Dodaj do ulubionych

Wyznanie w spisie powszechnym

26.03.11, 17:52
Spis powszechny w 2011 roku jest szansą dla mniejszości, żeby ich głos został wysłuchany. Pytania o wyznanie z jednej strony może cieszyć, bo jednoznacznie wykaże kłamstwo kard. Glempa i powali tą kościelną statystykę na obie łopatki. Pozwoli to pokazać, ile jest w Polsce niekatolików (po katolicku pogan) - przedstawicieli innych niszowych religii.
Istnieje jednak jeszcze taka alternatywa, że w ten sposób kler chce sprawdzić, gdzie jeszcze nie ma "należytych" wpływów, w przeciwnym razie po kościołach już dawno roznosiły by się wrzaski, że jest to nadużycie. Rozdział państwa od kościoła jest zagwarantowany w
ustawie zasadniczej i jeżeli jest to spis powszechny, a więc państwowy, to pytania o wyznanie są nadużyciem. A tu spotykamy się... z wielką ciszą!!!

Inna sprawa, to anonimowość spisu i jego efekt w tej sprawie może być wielce niewiadomy. Może być taka sytuacje, że zdecydowana większość odpowie na pytanie, że są niewierzącymi. A na pewno jest ich nieporównywalnie więcej od śmiesznych nawet propagandowo glempowskich 2%. W każdym bądź razie nie dziwię się, gdy wykorzystanie spisu powszechnego do celów ewangelizacyjnych pytaniem o wyznanie wyzwoli w ludziach przekorę tak daleko idącej penetracji życia prywatnego przez kościół.
Obserwuj wątek
    • Gość: mix Re: Wyznanie w spisie powszechnym IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.11, 18:21
      To co piszesz jest wielce prawdopodobne. W sprawach niewygodnych dla kościoła potrafi zawczasu podejmować akcje łącznie z grożeniem posłom. Tutaj mimo oczywistego naruszenia prawa zagwarantowanego konstytucją nabrał wody w usta. Być może nawet tej święconej. Nie mniej jednak zadziwiająco milczy jak grób, co w całym ostatnim 20-leciu nigdy się nie zdarzyło.
        • edico Kato-pisowski frywolizm wielonickowca z adsl 27.03.11, 06:59
          By nie pozostawiać tego kolejnego chamskiego postu bez należytej odpowiedzi, odpowiadam wprost bez stosownie do zaprezentowanego poziomu intelektualnego i jego zdolności pojmowania wprost i bez ogródek. W kwestii kultury być może w przyszłości zaistnieje możliwość porozmawiania na ten temat (chociaż w tym szczególnym wypadku nie jestem w wypadku żadnym optymistą), o ile odpchlisz się, wykąpiesz, dorośniesz i dotrą do twej jaźni przynajmniej podstawowe zasady komunikacji międzyludzkiej obowiązujące w każdym cywilizowanym społeczeństwie. To co uprawiasz od chwili swego pojawienia się na forum jest najzwyklejszym śmietnikowym kundlizmem i nie rokuje to szybkiej nadziei na zmianę zgotowanych sobie relacji psychicznych,
      • edico Re: Wyznanie w spisie powszechnym 26.03.11, 19:33
        Osobiście też nie mam nic przeciwko temu a nawet jestem za definitywnym i konkretnym wyjaśnieniem tego zagadnienia po to, by w przyszłości nie uprawiano w tych kwestiach obłudnej statystyki dla wywierania nacisków. Zaniepokojony natomiast jestem niezwykle wyciszoną w tej sprawie postawą kościoła, która w moim przekonaniu jednoznacznie wykaże daleko idące mijanie się z prawdą w dotychczasowej propagandzie. Nie znam takiego wypadku, w którym kościół nie tańczył by przy swoich interesach. Tutaj mamy wyraźne naruszenie konstytucji praktycznie rozliczające kościół z jego głoszonych prawd, a on milczy. Do kategorii cudów tego zjawiska na pewno nie zaliczę i nie wierzę w bezintersowność milczenia kościoła, kiedy sprawy dotyczą jego interesów bezpośrednio. Po prostu nie jestem w stanie ocenić sytuację, chociaż myśli przychodzą bardzo różne i wcale nie pozbawione racji bytu czy sensownego uzasadnienia.
    • Gość: jhg Co ma Miś do pytania o wyznanie? IP: *.dynamic.mm.pl 26.03.11, 19:37
      Rozważcie, szanowni dyskutanci, jeszcze jedną możliwość – Kościół może mieć to wszystko gdzieś, żeby nie dookreślać. Otrzymał, co chciał, w tym bardzo spokojną i dostatnią przyszłość. Ma to wszystko zagwarantowane umowami około - konkordatowymi. Na zmianę jakichkolwiek warunków musi on sam wyrazić zgodę. Żadna Aurora w najbliższym czasie nie zacumuje w Gdyni, czyli rewolucji nie przewiduje. Co mu więc zagraża? Jedynie Pan Bóg, który może to towarzystwo wykopać z raju, ale przecież oni w to nie wierzą...
      A wyniki spisu wykorzystają, jak wszystko. Będzie list pasterski a w nim zachęta, żeby nie wstydzić się „wiary ojców”, itp. duperele. Być może, że nawet zastrzeże sobie ogłoszenie wyników w tej sprawie. Znamy 2000 historii tej instytucji i wiemy, że w razie „wpadki” znajdzie się jakiś argument teologiczny, typu: „Teraz drogie dzieci pocałujcie Misia…”
    • privus Wyznaję, że brak mi karawan cygańskich 26.03.11, 22:46
      Nie zawsze to było bezpieczne, ale za to jakie urokliwe :)
      Pamiętam jeden z takich karawanów (chyba ze 40 wozów), który zatrzymał się na ul. Kościuszki zajmując przestrzeń od ul. Kętrzyńskiego do Kołobrzeskiej.

      A co do tego spisu powszechnego, co prawda wisi mi pytanie w co i kogo wierzę, ale będzie to znakomitym dowodem na to, co ta nasza demokracja ma wspólnego z prawem. Falandyzuje się już z Komisją Majątkową, której zasady funkcjonowania były sprzeczne z ustrojem konstytucyjnym. Teraz popycha się następny gadget tego pokroju. Głupi bo głupi, ale już po raz kolejny naruszający postanowienia konstytucji.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka