Poszukiwani chętni społecznicy do osiedlowych rad

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 20:54
Do czego służą Rady Osiedlowe.Napewno jest tak gdy urzędasy chca udupić jakiegoś właściela czy to w planach zagospodarowania przestrzennego to wykorzystują R.O.Kiedy decydują o własnych działkach to R.O.mają w d-pie.R.O. służy urzędasom do wycierania sobie buzi i usprawiedliwjania swojej niekompetencji.Natomiast jesli chodzi o radnych osiedlowych to do załatwiania własnych interesów.
    • Gość: olsztyniak Poszukiwani chętni społecznicy do osiedlowych rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 22:22
      Rada Osiedla…
      Współcześnie jest to chory, postkomunistyczny relikt, bez prawa opiniowania, decyzyjnego lub jakiegokolwiek innego. Pozbawiony funduszy na podstawowe działanie. Tendencyjnie zmarginesowany przez olsztyński Urząd Miasta zawłaszczający całą władzę w mieście. Nie mający nic wspólnego ze standardami unijnymi i demokracją samorządową… Z powyższych powodów nikt rozsądny nie trafia do Rad Osiedlowych a ci przypadkowi, wartościowi działacze szybko spalają się waląc głową w ścianę i najczęściej odchodzą…

      Zauważcie również, że za darmo (tzw. „społecznie”) dzisiaj już nikt nie pracuje bo jest to „chore”. To nie czasy komuny! Pomyślcie - kto o zdrowych zmysłach porzuci karierę lekarza… inżyniera… biznesmena… sportowca itp. Dla tych paru złotych diety np. radnego Urzędu Miasta…? Mądry i wykształcony człowiek na swój zawód, karierę, rodzinę, sieć sklepów i hobby. Za darmo „pracować” idą chorzy ludzie z przerostem ambicji, złodzieje i kombinatorzy chcący sobie coś załatwić. Niektórzy nawet publicznie deklarują rezygnację z diet…

      Pan Dąbkowskie wielokrotnie zauważał publicznie, że forma prawna dotycząca Rad Osiedli jest do kitu. Odbiega od standardów unijnych i wymaga zmian. Że brak środków na ich działanie i praca „w czynie społecznym” są chore. Nawet wysyłał radny na szkolenia zagraniczne do Włoch! Ale takie podlizujące się ludziom głosy słychać wyłącznie przed wyborami. Potem Ratusz ma wszystkich mieszkańców w d…e, a Rady opanowują stetryczali emeryci bez kompetencji za to z przerostem ambicji i prostaty, spędzający czas „narad” na piciu herbatki i plotkach a na koniec odbierający dyplom od Prezydenta. Mieszkańcy olewają wybory do rad, a potem nie kontaktują się, nie wiedzą nawet, gdzie, kiedy i po co ten relikt wegetuje…
      99,9% ludzi nie zna adresu, telefonu Rady i nazwiska Przewodniczącego!!!
      I wszystkim ta sytuacja odpowiada…

      Jaka rada na Rady? - jeśli czujecie się Obywatelami tego miasta posiadającymi prawo i obowiązek do podejmowanie decyzji o jego/swoim losie, to w zbliżających się wyborach wybierzcie naprawdę wartościowych przedstawicieli. Mądrych, kompetentnych i uczciwych. Potem niech poszczególne Rady stworzą federację reprezentującą bezpośrednio wszystkich mieszkańców. Na koniec - pokażcie Ratuszowi, że mamy demokrację unijną, XXI wiek i KTO TU RZĄDZI?!!! Bo Federacja Rad Osiedli naprawdę reprezentująca mieszkańców i promująca konkretne Osoby (a nie „mniejsze zła polityczne”…), w każdych wyborach może być większą siłą, niż te nazwiska z tyłkami przyklejone do ratuszowych stołków. Niż te wpisywane na listy przez rządzące partyjne mafie…

      Pamiętajcie, że po dobroci nikt w Ratuszu nie odda wam nawet odrobiny władzy i pieniędzy. Jeśli sami o to nie zadbacie to o wyborach do Rad Osiedli, na bank - dowiecie się po fakcie, a w wyborach 15 osób obecnych na Sali będzie wybierać 17 bez-radnych.
      Już Komisja Prawa i Samorządności Rady Miasta o to zadba …
      • ewa1-23 Re: Poszukiwani chętni społecznicy do osiedlowych 04.01.11, 08:56
        Na początku celnie zdiagnozowałeś rolę rad, a potem piszesz, że trzeba wybrać ludzi mądrych i kompetentnych. To niespójne logicznie! Nikt mądry i kompetentny nie będzie tracił czasu na szarpanie się z radą miasta. Rady osiedlowe są swoistym alibi dla naszych "władz", przed oskarżeniem, że w Polsce nie funkcjonuje demokracja. Żeby w Olsztynie uwierzyć w rady osiedlowe, to mieszkańcy musieliby poczuć, że wybierając tam swoich przedstawicieli RZECZYWIŚCIE mają wpływ na to, co dzieje się na osiedlu. Potem - z rad osiedlowych mogliby rekrutować się kandydaci do rady miasta. Teraz "praca" w radach osiedlowych jest nieskuteczna, pozorna i frustrująca. A do rady miasta wybieramy ludzi, o których nawet nie wiemy, czy mają coś wspólnego z naszym osiedlem (np. taki Dąbkowski wybrany z okręgu nr 2). Demokracja w Olsztynie jest pozorem i z tego faktu wynikają dalsze konsekwencje: te same twarze w samorządzie od lat (niezależnie od skuteczności "rządzenia"), lekceważenie wyborców na każdym kroku, a nawet brak parkingu przed ratuszem dla "poddanych", chociaż parkingi są w całym województwie, praktycznie w każdej wsi, gdzie jest urząd gminy lub miasta - wystarczy pojeździć i zobaczyć na własne oczy.
        • mojedzieci4 to od mieszkańców zależy jaka jest rada WASZA 04.01.11, 14:03
          jestem w jednej z Rad Osiedla.
          Pierwszą kadencje. I fakt faktem jestem jak inni społecznie. Jednak sobie nie mam nic do zarzucenia że robie źle lub bez sensu. obecnie jestem na etapie uatrakcyjnienia naszego osiedla pod względem kultury i atrakcji dla dzieci....

          Rada Osiedla jest powołana do reprezentowania Mieszkańców. Jednak od nas wszystkich zależy to, jak wyglądać będzie nasze Osiedle, czy dobrze będzie się się nam na tym Osiedlu mieszkać.
          Dlatego zapraszamy do współdziałania z Radą: do zgłaszania  wniosków, dzielenia się Państwa inicjatywami, do informowania o problemach. - jednak ludzie są sceptycznie nastawieni a my naprawde nie gryziemy. Boli mnie fakt, że ludzie nagaduja na rady a gdy mają możliwośc wypowiedzenia się to nigdy ich nie ma.....każda rada robi spotkania w ratuszu z prezydentem. proszę nie pytajcie o frekwencję.....jest katastrofa.

          Rada Osiedla to grupa 15 mieszkańców Osiedla wybranych w wyborach powszechnych, które odbywają się co 4 lata. Członkowie Rady działają społecznie i za swoją działalność nie pobierają żadnego wynagrodzenia. Rada Osiedla jest organem uchwałodawczym i kontrolnym Osiedla. Brzmi to bardzo poważnie. W rzeczywistości statutowe kompetencje rady często nie przekładają się na możliwości i efektywność jej działania, gdyż ma nad sobą jednostki nadrzędne – Miasto. Rada zajmuje się m.in. sprawami z zakresu bezpieczeństwa, utrzymania czystości, rozwoju Osiedla, placówek oświatowych, zarządzania i administrowania budynkami komunalnymi, zieleni, kultury, pomocy społecznej, sportu i rekreacji. Podejmuje uchwały, składa wnioski, przedstawia opinie, inicjuje działania jednostek nadrzędnych lub realizuje zlecone przez nie zadania.



          • Gość: bez-radny Re: to od mieszkańców zależy jaka jest rada WASZA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 14:38
            Szanowna Radno jakiegośtam osiedla, prosimy o konkretną informację co udało Ci się zdziałać w sprawie "kultury i dla dzieci..."? Zero czy jeszcze mniej...?
          • ewa1-23 Re: to od mieszkańców zależy jaka jest rada WASZA 04.01.11, 15:11
            O święta naiwości! Przez cztery lata byłam w radzie osiedla. Ile pism poszło do ratusza jak w czarną dziurę! Nic nie załatwiłam. A i "problemy" rad osiedla są bardzo poważne - gdzie piaskownica, gdzie ławka i jak zmusić administratora tego i owego do wykonywania swoich obowiązków... Litości! Prawie koło emerytów.
    • robac do wydawania opinii nie są potrzebne rady 04.01.11, 01:47
      Ja też sobie mogę wydawać opinie na różne tematy i ma to taką samą wartość jak owe "uprawnienia" rad osiedlowych. To jest żałosna parodia demokracji.
    • ewa1-23 I jeszcze 04.01.11, 09:15
      Mieszkańcy mojego osiedla od prawie dwudziestu lat błagają o remont chodnika. Odpowiedź: brak pieniędzy. W tzw. międzyczasie powstały kilometry chodnika wzdłuż ul. Bałtyckiej. Pytamy:"dlaczego tam, a nie u nas ?". Odpowiedzią są: chrząknięcia, westchnienia, wywracanie oczu lub szept: "no, wie pani..." Tak wygląda "demokracja" w miasteczku, które ma metropolitalne ambicje..... Prawie Bareja...
    • Gość: olsztyniak Poszukiwani chętni społecznicy do osiedlowych rad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 10:10
      No proszę, a na osiedlu Kortowo nikt nie wie o wyborach. Chyba pan Sosak nie chce oddać stołka, więc nie rozgłasza o wyborach tam, gdzie mogliby posłyszeć mieszkańcy.
      • Gość: Enola Gay Zero rady nikogo nie interesuja IP: 213.184.17.* 04.01.11, 11:02
        Zero mozliwosci,zeby wyjasnic tytul.Natomiast chce wytlumaczyc pani Ewie,ze nigdy ratusz w Olsztynie nie zbuduje specjalnego parkingu dla petentow.Takich parkingow dla petentow nie maja m.in.ratusze w Berlinie,Hamburgu,Paryzu czy Londynie.Nie ma go tez ani Warszawa.ani Gdansk czy nawet Bialystok.
        To dlaczego mialby miec Olsztyn?Dla wygody kilkuset petentow,ktorzy chca podjechac tuz pod schody ratuszowe?
        Co do chodnika na Waszym osiedlu,ktorego nie ma od wojny to powiem tak:co drugi z mieszkancow Waszego osiedla nie nalezy do biednych.Zlozcie sie po kilka stowek i chodnik bedzie.A potem starjacie sie o dofinansowanie z ratusza.Tak zrobiono m.in. na Dajtkach,Redykajnach,w Gutkowie...Czemu nie u Was?
        • Gość: olsztyniak Re: Zero rady nikogo nie interesuja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 13:58
          Owszem, Ratusz nigdy nie udostępni części swojego parkingu dla petentów ale wyłącznie z powodu arogancji władzy. Bo - po wyborach - Prezydent i urzędasy myślą wg. zasady, że "Obywatel jest dla nich" a nie odwrotnie, jak jest właśnie w Berlinie, Paryżu czy Ostródzie...

          Równie głupim stwierdzeniem jest to, że w olsztyńskiej wiosce podatnik płaci astronomiczną kasę a nie ma prawa żądać porządnego chodnika w mieście gdzie wydaje się miliony na schody do "ratuszowego nieba" ze sterczącymi "penisami" itp... !!!

          I jeszcze proponuję zmienić ksywę na mądrzejszą...
          • samozwaniec1 Panie "olsztyniak"!Ksywe to masz Pan... 04.01.11, 15:08
            Panie olsztyniak!Ksywe to masz Pan.Jak mam nicka i uwazam go za taki w sam raz."Olsztyniakiem" na forum moze byc kazdy burek.Enola Gay jest tylko jeden.Ja Panu nie zalecam zmiany nicka.Kazdy ma taki,jaki sobie wybral.Wstydzilbym sie zalecac Panu cokolwiek,poza moze poglebieniem polszczyzny,bo Panski tekst to czysty belkot oraz populizm.
            Ponadto nie odroznia Pan lamp elektrycznych od penisow,a to juz wyraz jednostki chorobowej.Moze Panu wszystko kojarzy sie z penisem?Nawet wieza ratuszowa.Ponadto poucze Pana,ze ratusz,obywatel i prezydent piszemy z malej litery.Ale skad to Pan moze wiedziec?To Pan mieszka w olsztynskiej wiosce.Ja mieszkam w miescie Olsztyn i jestem z tego dumny.Tez place podatki;sadze,ze wieksze niz Pan,ale nigdy nie nazwalbym ich astronomicznymi.Sa dosyc niskie i stac mnie na nie.A place je z przyjemnoscia,bo kocham swoje miasto,a Pan - jak widze - nienawidzi swojej wioski...
        • ewa1-23 Re: Zero rady nikogo nie interesuja 04.01.11, 14:11
          Hej, gdzie nam do Paryża, Berlina.... Wystarczy Ostróda, Iława, Piecki czy Gietrzwałd albo Ruciane itd itp... Więc parking musi być. To raz. Po drugie: dlaczego mieszkańcy się nie zrzucą? Bo nie będą wyrzucali pieniędzy na chodniki, które za moment zniszczą samochody ciężarowe PWiK! Bo nikt od dziesiątek lat nie jest w stanie zrozumieć konsekwencji zbyt wąskiej jezdni dla bezpieczeństwa ruchu, ani dla bezpieczeństwa pieszych. Takie zrozumienie jest poza zasięgiem władz. A tu trzeba zrobić : kanalizację deszczową, wywalić w cholerę samochody ciężarowe z jezdni, a potem chodniki. I dopiero wtedy będzie można mówić o inwestycjach mieszkańców. Dlaczego wzdłuż Oficerskiej na chodniku są żółte paliki? Żeby te ciężkie samochody PWiK nie rozjechały pieszych, bo wcześniej zasuwały po chodniku! ! Jakby co - to jest "cicha uliczka" osiedlowa.
          • Gość: olsztyniak Re: Zero rady nikogo nie interesuja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 16:22
            Niestety, ma Pan rację, w Olsztyńskiej „wiosce” wiele rzeczy i osób brzydko mi się kojarzy…
            A to fontanna z „pisuarem” prezydenta, a to urzędnik ratuszowy z czymś brzydkim… Kochając nasze Miasto nie można być zadowolonym z otaczającej nas to rzeczywistości. Zadowolony może być tylko albo zakłamany decydent albo biznesmen kręcący interesy w Ratuszu (i płacący duże podatki jak Pan…) albo ignorant nie znający otaczającego nas „normalnego” świata. Myślę tu nie tylko o Unii, Wrocławiu itp… ale nawet o Ostródzie…
            Pozdrawiam Samolot który zrzucił bombę atomową na Hiroszimę ( czyli „Enola Gay…”) i życzę Panu zdrowia, bo na resztę…
            P.S. Nick (z ang. nickname – przezwisko, pseudonim) – po polsku ksywa
    • ewa1-23 Poszukiwani chętni społecznicy do osiedlowych rad 04.01.11, 14:20
      Jeśli mieszkańcy zainwestują w chodniki,to fakt, że samochody PWiK będą je niszczyły nie będzie żadnym argumentem, bo mieszkaniec w Olsztynie jest nikim. Jeśli samochody PWiK będą niszczyły MIEJSKIE chodniki, zrobione za publiczne pieniądze - może ,ale tylko może, będzie to jakiś argument.
      • samozwaniec1 No i dlatego tego chodnika nigdy nie bedzie 04.01.11, 14:55
        Bo wozy kanalarzy by go rozjechaly.Parkingu tez nie bedzie,bo akurat pod ratuszem nie ma zadnego wolnego placyku.Jest jeden,ale to prywatna dzialka i gosc chce tam postawic biurowiec.Ludzie do ratusza i tak przyjda,czy tam bedzie parking czy nie.Musza przyjsc.Co innego Alfa.Tam moga przyjsc albo nie.I Alfa ma duzy parking.Bo to komercja.Ja wole,jako mieszkaniec miasta,aby zbudowano solidny plac przy ratuszu za ok.2 mln zl z naszego budzetu niz za te sama kwote chodnik dla setki ludzi z ulicy Oficerskiej.Biedny musi wybrac.I wybral plac.
        • ewa1-23 Re: No i dlatego tego chodnika nigdy nie bedzie 04.01.11, 15:06
          Więc pokaż mi na Dajtkach, Redykajnach, Likusach chodniki, gdzie paliki chronią pieszych przed ciężarówami... Pokaż uliczki dwukierunkowe o szerokości 3,8m. Popatrz na znaki drogowe przy wjeździe na osiedla. Takiej paranoi, jak na Oficerskiej nie ma nigdzie! A o"naszym" budżecie" lepiej się nie wypowiadaj, bo tu też od dziesiątków lat mieszkają PODATNICY. Poza tym- przejdź się pod ratusz i sprawdź liczby. Są na tablicy - wyraźne. A ja, jako podatnik,mam gdzieś kolejną przeróbkę placu, który praktycznie nikomu się służy. Czy są schodki, czy nie. Zresztą, nawet, gdyby ratusz wydał kolejne 10mln na plac - i tak będzie szpetnie. Wystarczy popatrzeć dokoła. Centrum jest ohydne, ze schodkami, czy bez. Natomiast mieszkańcy wiedzą, że bez układów nic nigdy nie załatwią i dlatego mają w głębokim poważaniu rady osiedla i inne atrapy demokracji.
          • Gość: Enola Gay Dzieki samozwaniec za wyjasnienia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.11, 15:12
            Niektorych razi moj nick.Jak wiem,Ciebie raczej podnieca,bo Ty tez lubisz latajace fortece...
          • Gość: Enola Gay Re: No i dlatego tego chodnika nigdy nie bedzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.11, 15:18
            Pani Ewo!Nie musze wskazywac Pani tych ulic.Kazdy mieszkaniec Redykajn,Dajtek i Likus wie,o czym mowie.Nie wiem,czy wszystkie ulice na tych osiedlach maja 3,8 metra szerokosci i nie dbam o to.Wiem natomiast,ze zadac jest najlatwiej.Nie wiem zas dlaczego zabrania mi Pani wypowiadac sie o budzecie miasta.Kazdy ma prawo o tym dyskutowac.Dla Pani centrum/co piszemy z malej litery/jest ohydne.Dla mnie jest OK.Ci do rad to sie zgadzam.Tez nigdy nie chcialbym byc ich czlonkiem,bo szkoda czasu i atlasu.Ja wole o swoje walczyc w pojedynke.Indywidualnie.I nigdy niczego nie zadam.Bo mnie sie nic z natury nie nalezy.Wszystko sobie sam wywalcze.A czasami nie...Takie jest zycie.
            • ewa1-23 Re: No i dlatego tego chodnika nigdy nie bedzie 04.01.11, 15:40
              A dlaczego nie chcesz wskazywać ulic ? Bo takich nie ma? Zakończę tak: na ulicy Oficerskiej są stworzone warunki do zaistnienia wypadku. Biorąc pod uwagę statystykę - wypadek może nastąpić w każdej chwili. I wtedy nieszczęście ludzkie lub krew ludzka spadną na głowy aroganckich urzędników. Niech o tym wiedzą. Już dwa razy, odkąd tu mieszkam, samochód wjechał mi prosto w ogrodzenie. Może za ktorymś razem taki samochód przygwoździ kogoś do ogrodzenia,może rozjedzie na chodniku. I wtedy poczytam sobie wszystkie szydercze lub kpiące wpisy.... zobaczymy, jak będzie śmiesznie.
Pełna wersja