Temida zaczyna podsumowywać rządy PiS-u

08.02.11, 09:35
Trzej sędziowie z Bielska-Białej, których za rządów PiS próbowano oskarżyć o korupcję i udział w gangu, wygrali proces z prokuraturą. Każdy z nich dostanie 100 tys. zł odszkodowania. Nie wiem tylko, dlaczego za to wszystko znowu mają płacić podatnicy, a nie Zbigniew Ziobro, Jerzy Engelking, Mariusz Kamiński, Grzegorza W., Małgorzata Bednarek czy w końcu nawet Jarosław Kaczyński jako Al Capone kreacji PiS'owskiej IV RP?

Niedosyt takich rozstrzygnięć jest nad wyraz niepokojący.
    • akant_ol Re: Temida zaczyna podsumowywać rządy PiS-u 12.03.11, 22:25
      I tak trzeba trzymać.
      • Gość: SD Re: Temida zaczyna podsumowywać rządy PiS-u IP: *.play-internet.pl 12.03.11, 22:41
        Dla PiS-u to normalka. Macierewicz np. zrobił rozpierduchę z tym swoim raportem, a my teraz wszyscy za niego płacimy ludziom odszkodowania. Od kogo dr Mirosław G. ma (miał) dostać odszkodowanie ? - od nas. Samolot rozpieprzyli, teraz też wszyscy musimy się zrzucać na ugody z ich rodzinami.
        PiS = 0 odpowiedzialności za słowo i czyny.
        • Gość: mk Re: Temida zaczyna podsumowywać rządy PiS-u IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.11, 23:13
          Chciałbym, by prawo znaczyło prawo w tym kraju. Na dzień dzisiejszy doskonali się nie prawa ale raczej jego falandyzację.
          • Gość: pis Re: Temida zaczyna podsumowywać rządy PiS-u IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.11, 12:18
            Zaczęła się w październiku 2006 r. od konferencji Jerzego Engelkinga, zastępcy Zbigniewa Ziobry, ówczesnego ministra sprawiedliwości. Engelking ujawnił, że na Podbeskidziu działała zorganizowana grupa przestępcza składająca się z sędziów i prokuratorów. Jej szefem miał być Grzegorz W. z Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej. - Ustalenia są porażające. Osoby powołane do egzekwowania prawa dopuszczały się zachowań, które miały ścigać i piętnować - mówił wtedy Engelking.

            Po zatrzymaniu przez CBA sędzia Grzegorz W. zaczął nagle opowiadać, kto, kiedy i za co miał brać w bielskim sądzie łapówki. Przyznał, że sam w tym uczestniczył. W zamian otrzymał status tzw. małego świadka koronnego.

            Grzegorz W. twierdził, że bielskich sędziów korumpowali m.in. biznesmeni oskarżeni o jazdę po pijanemu czy też wyłudzenie pieniędzy. Trzy razy miał im też zapłacić Janusz J., ps. "Czarny", nieżyjący już wspólnik Ryszarda Niemczyka, ps. "Rzeźnik". Dwie łapówki (garnitur oraz 23 tys. zł) były związane z odrzuceniem wniosku prokuratury o aresztowanie "Czarnego", a trzecia dotyczyła wydania wyroku w zawieszeniu. Gangster był wtedy oskarżony o nielegalne posiadanie broni i znieważenie policjanta. Według W. z usług sędziów miał korzystać także sam Niemczyk. Za 30 tys. zł oraz karnet do agencji towarzyskiej uniknął aresztowania.

            Na podstawie tych zeznań prokuratura w Bielsku-Białej wystąpiła o uchylenie immunitetu chroniącego trzech tamtejszych sędziów. Śledczy chcieli im przedstawić zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz korupcji. Potem śledztwo przeniesiono do Krakowa. Tamtejsi prokuratorzy uznali, że nie ma dowodów na to, iż sędziowie brali łapówki, i sprawę umorzono. A sędziego Grzegorza W. wydalono z zawodu, bo okazało się, że utrzymywał intymne kontakty z oskarżoną, której sprawę sądził.

            Prokurator Małgorzata Bednarek, która za rządów PiS kierowała bielską prokuraturą i nadzorowała korupcyjne śledztwo, nie chciała wczoraj komentować wyroku przyznającego sędziom odszkodowania. Jerzy Engelking jest zdziwiony: Przecież nigdy nie ujawnialiśmy ich danych.

            Nie wiadomo, czy prokuratura złoży apelację. Prokuratura w Opolu prowadzi teraz śledztwo w sprawie składania fałszywych zeznań przeciwko bielskim sędziom oraz przekroczenia uprawnień przez Bednarek i Engelkinga.

            Źródło: Gazeta Wyborcza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja