Uniwersytet chce przyjąć 100 studentów z Białorusi

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.12.10, 13:37
To ładnie ze strony UWM, ale generalnie mierzi mnie to "pouczanie" Białorusi nt demokracji praw, wyborów itp. Jaki giewałt podnieśiby nasi "wodzowie", gdyby Białoruś zaczęła nas poucza ?
    • no4nwo Re: Uniwersytet chce przyjąć 100 studentów z Biał 23.12.10, 13:54

      białoruś jak najbardziej mogłaby nas pouczać, w kilku kwestiach. poza tym studenci, którzy pokazują swoją twarz na manifestacjach, bo albo są bardzo odważni albo im się zsunęła chusta z twarzy, są wyrzucani z uczelni, najczęściej z wilczym biletem. tam się władzy nie podskakuje, po prostu. kto podskoczy - ma przejebane. miło, że uwm chce ich przygarnąć.
    • Gość: Enola Gay UWM zrobil dobrze.Pomagajmy Bialorusinom... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.10, 14:15
      Oni beda tworzyli nowy kraj juz niedlugo,bo nie sadze,ze kolchoznik sie utrzyma jeszcze choc kilka lat.Wystarczy wspolpraca Unii z Rosja i batka poplynie w dal/gaz,ropa,sankcje,zero kredytow/.
      Zastanawia mnie skad tylu fachowcow od Bialorusi na forum.Np.ten od stwierdzenia,ze Bialorus moglaby nas wiele nauczyc.Czego,szanowny panie?Rozpedzania opozycji?Placenia produkcja z tasmy robotnikom,czy glodowych emerytur w wysokosci naszych 300-400 zl?
      • no4nwo Re: UWM zrobil dobrze.Pomagajmy Bialorusinom... 23.12.10, 14:39

        już wiemy, że masz problem ze zrozumieniem prostego zdania. ja fachowcem nie jestem, bo nie skończyłem żadnych studiów w tym kierunku. natomiast powiedz mi, drogi panie, ilu masz znajomych wśród białorusinów, ilu serdecznych przyjaciół i przez ile lat mieszkałeś na białorusi? ile informacji o życiu na białorusi posiadasz z pierwszej ręki, od środka i z własnego doświadczenia, a ile z tego, co o białorusi mówi się i pokazuje w polskich serwisach informacyjnych?
    • Gość: Ludwik .....a może tak.. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.12.10, 14:30
      ....hola hola! A może niech zaplacą jak nasi stydenci za wszystko!Zobaczą jaką mamy wspaniałą ochronę zdrowia,śliczne i bezpieczne drogi, 3mln.bezrobotnych.300 tyś.bezdomnych,glodne dzieci,akcje zbierania zywności itd.To wtedy napewno będą robić wszystko,żeby u nich tak było i taką demokrację wcielac
    • Gość: Tinky winky Ciekawe kto za to zapłaci...?! IP: 93.159.19.* 23.12.10, 15:31
      Wszystko to fajnie i propagandowo brzmi. Pozostaje natomiast jedna zasadnicza kwestia, kto za całą tą filantropię zapłaci. Jestem w stanie zrozumieć, że Państwo powinno pomagać Polakom których los rzucił za wschodnią granicę lub na skutek zmian granic po wojnie zostając na swojej ziemi stali się obywatelami obcego państwa. Trudno jest natomiast racjonalnie wytłumaczyć, że funduje się komuś studia, akademiki etc. za aktywność (przypadkową lub celową) polityczną w innym państwie. Takiej pomocy jakoś nie widać w przypadku młodzieży z obszarów popegeerowskich, gdzie właśnie edukacja jest szansą dla tych ludzi na wyjście z tego zaklętego kręgu beznadziei. Tu korzystamy podwójnie, bowiem z jednej strony dajemy szansę na zmianę życia a z drugiej nie musimy potencjalnie utrzymywać kolejnego bezrobotnego. A tu wystarczy, że ktoś pokrzyczy sobie na ulicy i premiuje się go studiami darmowymi. Coś tu nie gra, bo jaką korzyść ma Państwo z tego, że będzie łożyło na wykształcenie kogoś ciężkie pieniądze (w przypadku medycyny jest to niewyobrażalna wręcz suma), tylko po to, aby ktoś sobie potem wyjechał z dyplomem. Niech choć podpisują cyrografy, że zwrócą koszty kształcenia lub ileś lat odpracują. W USA a więc państwie znacznie bogatszym standardem jest albo płacenie z własnej kieszeni, albo stypendium państwowe, ale w tym przypadku trzeba odpracować na rzecz państwa koszty edukacji. A u nas prowadzi się politykę, na którą nawet bogate państwa nie stać. Poza tym po kiego grzyba wciskać nos w nieswoje sprawy. Znów chcemy być Mesjaszem Europy? Nie warto, a dla polityki (bez względu o jaki jjej rodzaj chodzi) w szczególności. To są dorośli i odpowiedzialni ludzie. Idąc na polityczną potyczkę zrobili to świadomi konsekwencji. I bynajmniej w interesie naszego Państwa nie jest dorabianie do tego wszystkiego ideologii.
    • Gość: qaz Uniwersytet chce przyjąć 100 studentów z Białorusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 15:44
      Nie ma o czym dyskutować - wspaniała inicjatywa warta poparcia. A dla "dyskutantów" przypominam jak np. Niemcy pomagali pPolakom odczas stanu wojennego i później... Trzeba ten dług spłacić teraz Białorusi...
      • Gość: Tinky Winky Re: Uniwersytet chce przyjąć 100 studentów z Biał IP: 93.159.19.* 23.12.10, 16:11
        Wszystko to fajnie, ale sytuacja ze stanu wojennego różni się "nieco" od obecnej sytuacji na Białorusi. Poza tym u nas władzę popierało niewielu zwykłych obywateli, a na Białorusi nie jest to już takie jednoznaczne. Miasta są przeciw, ale prowincja za Łukaszenką stoi murem i nawet fałszować wyborów tam nie trzeba. Kto był i rozmawiał z ludźmi z różnych środowisk to ma prawa się na ten temat wypowiadać. W każdym razie "odrobinę" się to różni od tego, czym karmi nas nasz propaganda. Podaję przykład "pomarańczowej rewolucji" na Ukrainie - poparcie tego (słusznego zresztą) ruchu kosztowało nas pogorszenie stosunków gospodarczych z Rosją na wiele lat. I co z tego dziś mamy, ano nic - a Janukowycz i tak wygrał potem. Dlatego mówię, ludzie na Białorusi muszą sami najpierw dojrzeć do pewnych rzeczy, a my nie możemy być zawsze "najmądrzejsi" i wiedzieć lepiej od innych. Taki "mesjanizm" z pewnością się nam nie opłaci, w wymiarze politycznym i gospodarczym w szczególności. sami też mamy dużo wad i sporo rzeczy do nadrobienia, a zatem nie pouczajmy innych skoro sami w pewnych sferach mamy problemy i nie do końca możemy służyć jako wzór.
    • Gość: Lonia Uniwersytet chce przyjąć 100 studentów z Białorusi IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.10, 22:46
      Już widzę jak towarzysz Łukaszenko wysyła do nas dzieci swoich wiernych towarzyszy, skończą studia i wrócą służyć wiernie swojemu panu. A my za ich naukę zapłacimy. Kto i w jaki sposób zweryfikuje, czy to rzeczywiście relegowani studenci.
      Znam Białoruś, Białorusinów i wiem, że to bardzo realne.
      A przy okazji kilka dziewcząt zasili nasze lokalne domy rozpusty.
Pełna wersja