Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarobki

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 18:14
kto.wm.pl/opis/39,miroslaw-hiszpanski.html - szału to pan mirosław nie skończył - więc nie rozumiem jak można w taki sposób oceniać absolwentów uwm :/ ps.nie wszyscy mają takie znajomości jak pan - a po 2 po co są organizowane konkursy na dane stanowiska skoro i tak olsztyn zatrudnia tylko rodzinę - współczucia!!!
    • Gość: 100%olsztyniak Re: Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarob IP: *.pool1.Croydon-GLN2000-BAS0001.orangehomedsl.co.uk 22.02.11, 18:25
      Talibowie z zarzadu SARP-u zablokowali wlasnie inwestycje,ktora moglaby przyciagnac firmy z zewnatrz i ktora moglaby wykreowac kilkaset nowych miejsc pracy
      • o0gurek Re: Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarob 22.02.11, 20:03
        Gość portalu: 100%olsztyniak napisał(a):

        > Talibowie z zarzadu SARP-u zablokowali wlasnie inwestycje,ktora moglaby przycia
        > gnac firmy z zewnatrz i ktora moglaby wykreowac kilkaset nowych miejsc pracy

        Hehe niezły czub.
        Wyznacza nowe standardy głupoty :))
      • Gość: Czytelnik: Re: Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 20:25
        A jakie to inwestycje maja wykreować kilkaset miejsc miejsca pracy?
        • rikol Re: Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarob 23.02.11, 14:32
          Co to za idiotyczne pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej - co pan umie? Od czego zaczac? Moze temu panu ktos powinien wyjasnic, ze to pracodawca najpierw wypisuje, jakie ma wymagania i jaka za to oferuje pensje (to powinno byc w ogloszeniu), a potem dopiero kandydat sie do tego ustosunkowuje. W przeciwnym razie nie mamy o czym rozmawiac. Po co kandydat ma marnowac czas, jesli okaze sie, ze proponowana pensja jest nizsza niz ta, ktora ma teraz?

          Uniwersytet warminski jest jedna z gorszych szkol wyzszych, wiec nie wiem za bardzo, skad w tym panu takie poczucie wyzszosci.
          • Gość: Karramba Re:Praca za grosze.Jacy absolwenci,tacy pracodawcy IP: 178.73.49.* 23.02.11, 18:50
            Pracodawcy strzępią sobie te niewyparzone jęzory, utyskując na nieprzygotowanych do pracy ludzi po studiach. Tymczasem sami są nieprzygotowani do rynkowej gry i wykazują niskie standardy - przede wszystkim prawie nikt nie pisze, jakie wynagrodzenie proponuje i co człowiekowi oferuje. Przeważnie są tylko wymagania, czyli w domyśle, to ja wymagam, a ty pracowniku niczego nie oczekuj. Do poziomu krajów anglosaskich polscy pracodawcy nieprędko dorosną.
            • Gość: @ Re:Praca za grosze.Jacy absolwenci,tacy pracodawc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 20:26
              A to wynika z faktu, że to pracodawca dyktuje warunki już w fazie rekrutacji. Najpierw chce wiedzieć z kim rozmawia co delikwent sobą przedstawia a dopiero powie na jakich warunkach ewentualnie może zatrudnić. W obecnej sytuacji wysokiego bezrobocia pracownik ma niewiele do powiedzenia. W czasie rekrutacji pracodawcy nawet nie raczą odpowiedzieć na oferty które otrzymują od poszukujących pracę a o które prosili w ogłoszeniach. Jest to już po prostu chamstwo.
      • Gość: allensteiner Re: Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarob IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.02.11, 08:00
        > Talibowie z zarzadu SARP-u zablokowali wlasnie inwestycje,ktora moglaby przycia
        > gnac firmy z zewnatrz i ktora moglaby wykreowac kilkaset nowych miejsc pracy

        To znaczy, jak zbudują biurowiec - rozwiąże się problem bezrobocia, bo zaraz firmy z całej Polski i z całego świata się zlecą jak do miodu? A czy bez oprotestowanego przez SARP biurowca nie ma gdzie w Olsztynie postawić kilku biurek i podłączyć kilku komputerów? Przeleć się po mieście i zobacz ile jest wolnych biur do wynajęcia.

