Rowerowi społecznicy: nie chcemy konsultacji na...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 19:40
Przecież to nie chodzi o to, żeby wybudować jakąś trasę, tylko żeby zgarnąć jak najwięcej pieniędzy do kieszeni. Więc nawet jeśli coś powstanie, to byle co. A pewnie z 5 mln Euro z tych 10 pójdzie na administrację, konsultacje i krewnych i znajomych królika posadowionych przy projekcie.
    • Gość: gox Rowerowi społecznicy: nie chcemy konsultacji na... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 20:50
      A niech sobie robią gdzieś tam ścieżkę rowerową, której koszty utrzymania przekroczą zapewne kilkukrotnie koszta jej budowy i gmin nie będzie stać na jej utrzymanie ;p

      A potem zegar długu publicznego leci w górę. Czy na pewno potrzebne są nam takie drogie prezenty wątpliwej jakości?
    • Gość: antymenel Re: Rowerowi społecznicy: nie chcemy konsultacji IP: *.olsztyn.mm.pl 24.11.10, 21:43
      Nieszczęście polega na tym,że trasami rowerowymi zajmują się ludzie którzy rower oglądali wyłącznie na obrazkach a o turystyce znają się tak jak kozia dupa na żegludze po Tamizie.
    • Gość: tuluzulu Rowerowi społecznicy: nie chcemy konsultacji na... IP: *.olsztyn.mm.pl 24.11.10, 22:09
      Nie rozumiem sposobu określania przebiegu trasy. Raz jest taki, raz inny.

      Dlaczego zaczęto projektowanie od Lidzbarka Warmińskiego? Czyżby był to najważniejszy punkt na rowerowej mapie regionu? A może ze względu na Jacka Protasa?
      • mirxx Re: Rowerowi społecznicy: nie chcemy konsultacji 24.11.10, 23:43
        nieco więcej w temacie > rowerowy.olsztyn.pl
    • Gość: allensteiner Rowerowi społecznicy: nie chcemy konsultacji na... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.11.10, 13:04
      Rower oglądam z daleka, ale sądzę, że to wielka radość dla rowerzystów - z daleka omijać TIRy oraz pomniejsze auta, i tak przez tysiąc kilometrów z hakiem. Jednak na budowie się rzecz nie kończy. Kto to będzie sprzątał? Wyrywał trawkę, by ścieżka nie zarosła? Pilnował, by nie korzystały z niej traktory, motocykle i pojazdy konne, by nie fajdały krowy itp., żeby nie kradziono polbruku, którym być może będzie wyłożona. Żeby sprytni i żądni rozrywki młodzi ludzie, którzy radzą sobie z większymi pojazdami - nie zastawiali zasadzek na cyklistów. Rowery i rowerzyści tego wszystkiego nie załatwią. Oby wspaniała inwestycja po roku nie wyglądała jak torowiska, po których raz na rok przejeżdża lokomotywa.
    • Gość: jg Rowerowi społecznicy: nie chcemy konsultacji na... IP: *.ip.netia.com.pl 25.11.10, 17:31
      co to za stek kompletnych bzdur. Bardzo mnie i moja rodzinę interesują scieżki rowerowe , gdy w regionie jest najwieksze bezrobocie. Scieżki rowerowe są ważnym tematem dla Was mierne pismaki z GO i GW. A ja się pytam czy któryś z Was redaktorzy z Bożej łaski potrafi profesjonalnie i konkretnie zadać pytanie dla kandydatów na Prezydenta Miasta Olsztyna, czy potraficie zmusić swoją dociekliwością oraz inteligencją by rozliczać polityków z deklaracji i obietnic. Nie bo w Olsztynie nie ma niezależnych mediów. Nie ma też prawdziwych dziennikarzy. Są tradycyjni pismacy na usługach komercyjnych redakcji i wydawnictw. Oczywisćie zaraz sie zacznie wysyp komentarzy że to nie jest Wasza wina , że te pytania powinno się zadawać politykom a nie Wam. Jak myślicie czy w najbogatrzych miastach pierwszy news w gazecie to problem scieżek rowerowych
    • Gość: Tinky Winky Głos fachowców - jak najbardziej! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.11.10, 19:01
      Trochę śmiać mi się chce, jak czytam tekst typu "ścieżka rowerowa jest ogromną szansą na rozwój regionu". Jeśli ścieżka rowerowa ma tak ogromne znaczenie dla regionu, to tylko fatalnie świadczy o regionie i jego zacofaniu, braku pomysłu na trwały rozwój województwa i zmianę fatalnej struktury gospodarczej, która wpędza ten region w nedzę i powoduje coraz większe dysproporcje nawet w stosunku do regionów tradycyjnie uznawanych jako słabo rozwiniete i biedne.

      Oczywiście ścieżka stanowi jakąś tam atrakcję i fajnie gdyby powstała. Jednak jej wpływ na rozwój regionu jest nieco przesadzony. Osobiscie uważam, że nalezy inwestować w nowoczesne technologie i tworzenie innowacyjnych miejsc pracy, a nie ograniczać się utrwalania turystycznej monokultury gospodarczej, która - co tu ukrywać - jakoś nie jest trwałym czynnikiem bogactwa regionu, ale raczej biedy. Gdyby bowiem od scieżek rowerowych zależał rozwój regionu, to byłoby większe zainteresowanie tego typu inwestycjami. Niestety w praktyce jest tak, że gminy bogate to gminy, gdzie ulokowana jest jakaś działalność produkcyjna, przetwórcza etc. bynajmniej wyłącznie turystyczna (z małymi wyjątkami).

      Oczywiście konsultacje społeczne powinny się odbywać, a głos fachowców winien być słuchany. Podkreślam jednak, że to powinien być głos fachowców (którzy przedstawią jakieś obiektywnie przeprowadzone analizy techniczne, ekonomiczne, społeczne etc.), a nie lokalnych lobbystów często zainteresowanych ekonomicznie poprowadzeniem szlaków np w określonych miejscach.
      • Gość: ciemny lud Re: Głos fachowców - jak najbardziej! IP: 91.196.215.* 25.11.10, 19:31
        Biedny Borhnolm - tam to mieszka ciemny, biedny, wiejski lud, który się nie rozwija a w domu płomienie roznieca pocierając krzemieniem o krzemień.
    • Gość: Niuńka Rowerowi społecznicy: nie chcemy konsultacji na... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 20:16
      Boję się , że jak otworzę lodówkę i wyskoczy p. Artczak z rowerem. Należy oprzytomnieć. Lubię jeździć rowerem , ale nie uważam, by inwazja rowerzystów miała tak tyranizować wszystkich innych. Rower i oczywiście niezbędna do tego ścieżka rowerowa( max szerokości ) stały się równie bezsensownym symbolem jak ochrona środowiska w wykonaniu p. prezydenta Grzymowicza, czy totalny bałagam komunikacyjny w mieście. Może policja choć raz stanie na Limanowskiego w miejscu dawnego ronda i zobaczy co tam się dzieje rano!
      Emeryci z natury poruszają się wolniej, i jest ich więcej niż rowerzystów to mamy spowolnić całe życie? Niezbędny tu zdrowy rozsądek, a to też poprostu zrównoważony rozwój.
      Zmieńmy prezydenta to rowerzyści przestaną być głównymi doradcami ratusza.
      • mirxx Re: Rowerowi społecznicy: nie chcemy konsultacji 27.11.10, 01:02
        jeśli tylko zdrowy rozsądek, przewidywalność i odwaga się pojawią wśród władz wszelkiego szczebla, to zapewniam, że rzeczy same trafią na swoje miejsce. póki tego nie znajduję, nie mam zamiaru odpuszczać punktowania przypadków naginania/łamania prawa lub bezczynności/pozornej bezradności.

        p.s. jestem raczej typem "tarana", a nie "tyrana":)
    • Gość: tolo Rowerowi społecznicy: nie chcemy konsultacji na... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.11.10, 16:57
      Wszystko to pięknie, ale poki co trzeba zrobić porządek z rowerzystami którzy łamią masowo podstawowe zasady ruchu drogowego i przejezdzają po przejsciach dla pieszych i po chodnikach. To dokladnie takie samo wykroczenie, jakby samochocem jeździć po przejsciu dla pieszych lub po chodnikach. Prawo jest równe dla wszystkich. Dość już tego rowerowego lobbingu
      • mirxx Re: Rowerowi społecznicy: nie chcemy konsultacji 29.11.10, 11:38
        mało umiejętne zejście z tematu tego wątku, ale niech będzie...
        wystarczy chwila skupienia nad postulatami prezentowanymi przez środowiska rowerzystów w całym kraju skupione w sieci Miasta dla rowerów, zeby zorientować się, że przewinień cyklistów nikt nie ukrywa i nie pomija przy proponowaniu zmian polskich (wciąż niezgodnych z Konwencja Wiedeńską podpisaną przez Polskę ponad kilkanaście lat temu) przepisów.
        tak więc jesli domagasz się "porządku", to zwracaj uwagę bardziej na wątki kierowane do Policji, polityków i "fachowców" BRD.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja