Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcenty

    • Gość: olsztyniak Problem jest inny IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.04.11, 00:12
      Wydaje mi się że, ta dyskusja nie powinna dotyczyć jednego marnego wyskrobanego gdzieś napisu. Problemem jest nasz stosunek do niechcianej przeszłosci, nasze lęki i kompleksy, z których nie potrafimy ciągle wyleźć - o tym powinniśmy rozmawiać. Jeśli GW zależało na wywołaniu takiej dyskusji, to się prawie udało. Szkoda, ze zaczęły się z tego robić wycieczki ad personam. Poszło nie w tę stronę. Jak to zwykle w Olsztynie - widzi się osoby, nie problemy.
      • Gość: porannazorza Re: Problem jest inny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 06:34
        Tylko widzisz problemy pojawiają się tam gdzie zarządzają niekompetentni, zmieniają swoje decyzje lub dostosowują je do aktualnych potrzeb i sytuacji...a dyskutować trzeba na szczęście dziś nie idzie się za to "za kratki"...
        • Gość: olsztyniak Re: Problem jest inny IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.04.11, 08:49
          Większość społeczeństwa wciąż nie jest w stanie zaakceptować śladów niemieckości w postaci zabytkowych napisów. Takie rzeczy zawsze po 1945 r. były zamalowywane albo skuwane, więc nie oczekuj, że konserwator nagle zmieni stosowaną od lat praktykę, nadstawi ciała albo za każdym razem będzie przeprowadzał referendum ludowe.
          Można sobie podyskutować i na tym koniec, ludzie swoje wiedzą. Dla nich napisy (a czasem nawet zabytki techniki) są "szwabskie, poniemieckie, hitlerowskie itd" i tak już zostanie. Dobrze, że gazeta zaczyna nam taki problem uświadamiać. To już cos.
        • Gość: nik Re: Problem jest inny IP: *.xdsl.centertel.pl 11.04.11, 20:36
          konserwator wojewódzki usiłował zachować tzw. polityczną poprawność (co prawda jeszcze rodem z dawnej epoki) kosztem zasad ochrony zabytków. I tak owo sprzeniewierzenie się zasadom konserwatorskim odbiło się rzeczonemu konserwatorowi czkawką.
          • Gość: nick Re: Problem jest inny IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.04.11, 09:11
            usiłował i udało się, o co wiec ta cała burza w szklance?
    • Gość: Bartosz Olsztyn Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcenty IP: *.olsztyn.mm.pl 11.04.11, 15:16
      to jakaś głupota..konserwator zabawia się z Kaczyńskiego? ;/
      przecież to historia..
      niechże to zostawi w spokoju.
      • Gość: Judasz. Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 17:12
        W pierwszej kolejności ratujmy zabytki świadczące o udziale polaków w życiu tego miast i regionu przed 39 rokiem.
        • Gość: qaqa Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.04.11, 18:10
          "Nie będzie fałszowania historii..." mówił w Katyniu prezydent RP. Warto posłuchać dalej - puszczają to w radio, będą pokazywać w telewizji.
          Czy konserwator nie jest przypadkiem urzędnikiem państwowym? Czy jego już deklaracje naszego prezydenta nie obowiązują?
          • privus Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen 11.04.11, 19:20
            Wybacz, ale przyznaję bez względną rację Judaszowi. Natomiast słowa Prezydenta nabiorą mocy wówczas, gdy zamienią się w paragrafy a nie wiatr. Urzędnika obowiązują i powinny obowiązywać przepisy jednolicie interpretowane na terenie całego kraju a nie czyjeś słowa. Prezydentowi przysługuje inicjatywa ustawodawcza, niech więc z niej najpierw skorzysta, a później się chwali co zrobił, a nie co zrobi. To ostatnie najmniej mnie interesuje. Kaczyński dał bardzo wyraźny przykład, w jaki sposób można traktować słowa Prezydenta bez pokrycia.
            • Gość: nn Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.04.11, 20:15
              Masz jakąs manię? Zaczynasz i kończysz na Kaczyńskim.
              • privus Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen 11.04.11, 20:21
                Stwierdzam tylko oczywiste fakty, których w żaden sposób nie można podważyć. A że wolisz słuchać pieniackich grzmotów niż podjąć się samodzielnego myślenia, zupełnie mnie nie interesuje.
                • Gość: oj,oj Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.11, 09:55
                  Zapomniałeś się, nie wymieniłeś Kaczyńskiego :))) Który to, twoim zdaniem, prezydent jest bez pokrycia ? ;)
                  • Gość: bungabunga Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.04.11, 22:38
                    Prezydent Kaczyński na pewno by nie chciał tych napisów.
                    • Gość: Zastanawiam się Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.04.11, 07:50
                      bungabunga bez sensu jest takie pisanie. To my, tu na miejscu, sami musimy zmierzyć się z tego typu zagadnieniami. Bo to jest specyfika tzw. ziem odzyskanych. Podobne problemy mają nasi wschodni sąsiedzi. Jesteśmy w Polsce, bo tak potoczyła się historia, i nie musimy na siłę udowadniać polskości. Poza tym nie bądźmy obłudni, bo jak jest dotacja finansowa z Niemiec lub wsparcie ze strony żydowskiej, to nie widać, aby były jakieś protesty. Jesteśmy w Unii Europejskiej, historii nie przekreślimy, a sami twórzmy współczesne dziedzictwo. Ja nie widzę nic negatywnego w poszanowaniu pozytywnych zwykłych działań związanych z historyczną architekturą, urbanistyką itd. Na pewno dużej rozwagi wymagają te elementy, które związane były z dyskryminacją, faszyzmem, komunizmem itd. Czasami można odwrócić ich znaczenie, zmagazynować w jakimś muzeum, również np. zamalować. Jest wiele możliwości, przed ich ostatecznym zniszczeniem. Natomiast historyczny napis ze zwyłą nazwą określającą pierwotne przeznaczenie budynku - szkoły- daje tylko informację, co tu miesciło się wczesniej. Np. w dawnej rejencji pruskiej teraz jest WSA i Urząd Marszałkowski. Na szczęście nie wszystko poskuwano z elewacji. To samo w Ratuszu - siedzibie Urzędu Miasta. Ile jeszcze mogłoby być skute, bo poniemieckie? Itd. Więcej rozwagi, bo czasami zaczynamy być śmieszni z tą tzw. polityczną poprawnością z niedalekiej przeszlości.
                      • Gość: olsztyniak Konserwacja=dyplomacja? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.04.11, 09:08
                        Jest jednak różnica między rzeźbą a napisem.
                        Rzeźby są bardziej "neutralne" i przeważnie "nie gadają" po niemiecku (chociaż tylko po niemiecku módł gadać ich twórca!). Gdyby do dziś dotrwały skute w 1967 r rzeźby z "Wykusza Rosyjskiego", to przypuszczam, że już by nikomu nie przeszkadzały, przeciwnie - mogłyby, tak jak przed wojną, stać się jedną turystycznych atrakcji miasta. Gmach Nowego Ratusza jednak swego czasu okaleczono, a raczej wykastrowano, żeby śpiewał w nieco innej, "holenderskiej" tonacji. Wspominasz o rejencji, pomyśl co by się jednak działo, gdyby tam podczas remontu spod tynku wylazł cesarski orzeł? Wątpię, żeby go tam zostawiono
                        Napisów się przeważnie nie zauważa, albo udaje się, że ich tam nigdy nie było. Podczas regotyzacji Starego Ratusza w Olsztynie zostawiono klasycystyczny portal z XIX w., ale już nie odtworzono na nim napisu, który znajdował się na tym portalu od czasu jego powstania bodajże do r. 1945. Była tam mianowicie archaiczną niemczyzną pisana inskrypcja "Rathhaus". Można o tej inskrypcji poczytać w różnych opracowaniach. Pochodziła z czasów ostatniego "polskiego" burmistrza Jakuba Rarkowskiego. Portal zgodnie z historyczną prawdą odtworzono, żeb zostawić pamiątkę tamtego okresu - napisu, zgodnie z tą samą historyczną prawdą już nie odtworzono. Zapomniano o nim chyba z tych samych powodów, z jakich zakryto napis na budynku szkoły. Wielu specjalistów dyskutowało podczas odbudowy tego obiektu o jego ostatecznym wyglądzie. Czy ktoś zauważył, że jest problem z napisem? Raczej nie, bo politycznie było nie zauważać problemu. W taki to sposób neutralna niby i obiektywna sztuka konserwacji zawsze związana jest z polityką. A polityka jak wiemy wiąże się z trudną sztuką dyplomacji.