        No i - co w tym biurowcu będą robić absolwenci polonistyki i politologii? Chyba sprzątać albo pilnować podziemnego parkingu...
      • krystin9 Re: Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarob 02.11.11, 18:06
        JAKIE SZKOŁY - TACY ABSOLWENCI
        A szkoły (i ich programy) tworzą ministerstwa i rząd
    • Gość: olsztynodlatwielu Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" IP: *.uwm.edu.pl 22.02.11, 19:15
      ciekawe czego Pan, Panie Mirosławie nauczył się na swojej politologii, co wykorzystuje Pan teraz w swojej pracy... Może inne błyskotliwe pytanie będzie Pan zadawał - np "kogo Pan/Pani zna?" szkoda gadać. I co niby mamy odpowiadać na takie pytania "co pan umie?" - nazwy przedmiotów, zagadnienia na nich poruszane, wymieniac dorywcze prace ktore tak ciezko, nam studentom znalezc w naszym miescie? Co mamy odpowiadac - umiem telefonicznie obsłużyć klienta? A może Pan, skoro jest Pan prezesem związku prywatnych przedsiębiorców, zadziała aby one chętniej nas przyjmowały w czasie studiów, widziały w nas swoją szansę... Umie to Pan? Chyba mówie o abstrakcji. Właśnie przez takie niewłaściwe osoby, na takich stanowiskach, które NIC nie robią, mamy to co mamy w naszym czarnogrodzie i obstawiamy tyły w rankingach..
      zresztą, co to da, że coś sobie tutaj napisze...

      • Gość: R.Grajber Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 14:24
        Czlowieku jesli jestes po skonczeniu archeologii srodziemnomorskiej zaloz firme i zatrudnij w
        niej ludzi ktorzy skonczyli studia/politologia/.Wyznacz im porzadne pensje.Jesli nie bedziecie mieli zadnego przchodu plac im z wlasnej kieszeni bo im sie nalezy.Skonczyli studia.Jak mozna muslec,ze facet co skonczyl TORUN musi duzo zarabiac.Chcemy sie wzorowac na Zachodzie no bo komunizm sie skonczyl i tam nie pytaja przewaznie jaki masz papier tylko co ty umiesz.Tam mozesz pracowac na zmywaku a tu jestem WIELKI MAGISTER/szkoda,ze nie o specjalnosci "magister tancow koscielnych".Myslenie nie boli.Matematyka to potega.Nie trzeba bylo na lekcjach matematyki wagarowac mialbys zawod i zarobek.
        • Gość: Judasz. Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 20:29
          Gość portalu: R.Grajber Piszesz nie prawdę komunizm się nie skończył !!! Druga gospodarka świata to komunistyczne Chiny.
          • dex_pl Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro 23.02.11, 23:49
            Byłeś w Chinach? Obecnie komunizm tam jest tylko w polityce - gospodarka jest bardziej kapitalistyczna niz w USA.

            Tak, byłem tam, pracowałem przez jakiś czas z Chinczykami w IT.
            • Gość: Judasz. Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 18:19
              Organizacja pracy w firmach Chińskich, jest kapitalistyczna. Ale nie do pomyślenia jest aby firma Chińska ogłosiła upadłość albo została zlikwidowana bez zgody władz chińskich. A władze te to przedstawiciele Komunistycznej Partii Chin. Nie dotyczy to firm utworzonych przez koncerny zagraniczne ze środków własnych. A w Polsce większość sprywatyzowanych zakładów zostało zlikwidowanych. Ostatni przykład FSO.
      • Gość: ses Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.11, 09:55
        "co pan umie?"
        "umiem zaparzyć kawę i zawiązać buty"
    • Gość: absolwent SARPowi dziekujemy za bezrobocie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 19:59
      jw
      • Gość: Czytelnik: Re: SARPowi dziekujemy za bezrobocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 20:32
        Gość portalu: absolwent napisał(a):

        SARPowi dziekujemy za bezrobocie

        Jaki ma wpływ SARP na rynku pracy w Olsztynie???
      • Gość: k60 Re hehe!co umiem?! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.02.11, 22:03
        jw. i jeszcze umiem dac w mordę jak taki biznesmen nie wyplaci pensji i zwodzi pracownika jakież to on ma klopoyy finansowe.
        • Gość: Czytelnik: Re: Re hehe!co umiem?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 22:16
          A to dlaczego zatrudniać się u takiego "badziewia" nie lepiej w porządnej firmie która potrafi docenić dobrą pracę, pracownika, dobrze wynagrodzi i wypłaci na czas. Przecież żyjemy w demokratycznym kraju a nie w PRL-u.
    • Gość: student Pomoce naukowe dla studentów UWM ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 21:51
      www.sciagiuwm.pl
    • Gość: Tomek Re: Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarob IP: *.rdns.blackberry.net 23.02.11, 03:09
      Jacy absolwenci, takie komentarze...
      Szukacie wymowki w znajomosciowych teoriach spiskowych a nie rozumiecie, ze firmom chodzi o ZYSK. Na tym polega dzialalnosc gospodarcza. Pracownik musi oplacac sie pracodawcy, ktory nie ma czasu na nauke podstaw. Chce zaangazowania i wydajnej pracy przez 8h. Myslenia na stanowisku, kreatywnosci. Jesli pracownik przyniesie zysk, pracodawca sie z nim podzieli- bo zalezy mu na zadowoleniu pracownika (jak mowie: klienci sie zmieniaja, my zostajemy razem w firmie i musimy wszyscy byc zadowoleni)
      Problem w tym, ze w trakcie studiow nie chce sie nikomu pracowac, praktyki studenckie na uwm to fikcja (zero weryfikacji odbycia praktyki, ktora trwa zalediwe pare tygodni i nie jest obowiazkowa na kazdym wydziale).
      Mirek niestety ma racje, jestesmy zmuszeni do rekrutacji na warszawskich lub gdanskich uczelniach, gdzie program zajec jest przystosowany do panujacych i zmieniajacych sie warunkow w gospodarce. Gdzie na wyklady sa zapraszane firmy opowiadajace o problemach i ryzyku prowadzenia dzialalnosci. I o tym, ze taki komentarz pisze w nocy, bo wiem ze powinienem od rana zatrudnic nowych pracownikow i znow na 80 CV moze jedna-dwie osoby beda mialy wystarczajaca chec i umiejetnosci do pracy. Podkresle - za bardzo dobre wynagrodzenie.

      Wincie siebie za to, ze nie wysylacie sami kandydatur spontanicznych, jak to jest praktykowane np we Francji, ze uczelnie nie maja na Was pomyslu i nie ponosza zadnej odpowiedzianosci za przygotowany program studiow, ze nie macie odwagi walczyc o jego zmiane i przystosowanie do zmieniajacej sie gospodarki.

      Mi jako pracodawcy nie zalezy na dojeniu pracownikow, bo nie ma to po prosty sensu. Wymagam jednak, aby pracownik przychodzil do firmy PRACOWAC. Wiekszosc jednak chce jedynie ZARABIAC.

      I konkluzja na koniec- jestem parenascie lat po studiach. Wszyscy moi znajomi z tamtych czasow, ktorzy pracowali chocby na barze w Rakorze lub udzielali sie w organizacjach uczelnianych (jak chocby w radiu, ludzie z Aiesecu, organizacji wspolpracy z zagranica itd.) Radza sobie doskonale. Pozostali, ktorzy czas spedzali wylacznie na studiowaniu, do tego na jednym kierunku, maja, bedac delikatnym, dosc ciezko...

      • Gość: Mario Re: Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarob IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 23.02.11, 14:47
        Tomek trafia w sedno.
        Ludzie, którzy żyją czymś więcej niż zakuwaniem i balangami najczęściej świetnie odnajdują się w życiu zawodowym.
        Ja studiów nie skończyłem ale wszyscy moi znajomi, którzy działali na poważnie w organizacjach, współtworzyli nowe kluby czy ruchy - ci ludzie od pracy opędzić się nie mogą.
      • Gość: @ Re: Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 20:41
        Bo w Polsce obowiązuje zasada gospodarka sobie a nauka sobie. Brak jest kojarzenia nauki z przyszłą pracą. Młodzi idą na studia tylko nie bardzo wiedzą co będą robić gdzie będą pracować. Taki człowiek nie powinien dostać świadectwa dojrzałości zwanego inaczej maturą. A i same uczelnie tworzą kierunki nie wiadomo dla kogo i po co?
    • Gość: chochlik Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.02.11, 06:21
      Hiszpański i reszta wysoko podnoszą głowy. A ja zadam inne pytanie? Gdzie jest Państwowa Inspekcja Pracy i "skarbówka". Ile trzeba przebywać dziennie w pracy w ciągu dnia (liczą 8 godzin)? Za ile płacą? Ale PIP ruszy dupę jak będzie donos. Z własnej woli po co?
      Instytucja darmozjadów.
      Ilu jest takich pracodawców, biorą pracownika bez umowy? A ci wszyscy pracodawcy ilu zatrudniają w szarej strefie?
      Zakłady i pracodawców mogę wymieniać na pęczki.
      • Gość: asterix Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.rdns.blackberry.net 23.02.11, 07:06
        Frustracie.

        Nikt nie kaze

        Nie chcesz, nie pracuje. Chcesz wiekszego wynagrodzenia, miej ikre by sie o nie upomniec, miej dowody na to, ze pracodawca odmawia placenia za nadgodziny.
        Od biadolenia anonimowego jeszcze nikt niczego nie naprawil.
      • Gość: muchomorek. Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 20:45
        Ale to są prywatni biznesmeni ich ruszyć nie wolno.
    • Gość: Aska Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 10:33
      Pan Hiszpański skończył Politologię i co? Umiał coś będąc świeżo upieczonym studentem? Wątpię. Jak można wymagać od studenta, który wlaśnie skończył studia, doświadczenia?! Oczywiście, że studenci próbują w trakcie studiów pracować, ale najczęściej kończy się to posadą w sklepie, w firmie telekomunikacyjnej itp., bo nikt nie chce zatrudniać studenta, "bo przecież nic nie umie" ;/ Zamiast wpłynąć na pracodawców, urząd pracy, żeby coś zmienić, to oczywiście najlepiej ściągać do pracy absolwentów innych uczelni. Żenada;/ i koło się zamyka. Gdyby w trakcie studiów student mógł podjąć ciekawą pracę, to rzeczywiście mógłby się pochwalić zdobytym doświadczeniam, mając 24 lata i 4 lata doświadczenia.
      • Gość: pracodawca Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 10:56
        w trakcie studiów można przecież być praktykantem i w ten sposób nabierać doświadczenia. Zajęcia nie trwają 12h dziennie, są wolniejsze semestry, wakacje.

        Ale po co, przecież łatwiej jest narzekać że się nic nie umie i chce się otrzymywać 'godziwe' wynagrodzenie.

        Ja jako pracodawca sam muszę zabiegać o praktykantów, bo wolą, aby Wujek Zdzisiek podpisał im kwit, a oni będą w tym czasie 'robić siano' w budce z hot dogami.
    • Gość: wójek dobra rada Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 11:08
      te wartości to brutto czy netto?
    • Gość: inż. Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" IP: 213.17.245.* 23.02.11, 11:19
      Wszytsko można tylko trzeba chcieć.
      Byłem trójkowym studentem, ale zawsze wiedziałem że studia to nie wszystko.
      Kończąc studia miałem 3 lata doświadczenia w przemyśle (w tym rok pracowałem jako wolontariusz i nie ważne że pracowałem 1 dzień w tygodniu lub mniej)oraz 3 lata w organizacjach studenckich (1 założyłem sam)
      Co mi to dało?
      to, że z pracą nigdy nie miałem problemów
      a teraz
      trzeba tylko chcieć i myśleć perspektywicznie
      • rikol Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro 23.02.11, 14:33
        Bron nas Boze przed trojkowymi inzynierami. Akurat mam nieszczescie takiego znac. Katastrofa jakas. Wole, zeby student studiowal, niz zbieral doswiadczenia i po studiach nie potrafil myslec.
      • Gość: maślaczek Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 20:55
        Z pracą może nie ale z zarobkami na poziomie 5000zł. miesięcznie już tak.
    • Gość: blee Re: Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarob IP: 160.44.247.* 23.02.11, 12:17
      Nie Pani Hiszpański to są realia Polskie. Dziki kapitalizm. Po co pracodawca ma zatrudniać osobę za 2 tysiące jęsli może za 1 tysiąc podpisując z nim umowę zlecenie bądz nie określoną liczbe umów na czaws określony. Po co ludzie mają mić dzieci jęsli zarabiają po tysiąc miesiecznie? Raczej w duchu solidarności, aby pracowli na przyszłych emerytów tego nie zrobią. Po co pracodawca ma zatrudniać absolwentów jesli znajdzie odobę z minimalnym doświadczeniem i tez go zatrudni za tysiąc, no może tysiąc pięcet bo coś umie. To jest nasza chora żeczywistość. Rządy PiS i PO przez lata swoich władz zwiększali uprwanienia i korzyści pracodawców, a kto będzie chronił pracowników?
    • ponury_swiniarz Glupi artykul 23.02.11, 12:23
      Maja Rostkowska jest najlepszym dowodem na to, ze mlodzi ludzie po studiach moga doradzac samym ministrom! Taka fucha zaraz po studiach jak widac jest mozliwa.
      • Gość: Judasz. Re: Glupi artykul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 20:59
        ponury_swiniarz napisał:

        > Maja Rostkowska jest najlepszym dowodem na to, ze mlodzi ludzie po studiach mog
        > a doradzac samym ministrom! Taka fucha zaraz po studiach jak widac jest mozliwa

