privus
09.02.11, 16:44
Wyjazdy osławionego już Macierewicza z baletnicą salonów Fotygą do Stanów, próba ośmieszenia Polski w Brukseli z udziałem M. Kaczyńskiej czy wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego w sprawie Białorusi mają jednoznacznie antypolski charakter. Coraz bliżej jestem przywołania znanego powiedzenia, że tonący brzytwy się chwyta. Wykorzystywanie naiwnej M. Kaczyńskiej do plucia na Tuska w Brukseli jest wybitnym tego typu przykładem. W przypadku Białorusi JarKacz ośmiesza również swojego zmarłego brata, który o dziwo w tej sprawie zgadzał się z działaniami rządu PO.
Być może po utracie sztandarowego poprzednio wsparcia Rydzyka, stracie własnego brata, odnalazł w końcu bliźniaka duchowego w Łukaszence?
Czy pomoże mu to odstawić prochy - nie wiem. Wiem tylko jedno, że czym dalej w las, tym więcej drzew i czekają go coraz większe niebezpieczeństwa. Tylko dlaczego wszyscy w tym kraju mają być skazywani na jego himery?
Polityka PO i Tuska pozostawia wiele do życzenia i tego nie trzeba nikomu udowadniać. Ale usilne tworzenie nowych brudów przez Kaczyńskiego w celu rozgrywania swych ambicji pogłębiając kompromitację naszego kraju na forum międzynarodowym wymaga wszczęcia co najmniej postępowania dyscyplinującego w stosunku do Jarosława Kaczyńskiego. To co robi, jest nie tylko działalnością antyrządową w swoim zawirowanym dążeniu do władzy bez względu na używane środki czy koszty, ale jest działalnością na szkodę Państwa i wbrew jego interesom.
wyborcza.pl/1,76842,9076309,Jak_Jaroslaw_Kaczynski_wsparl_Lukaszenke.html