Dodaj do ulubionych

Hitler i martwe płody w centrum Olsztyna?!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 01:13
Witam szanownych forumowiczów i redakcję,

Jestem oburzony sytuacją, na jaką natknąłem się dziś w centrum Olsztyna. Na słupie ogłoszeniowym wisiał plakat będący kolażem portretu Hitlera, zdjecia martwego płodu i antyaborcyjnych haseł! A na dole adres faszystowskiej strony internetowej... Nie wiem, do kogo się zwrócić, proszę o nagłośnienie tej sprawy. To skandal, żeby nasze dzieci musiały oglądać coś takiego! Załączam zdjęcie: img140.imageshack.us/f/dsc00033bx.jpg/
Proszę o interwencję!

Czytelnik z Olsztyna
Obserwuj wątek
    • mike.recz Re: Hitler i martwe płody w centrum Olsztyna?! 04.03.11, 13:29
      Choć jestem zwolennikiem liberalizacji obecnej ustawy dotyczącej omawianej sprawy
      to nie w głowie mi zakazywanie tego typu wyrażania swojego postrzegania świata
      przez osoby chcące całkowitego zakazu aborcji.

      Jestem za to bardzo ciekawy po czym poznałeś że owa strona jest faszystowska
      ponieważ mam wrażenie że mylisz pojęcia.
        • Gość: mk Re: Hitler i martwe płody w centrum Olsztyna?! IP: *.ip.netia.com.pl 27.05.11, 04:48
          Hitler i Stalin też byli chrześcijanami i postaciami wymienianymi na ogół jako symbol masowych zbrodniarzy. Jeżeli do tego dodamy Piusa XI określanego mianem papieża Hitlera i akcje organizowane po kościołach, trudno się oprzeć wrażeniu, że jest to religia śmierci zarówno w kulturze jak i sztuce. Skąd się bierze takie spektakularne zjawisko religijne?

          Wiele na to wskazuje, że ten czy ów wierzy nie dlatego, że istoty boskie realnie istnieją (chociaż dostęp do nich jest ograniczony i zależy od spełnienia pewnych warunków), ale dlatego, że ma taką potrzebę ucieczki od nieuchronnej rzeczywistości. Albo jeszcze lepiej - boi się nie wierzyć. Tu właśnie rodzi się i stąd czerpie swoją siłę ta religia, gdyż to ona proponuje rajską nagrodę tym, którzy nie potrafią znieść wizji nieuchronnej śmierci i wiecznego zatracenia. Freuda uważa, że religia jest jedynie oporem, jaki nasza świadomość stawia temu, co i tak nieprzezwyciężone: pierwotnemu instynktowi śmierci. Podobnie u Marksa religia służy zachowaniu układu sił w społeczeństwie. Już w najdawniejszych wyobrażeniach religijnych spotykamy się z poglądem, że życie jest naturalne, natomiast śmierć jest nienaturalna. Życie jest zatem tym, co godne afirmacji, wyboru i podtrzymania, śmierć natomiast odwiecznym wrogiem, siłą bezładu i mrocznych mocy. A więc "momento mori" religijne doświadczenie śmierci jest ziemską rekompensatą czy projekcją i ściśle natomiast wiąże się z afirmacją i obroną wartości życia na przekór śmierci lokowaną w religijnych egzorcyzmach w najprzeróżniejszych formach i odzwierciedleniach. Trzeba coś dać, aby coś otrzymać. Czegoś się wyrzec, aby coś zdobyć. Oto prawo życia, które religie opisują i wprowadzają w czyn. Wyraźnie to widać w kilku najważniejszych tradycjach religijnych ludzkości: judaizmie, chrześcijaństwie, islamie, hinduizmowi i buddyzmmiei. Ale skoro religie mają być tym jedynym ratunkiem i projekcją naszego życia, to co robią wojny religijne prowadzone w imieniu Boga, od których żadna z nich nie jest wolna? Przecież wojny religijne czynią coś zupełnie przeciwnego, niż obiecują religie. Jaki jest więc sens śmierci religijnej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka