ścieżka rowerowa. Można także nad Łyną do Bartąga pociagnąć wspaniałą trasę spacerową (wystarczy raz lub dwa razy w roku wykosic zielsko i ciut poprawic wały przeciwpowodziowe). Koszty niewielkie, ale trzeba chodziaż trochę wyobraźni i rzeczywistej troski o jakość życia a nie ekscytowanie się kolejnymi inwestycjami. Bo co, w telewizji pokażą? A ca codzień dla ludzi śmietnik, brak zieleni i brak chodnika? My za to pokażemy na wyborach, co o tych obietnicach bez pokrycia sądzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antymenel Re: niska jakoś życia dla olsztyniaków IP: *.olsztyn.mm.pl 14.06.10, 07:40 Olsztyn jest rządzony przez kmiotków którym pojęcie trawnika nie jest znane albowiem świat się dla nich zamknął w granicach pastwiska.Znajomośc zasad pielęgnacji trawników,częstego koszenia,nawożenia itp jeszcze do Olsztyna nie dotarła.Natomiast zamiłowanie do brudu i smieci kwitnie.Domeną obecnej władzy jest hasło:drzewa wycinać!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 08:18 Bardzo mi się spodobało okreslenie: "Olsztyn - dom Starcow z Akademikiem", chociaz bardziej nazwałbym to nieszczęsne miasto "postklomunistyczna wiocha w mocherku". A przy tej aktualnej władzy ratuszowej to ten "ogród' można sobie wsadzić w d........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot z wm.pl Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.10, 09:55 Dzięki zygzak za wyjaśnienia.Ja już coś ogólnie wiem na temat tej koncepcji ale jak widzę reszta jeszcze chyba nie. Wolna Republika Warmii i Mazur! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygzak Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: 83.19.115.* 14.06.10, 10:19 ^^Jeszcze co do sprawy "zagęszczenia". Koniec terenów pod zabudowę jaki wieszczy tu jeden z forumowiczów to niezupełnie prawda. Samo śródmieście Olsztyna jest wbrew pozorom bardzo rzadko zabudowane, i jest w nim jeszcze gigantyczny potencjał. Weźmy chociażby taki obszar między strażą pożarną a starą Warszawską, na czerwono zaznaczyłem miejsca gdzie można budować 4:5-piętrowe kamienice, jest to zrobione berdzo pobieżnie i bez głębszej analizy (proszę wybaczyć) ale gołym okiem widać, że nawet dwukrotne zagęszczenie śródmieścia tylko poprawi jego przestrzeń: tiny.pl/htk63 - chodzi o to, aby robić to z głową. a tereny zieleni muszą być utrzymane - jeden piękny park jest wart więcej niż 10x większy bezsensowny trawnik. Weźmy np. taką Kopenhagę: tiny.pl/htkvh Z góry lekko przerażające, gęsto jak szok... ale z dołu: tiny.pl/htkvx ...już całkiem normalnie. Zjawisko oczywiste - człowiek nie odbiera skali miasta ale swoją - zadbane otoczenie na jego poziomie jest najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.10, 10:55 Zygzaku, a gdzie Ty podziejesz te wszystkie parkingi pod chmurką? Z całym miastem problem jest dokładnie taki sam jak z placem przy "szubienicach" - nic się nie zmieni, bo wszystkim odpowiada prowizorka i zasada, że nie ma zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot z wm.pl Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.10, 13:06 No ale jednak trochę, zygzak pojechałeś z tym czerwonym kolorem na mapie:-) A gdzie Mc'Donalds a gdzie Statoil? Parkingu przy Mochnackiego też nie ma?MNie to bardziej drażni w tej okolicy sklepik na przedłużeniu Mochnackiego. Tam by sie przydała kamienica. Albo te trzy budy na przeciwko DH Tomek, gdzie ostatnio chłopaki walneli murala na scianie:-)To jest totalna wiocha!!! Ta dziura w zabudowie, oczywiście.I faktycznie takich plomb można kilka znaleźć w Śródmiesciu.Ba, przy samym Ratuszu na 1 Maja straszy taki wiejski potworek z niby parkingiem. Porażka totalna!!! Wolna Republika Warmii i Mazur! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygzak Re: Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papier IP: 83.19.115.* 14.06.10, 13:55 Na Placu Roosvelta, czyli w miejscu gdzie obecnie stoi McDonalds istniała zwarta zabudowa kamienic, które wyburzono ale prędzej czy później powrócą. To samo tyczy się takich miejsc jak Statoil. Zaraz obok mamy też pierwszą dzielnicę przemysłową czyli teren pomiędzy ul.Knosały a Łyną. Parking, jeśli musi, powinien znajdować się w podziemiach budynków. Wskazane przezemnie miejsca zabudowy opierają się na powrocie do starych układów (oczywiście nie jest to już możliwe w 100% bo np. Al.Warszawska leci przez dawne podwórka kamienic). Nie znaczy to, że tylko tak można, chciałem jedynie wskazać potencjał. Istnienie takich rzeczy ja stacja Statoil i wolnostojący McDonalds w centrum miasta to nieporozumienie. www.kaid.com.pl/olsztynpamiatki/dp_2.jpg images8.fotosik.pl/177/b2b9bd86d70a2dde.jpg gdzie ostatnio chłopaki walneli murala na scianie:-)To jest totalna wiocha!!! Ta dziura w zabudowie, oczywiście.I faktycznie takich plomb można kilka znaleźć w Śródmiesciu. Oj nie kilka, a conajmniej kilkaset. W kwestii 11 listopada i murala, to zdaje się że Pan Dezro robi tam już jakiś projekt na tą plombę, były nawet wizualizacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot z wm.pl Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.06.10, 16:09 Faktycznie na zdjęciu widać zabudowę. Tylko ktoś już ten plac chyba kupił? Ciężko będzie to odwrócić.To samo ze Statoil. Ogólnie to jestem za taką zwartą zabudową, bo lubię miasto jako takie :-) Wolna Republika Warmii i Mazur! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ik Wizja miasta-ogrodu pozostaje tylko na papierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 16:13 ogrody-olsztyn.com www.youtube.com/watch?v=AQ4Ghc6pbRk Odpowiedz Link Zgłoś