bpkw
03.05.04, 20:46
Dostalem zaproszenie i od Marszalka i od Prezydenta. Nie chcac urazic
ktoregokolwiek z nich wybralem 3-dniowy pobyt na wsi.
A mowi sie, "tertium nan datur". Nawet najwieksze maksymy nie odnajduja
czasami swojego potwierdzenia w rzeczywistosci.