Myśliwy postrzelił na polowaniu brata, też myśl...

25.10.10, 11:42
"Mężczyźni mieli wszelkie możliwe pozwolenia". Ale chyba zabrakło pozwolenia na używanie mózgu, skoro polowali w nocy jeden na drugiego! Trzeba sobie było przyprawić noktowizor do dwururki.
    • Gość: miko Re: Myśliwy postrzelił na polowaniu brata, też my IP: *.ir.intel.com 25.10.10, 13:01
      Mafia łowiecka ma się dobrze i nikt nie postuluje odbierania pozwoleń na broń pijanym szaleńcom. No, ale niech jeden oszołom ostrzela z małej wiatrówki autobus - od razu podnosi się histeria, że należy konfiskować mordercom wiatrówki, noże i proce.
      • Gość: stara baba Re: Myśliwy postrzelił na polowaniu brata, też my IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.10.10, 13:18
        Ano trzeba konfiskować wszystkim oszołomom. W tym przypadku - napisano,ze bracia byli trzeźwi tzn. wolni od alkoholu, bo trzeźwości umysłu zabrakło.
    • Gość: gosc Myśliwy postrzelił na polowaniu brata, też myśl... IP: 195.245.90.* 25.10.10, 16:15
      Nam strzelac nie kazano, wstapilem na dzialo....
    • jszs Re: Myśliwy postrzelił na polowaniu brata, też my 26.10.10, 11:10
      Strzelać wolno, nawet w zarośla ale pod warunkiem, że osobiście rozpoznało się cel, jakim powinna być zwierzyna łowna a nie człowiek... Jak Bóg chce ukarać człowieka to mu rozum odbiera. Młody już nie popoluje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja