Gość: ale łajza
IP: *.dynamic.chello.pl
03.12.10, 13:33
Grzymowicz ma zatem poparcie wszystkich. Małkowski na początku nie przyznawał się do znajomości z oskarżającą go kobietą, nazywając to atakiem na jego rodzinę, potem przyznał się do stosunku oralnego z nią, zaznaczając że jego nasienie połknęła owa w 9-tym miesiącu ciąży sekretarka na zwolnieniu lekarskim. Jednak badania lekarskie potwierdziły jego ślady w jej organach płciowych). Przepraszam za obsceniczne szczegóły „pożycia” pozamałżeńskiego Małkowskiego, ale w porównaniu do prawdopodobnych przewinień Łyżwińskiego, są zdecydowanie bardziej karygodne