Gość: nowawieś
IP: *.uwm.edu.pl
25.02.11, 09:35
Dość barwną postacią w całej sprawie jest Pani (powinno chyba być pani) radna z Nowej Wsi. Tak mi się wydaje, że radny to ten który reprezentuje swoich wyborców, co w przypadku małej, wiejskiej społeczności jest tym łatwiejsze do zrealizowania. To właśnie radna jako osoba wykształcona i obeznana ze sprawami samorządu powinna stać na czele i doradzać, kierować i ogólnie być siłą napędową. A tu taka niespodzianka. Pani radna w kilku przemądrzałych (nie mylić z mądrymi) słowach udowodniła, że ona jest za likwidacją szkoły a społeczność to stado, przepraszam, matołów. Zły to kapitan, który pierwszy ucieka z tonącego okrętu.