                        Czy w takim razie KONSERWACJA=DYPLOMACJA? Na to wygląda;)
                        • Gość: Zastanawiam się Re: Konserwacja=dyplomacja? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.04.11, 15:56
                          Olsztyniak czasami symbolika jest bardziej konkretna od napisu w jakimkolwiek języku.
                          U nas nawet niewinną krowę na malowidle zamalowano (Sala Obrad WSA w dawnej rejencji), zniekształcając kompozycję malarską. I tak zniekształcone poszło to w świat również w publikacjach popularno-naukowych. Zamiast krowy jest jeziorko, w końcu jesteśmy w krainie wielkich jezior. To się nazywa konserwacja z udziałem wielu przedstawicieli służb konserwatorskich, wykonawców, przy asyście wielu innych zdegustowanych biedną krówką. Pytanie retoryczne, czemu winne to zwierzę? Gdzie w tym wszystkim widać dbałość o sztukę konserwatorską? To slogan, który w praktyce stosuje się jak tarczę, za którą jest pustka.
                          • Gość: olsztyniak Re: Konserwacja=dyplomacja? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.04.11, 20:44
                            Z drugiej strony jedną z sal w naszym Urzędzie Wojewódzkim ozdabia socrealistyczne dzieło z czasów Stalina z Kopernikiem i chłopkami i nikomu to nie przeszkadza. Kopernik kajzerowski stoi pod zamkiem i jest OK. Może więc temat się liczy?
    • Gość: Stein Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.11, 10:42
      napis na starym budynku informujacy po niemiecku ,że tu była żeńska szkoła, nikomu nie powinien przeszkadzać, jesli jest dobrze zachowany, to niech bedzie dalej widoczny.
      • Gość: olsztyniak Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.04.11, 11:14
        Jedno jest pewne: gdyby konserwatorzy w tym samym miejscu wyskrobali spod farby dajmy na to motyw wici roślinnej lub inne "esy-floresy", to by to zostało z pietyzmem odtworzone. Wylazł niestety napis w niewłaściwym języku, więc musiał zostać zakryty. Napis nie był dobrze zachowany, ale na pewno jest on dobrym pretekstem do dyskusji. A dyskusja o tego typu problemach jest wreszcie potrzebna. Napisów niemieckojęzycznych nikt nigdy nie inwentaryzował i nie dokumentował - nadal odpowiednie służby sprawę olewają i problemu "nie widzą". I to jest moim zdaniem chore.
        Wszystkiego co stare i pamiątkowe na pewno nie uda się uratować i zachować, ale moglibyśmy to chociaż dla zasady i dla historii zadokumentować. Tymczasen na "niewłaściwe politycznie" pamiątki (napisy) jesteśmy nadal obojętni. Dochodzi do takich paradoksów, że złomiarze niszczą cmentarz w Tracku, a my nie wiemy nawet dokładnie jakie inskrypcje nagrobne tam się znajdowały, kto tam był pochowany itp. Inwentaryzacji nikt nigdy nie robił.
      • Gość: humorysta. Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 20:22
        A kogo to może interesować, że tu była żeńska szkoła?
    • Gość: Stein Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.11, 10:43
      nie powiino sie zakrywać tego co nie jest konieczne.
