Gość: Ewaq
IP: *.uwm.edu.pl
13.01.11, 14:39
Tak właśnie...Do pasji mnei doprowadza i moich rodziców sprzątanie odchodów psich , na które własciciele psiaków spogladają tylko i jak najszybciej po załatwieniu potrzeby przed obca posesja chyłkiem umykają. Ja sama nei mam psa, a dlaczego mam sprzatac obrzydlistwa?? czemu na swoich działkach własciciele nie pozwalaja załatwić sprawy "kupy" swojemu pupilowi????