Męska walka o władzę w mieście. Czego boją się ...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.10.10, 18:13
Też żałuję, że wśród kandydatów nie ma pań. Liczyłem po cichu, że zaistnieje kandydatka niezależna wsparta przez Konfederację. Szkoda, mam nadzieję że znakomitą większość zastępców i pełnomocników nowego prezydenta będą stanowiły panie, tego sobie i mieszkańcom życzę.
    • ewa1-23 Męska walka o władzę w mieście. Czego boją się ... 07.10.10, 18:17
      Jeśli partie desygnują na kandydatów mężczyzn, to jak kobiety mają uwierzyć we własne siły? Co za bzdury! Albo - albo! Zresztą, ile kobiet jest wśród ciągle tych samych twarzy na eksponowanych stanowiskach, no, ile????? Olsztyn pasuje do standardów UE jak wół do karety, ot, co.
      • Gość: Ewelina Re: Męska walka o władzę w mieście. Czego boją si IP: 217.98.20.* 07.10.10, 18:52
        Powinna być kobieta w PO, zamiast pani mamy mężczyznę który (tak jak pisze gazeta) praktycznie został przymuszony do kandydowania, który sam otwarcie mówi (w jednym z wywiadów) że jest z Tuławek. Znowu olsztyńskie PO robi wyborców w konia ???
        • yadol Re: Męska walka o władzę w mieście. Czego boją si 07.10.10, 19:25
          gdyby kecawa się zdecydowała to mielibyśmy chociaż jedną kobietę wśród kandydatów a i weselej by było
    • Gość: Sowa Męska walka o władzę w mieście. Czego boją się ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 20:16
      No właśnie, są te różne Konfederacje Kobiet Pracujących i inne stowarzyszenia, to nie mogły wystawić kandydatki?Taką na przykład Monikę Falej?Ale ona woli doradzać prezydentowi-mężczyźnie, ile ma żłobków budować?
    • Gość: Sowa Męska walka o władzę w mieście. Czego boją się ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 20:19
      A przy okazji - czytaliście artykuł Jurka Szmita na Olsztyn24:
      www.olsztyn24.com/news/10943-goebelsowska-propaganda-ala-janusz-kijowski.html
    • Gość: feminista Męska walka o władzę w mieście. Czego boją się ... IP: *.olsztyn.mm.pl 07.10.10, 20:29
      Mamy energiczne kobiety w Olsztynie: Lidię Staroń, Danutę Ciborowską. Teresę Morabet, Iwonę Arendt, Irenę Petrynę, Annę Wasilewską,
      I gdzież one się podziały?
      • Gość: wojcekr Re: Męska walka o władzę w mieście. Czego boją si IP: *.olsztyn.mm.pl 07.10.10, 21:00
        prawie same jebniete
        co ty chłopcvze gadasz
        • Gość: kobieta Re: Męska walka o władzę w mieście. Czego boją si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 21:46
          Radzę uważać na słowa.Za takie obrażliwości odpowiedzialność karna murowana .Sprawdzenie kto to napisał nie stanowi problemu.Szkoda,że organizacje tzw.kobiece dużo mówią o parytetach ,a jak przychodzi do wyborów to nie tylko nie są w stanie wystawić dobrej kandydatki to jeszcze ,żeby było śmieszniej popierają mężczyznę i to oficjalnie.A w tych wyborach jest jasne który kandydat zyskał sympatię przynajmniej kilku tzw. działaczek,które zadowolone z nowych funkcji nie będą wspierały innych kobiet na listach.Gdyby poważnie traktowały sprawy kobiet,to działaniem zmusiłyby partie do wystawienia kobiet na listy także prezydencką.I nie pomogą żadne sztuczne parytety,to temat niestety zastępczy,mający udowodnić potrzebę istnienia niektórych organizacji.
          • yadol Re: Męska walka o władzę w mieście. Czego boją si 07.10.10, 21:57
            allle o co chodzi?
            wojtek się myli ?
          • Gość: wojcekr Re: Męska walka o władzę w mieście. Czego boją si IP: *.olsztyn.mm.pl 08.10.10, 08:12
            może troche przesadziłem, ale część wymienionych nazwisk jednoznacznie mi się kojarzy
            • Gość: wojcekr Re: Męska walka o władzę w mieście. Czego boją si IP: *.olsztyn.mm.pl 08.10.10, 08:15
              to nie jest męska walka, mężczyzna staje twarzą w twarz z problemami,
              to są faceci którym się zdaje, że są samcami alfa
    • Gość: Obserwator No to może Alicja ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 20:31
      W 100% jest kobietą i zna praktyczne niuanse olsztyńskiej prezydentury .
    • Gość: hłe hłe Męska walka o władzę w mieście. Czego boją się ... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.10.10, 21:01
      Co do Alicji, to świetny pomysł, ma temat prezydentury przerobiony bardzo gruntownie, żeby nie powiedzieć - głęboko. Przygotowana jest, że tak powiem, z każdej strony.
    • Gość: ryba Męska walka o władzę w mieście. Czego boją się ... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.10.10, 22:07
      Porażka z tymi kandydatami - te same gęby od lat - i znów wygra grzymowicz. Czy wszystkie partie nie maja nic lepszego do zaoferowania - ciągle ci sami co ciągle przegrywają :(((
      • Gość: obywatel Re: Męska walka o władzę w mieście. Czego boją si IP: *.home.aster.pl 08.10.10, 08:38
        Najlepszym prezydentem byłaby Posłanka Lidia Staroń i Ona jedynie wygrałaby z Grzymowiczem. Właśnie dlatego lokalne PO ze wszystkich możliwych sił blokowało Jej kandydaturę. Posłanka jest merytoryczna, nie związana z lokalnymi układami, charyzmatyczna i skuteczna. Jej prezydentura to rozwój miasta, ale też koniec lokalnych sitw i miernot.
        • Gość: wojcekr Re: Męska walka o władzę w mieście. Czego boją si IP: *.olsztyn.mm.pl 08.10.10, 09:14
          tak naprawde, to nie wiadomo, jak dana osoba sobie poradzi,
          ważne jest bardziej, jaki jest układ w radzie miasta, i jak silna jest pozycja osoby w konkretnej partii,
          można tylko przypuszczać, że z fajną Kobitką było by fajniej :)
          • Gość: wojcekr Re: Męska walka o władzę w mieście. Czego boją si IP: *.olsztyn.mm.pl 08.10.10, 09:59
            to sa jednak tematy zastępcze,
            realne sa inne
            np. takie zagadnienie, co się stanie jak miastu zabraknie pieniędzy na dokończenie inwestycji
            a najważniejszy
            praca
            jak ściągać firmy by inwestowały w Olsztynie?
            np. Citi ma Olsztynie, ma centrum księgowości na kawałek Europy,
            czy nie jest to jakiś trop?
    • Gość: feminista Męska walka o władzę w mieście. Czego boją się ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 10:54
      [b]W Olsztynie jest wiele wybitnych kobiet które powinny startować w wyborach ale...
      - olsztyńskie partie, takie jak np. PO, to "męska mafia biznesowa" nie kierująca się względami merytorycznymi a " szemranymi interesami"...
      - kobiety nie chcą nurzać się po uszy w takim bagnie jakim jest Urząd Miasta...
      - normalna kobieta, który robi karierę zawodową (ma kwalifikacje), kochającą rodzinę i jeszcze jakieś hobby, nie ma możliwości by pchać się na świecznik...
      - Olsztyn jest postkomunistyczną "wiochą' a jego włodarze i wyborcy są zbyt podatni na kłamstawa, by głosować kierując się społecznym dobrem i rozsądkiem![/b] Władza w Olsztynie to - niestety - miejsce dla nieudaczników z przerostem ambicji, chcących ją zdobyć jedynie po to, by robić "szemrane" interesy i mieć kasę/immunitet za nic...
      • Gość: wojcekr feminista IP: *.olsztyn.mm.pl 08.10.10, 10:59
        wymieniłeś wczoraj jedno nazwisko i aż mi krew zawrzała
        wieczorem " włos mi rzednie, psują mi się zęby przednie"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja