Poradź urzędowi, co ma być między Nagórkami z J...

IP: *.olsztyn.mm.pl 19.07.10, 20:38
A więc mamy do wyboru: tereny zielone, kolejne blokowisko czy wreszcie sklepy. Biorąc pod uwagę, że sklepy i centra handlowe są szantażowane koniecznością budowy stadionu na ul. Piłsudskiego, to wychodzi, iż plany są zmieniane tylko dla budowy kolejnych bloków w stylu wczesnego Sosaka, oferowanych przez wiodącego olsztyńskiego developera:)

Porażająca jest też logika budowy ul. NDP:
Zbigniew Gustek, (...) dodaje, że na razie w fazie projektowania jest jeden odcinek NDP od ul. Krasickiego do granic Olsztyna w rejonie masztu telewizyjnego. - Jest to związane z budową węzła przyszłej obwodnicy w okolicach Szczęsnego. Musimy zapewnić zjazd z tego miejsca do miasta - wyjaśnia drogowiec.

Dojazd już jest, poprzez ul. Pstrowskiego:) Dojazd pod wieżę już jest asfaltową droga, wystarczy dodać kilkaset metrów nowej drogi.
    • Gość: ja Poradź urzędowi, co ma być między Nagórkami z J... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.07.10, 20:44
      Proponuję m.in. zbudować tam kilka co najmniej 20-piętrowych wieżowców.
      Wymarzone miejsce na taką inwestycję. Nikomu by nie przeszkadzały, nic nie
      przysłaniały. Olsztyn powinien pójść w górę!
    • Gość: gargamel Poradź urzędowi, co ma być między Nagórkami z J... IP: *.olsztyn.mm.pl 19.07.10, 22:01
      POTĘŻNY PARK !!! z alejkami ocienionymi drzewami, z drogami rowerowymi, jakiś
      staw z fontanną, jeszcze jeden (co najmniej) plac zabaw dla dzieci, skate i
      bike park, itp.itd....nie ma co się zastanawiać...brakuje nam miejsc
      wypoczynku...zabetonować jest łatwo...ludzie potrzebują miejsc na chwile
      wytchnienia po pracy, nie tylko sklepów czy zakorkowanych uliczek
      osiedlowych...tych to ci u nas dostatek...
      • Gość: przyszły_urbanista Re: Poradź urzędowi, co ma być między Nagórkami z IP: *.limes.com.pl 24.07.10, 21:37
        popieram ideę parku, mieszkańcy Nagórek nie mają gdzie wyjść, brak parku w części miasta, zamieszkiwanej przez około 35 tys. mieszkańców, przez 30 lat, to po prostu ŻENADA.

        tak samo żenujący jest fakt iż Łukasz Łukaszewski - z wykształcenia informatyk (wykształcenie średnie techniczne ;) jest przewodniczącym komisji gospodarki komunalnej rady miasta. Nie ma przygotowania merytorycznego !!!

        W miastach na poziomie takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. W olsztyńskim ratuszu jest coś nie tak ;)

        w mieście do którego miałem szczęście wyjechać (z Olsztyna ;) w sprawach związanych z planowaniem przestrzennym, urbanistyką czy gospodarka przestrzenną nie ma miejsca na ludzi spoza "branży" a ludzie ze średnim wykształceniem zupełnie się nie liczą.

        Łukaszewski jest bezwstydny, ludzie którzy mu pozwalają na taką pracę też, przez ludzi podobnych do Łukaszewskiego (bez odpowiedniego wykształcenia w dziedzinie którą się zajmują) parę lat temu musiałem wyjechać z mojego rodzinnego miasta, bo nie było dla mnie pracy, którą mi ukradł ktoś bez kompetencji ;)))

        podejrzewam, że nie jestem jedynym takim przypadkiem ;(((
    • Gość: bomber Poradź urzędowi, co ma być między Nagórkami z J... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.07.10, 23:49
      Centra outsorcingowe, usługi dla firm spoza regionu - bo w regionie
      firm nie ma! Może jakieś laboratoria? Teren jest doliną, więc może
      jakaś dolina? Może lotnisko/lądowisko lokalne dla helikopterów zamiast
      tramwajów. Albo wykopać wielką dziurę i wodą zalać. Będzie jeszcze
      jedno jezioro z brzegami do zagospodarowania. Inny pomysł - fabryka
      zwijanego asfaltu - na wzór Pana Sołtysa z Wąchocka! Pan Gustek i ten
      Drugi Pan będą rozwijali i zwijali asfalt, stawiali sygnalizacje. Fajna
      zabawa będzie. Zaczną od jednej nitki, później druga, póżniej cały
      kłębek. A tak na poważnie - niech ten Urząd zainwestuje w: (1)- 1
      stratega-wizjonera (Prezydent), (2)- kilku dobrych urbanistów,
      ekonomistów, socjologów, prawników (doradcy), (3) 1-2 lobbystów i 1
      rzecznika, (4) - zlikwiduje Radę Miasta, (5) - ściągnie kapitał z
      pierwszej 10 najbogatszych Polaków. Może wtedy miasto ruszy?
    • Gość: /// Poradź urzędowi, co ma być między Nagórkami z J... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 00:14

      A może by tak, dalej popierając watykańskiego okupanta pozwolić na
      wybudowanie za publiczne pieniądz pięć kościołów ????
    • privus Jak Urząd jeszcze nie wie, to niech wybuduje 20.07.10, 01:03
      lotnisko dla swoich VIP'ów albo odda ten teren na budowę
      olsztyńakiego Lichenia. W końcu przecież nie istotne jest, czy w
      Olsztynie będzie 50 kościołów czy 150. Msza - jak za Małkowskiego -
      zapewnona a do kościoła będzie można latać helikopterem. XXX wiek
      przed Wami Panowie zaledwie o krok!!!

