Gość: mieszkaniec
IP: *.olsztyn.mm.pl
11.04.11, 12:50
Wielki larum podnieśli mieszkańcy Olsztyna na widok "nowoczesnych" latarń - tzw"świecących pał" zamontowanych na placu Jana-Pawła II przed zabytkowym ratuszem.
Media opisywały, TV pokazywała sfustrowanie mieszkańców..
Internet "grzał się".
Krytyk nie było końca.
Włodarz Olsztyna Prezydent Grzymowicz biorąc pod uwagę opinie mieszkańców polecił projektantowi wprowadzić korekty- zmiany.
Projektant pokumał i przedstawił propozycje ,które też nie przypadły do gustu mieszkańców.
Nastąpiły "zmiany" ilość świecących pał zmniejszono do 10 sztuk.
Fakt jest faktem, rewitalizacja placu jest na ukończeniu , zieleni na nim nie uświadczysz, chyba że dostawią w kamiennych kasetach -donicach?
Na kamienny bruk wróciła płaskorzeźba kobieta z dziećmi- "Macierzyństwo" , która przed remontem placu, stała wśród kwiatów.
"Pały " mają się dobrze stoją - świecą i nic nie wskazuje iż miały by się "zrewitalizować".
Olsztyn promuje się jako „miasto ogród”?
Na placu przed ratuszem powstał "Kamienny Ogród".- Mazury 2011- Olsztyński "cud" natury- atrakcja turystyczna?
Na nic nasze żale, protesty- wiązanie szalików,(akcja "Czarnej łapy "pod tytułem "Oddaj szalik pale"), propozycje, wypisywanie na forach.,facebooku.
"Magistrat" wie lepiej i chyba tak już zostanie?
Mieszczanie Olsztyna- "Czarna łapo" ,czy tak być musi?
Parafrazując klasyka -"Świecącym pałom" przy ratuszu mówimy "NIE"