        A Adam Mickiewicz jest dowodem na to że każdy może być poetą.
    • Gość: xnonorx Bo studia to nie zawodówka IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 12:36
      Mgr, przypomnę, to tytuł naukowy, otrzymywany po studiach
      "Majster" - to nie tytuł naukowy.
      W zawodówce uczy się zawodu, na studiach studiuje.
      Nie róbmy ze studiów wylęgarni rzemieślników

      "Niewielu absolwentów wybierając kierunek studiów zastanawia się, jaką będą mieli po nich możliwość znalezienia pracy - tłumaczy Tomasz Szarek z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Olsztynie. - Często uzyskanie przez młodego człowieka wykształcenia w konkretnym zawodzie byłoby dla niego z większym pożytkiem."
      • Gość: mario Re: Bo studia to nie zawodówka IP: *.4web.pl 23.02.11, 12:53
        magister to tytuł zawodowy, a nie naukowy.
        • zigzaur Re: Bo studia to nie zawodówka 23.02.11, 13:11
          Magister to stopień naukowy.
          Niżej jest licencjat zwany też bakałarzem, wyżej jest doktor i doktor habilitowany.

          Tytuł naukowy magistra łączy się z tytułem zawodowym np. magister prawa, magister inżynier elektryk, magister ekonomii.

          No, chyba że komuś chodziło o skrót mgr = magazynier.
          • Gość: mario Re: Bo studia to nie zawodówka IP: *.4web.pl 23.02.11, 15:24
            magister NIE jest tytułem naukowym. Koniec kropka.
            Wystarczy przeczytac:
            isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20030650595
            isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051641365

            gdzie wyraznie jest napisane, stopien naukowy zaczyna sie od doktora. Tak wiec jako magister nie jestes zadnym naukowcem.
      • mackkos Re: Bo studia to nie zawodówka 23.02.11, 13:06
        No właśnie, nie wiem skąd bierze się to nieporozumienie - że niby studia humanistyczne, szczególnie magisterskie, mają dawać jakiś konkretny zawód. Dotyczy to obu stron: studentów, którzy nie myślą zawczasu o praktykach, i pracodawców, którzy uważają, że jakikolwiek osobnik dopiero rozpoczynający pracę (po studiach czy nie) ma w ciągu jednego dnia osiągnąć wydajność taką jak starsi stażem pracownicy.

        Albo zatem trzeba stworzyć dobre, dostosowane do potrzeb i wymagań obu stron, szkoły zawodowe, nawet policealne, albo zagryźć zęby i zadowolić się tym, co jest - student w końcu nauczy się zawodu, jeśli damy mu na to miesiąc czy dwa, a w tym czasie musi pogodzić się z dużo niższą pensją. Problem tylko w tym, że mało który pracodawca chce tak robić - wolałby mieć albo wykwalifikowanego pracownika od zaraz (niekoniecznie wcale płacąc dużo), albo półniewolnika, który będzie pracował za darmo najdłużej jak tylko się da...

        Maciek
        =========
        Kredyty gotówkowe - ranking
        • zigzaur Re: Bo studia to nie zawodówka 23.02.11, 13:13
          Problem leży w szkole średniej. Jest za mało matematyki, chemii i fizyki. Dużo jest uczenia się wierszy na pamięć, czytania powieści i wiary oraz wiedzy na temat koloru ornatu zakładanego na Trzech Króli czy na Zielone Świątki.

          A potem np. na forach pojawiają się wpisy, że niby jedzenie makaronu z pszenicy modyfikowanej genetycznie powoduje "świecenie się".
          • Gość: asdf Nieprawda IP: 195.82.180.* 23.02.11, 13:29
            zigzaur napisał:

            > Problem leży w szkole średniej. Jest za mało matematyki, chemii i fizyki.

            Od zawsze powtarzam - nawet małpę można nauczyć całkować mając odpowiednią ilość czasu, co nie znaczy, że małpa licząc całki będzie cokolwiek z nich rozumieć.

            Problem polega na tym, że w polskich szkołach zamiast uczyć logicznego myślenia, korzystania krytycznego podejścia do źródeł i swojej wiedzy, uczy się rozwiązywania zadań i dostosowuje się tok myślenia młodych ludzi do toku myślenia autorów matur, po to aby mogli poprawnie rozwiązać arkusz maturalny
        • Gość: @ Re: Bo studia to nie zawodówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 21:56
          Ta cała dyskusja na temat stażu jest dyskusją jałową, tu nie chodzi o staż, tu chodzi o fakt, że nie ma miejsc pracy dla takiej dużej ilości ludzi z wyższym wykształceniem. Po prostu są oni niepotrzebni. Chyba, że założymy, że sprzątaczka powinna mieć licencjat.
        • Gość: @ Re: Bo studia to nie zawodówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 22:03
          Ale przecież to nie interesuje pracodawcę. On potrzebuje pracownika z pewnymi umiejętnościami związanymi z zawodem. A jeżeli chodzi o płacę to w kapitalizmie obowiązuje zasada płacić jak najmniej a ponieważ mamy region z dużym bezrobociem to i o taniego pracownika łatwo.
      • Gość: Judasz. Re: Bo studia to nie zawodówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 21:04
        Po zawodówce można kopać rowy i z tytułem magistra można kopać rowy ale po zawodówce mniej boli.
    • Gość: hesia Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 13:28
      ludzie o czym wy piszecie? pracy brak nawet wtak dużym mieście jakim jest gdansk. absolwenci politechniki z koncową ocena 5 rejestrują się w pośredniaku bo brak pracy dla inżynierów. pracodawcy chcą ludzi z praktyką tylko gdzie ma młody człowiek zdobyć jakieś doświadczenie bo nikt go nie chce zatrudnić.
      • Gość: @ Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 21:14
        A tak szczerze to po prostu nie potrzeba nam ludzi z wyższym wykształceniem. Komu potrzebny licencjat do pracy w Tesco. Nawet inżynierów mamy za dużo. Tylko żaden z polityków boi się tego powiedzieć. A już w naszym regionie to w zupełności wystarczy jak będzie studiować 5% młodzieży.
        • Gość: manley Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 08:10
          dokładnie - powinno stawiać się na jakość, a nie jak sam Górniewicz ostatnio mówił w RMF, że na ilość, bo dotacje...
    • szeregowy_agent Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" 23.02.11, 13:33
      Odpowiedź w stopce. Również dla humanistów, absolwentów marketingu i zarządzania.
      • Gość: nauczyciel Pol miliona absolwentow rocznie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 13:49
        Ktory kraj moze wchlonac taka mase ludzi po studiach?W Europie zaden,no moze tylko Rosja.Prawie 500 wyzszych szkol.Ponad dwa miliony studentow,wiecej niz Anglia,Francja,Niemcy...
        • Gość: @ Re: Pol miliona absolwentow rocznie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 21:18
          Ale władze i politycy maja się czym chwalić. Ale przyjdzie czas, że spotkamy si z masowymi protestami. Podobnie jak w Egipcie.
    • gownos Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" 23.02.11, 14:09
      pro publico bono aby sie nam lepiej dzialo

      niezalezna.pl/6418-list-z-polski-spotkanie-z-rezyserem-w-krakowie
      www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1942
      • Gość: stara baba Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.02.11, 14:22
        Wg autora artykułu humanista to nie jest konkretny zawód? A ja uważam, że to bardzo konkretny zawód, który powinien być stosowany w przyuczaniu wszystkich ludzi do ich zawodów (łącznie z dziennikarzami), żeby się nauczyli poprawnie pisać i mówić po polsku. Po studiach (niektórzy), a zachowują się jak analfabeci.
        • Gość: stara baba Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.02.11, 14:27
          Zupełnie inną sprawą jest to ,że najniższa krajowa płaca dopuszczalna u nas jest tak niska, że nie da się za nią wyżyć. Zdechnąć też się nie da, jeśli się nie płaci czynszu lub innych obowiązkowych opłat.
          Ludzie, dlaczego nasze płace nie są porównywane do płac w krajach UE? Przecież ceny artykułów zmierzają w tym kierunku. Dlaczego nie płace (oprócz płac tych na górze w Warszawie) ?
        • Gość: heh Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.net-serwis.pl 23.02.11, 14:56
          Moich francuskich pracodawców ani ziębi ani grzeje, jak się po polsku wysławiam. Natomiast mój dyplom inżyniera bardzo ich interesuje...
        • Gość: Judasz. Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 21:29
          Ale co przez to chciałeś powiedzieć? Przecież wszyscy po studiach maja maturę.
        • Gość: ses Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.11, 10:01
          wielu absolwentów studiów humanistycznych to też analfabeci z wadami wymowy.
    • Gość: l do mlodych !!!odezwa IP: *.251.186.198.threembb.ie 23.02.11, 14:56
      sprobujcie z zagranica,teraz jest ciezej ale i to minie, ja pracowalem w pl za 1000 na reke i uchodzilem za szczesciarza ze mam prace,jak samodzielnie za to zyc????wyjechalem do irlandii, poczatki nie lekkie ale nawet wtedy przy minimalnym wynagrodzeniu samodzielnie moglem wynajac dom,oplacic rachunki,jesc i pic i zostawalo 500 euro w kieszenie,z minimalnej na litosc boska!!!!Teraz mam lepsze wynagrodzenie ale bylejaka prace,czasami mam doly ze skonczylem studia a robie jako przynies, podaj pozamiataj,ale trzeba widocznie schowac dume do kieszeni,albo wrocic do 1000 zl gdzie bede siedzial sobie w pl za biureczkiem,moge sie tez tu rozwijac ale przy moim humanistycznym kierunku studiow musialbym nauke czegos konkretnego zaczynac od nowa.Ale to moja historia,Twoja moze byc inna.Podsumowujac -probujcie,zobaczcie, wybierzcie,nie musicie siedziec na bezrobotnym,dolowac sie ze pracujac na nic was nie stac ,europa stoi otworem!!!Powodzenia
      • Gość: stara baba Re: do mlodych !!!odezwa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.02.11, 16:51
        Europa stoi otworem - marzenia to piękna rzecz. Nie wszyscy mogą wędrować po całej Europie za pracą. Gdybyś miał rodzinę (swoją założoną) to inaczej byś śpiewał. Nie wszyscy są stworzeni do zostawienia swoich bliskich. Nie zawsze też mozna zabrać całą najbliższą rodzinę. Nie wszyscy też mają zdolności do nauki jęz. obcych. Są różni ludzie, co wcale nie znaczy,że jedni gorsi od drugich. Zakładam,ze mowa o tych, którzy chcą pracować. Dla każdego powinien być dostępny wybór.
        • Gość: heh Re: do mlodych !!!odezwa IP: *.net-serwis.pl 23.02.11, 17:38
          Humanista bez zdolności do nauki języków obcych nigdzie pracy dobrej nie znajdzie, bo się po prostu do niczego nie nadaje.
          • Gość: stara baba Re: do mlodych !!!odezwa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.02.11, 11:20
            heh, nie miałam na myśli humanistów, pisząc o braku zdolności językowych. Uogólniłam temat, bo zarobki są w Olsztynie obłędnie niskie, a niektórym mądralińskim się wydaje, że pracownicy sami sobie winni. Wg nich to albo własne firmy zakładać, albo na Zachód czmychnąć. Nie rozumieją, że większość ludzi tego zrobić nie może, a wyciągać żebraczą rękę też nie chce, więc tyrają jak wyrobnicy, zeby rodzina z głodu nie umarła. Te gnojki decydujace o najniższych płacach powinni won na pyski spadać, bo mają za dużo energii, którą zużywają w przepychanka i kłótniach. Nie widzą dalej niż czubek własnego nosa.
    • 111111l Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" 23.02.11, 19:05
      JEST DUZO ARTYKULOW MOWIACYCH O SYTUACJI LUDZI Z TZW. WYZSZYM WYKSZTALCENIEM. POLSKA I POLACY TO NIE TYLKO MAGISTROWIE JACYS...JAK WYGLADA RYNEK PRACY I ZAROBKI DLA NIE MAGISTROW , CHODZI MI O ELEKTRYKOW , HYDRAULIKOW , MECHANIKOW NAJPRZEROZNIEJSZYCH.
    • Gość: nobody Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.02.11, 21:27
      Ludzie... większość was takie głupoty pisze, że po prostu masakra. Prawda jest taka, że pracę trzeba brać taką jaka jest a nie, że ja wymarzyła sobie ustawiać pudła na stos i chce to robić, a jest tylko wkładanie bil do łuz za 3/4 stawki, no ludzie, trzeba pracować gdziekolwiek da się zdobyć doświadczenie. I nie piszcie, że w Olsztynie nie ma takich miejsc, oczywiście jak nie szukasz to nie ma. Tyle w temacie
    • Gość: sieciarz Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.11, 00:04
      Można założyć własną firmę. <a href=www.ordo.info.pl> Zapraszam</a>
    • Gość: manley Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 07:46
      hiszpański sam skończył politologię - zobaczył, że po takich studiach można tylko ulice zamiatać i oczernia swoich pobratymców
      • Gość: xxx Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.11, 08:18
        nie oczernia tylko wziął się do roboty matole
    • Gość: DOKAD IDZIESZ POLA Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 16:50
      TAK MYSLE SOBIE ŻE WSZYSTKO SIE KUPY NIE TRZYMA. RZAD MÓWI O MALEJ LICZBIE DZIECI BO KTO BEDZIE PRACOWAL NA EMERYTURY ABSOLWENCI SZKOŁ PRACY NIE MAJA PODNOSI SIE WIEK EMERYTALNY . TRZEBA JASNO OKRESLIC ILE POTRZEBA WYZSZYCH UCZELNI JAKIE ZAWODY BEDA POSZUKIWANE I POZWOLIC MŁODYM PRACOWAĆ. BO TO CO SIE TERAZ W POLSCE DZIEJE TO SHIZA. TAKI CHOCHOLI TANIEC.
      • Gość: Absolwent zawodówk Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 17:10
        W Polsce od dwudziestu lat ubywa miejsc pracy szczególnie dla ludzi młodych. Żeby nie wysyłać ich na bezrobocie namawia się ich aby studiowali. Wytworzyła się sytuacja, że mamy wykształconą młodzież tylko pracy dla nich nie ma. Praca jest dla wybranych i cwaniaków. A dyplom można sobie powiesić w sypialni nad łóżkiem.
      • Gość: ala Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.03.11, 17:11
        Właśnie.Po jaką cholerę wszyscy mają kończyć byle jakie studia,zamiast wyuczyć się dobrego zawodu?
    • Gość: MCI Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" IP: *.designadv.eu 11.05.11, 16:47
      Ludzie bierzcie się za robotę na własny rachunek a nie błagajcie o pracę. Zmieńcie myślenie, co to za absolwent marketingu czy ekonomi co potrzebuje pracy, to Wy macie tą prace dawać!!! Jak nie czujecie biznesu to po cholerę wybieraliście taki kierunek. Osobiście nie zdałem matury bo nie chciało mi się uczyć j. polskiego po liceum otworzyłem firmę odzieżową mając równowartość poloneza na wkład, uczyłem się na tej firmie jak to działa (oczywiście wiedzę teoretyczną miałem już wcześniej w podstawówce złapałem bakcyla biznesu) następnie prywatna szkoła biznesu (maturę z polskiego jakoś zdałem w kuratorium hehe),później państwowa szkoła biznesu (uważam to za stratę czasu) i certyfikat MBA, podczas studiowania miałem już 2 firmy branża odzieżowa i budowlana (własne budynki na wynajem) od 2 lat działam tylko w branży budowlanej i hotelarskiej, w planach rozbudowa hoteli o centra medyczne i energia odnawialna (elektrociepłownie na bio-masę) kapitalizacja spółki to kilkaset milionów czyli jak się chce to można. Zaczynałem roznosząc własny towar po szczękach na targowiskach. Za 1400 zł to niech sobie sami panowie menadżerowie pracują, w taki sposób tracicie nadzieję na spełnienie swoich marzeń i ambicji obecnie macie możliwość spokojnego prowadzenia firmy w całej Unii szczególnie branża budowlana daje możliwości szybkiego zysku, nastawcie się zadaniowo, jak macie coś zrobić to po prostu zróbcie to a nie zastanawiajcie się jakie macie kwalifikacje, zdrowy rozsądek wystarczy i umiejętność uczenia się, a to całe gadanie mądrych absolwentów renomowanych uczelni jacy to oni są wspaniale przygotowani to pomiędzy bajki można sobie włożyć, braki w praktyce bardzo szybko nadrobicie tylko coś róbcie a nie siedźcie na 4 literach!
    • Gość: historyk Re: Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarob IP: *.pl 23.05.11, 13:29

      gdybym miał wybierać dzisiaj studia

      - stomatologia
      - jakiś kierunek inżynierski
      - filologia angielska



      • Gość: Rysiek Re: Praca za grosze. Jacy absolwenci, takie zarob IP: *.centertel.pl 25.11.11, 19:30
        wirtualnapolonia.com/2011/11/25/dyplomy-magisterskie-pozbawione-godla-panstwowego/
    • embart Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zarobki" 21.02.12, 00:41
      i temu służy "reforma" edukacji, produkcja półgłówków do pracy na taśmie fabrycznej dla koncernów. Ma się podpisać na liście płac i wkręcić 4 śruby prawidłowo przez 8h/200dni/rok
      • Gość: abc Re: Praca za grosze. "Jacy absolwenci, takie zaro IP: *.uwm.edu.pl 21.02.12, 08:35
        Miłej lektury :)
        www.nauka.gov.pl/finansowanie/fundusze-europejskie/program-operacyjny-kapital-ludzki/krajowe-ramy-kwalifikacji/
Pełna wersja