      • Gość: zmk Listek figowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.11, 11:30
        Rdz 3, 7: „A wtedy otworzyły się im obojgu (Adamowi i Ewie) oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski.”
        • Gość: .. Re: Listek figowy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.04.11, 12:17
          było konieczne
    • Gość: humorysta Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 20:18
      W Warszawie do 39 roku stał sobie zamek królewski i nikomu nie przeszkadzał. We wrześniu tegoż roku nadleciały samoloty ze swastykami na skrzydłach a po przelocie ich warszawiacy ujrzeli płomienie wydobywające się z tego obiektu. Następnie ziomkowie tych co zamieszkiwali w tym czasie nasze miasto wkroczyli do Warszawy z wiertarkami i w ścianach zamku na wysokości około metra od ziemi powiercili otwory podobne jak w arkuszu ze znaczkami pocztowymi. Pod koniec wojny otwory wypełnili materiałem wybuchowym i wysadzili w powietrze. Pozostały zgliszcza. A niektórzy "znawcy historii i obrońcy sztuki" z tego wątku tak się martwią, że ktoś tu zamalował jakiś poniemiecki napis.
      • Gość: kabareciarz Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.olsztyn.vectranet.pl 13.04.11, 21:35
        @humorysta
        A więc stoisz na stanowisku "Oko za oko, ząb za ząb". Talibowie też zniszczyli posągi, bo im religia przeszkadza. Teraz te posągi będzie się odtwarzać, ale oryginałów już nie ma. Symbolika i tak powróci. Gdyby tak wszystko niszczono to nie wiem czy warto byłoby jeździć po świecie, aby widzieć wszędzie to samo. Za przyrodę też nie ręczę, bo zakusy "cywilizacyjnych barbarzyńców" widać na każdym kroku.
        • Gość: historia Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.11, 10:26
          Od Talibów i tych z czasów wojny różni nas konserwatorska wiedza zdobyta na uczelniach, nie zapominaj że mamy wykształconych urzędników, którym podjęcie słusznej decyzji nie powninno sprawiać kłopotu...
          • Gość: Niby tak a jednak Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.04.11, 17:19
            @historia
            Moim zdaniem powinna nas odróżniać świadomość społeczna, prawo, osoby przestrzegające tego prawa, urzędnicy, wykonawcy prac, wiedza, wiedza, wiedza. Ale stawiam najbardziej na świadomość społeczną, która jest niestety jeszcze niewielka. Z urzędami i wykonawcami też jest różnie.
            • Gość: jak mówią Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.olsztyn.vectranet.pl 14.04.11, 22:18
              historia kołem się toczy
        • Gość: humorysta Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 23:25
          Do: "kabareciarza"
          To uważasz, że należy dbać o pamiątki poniemieckie bo tak wypada. Niby bezwartościowe ale świadczą o tym, że tu byli kiedyś Niemcy i to ich ziemie teraz my zajmujemy. To jakiś irracjonalny sentyment. Formalnie ten napis mi nie przeszkadza ale niby dlaczego mam o niego dbać i go eksponować? To jakieś światowe czy cywilizacyjne dzieło?
    • Gość: @ Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 22:23
      A tak to Rosjanie rozmawiali z Niemcami w 45 roku.
      video.google.pl/videoplay?docid=-4696738448967669393&ei=XOF5SonfBYeu2wLc6_i2DA&q=%D0%90%D0%BB%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D1%88%D1%82%D0%B0%D0%B9%D0%BD&hl=pl#
      • Gość: kozaki Re: Konserwator zabytków: zakryć niemieckie akcen IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.04.11, 21:29
        gwałcenia i mordowania nie pokazali, jestem rozczarowany...
    • alfa65 napis 09.04.16, 19:07
      A gdyby tak w Wilnie Litwini postanowili usunąć polskie napisy ?To co ? Ano wrzawa by była.


      Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
      St.J.Lec
Inne wątki na temat:
Pełna wersja