      I pomyśleć tylko, że po to zwiększyły się etaty w Urzędzie Miasta ze
      150 do 600, by urzędnicy odpowiedzialni za miasto nie znali
      mankamantów miasta przez nich spowodowanych i szukali porad
      społecznych konsultacji, z których i tak nie są w stanie skorzystać.
      Przykład jez. Krzywego może być wzorcowym świadectwem umiejętności
      urzedniczych, gdzie postępuje się zarówqno wbrew konsultacjom jak i
      obowiązującemu prawu.

      Wybory, wybory a pomysły takich urzędasów do wora!
    • bartlomiej.jasinski po co tam NDP??? 20.07.10, 09:52
      Po co nam ta trasa między osiedlami???
    • Gość: allensteiner Poradź urzędowi, co ma być między Nagórkami z J... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.07.10, 10:01
      Przypominam, że w cywilizowanych krajach do hipermarketów nie chodzi się po
      zakupy z torebką z pobliskiego osiedla, a większość rodzin w Olsztynie posiada
      samochody. Może więc skończyć zabudowywanie miasta super i hipermarketami?
    • Gość: .. Poradź urzędowi, co ma być między Nagórkami z J... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.07.10, 10:49
      Najgorsze jest to, że jak zrobią drogę to następnym krokiem będzie to, że
      teren w koło zabudują blokami, bo a) sprzedadzą teren developerom za grubą
      kasę i część z niej trafi do ich kieszeni, b) i jak już teren zielony nie
      będzie miał sensu skoro przez środek będzie leciała czteropasmówka...
      • Gość: gościu Re: Poradź urzędowi, co ma być między Nagórkami z IP: *.olsztyn.mm.pl 20.07.10, 13:18
        Plac zabaw na Nagórkach zobowiązuje do dalszej realizacji terenu rekreacyjnego. Staw, fontanna, ławki, drzewa, kwiaty, łąka do biegania dla dzieci a nie dla psów, (wybieg dla psów osobno, ogrodzony). Coś dla deskorolkowców, boisko do siatkówki, kosza, tenis.
        Coś pod dachem, bo względnie ładnej pogody mamy kilka miesięcy w roku.
        Tor saneczkowy.
      • privus Moje prywatne VETO dla takiej oceny 20.07.10, 19:07
        Najgorsze jest właśnie to, że gdyby w Olsztynie zatrudnić nawet
        najlepszego światowej sławy architekta, to szara maść partyjnych
        radnych i tak to wszystko błotem zachlapie. Do póki nie pogoni się
        tego gremium wzajemnej adoracji, każda dyskusja na temat urządzania
        Olsztyna jest bezsensowna. Kolejna ekipa urządza już miasto w stylu
        familoków z XIX wieku. Jedyna istotna różnica, to zmiana czerwonej
        cegły na inne kolory. Forma zagęszczenia też ta sama tak, jakby za
        chwilę miano uruchomić biznes węglowy, bo pod każdym m2 tkwi czarne
        złoto.

        Dla człowieka zachowanie równowagi pomiędzy środowiskiem
        przyrodniczym a zainwestowaniem jest warunkiem koniecznym do
        stworzenia zdrowego, przyjaznego środowiska mieszkaniowego w
        harmonii z zielonym otoczeniem, krajobrazem, w symbiozie
        architektury i przyrody.

        Mówić do nich można stale i ciągle. W zamian będą urządzali
        niekończące się środowiskowe niby konsultacje stawiając wszystko na
        swojej koncepcji familoków czy budowanych czworaków w majątkach
        rolnych będących oznaką postępu i cywilizacji, ale niestety setki
        lat temu.

        W ramach programu nauczania projektowania urbanistyczno-
        architektonicznego uczy się już na pierwszym roku studiów. Jeżeli
        założyć, że nasi architekci spełniają spełniają te warunki, to
        pozbawieni są zupełnie umiejętniści rzeczowej argumentacji zarówno w
        stosunku do przypadkowych władz jak i radnych.

        Nie wykluczam także tak daleko idącej upierdliwości wład, że
        architektom mogą opadać ręce i dala zachowania pracy godzą się
        niestety na wszystko. Nie jest to wcale wykluczone a krążące legendy
        w kwestii rotacji kadr w Urzędzie wcale nie wykluczają zaniechania
        takich praktyk.

        Nie jesteśmy własnością prezydenta i jego ekipy, czy też raczej w
        wielu wypadkach zupełnie przypadkowych radnych, bym osobiście
        akceptował sposób funkcjonowania Urzędu Miejskiego w Olsztynie. I
        tego będę się trzymał bez względu na to, czy to się komuś podoba,
        czy też nie.

        Pozdrawiam i zapraszam do tworzenia społeczeństwa obywatelskiego w
        tym mieście.
Pełna wersja