Proces o podpalenie przedszkola

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 08:05
Mlodzi bandyci,przerazenie ogarnia co takie male bandziory moga,prawo im moze
jak sami mowia n,,,,,, aniszkola,ani policja ,ani sami rodzice nie mogga
nic.Takie to sa skutki wadliwego prawa i wychowania bezstresowego.Trzeba
wprowadzic odpowiedzialnosc taka jak w USA,mlody nie mlody za
wykroczenia,przestepstwa odpowiada jak dorosly ,lacznie z KS.
    • Gość: Ktoś Re: Proces o podpalenie przedszkola IP: 80.51.197.* 30.03.04, 09:22
      Następne pokolenie będzie jeszcze gorsze,bo kto ma je wychowywać.Rodzice mają
      to gdzieś a w szkole nauczyciel nawet za ucho nie może wytargać bo pójdzie do
      więzienia.
      • Gość: samsob Re: Proces o podpalenie przedszkola IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 30.03.04, 11:18
        Gość portalu: Ktoś napisał(a):

        > Następne pokolenie będzie jeszcze gorsze,bo kto ma je wychowywać.<
        >
        W tym zdaniu zawarta jest sentencja zdarzeń po rewolucyjnej zmianie reżimu
        politycznego w Polsce. Historia znała takie przypadki, ale nie znali ich
        pazerni na władzę nowi władcy RP.
    • Gość: Ed Re: I nie ma chętnych na poręczenie? :-)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.03.04, 17:59
    • Gość: jozek Re: Proces o podpalenie przedszkola IP: 195.205.160.* 31.03.04, 10:06
      Jest już następny kwiatek tego typu
      Z soboty na niedzielę 11-letni "dzieciaczek" z kolegami spalił przedszkole w
      Lidzbarku Warmińskim
      Oczywiście my zapłacimy
      • Gość: samsob Re:"kwiatek" o skutkach, a gdzie diagnoza? IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 31.03.04, 12:54
    • Gość: Rita Re: Proces o podpalenie przedszkola IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 25.04.04, 18:00
      Poczytaj to sobie. Jesteś za tolerancją bez granic.
    • Gość: szwadron Re: Proces o podpalenie przedszkola IP: 5.5R2D* / *.pg.com 26.04.04, 13:56
      a ja tak mysle ze to problem zbyt malego czasu jaki poswiecamy naszym
      pociechom. Prawo prawem (odpowiedzialnosc ponosza rodzice i to oni zaplaca) ale
      to nie rozwiazujeproblemu.
      Szkola ich nie wychowa (i nie jest od tego), w domu rodzicow nie ma bo pracuja
      na dwoch etatach, babcia jak jest to zajeta zdobywaniem lekow za zlotowke. Te
      dzieci wzorce czerpia z podworka lub z TV. Moze warto byloby porozmawiac o
      tradycyjnych rodzinach gdzie matka opiekuje sie dziecmi lub naucza je w domu?
Pełna wersja