Wielkie liczenie olsztyńskich rowerzystów zakoń...

IP: *.olsztyn.mm.pl 22.09.10, 20:49
a na skrzyzowaniu ulic tobruku-sikorskiego ktos powiesil bardzo ladny bilbord. brawa od skromnej codziennej rowerzystki, az mi sie cieplo na sercu dzis zrobilam jak go zobaczylam!
    • Gość: ooo Wielkie liczenie olsztyńskich rowerzystów zakoń... IP: *.olsztyn.mm.pl 22.09.10, 20:59
      "Mirosław Arczak ma nadzieję, że urzędnicy będą w kolejnych latach kontynuować badania wśród miłośników rowerów."

      ALE BEZSENS - PRZECIEŻ ARTCZAK JUŻ TEŻ JEST URZĘDNIKIEM!
      • Gość: zygzak Re: Wielkie liczenie olsztyńskich rowerzystów zak IP: *.orange.pl 22.09.10, 21:06
        > ALE BEZSENS - PRZECIEŻ ARTCZAK JUŻ TEŻ JEST URZĘDNIKIEM!

        skąd to niby wiesz?
        • mirxx Re: Wielkie liczenie olsztyńskich rowerzystów zak 23.09.10, 01:12
          pewnie jakieś pijane wróble ćwierkały to, co im przez sen gołębie powiedziały...
          chociaż... może jakiś Artczak jest rzeczywiście urzędnikiem, ale Arczak obecnie nim nie jest.
          • Gość: ktoś Re: Wielkie liczenie olsztyńskich rowerzystów zak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.10, 09:42
            ale Pan M.Arczak się szykuje albo na urzędnika (etat w ratuszu) albo na radnego

            chyba każdy dąży do władzy i kasy ???
    • Gość: gargamel Wielkie liczenie olsztyńskich rowerzystów zakoń... IP: *.olsztyn.mm.pl 22.09.10, 22:06
      a co mi po lesie miejskim? mieszkańcy innych części miasta nie mają szans na skorzystanie z tamtych tras...może by tak rozwijać budowę scieżek równomiernie w całym mieście? a nie , miasto zrobi w miejskim, oficjalne otwarcie zrobią i będą się chlubić, że olsztyn jednak ma! bzdura! my rowerzyści życzymy sobie ścieżek takich, żeby można było z każdego krańca miasta dojechać na jemu przeciwległy, bezpiecznie i płynnie! wtedy takich dni bez samochodu byłoby więcej, z własnej i nieprzymuszonej woli mieszkańców...
    • mirxx billboard 23.09.10, 01:53
      chodzi zapewne o to cudeńko: >KLIK<
      • Gość: cyceron Re: billboard IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.10, 07:59
        To przestał Pan być osobą formalnie zatrudnioną w UM? Bo jakiś czas temu słyszałem, że przyjął pan propozycję nadania swojej pracy pełnomocnika formalnej oprawy?

        Co do tych badań, to obawiam się, że nie wykazują one, jakoby rowerzystów rzeczywiście było tak dużo. 100, 200 czy 300 osób to może nie marginalna grupa, ale zdecydowanie za mała, żeby się z nią liczyć.
        No i cóż, w olsztyńskim ratuszu nie ma woli, żeby ruch rowerowy stymulować, co przyniosłoby tyle oczywistych korzyści. Rowerzyści są traktowani stosownie do liczb, które przyniosły badania. Ostatnia wiadomość o czerwonym asfalcie to klasyk: ot, rzucono ochłap.
        • Gość: BorOl Re: billboard IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.09.10, 08:48
          To jest błędne koło: nie ma rowerzystów, więc nie ma infrastruktury, a ponieważ jej nie ma, to nie ma rowerzystów. Ja nie jeżdżę rowerem, bo przebijanie się przez centrum, gdzie czasami muszę się pojawić, skutecznie mnie zniechęca. Jeśli tylko pojawi się wygodny dojazd dla rowerów, to z pewnością z niego skorzystam.
        • Gość: głość Re: billboard IP: 83.19.115.* 23.09.10, 09:39
          @ cyceron
          to taka nowa metoda, w stylu: "Ja tylko pytam"?

          No to pytam się mości cyceronie - czy stłumiłeś ostatnio jakiś spisek? Bo czytałem w zeszłym roku w jakiejś gazetce, że tłumiłeś.
        • mirxx Re: billboard 23.09.10, 11:54
          >Bo jakiś czas temu słyszałem, że przyjął pan propozycję nadania swojej pracy pełnomocnika >formalnej oprawy?

          moja diagnoza:
          1. osoba informująca lubi nierzetelnie sprawdzone ploteczki
          2. laryngolog się kłania
          ===
          chyba kłania sie także okulista, ponieważ liczby wskazują na natężenia sięgające niemal 600 osób na godzinę i to w miejscach totalnego bałaganu (z punktu niechronionego uzytkownika-rowerzysty), czyli np. rondo bałt./schumanna/artyleryjska/grunw.
          zresztą, dla niektórych nawet 5 tysięcy rowerów będzie marginesem w skali 30 tysięcy aut jeżdżących bałtycką... z taką logiką nie mam zamiaru polemizować.
          już kilkadziesiąt osób zachowujących się podobnie w temacie przemieszczania po mieście powinno zapalać lampkę uwagi u osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i wygodę ich podróży. i nie chodzi mi o złotem wykładane drogi rowerowe tylko o powagę i fachowość podejścia w tej sprawie.
          ===
          a czerwony asfalt traktuj raczej jako rekwizyt, pomoc naukową i przyczynek do dyskusji o potrzebie takich "ekstrawagancji", a nie drogę rowerową.
          • Gość: cyceron @ głość i Mirxx IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.09.10, 08:42
            Już się tak nie rzucajcie, trudno być na bieżąco z wszystkimi informacjami. Po prostu pytałem, a zwrot "słyszałem" (o tym, że p. Arczak ma być formalnie zatrudnionym urzędnikiem) powinienem zastąpić : "Czytałem - chyba na Wyborczej - że p. Arczak rozważa propozycję Grzymowicza"
            Błędem jest również interpretacja, jakobym lekceważył liczbę rowerzystów, bo tak nie jest. Pisząc powyższe raczej próbowałem zilustrować coś, co ma przypominać tok rozumowania urzędników - nie mój.
            • Gość: cyceron @ głość i Mirxx c.d. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.09.10, 08:46
              linkuję artykuł, z którego wzięło się nieporozumienie:
              olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,7929764,Etat_dla_rowerowego_spolecznika__Czy_to_dobrze_.html
              • Gość: głość Re: @ głość i Mirxx c.d. IP: *.orange.pl 25.09.10, 10:51
                Niestety bdania wskazują, ze 90% Polaków ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem najprostrzych tekstów. Do tego dochodzi jeszcze "palikotowska moralność" w stylu: "Ja tylko pytam" ;)
                Cyceronie, plus dla Ciebie że przynajmniej wyprostowałeś swoje słowa.
                • Gość: cyceron Re: @ głość i Mirxx c.d. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.09.10, 18:09
                  Wyłączam się z tej dyskusji, głościu. Nie mam problemów z czytaniem ze zrozumieniem, za to ty chyba masz, bo nigdzie w swoich wypowiedziach nie znalazłem zwrotu "Ja tylko pytam". A Palikot to dla mnie jedna z najbardziej pozytywnych postaci polskiej polityki.

                  Co do próby zatrudnienia p. Mirosława Arczaka w Ratuszu, to skoro propozycja była tak obciachowa (z czym nawiasem mówiąc się zgadzam), to nie należało mówić Gazecie, że się nad nią poważnie zastanawia. Dla mnie intencja Ratusza była dość czytelna.
    • mariusz2010 A co z trasą do Jarot....!!!!!!! 23.09.10, 10:03
      Pogoda na rower, ale co z tego, skoro znów mam scentrowane koło po przejeździe z Jarot do szpitala....
    • tabloid78 Wielkie liczenie olsztyńskich rowerzystów zakoń... 23.09.10, 11:13
      Jak już jesteśmy przy rowerach, to poprosiłbym o rozważnie dwóch rzeczy przy Sielskiej: Ustawienie progu spowalniający przy tej drodze od plaży. Ludzie lecą na pełnej prędkości ścieżką - i od miasta i od strony Dajtek. Rzadko samochody zwalniają w tym miejscu. I druga sprawa. Lecąc od strony Dajtek, przy zjeździe z mostu, na wysokości giełdy przejeżdżamy przez drogę, która leci do rybaczówki. Ale nie widać co jest dalej, bo zza ogrodzenia wystaje krzaczor i zasłania dalej ścieżkę. Przy prędkościach, które osiąga się na zjeździe - łatwo o czołówkę z innym rowerzystą lub pieszym. Nie można tego krzaczora wyciąć?
    • Gość: zielony A moze policzyć rowery??? IP: *.odnxx4.dynamic.dsl.tele.dk 26.09.10, 16:43
      :)
    • nikosia85 Re: Wielkie liczenie olsztyńskich rowerzystów zak 07.07.14, 14:28
      Są różne billboardy.. jedne lepsze inne gorsze. Ważne, żeby dobrze dobrać firme, ktora ma doświadczenie w tej branży i wie jak umiejętnie zrobić taka kampanie np. www.boardmaker.pl/ Ciekawe billboardy bardziej przycigągają wzrok. To też jest kwestia odpowiedniego dobrania barw.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja